Zużycie paliwa

Zawsze jak mam ochotę przyoszczędzić paliwa i włączę ten tryb A to szybko wybijam sobie z głowy ten pomysł. Obroty bliskie jalowych, czuć że silnikowi nie do końca to pasuje
 
Zrobiłem już około 8 tys km.
Mam generalnie dość stałą trasę, którą przemierzam regularnie w ciągu weekendu. Robię około 550 km z tego pół po drodze krajowej, drugie pół dwupasmówka, częściowo autostrada.
Miasta bardzo mało. Średnio na dystansie 8 tys km mam 9,6l/100km.
Jadąc w trybie A, z przełączaniem na N lub D tylko na czas wyprzedania mam 8,6-8,7l/100km. Podczas stałej jazdy na N i wrzucanie D podczas wyprzedania mam 9,6l.
W moim spalaniu jest testowanie przyspieszenia, jest autostrada z 2 z przodu. Są odcinki gdzie spalanie dochodziło średnio do 15l i imho dobrze, że więcej nie pokazuje, tak dla spokoju serca ;)
Kupując auto liczyłem się ze spalaniem rzędu 8,5-9,5l i tak wychodzi.
Przy bardziej dynamicznej jeździe mam 10-10,5 co też jest nieźle, a fun z jazdy niezastąpiony :)
 
Zrobiłem już około 8 tys km.
Mam generalnie dość stałą trasę, którą przemierzam regularnie w ciągu weekendu. Robię około 550 km z tego pół po drodze krajowej, drugie pół dwupasmówka, częściowo autostrada.
Miasta bardzo mało. Średnio na dystansie 8 tys km mam 9,6l/100km.
Jadąc w trybie A, z przełączaniem na N lub D tylko na czas wyprzedania mam 8,6-8,7l/100km. Podczas stałej jazdy na N i wrzucanie D podczas wyprzedania mam 9,6l.
W moim spalaniu jest testowanie przyspieszenia, jest autostrada z 2 z przodu. Są odcinki gdzie spalanie dochodziło średnio do 15l i imho dobrze, że więcej nie pokazuje, tak dla spokoju serca ;)
Kupując auto liczyłem się ze spalaniem rzędu 8,5-9,5l i tak wychodzi.
Przy bardziej dynamicznej jeździe mam 10-10,5 co też jest nieźle, a fun z jazdy niezastąpiony :)

Czyli przy mojej 200 KM i napęd na tył myśle ze trzeba przyjąć jeden litr mniej od 280 q4
 
Spalanie chwilowe

Dzień dobry, forum!
Nie przeczytałem, co prawda, dokładnie całego wątku, ale przejrzałem go i przeszukałem i nie zauważyłem, aby ktoś narzekał na wskazania chwilowego zużycia paliwa (konkretnie wykres słupkowy w trybie N dla ostatnich 10 minut i średnia z tych ostatnich 10 minut w postaci linii przerywanej). U mnie, jak sądzę, to chwilowe spalanie jest dość mocno zaniżone. Np. jazda 100-120km/h po zatłoczonej ekspresówce i spalanie z ostatnich 10 minut na poziomie ok. 5l/100km, a czasem nawet mniej (przy wskazaniu średnim ok. 10l). W mieście też takie wskazania się zdarzają. Przy pustej równej drodze i tempomacie na 150 wskazania są już bardziej sensowne (średnia na Trip B po resecie w trakcie jazdy 11.6, a z chwilowego po 10 minutach od resetu wychodzi ok. litr mniej). Wychodzi na to, że im jazda bardziej jednostajna i spokojna, tym spalanie chwilowe wyższe i bardziej rzeczywiste, a gdy więcej górek, zwalniania i przyspieszania, tym niższe. Podejrzewam, że to zaniżanie może wynikać z "zerowego" spalania przy zwalnianiu, jeździe z górki czy nawet zatrzymaniu się z uruchomionym silnikiem. Do wskazań średniego spalania zastrzeżeń nie mam. Wygląda sensownie i potwierdza się przy wyliczeniach po tankowaniu. Czy tylko u mnie to tak wygląda, czy może ten typ tak ma? Generalnie z takich wskazań chwilowego spalania niczego sensownego nie da się wyczytać poza tym, że przy przyspieszaniu jest >15. Oprogramowanie ETM_MV_090.000.061 zaktualizowane po zakupie auta miesiąc temu (auto z 2018). Jak było wcześniej, nie wiem.
 
Niestety nie tylko u Ciebie tak jest. Ten widok jest zupełnie bezużyteczny, a szkoda bo byłby bardzo przydatny. Dodam, że po lifcie nic się nie zmieniło i dalej przekłamuje wartości spalania.
 
mnie natomiast zastanawia dlaczego w wiekszosci przypadkow przy odpuszczonym calkowicie pedale gazu spalanie nie wynosi 0 tylko najczesciej pokazuje 5l/100km, czasem rzeczywiscie pokazuje 0 ale dosc rzadko, glownie dzieje sie to niedlugo po starcie, jeszcze na zimnym silniku. Czy ktos wie dlaczego tak jest ? domyslam sie ze ma to zwiazek z dzialaniem skrzyni 8HP ale dlaczego az 5l/100 przy calkowicie odpuszczonym gazie to nie wiem, przez to mam wrazenie hamowanie silnikiem jest tez dosc slabe w naszych autach. W wielu przypadkach chcialoby sie nie uzyc hamulca tylko dohamowac biegami, redukujac ale zeby wystarczajaco wyhamowac trzeba by zrzucac do bardzo wysokich obrotow, to juz lepiej dotknac hamulca.

Ciekawi mnie czy jest mozliwosc zmiany softu w skrzyni tak zeby zarowno spalanie przy odpuszczonym pedale gazu bylo mniejsze jak rowniez samochod lepiej hamowal silnikiem. Dodatkowo nie wiem jak was ale mnie denerwuje troche fakt ze jak dojezdzamy np. do swiatel skrzynia zrzuca do 2-ki a potem tez do 1-ki, gdzie przy tak krotkiej 2-ce jak w 8HP, z ktorej mozna swobodnie ruszac mogloby juz tej 1-ki nie wrzucac przed zatrzymaniem, bo jest to odczuwalne jako dodatkowe przyhamowanie
 
mnie natomiast zastanawia dlaczego w wiekszosci przypadkow przy odpuszczonym calkowicie pedale gazu spalanie nie wynosi 0 tylko najczesciej pokazuje 5l/100km, czasem rzeczywiscie pokazuje 0 ale dosc rzadko, glownie dzieje sie to niedlugo po starcie, jeszcze na zimnym silniku. Czy ktos wie dlaczego tak jest ?

Takiego zachowania nie było w autach przed erą WLTP i GPF. Aczkolwiek u mnie widać bliżej 2.5 L niż 5...
 
Dobrego dzionka:)
W zeszłym tygodniu wróciłem z Chorwacji , dojazd tam i z powrotem trochę kręcenia się na miejscu w sumie blisko 3700 km, jazda w trybie n , średnie spalanie 8,3 , więc chyba nie jest żle :)
 
Tegoroczny wakacyjny wyjazd do Włoch i w dwa tygodnie objechane Włochy od północy do południa (od wyjazdu z domu do przyjazdu zrobiłem 5756 km) = średnie spalanie 9,3 l/100.
Jazda po autostradach i w miastach w trybie N i D.
Trasa: z Polski do: Innsbruck potem Przełęcz Stelvio (tu spalanie było poza skalą) - Mediolan - Rzym - Tropea - Alberobello - Bolonia - Wiedeń - powrót do Polski.
Uważam, że jak na wakacyjne obciążenie (4 osoby+ bagaż), spalanie bardzo przyzwoite ;) do tego zapas mocy i radość z jazdy.
Poza tym, mimo jednorazowo robionych długich odcinków, pierwszy 1400 km, potem odcinki po około 700 km ciągłej jazdy - nie stwierdziłem problemów z ładowaniem akumulatora, o czym pisali niektórzy forumowicze.
 

Załączniki

  • IMG_8714.jpg
    IMG_8714.jpg
    43.6 KB · Wyświetleń: 647
Dobrego dzionka:)
W zeszłym tygodniu wróciłem z Chorwacji , dojazd tam i z powrotem trochę kręcenia się na miejscu w sumie blisko 3700 km, jazda w trybie n , średnie spalanie 8,3 , więc chyba nie jest żle :)

Również przy podobnej trasie miałem 8,3 , ale ale jak chesz zobaczyć wysokie spalanie zabierz ją na tor.
 
Gratuluję wyniku. Mógłbyś być testerem w fabryce przed testami wltp :D
 
Taka oto sytuacja: ostatnio udało mi się wlać 64,14l benzyny do 64l zbiornika w mojej AR Stelvio 2.0 PB 280KM przy zasięgu 39km zgodnie ze wskazaniem komputera pokładowego. Moje średnie spalanie to 13,5l/100km, więc teoretycznie w zbiorniku było około 3l paliwa. Zazwyczaj w takich sytuacjach dystrybutor wskazuje 57-58 litrów tankując po korek. Czy to w ogóle możliwe? Złożyłem reklamację na stacji paliw, oczekuję na jej rozpatrzenie.

Za każdym tankowaniem mam podobne przemyślenia jednak zawsze tankuję pod sam korek. Wiesz ile mi maksymalnie weszło do zbiornika ? - 70,19l paliwa ;D właśnie na SHELL, bo najczęściej na ich stacjach staram się poić wozidło. W mojej ocenie pojemność zbiornika z instrukcji 63 litry z rezerwą jest liczona do jakiegoś określonego poziomu (nie wiem jakiego). Jak wlewam pod korek zalewam odpowietrzenie i jakieś węże doprowadzające stąd obstawiam, że taka różnica. PS. 65l to prawie przy każdym tankowaniu najmniej mi wchodzi niezależnie od sieci stacji paliw.
 
Pisałem już kiedyś o "mniejszych litrach" na niektórych stacjach. Można mówić, że te nominalne 63 litry w Waszych autach to do jakiegoś poziomu ale w moim przypadku do zbiornika 58 l weszło kilka razy ponad 60 (raz 64, na Shellu W-wa Włochy). Tyle tylko, że zawsze jak jadę w trasę to tankuję pod korek i zwykle wchodzi 50 kilka w zależności na jakiej rezerwie podjadę na stację (zwykle tankuję przy ok. 1/2 zbiornika ale czasem jakoś tak dojeżdżam do rezerwy). Tak więc teoria o jakiejś nominalnej pojemności upada.
 
Średnio pali 12,5 l/100 km, jazda mieszana z większą częścią poza miastem, raczej normalna, od czasu do czasu z odrzutowym przyśpieszaniem i 200+, bez tego ostatniego możliwe zejście do poniżej 10 l/100 km.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra