• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Sprzedaż Alfa Romeo w 2018 roku

Serio nie wiesz czy trolujesz sobie? Popatrz na oferty silników ile wypadło modeli z racji nowych norm spalin, które weszły w czerwcu 2018. Ja wiosną doświadczyłem problemów z kupnem samochodu bo nikt do końca nie wiedział czy będzie homologacja czy nie. Tak naprawdeę fabryki zaczęły działać dopiero w październiku, gdzie wiadomo,ze potencjalny kupiec ostrzy sobie zęby na stock. Jak nie wierzysz to zerknij sobie jaki dramat był np. z Kałdi A4 jesienią: http://carsalesbase.com/european-car-sales-data/audi/audi-a4/
 
Kurka wodna a w USA wzrost sprzedaży o 97.8% w stosunku do 2017. Tragedia. WZROST DRAMATYCZNY.

No ogromny, fakt. Zestaw sobie teraz ogólną ilość samochodów, sprzedanych w USA w całym roku i policz, jaki to promil sprzedaży ma nasza kochana AR. Tak, jak ktoś napisał: to są liczby tak marginalne, że nie mające de facto żadnego znaczenia. Na rynku amerykańskim marka AR nadal nie istnieje.
 
Naprawdę macie problemy :D
W doopie mam ile Alf sprzedano. Ja kupiłem jedną i tez głęboko mam jaki to miało wpływ promilowy.
BMW sprzedaje się więcej. I więcej ich jeździ później. Alfy są rzadkością i np. dla mnie to ogromny plus.
W ogóle po co tracicie czas na tak słabo sprzedawalne auta? Alfa Romeo na stos :D
 
Alfy są rzadkością i np. dla mnie to ogromny plus.

Dokładnie. Ostatnio złapałem w TV reklamę Stelvio (upust do 45 tys :)) i zmartwiłem się, że reklama przekona ludzi i będę spotykał Stelvio na każdych światłach :).
 
Cały czas czekam. Proszę podaj przykład.
A czego przykład mam Ci dać - kompletnego braku Twojej wiedzy o rynku motoryzacyjnym w 2018 roku? Naprawdę nie wiesz, co w 2018 spowodowało przesunięcie sprzedaży z końca roku na okres wakacyjny? Kto chciał kupić auto w 2018 roku zrobił to przed wrześniem, bo się to po prostu opłacało. Wszystkie marki pozbywały się swoich zapasów z salonów, jeśli od września te auta nie mogły być zarejestrowane z powodu nowych norm emisji spalin. A niesprzedane do września auta musiały być zarejestrowane przez dealera i wchodziły do wolumenu sprzedaży za lipiec lub sierpień, choć faktycznego nabywcę znajdowały w kolejnych miesiącach Twojego dramatycznego spadku sprzedaży. Sądzę, że taki Wielki Analityk Rynku powinien umieć dodać dwa do dwóch i nie kompromitować się brakiem podstawowej wiedzy o rynku, który analizuje.
 
Ale syfiasta rozmowa. Ja kupiłem Alfe i jestem bardzo szczęśliwy że mam super auto które jest dodatkowo unikalne na ulicy. Dodatkowo mnie cieszy że nie kupiłem Xc60 bo jeździ tego więcej niż autobusów po Warszawie lub GLC 43Amg bo to szwabskie oszustwo, albo czegoś od VAG-iny.
 
Tez kupiłem niszowe auto i chce by jak najdłużej takim pozostało.
Mam nadzieje ze AR pozostanie niszowa marka i tyle - tak jak JAG


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Ja kupiłem Alfe i jestem bardzo szczęśliwy że mam super auto które jest dodatkowo unikalne na ulicy.

Na tym powinna zakończyć się rozmowa, też cieszę się z zakupu Giulii bo miało być BMW 5.
Co Wam kur... do sprzedaży? FCA odpala % za komentarze dotyczące sprzedaży ? Nie Twoja "firma" więc co się martwisz jeden z drugim?
 
Na tym powinna zakończyć się rozmowa, też cieszę się z zakupu Giulii bo miało być BMW 5.
Co Wam kur... do sprzedaży? FCA odpala % za komentarze dotyczące sprzedaży ? Nie Twoja "firma" więc co się martwisz jeden z drugim?
Dokładnie. Brawo Ty!
 
Martwimy się z prostego powodu - FCA postawiło wszystko na jedną kartę wprowadzając Giulię i Stelvio. Sama Giulia miała sprzedawać się w 80 tys. Sztuk rocznie... a jest 30 tys. po wielkich bólach. W tej sytuacji możemy nie doczekać się porządnych, nowych modeli z napędem na tył tylko co najwyżej protez w stylu zapowiadanego mniejszego SUVa na platformie Jeepa, bo będzie tańszy w produkcji i nawet przy mniejszej sprzedaży coś na nim zarobią. I nie ma co się dziwić, skoro do Giulii przy tym wolumenie pewnie dokładają do interesu...


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Koszt AR dla fca to nie jest łatwa sprawa do oszacowania.
Pamiętajcie, że komponenty których opracowanie najwięcej kosztuje czyli platforma i silnik zapewne będzie użyty w innych modelach. Krążą plotki np że dodge challanger czy tam charger mógłby być na tej samej płycie. GME też będzie trafiał do innych modeli.
Zresztą, pewnie development giulii mocno przydał się przy pracach nad stelvio itd.

Inna sprawa, że mogliby zrobić tanią giulię dla ludu ze słabym silnikiem. Plus wersję 5 drzwiową, bo to dla wielu ludzi jest niezły stoper. Nawet nie pojemność ale dostęp tego bagaja to taki sobie jest.

Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka
 
Koszt AR dla fca to nie jest łatwa sprawa do oszacowania.
Pamiętajcie, że komponenty których opracowanie najwięcej kosztuje czyli platforma i silnik zapewne będzie użyty w innych modelach. Krążą plotki np że dodge challanger czy tam charger mógłby być na tej samej płycie. GME też będzie trafiał do innych modeli.
Zresztą, pewnie development giulii mocno przydał się przy pracach nad stelvio itd.

Inna sprawa, że mogliby zrobić tanią giulię dla ludu ze słabym silnikiem. Plus wersję 5 drzwiową, bo to dla wielu ludzi jest niezły stoper. Nawet nie pojemność ale dostęp tego bagaja to taki sobie jest.
Skoro tak troszczysz się o koszty produkcji, to powiedz mi, co to za biznes dla FCA ograniczać softwarowo moc silnika, albo co gorsza przygotowywać specjalnie inny silnik tylko po to, żeby obniżyć cenę auta? Ja w końcu zamieniłem poprzednią Alfę na nowy model i na kolejnych 5 lat mam czym jeździć, a w darmowej promocji od FCA mam auto, które jeszcze długo będzie unikalne na drodze. Nie jestem ani akcjonariuszem, ani prezesem FCA, żeby rozwiązywać ich problemy produkcyjne. Co najwyżej, mogę kiedyś nie kupić nowej Alfy, jeśli zaczną produkować paździerze :P
 
Skoro tak troszczysz się o koszty produkcji, to powiedz mi, co to za biznes dla FCA ograniczać softwarowo moc silnika, albo co gorsza przygotowywać specjalnie inny silnik tylko po to, żeby obniżyć cenę auta? Ja w końcu zamieniłem poprzednią Alfę na nowy model i na kolejnych 5 lat mam czym jeździć, a w darmowej promocji od FCA mam auto, które jeszcze długo będzie unikalne na drodze. Nie jestem ani akcjonariuszem, ani prezesem FCA, żeby rozwiązywać ich problemy produkcyjne. Co najwyżej, mogę kiedyś nie kupić nowej Alfy, jeśli zaczną produkować paździerze :P
Dokładnie. [emoji3][emoji3]
 
Softwarowo już jest obniżony 2.0 200.
Dzięki temu że skala użycia tego silnika jest większa jago koszt ogólny spada.
Oczywiście on ciągle swoje kosztuje i robienie z niego czegoś jeszcze słabszego już traci sens.
Mniejszego nie muszą przygotowywać bo mogą użyć większy z firefly'ów. Chyba, że chodzi ci o integrację z napędem.
Zysk jest taki dla alfy że ten silnik będzie duużo tańszy. Może jeszcze do tego manual i masz bidoklep w cenie paserati.

Nie specjalnie zależy mi na tym aby alfa super się sprzedawała, ale jak ta marka nie będzie przynosić zysków albo przynajmniej a siebie nie zarobi albo prawie zarobi to albo ją ubiją albo wróci na półkę niżej

Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka
 
Softwarowo już jest obniżony 2.0 200.
Dzięki temu że skala użycia tego silnika jest większa jago koszt ogólny spada.
Oczywiście on ciągle swoje kosztuje i robienie z niego czegoś jeszcze słabszego już traci sens.
Mniejszego nie muszą przygotowywać bo mogą użyć większy z firefly'ów. Chyba, że chodzi ci o integrację z napędem.
Zysk jest taki dla alfy że ten silnik będzie duużo tańszy. Może jeszcze do tego manual i masz bidoklep w cenie paserati.
Jak ktoś chce kupić Giulię po taniości, to może kupić podstawową wersję Business i będzie miał 200 KM w cenie paserati :)

Nie specjalnie zależy mi na tym aby alfa super się sprzedawała, ale jak ta marka nie będzie przynosić zysków albo przynajmniej a siebie nie zarobi albo prawie zarobi to albo ją ubiją albo wróci na półkę niżej
Ale ta marka postanowiła celować w klientów w segmencie +200 tys., a nie w segmencie -100 tys. bo na sprzedaży aut tej pierwszej grupie uzyskuje znacznie większe marże.
 
Ale ta marka postanowiła celować w klientów w segmencie +200 tys., a nie w segmencie -100 tys. bo na sprzedaży aut tej pierwszej grupie uzyskuje znacznie większe marże.

Rozumiem co chcesz mi powiedzieć, ale :)
chyba 140+, i aby to się udało to musi bardziej spiąć d..e: dopracować pierdolety i support coby nie kupowali tego tylko "indywiduaiści". Miejmy nadzieję że jakiś Mario powącha swoją pachę, chlaśine innemu Mario i ogarną ten bałagan.
Wydaje mi się że to by było dobre i dla tych co już kupili jak i dla sprzedarzy.

Nie wiem co uwałacza marce sprzedawanie dopracowanego samochodu ze słabszym silnikiem za okrągłe 110tys. To ciągle byłoby coś fajnego. Giulią można jechać nawet stałą prędkością, aby poczuć przyjemność. Ważne, że nie trzeba zwalniać przed zakrętami ;)
 
Jeśli chodzi o prowadzenie to nowa Kia Proceed GT 2019 podobno bardzo dobrze się prowadzi ze względu na to że zawieszenie projektował pan z BMW :D

Trochę namiesza na rynku zapewne.
Sprzedaż zapewne wystrzeli w kosmos bo cenę ma dobrą.
 
Rozumiem co chcesz mi powiedzieć, ale :)
chyba 140+, i aby to się udało to musi bardziej spiąć d..e: dopracować pierdolety i support coby nie kupowali tego tylko "indywiduaiści".
Pisałem tylko o tym, w jaki segment klientów marka celuje, nic nie pisałem o tym, jak to robi (szczególnie w polskich salonach) :D
Mimo to odnoszę wrażenie, że znacznie łatwiej znajdują nabywcę konfiguracje za +200 tys., niż te za 140 tys. które sprzedają się latami :P
 
Amortyzatory
Powrót
Góra