Sprzedaż Alfa Romeo w 2018 roku

Panowie czy temat całkiem upadł? Czy macie jakies dane poglądowe ze sprzedaży za obecny rok nowych modeli?
 
W 2109 sprzedaż Alfy Romeo ponad 40% w dół
24 851 szt 2108 vs 14 728 szt 2019

Jeżeli chodzi o Giulie to spadek sprzedaży za pierwsze 2 miesiące ponad 50%.
W Europie w styczniu sprzedali 895 szt. a w lutym 753 szt. Wygląda to tragicznie
W USA jest podobnie.

Jeżli chodzi o Stelvio to też sprzedąz w dól ale minimalna tylko 5% :)
 
Czego oni się spodziewali? Giulia straciła już efekt świeżości a Giulietta, która dobrej pory była motorem sprzedaży, nie doczekała się liftu i została pozbawiona najciekawszych silników.
Do tego wycofali Mito i nie weszło nic nowego. W Alfę FCA już chyba nie będzie dużo inwestować, nowy Prezes bardziej przejmuje się Maserati i w tą markę będą teraz pompować kasę.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
FCA będzie w Alfę ładować kasę, nie bez powodu wykupili zespół saubera w f1


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Osobiście wolałbym aby Alfa została marka niszową, ale w ramach dużego koncernu jak FCA. To gwarantuje rozwój i ciągłość serwisu, co dla mnie jako posiadacza nowego auta jest szczególnie ważne. Nie lubię aut masowych, ale egzotyki bez wsparcia i serwisu to też nie moja bajka. Ferrari, Maserati i Alfa są w tym zakresie idealne.
 
Może tak być, jeśli Maserati się odbije a Alfa nic na szybko nie wprowadzi to sprzedaż tych marek będzie na zbliżonym poziomie...


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Biorąc pod uwagę, że następne modele to będą hybrydy prawdopodobnie z mega uturbionymi kosiarkami to już w Alfie nic z "rasowości" i "benzyny we krwi" nie zostanie.
Co z tego, że będzie przyśpieszać w 3 sek do setki i spalać przy tym 3l/100km jak nie będzie tego co tygrysy lubią najbardziej czyli piękny dźwięk i sportowe wrażenia (nawet na postoju). Już obecnie Veloce cierpi na tę przypadłość a nie zapowiada się, że następne modele pójdą inna drogą. Nam są potrzebne dobre silniki które ładnie brzmią. Jakaś V6 by się przydała w normalnej cenie. Coś powyżej 2l. Nawet nie musi mieć 300KM tylko niech to jedzie i brzmi. Może nawet i V8. Byłoby miło mieć Alfę z V8. No i na boga nie pakować wszędzie automatów. Jak mówi ich własna reklama "I want to drive!!!".
 
azar, to byłoby świetne, ale obawiam się że niestety to niemożliwe, biorąc pod uwagę to co się dzieje (kolejny macan jedynie na prąd, audi e-tron, nie będzie już kolejnego R8 jedynie jakiś elektryczny e-tron gtr) to niestety już się dzieje obawiam się że to początek końca motoryzacji jaką znamy i jaka większość z nas kocha. Ostatnio VW przedstawił że w swoich fabrykach nie chce skłamać ile procent, ale sporą wartość jest już przestawiana możliwość produkcji elektryków. Smutne to, ale teraz V6 czy V8? Obawiam się że musimy zapomnieć i nie wiem czy z tym Stelvio nie zostanę długo naprawdę długo chcąc mieć jeszcze jakaś normalną benzynę
 
No właśnie, jeśli. Szczerze wątpię, to mega owczy pęd i moim zdaniem mega lobby. Właśnie o to chodzi, elektryki to ekologia jedynie lokalna, bo globalnie to większy syf niż silniki spalinowe, a gdy pozyskuje się jeszcze energię nie z czystych źródeł tylko z węgla to już mega ściema
 
Giulietta, która dobrej pory była motorem sprzedaży, nie doczekała się liftu i została pozbawiona najciekawszych silników.

To jest dramat. Oferta Giuliett jest 10x gorsza niż była nawet 2-3 lata temu (czyli są gorsze, droższe i jest ich mniej). A szkoda, bo miałaby dziś dużo lepszą sprzedaż niż nawet Stelvio (623 szt. w 2018 w PL - "serious LOL"). Pozostawienie beni 120 KM i dyzla 175KM to jest żart, gdy w praktyce benia 170KM i 245KM to były najciekawsze silniki... Eh, a za kilka miesięcy będzie komunikat, że w związku ze słabą sprzedażą wycofują Giuliettę. :confused:
 
Imho Tonale sytuacji nie polepszy. Najpierw potrzebna nam jest nowa dobra Giulietta. Taka prawdziwa prosta. Z nową gamą silnikową, Z dobrą benzyną bez bajerów hybryd itp w dobrej cenie. Taka stara Giulietta na miarę 2020. Sprzedaż sama by się zrobiła. Do tego migiem facelift Giuliii i naprawa wszystkich niedociągnięć. Wersja coś między 280KM a 510KM. To spora dziura do zapełnienia.

Hybrydy i ekologię to powinni przenieść do Fiata. Alfa powinna być samochodem (tanim dla ludu bo marką premium nie jest) sportowym z krwi i kości. Tak jak robi to Ford z swoim Mustangiem.
 
Imho Tonale sytuacji nie polepszy. Najpierw potrzebna nam jest nowa dobra Giulietta. Taka prawdziwa prosta. Z nową gamą silnikową, Z dobrą benzyną bez bajerów hybryd itp w dobrej cenie. Taka stara Giulietta na miarę 2020. Sprzedaż sama by się zrobiła. Do tego migiem facelift Giuliii i naprawa wszystkich niedociągnięć. Wersja coś między 280KM a 510KM. To spora dziura do zapełnienia.

Hybrydy i ekologię to powinni przenieść do Fiata. Alfa powinna być samochodem (tanim dla ludu bo marką premium nie jest) sportowym z krwi i kości. Tak jak robi to Ford z swoim Mustangiem.
Powinieneś napisac do FCA maila ze swoimi propozycjami. Szczególnie ciekawa pozycja to "Alfa Romeo dla ludu", taka Dacia Sport but Made in Italy.
 
Bo Alfa to samochód sportowy (bardzo dobry) dla ludu :)

Obecnie żadne gadanie marketingowe tego nie zmieni jak serwis i produkt sam się nie broni. Ferrari, Lamborghini, Maserati raczej dla ludu nie są i różnicę laik widzi gołym okiem.
 
Bo Alfa to samochód sportowy (bardzo dobry) dla ludu :)

Obecnie żadne gadanie marketingowe tego nie zmieni jak serwis i produkt sam się nie broni. Ferrari, Lamborghini, Maserati raczej dla ludu nie są i różnicę laik widzi gołym okiem.
W FCA Fiat jest dla ludu. Jeśli nowe Alfy kosztują powyżej 200k a w wersji QV pod 400k, są drogie w utrzymaniu, to nie jest i nie będzie dla ludu. Pasek, Skoda i inny szmelcu jest dla ludu. Ferrari i Lamborghini to exotic cars, są super i tyle. Maserati to całkiem niedroga marka premium od Włochów, i też tyle. Alfa musi być elitą sportowych aut do użytku na co dzień, tak jak jest do tej pory. Gulia QV to najlepsze czrerodzwiowe Ferrari na rynku, Stelvio QV najlepszy mały SUV.
 
Ostatnia edycja:
Fiat i pasek to samochody tanie bez zacięcia sportowego. Alfa to też samochód tani ale z widocznym kierunkiem sportowym (genialny układ kierowniczy i zawieszenie). Ciągle jednak w zasięgu klasy średniej w Polsce. Za granicami naszego wspaniałego eldorado gdzie zarabia się godnie jest jeszcze taniej. Paska też można kupić za 200k spokojnie.

O tym czy samochód jest dla ludu decyduje też jego koszt utrzymania. Serwisowanie Ferrari i Alfy raczej się trochę różni :D
 
Fiat i pasek to samochody tanie bez zacięcia sportowego. Alfa to też samochód tani ale z widocznym kierunkiem sportowym (genialny układ kierowniczy i zawieszenie). Ciągle jednak w zasięgu klasy średniej w Polsce. Za granicami naszego wspaniałego eldorado gdzie zarabia się godnie jest jeszcze taniej. Paska też można kupić za 200k spokojnie.

O tym czy samochód jest dla ludu decyduje też jego koszt utrzymania. Serwisowanie Ferrari i Alfy raczej się trochę różni :D
Mi chodzi o Fiat Abarth, to jest sport od Włochów dla ludu. Pasek może kosztować nawet 1mln, nie zmieni to faktu że to egalitarny złom.
 
Imho Tonale sytuacji nie polepszy.
polepszy bo to popularny segment

Najpierw potrzebna nam jest nowa dobra Giulietta. Taka prawdziwa prosta. Z nową gamą silnikową, Z dobrą benzyną
tak potrzebna


bez bajerów hybryd itp w dobrej cenie.
ale wersja z bajerami i hybryda tez potrzebna - nie uciekniesz przed tym jesli model ma sie sprzedawac - taka moda


Do tego migiem facelift Giuliii i naprawa wszystkich niedociągnięć. Wersja coś między 280KM a 510KM. To spora dziura do zapełnienia.
jak najbardziej, tylko chetniej widzialbym tam jakies slabsze V6 (potanione Q z 1 mala turbinka) a nie R4 z miekka hybryda (choc taka tez jest potrzebna przy obecnych trendach)


Hybrydy i ekologię to powinni przenieść do Fiata.
przed tym nie uciekna i nie powinni bo znikna z rynku

Alfa powinna być samochodem (tanim dla ludu bo marką premium nie jest) sportowym z krwi i kości.
moim zdaniem gdzies pomiedzy dla ludu a premium, czyli tanszym niz premium ale nie tak tanim jak auta dla ludu - co to znaczy - wg mnie wersja Business jest wyceniona w taki sposob, mogloby to oznaczac ze np veloce zaczyna sie gdzies od 170tys (nie mowie po rabatach, tylko katalogowo).

Tak jak robi to Ford z swoim Mustangiem.
nawet mustang ma juz tylko 2.3 eco boost jako podstawowy silnik w gamie na EU. z czasem zobaczysz ze V8 zniknie z oferty - nie bedzie sie tego dalo obronic albo jakies podatki takie wersje wyeliminuja (za CO2 itp).

a co do sprzedazy, od wielu miesiecy nie sledzilem carsalesbase.com, popatrzylem, i nie wyglada to fajnie. Giulia w Europie, spadek ok 50% r-r, w stanach 30% r-r, Stelvio trzyma sie na podobnym poziomie i w E i USA, ale wolumeny nie porazaja. Szczegolnie US oba modele to po ok 800szt/mc - miala byc ekspansja marki, jest raczej symboliczna sprzedaz z lekkim trendem spadkowym
 
Amortyzatory
Powrót
Góra