[Giulia] Sprowadzenie z USA

Rejestracja
Mar 25, 2018
Postów
9
Auto
Alfa Romeo Giulia Veloce
Witajcie,

Przeglądam tak sobie Giulie na aukcjach z USA i ceny są naprawdę konkurencyjne (nawet wliczając w to transport i podatki).

Zastanawiam się tylko jak kształtują się ceny naprawy takiego samochodu.

Z pewnością podłużnice muszą być nieruszone, bardziej zastanawiałem się nad jakimiś zderzeniem typu połamany zderzak, błotnik i lampa do wymiany.

Często jednak w takich samochodach wybite są poduszki (??? uderzenie nie wygląda na mocne, niemniej...)


Mam do was pytanie czy orientujecie się może jaki jest koszt wymiany poszczególnych poduszek na nowe? (kierowcy, pasażera cała deska do wymiany), kurtyny boczne) lub może ktoś dysponuje linkiem do takiego cennika z któregoś z ASO??


Dziękuję i pozdrawiam!
 
kpl na przód ok 20 tyś z dechą , na allegro jakaś stała za 55 tyś w kształcie banana
 
- uderzenie nie było mocne
- wystrzeliły poduszki

> wybierz jedno

Skoro wystrzeliły poduszki, to całość konstrukcji musiała w jakimś stopniu oberwać, ja bym potem takim wynalazkiem bał się jeździć - zwłaszcza, że Giulia nie lubi jechać 40 km/h.
 
To może głupio się zapytam, ale to ile wychodzi za taką "mało" bitą w USA + transport + podatki? Jak tanio jest. Z pominięciem naprawy.
 
- uderzenie nie było mocne
- wystrzeliły poduszki

> wybierz jedno

Skoro wystrzeliły poduszki, to całość konstrukcji musiała w jakimś stopniu oberwać, ja bym potem takim wynalazkiem bał się jeździć - zwłaszcza, że Giulia nie lubi jechać 40 km/h.

190.jpg

No dramat...
Do złomowania jedynie:)



Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Pro
 
Moim zdaniem wyjdzie to nie dużo mniej niż wersja biznes w pl. Jak narazie naprawa nie jest opłacalna bo części są drogie (deska). Trzeba poczekać albo szukać takiej która poduszki ma całe. Jak konsola będzie cała to remont myślę że ok 15k pln. Tylko znowu jak to ma wyjść 80-90 tys na gotowo a za 110 możesz mieć nowke biznes to chyba nie ma sensu. Fakt ze będzie lepsza wersja z USA ale potem i tak mniej warta bo z USA a nie eu.

Wysłane z mojego D2303 przy użyciu Tapatalka
 
Ma allegro. Na firmę plus rabat. 2016 wersja bieda. Myślę że byś znalazł za tyle + -

Wysłane z mojego D2303 przy użyciu Tapatalka
 
Najtańsze wersje biznes z 2016 roku to koszt pow. 130tys.zł, rabat to pewnie 1-5tys.zł, myślę, że może uda się zejść lekko poniżej 130tys.zł, ale za 110tys.zł tego auta się nie kupi.
W ogłoszeniach i na allegro są często podawane ceny netto.
 
No może i tak ale zanim ta z USA przyplynie i ja naprawisz to za tyle co ona wyjdzie na gotowo kupisz uzywke z małym przebiegiem nie bita.

Wysłane z mojego D2303 przy użyciu Tapatalka
 
I co, myślisz, że pod spodem tam nic nie jest ruszone? Ze zdjęcia to można gdybać, ale spójrz na koło.

Nie wiem. Od tego co jej jest, są rzeczoznawcy.
Nie demonizujcie tak, bo deskę rozdzielczą można zregenerować tak samo jak wszystkie poduszki. Jedyny problem z takim autem, to jak ktoś szuka kosztów do firmy, to leasingodawcy nie chcą takich aut finansować.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Pro
 
Nie wiem. Od tego co jej jest, są rzeczoznawcy.
Nie demonizujcie tak, bo deskę rozdzielczą można zregenerować tak samo jak wszystkie poduszki. Jedyny problem z takim autem, to jak ktoś szuka kosztów do firmy, to leasingodawcy nie chcą takich aut finansować.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Pro

Ile kosztuje ta, którą wkleiłeś? No i czy ktoś zna szacunkowe koszty transportu i opłat skarbowych itp?
 
Sa firmy importujace i maja kalkulatory oplat. Mozesz sam policzyc.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Pro
 
Aukcja. Na copart ona jest i pare innych jeszcze.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Pro
 
Najtańsze wersje biznes z 2016 roku to koszt pow. 130tys.zł, rabat to pewnie 1-5tys.zł, myślę, że może uda się zejść lekko poniżej 130tys.zł, ale za 110tys.zł tego auta się nie kupi.
W ogłoszeniach i na allegro są często podawane ceny netto.
ostatnio w Bielsku bylo kilkanascie sztuk GIulii I Super z 2016r nowych, w wiekszosci benzyn I chyba tylko czarne lub biale- konfiguracje za 180-190tys cennikowo, sprzedawali za ~130tys. W poniedzialek to przy mnie telefonicznie klient zarezerwowal ostatnia biala.

z USA to oplacalo sie wozic auta jak spadl dollar na 2zl ok 2008r. tam tez za grosze aut w miare nie skasowanych nie oddaja, a trzeba doliczyc koszt transport do prortu, potem morskiego, potem na to wszystko (rowniez liczone z kwota transportu/ubezpieczenia) dochodzi clo akcyza i VAT, potem z portu trzeba to przywlec na lawecie, potem naprawic. do tego przerobki lamp, naprawy (czesci uzywek malo, przedni zderzak przez zintegrowany radar pewnie drogi, lampy xenonowe wiadomo), koszty sie mnoza, a potem takie auto I tak jest warte znacznie mniej bo wiadomo ze bylo przywiezione bite.
licznik w milach zostaje pewnie itp itd, nie kazdy to lubi.

jesli juz rozbitka to szukalbym czegos w europie, ale moze lepiej jednak wysilic sie finansowo I wziasc sobie nowke z wyprzedazy gwarancja bez przygod, bez kilku miesiecy sprowadzania/naprawiania auta?
 
Moim zdaniem sens sprowadzania z Ameryki jest samochodów... amerykańskich. I do tego w wieku dojrzałym. Albo jeśli komuś mega zależy na wersji 280 KM z napędem na ośkę. No chyba, że ktoś ma szwagra blacharza, który mu zrobi za darmo. Na szybko patrząc po ogłoszeniach Giulie niebite są w okolicy 30k$, czyli dobrych 100kzł. Plus transport + opłaty.
Według internetów transport w USA i oceanem to ok. 2000 $, czyli praktycznie 7000 zł.

Podatki, kolejność ich nakładania jest taka:
cło - 10% całkowitej wartości z transportem, czyli 107000 zł + 10% = 117700 zł
akcyza od tego - 3.1% wartości celnej, czyli 107000 * 3% = 3210 zl
To razem = 121000 zł (bez 90 złotych). Od tego liczymy VAT, 23%, daje nam to kwotę 149000 zł.

Reasumując, koszt "na gotowo" niezepsutego samochodu z USA w Polsce, z 30k$ to 149000 zł. Pomijam tu kwestię przeróbki świateł itp. I oczywiście napraw, jeśli sprowadzamy rozbitka.

Za 149000 zł można kupić nowe, z gwarancją, Super "na wypasie" bez żadnych zdolności negocjacyjnych. Jak dla mnie bez sensu w przypadku Giulii :) Do tego trudniej o leasing, a nie ukrywajmy, większość Żulii leci w leasing, wtedy też dorzucenie 30-35 tysięcy za Veloce jest jakby mniej bolesne. A na Żulię z USA raczej trzeba wyłożyć 150k gotówki.

PS: Dodam, że moje oszacowanie jest bardzo "ostrożne, tutaj https://www.motofakty.pl/artykul/samochody-z-usa-koszty-sprowadzenia-i-pulapki-poradnik.html
dla wartości 30k$=100kzł oszacowali całkowite koszty dodatkowe na 63kzł przez Niemcy i 70kzł przez Gdynię. Przy założeniu dostosowania samochodu do Polskich dróg za 1000 zł. Zaledwie.
 
Ostatnia edycja:
Zapomniales dodac koszt transportu z portu do miejsca docelowego a takze jego ovatowanie.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Pro
 
Zapomniales dodac koszt transportu z portu do miejsca docelowego a takze jego ovatowanie.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Pro

To prawda, natomiast laweta w Polsce (zakładając wariant z Gdynią) to nie jest jakaś fortuna. A już żeby ktoś odprowadził VAT od lawety pozaubezpieczeniowej, a nie zapłacił z ręki do ręki, to jeszcze nie słyszałem. :D
 
Amortyzatory
Powrót
Góra