Zużycie paliwa

śledząc raporty spalania 2.0 i 2.2 widzę że paradoksalnie różnica jest mniejsza w trasie niz w mieście. albo po prostu górna granica w dieslu jest niżej.

a jak u was z przekłamaniem wskazań komputera? u mnie przy ciężkiej nodze kłamie komputer zaniża do 0.6l a przy lekkiej 0.3l Zawsze zaniża nigdy nie zawyża.
 
Ostatnia edycja:
Alfa żonie po mieście spala 13.8l, to średnie z miedzytankowań, na zasadzie zapalona kontrolka i do pełna, odcinki cykliczne 8km do pracy i 8km powrót, co 2 dni na jakieś hopsysiupsy 5km i 5km, trasa jedna 300km i powrót a teraz dłuższa i będzie powrót.

Co do diesla to mam porównanie 5lat jazdy 3.0d, gdzie miasto było rzędu 12l jak zrobiłem soft i podniosłem niuta z 550 na prawie 700, a trasa to ok 8l powtarzalne. Tylko że koła 275/40/20 i waga auta 2.4t

Co do przekłamań to podobne mam wrażenie jak Twoje tylko u mnie wyszło odwrotnie, komp 8.8 z z pistoletu 8.6
 
Ostatnia edycja:
bez przesady z tymi końcówkami u mnie diesel końcówki nie mają widocznej gołym okiem sadzy. w sprawnym aucie z takimi normami euro 5 i w górę jakie ma giulia to chyba zauważalna ilość czarnego oznacza że coś nie działa jak powinno?
Diesle chyba wszystkie mają DPF? Więc normalne, że nie ma sadzy. Benzyny mają GPF tylko w nowszych rocznikach, u mnie bez niego rury są całkiem czarne.
 
Muszę przyznać, że Stella ma apetyt. Pierwszy bak zrobiony wyłącznie po mieście 17 l/100 km. Bez specjalnego znęcania się...
 
U mnie od nowości przejechane 2700km średnie spalanie 12,2 l/100, 60% miasto reszta trasy. Dodam, że ecodriving jest mi obcy.
 
Co do przekłamań to podobne mam wrażenie jak Twoje tylko u mnie wyszło odwrotnie, komp 8.8 z z pistoletu 8.6

Chyba trzeba brać pod uwagę jeszcze jeden parametr - moment "odbicia" pistoletu na stacji. Kiedyś lałem pod korek (dopóki nie dowiedziałem się czym to grozi) i wiem, że pomiędzy pierwszym odbiciem pistoletu raz było do pełna 4 litry raz 8, to teraz zakładając, że przejechałem 300 km pomiędzy tankowaniami, daje to różnicę 4 litrów na tych 300 km czyli 1,33 na 100 km. Oczywiście w moim przykładzie przesadziłem ale niech to będzie 2 litry na tych 300 km to różnica robi się już tylko 0,7l/100km. A komputer pokazuje cały czas podobnie. Pomijam tu różnicę wskazań liczydła na stacji - zamierzoną lub nie - kiedyś pisałem o tzw. "małych litrach" w tym temacie.
 
No proszę, literówkę zauważyłeś, a ordynarnych błędów obecnych prawie w każdym poście nie. To się nazywa spostrzegawczość.
 
No niestety, auto ma ponad 20.000 km przebiegu więc zdecydowanie jest dotarte. Na mojej normalnej miejskiej trasie wszystkie auta dużo palą (W-wa, godziny szczytu) ale muszę przyznać, że takiego wyniku się nie spodziewałem. Tak w okolicach 15-tu to jak najbardziej ale 17? Słuszną linię ma nasza władza, znaczy Alfa ;)
 
Nie wiem jak wygląda Twoja trasa ale ja 80% w ruchu miejskim robię na baku około 560-580km. Jak pocisnę trochę, ale bez przesady, to dochodzę pod 13. W trybie "ostatniej cioty" da się zmieścić w 10 - choć to męka - jeśli nie ma za dużo nocek po drodze (tj jazd na zimnym).
17 wydaje mi się że to chyba coś nie tak szczególnie jeśli masz wersję 200KM która wciąga około litra mniej niż 280.
 
Ostatnia edycja:
Nie wiem jak wygląda Twoja trasa ale ja 80% w ruchu miejskim robię na baku około 560-580km. Jak pocisnę trochę, ale bez przesady, to dochodzę pod 13. W trybie "ostatniej cioty" da się zmieścić w 10 - choć to męka - jeśli nie ma za dużo nocek po drodze (tj jazd na zimnym).
17 wydaje mi się że to chyba coś nie tak szczególnie jeśli masz wersję 200KM która wciąga około litra mniej niż 280.

Poprzedni Outlander palił mi w tych samych warunkach ponad 13 ale to było 50KM mniej. Pojeżdżę, zobaczę. Może po oswojeniu się z autem spalanie trochę spadnie. Zawsze pozostaje jeszcze przełączenie trybu na "A" ale tą smutną opcję pozostawiam sobie na później.
 
Poprzedni Outlander palił mi w tych samych warunkach ponad 13 ale to było 50KM mniej. Pojeżdżę, zobaczę. Może po oswojeniu się z autem spalanie trochę spadnie. Zawsze pozostaje jeszcze przełączenie trybu na "A" ale tą smutną opcję pozostawiam sobie na później.

Polecam lpg i zostawić w trybie d ;)
 
Nie no, to już chyba jakby co wolę kupić bilet miesięczny ;)

To też jakas alternatywa. A tak na poważnie to bardzo fajnie pracuje ten samochód na LPG, dotrysk benzyny w trasie na poziomie 1l przy normalnej równej jezdzie i 10lpg. W mieście pewnie trzebaby liczyc 2-2.5 l benzyny i 12-13 gazu.
 
Ostatnia edycja:
To też jakas alternatywa. A tak na poważnie to bardzo fajnie pracuje ten samochód na LPG, dotrysk benzyny w trasie na poziomie 1l przy normalnej równej jezdzie i 100 lpg. W mieście pewnie trzebaby liczyc 2-2.5 l benzyny i 12-13 gazu.

A tak z ciekawości, gdzie masz zamontowaną butlę?
 
Pod podloga bagażnika, akumulator przeniesiony w prawy boczek.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra