[Giulia] Pomiar poziomu oleju silnikowego

  • Autor wątku Autor wątku azar
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Te pomiary to loteria......u mnie raz jest pelno, potem troche brakuje, i znow jest pelno......pewnie jest na granicy.....
A swoja droga to te 5 minut z wlaczonym silnikiem zadnego n owego pomiaru nie daje..... W sumie: nigdy nie mozna byc pewnym co do dokladnosci pomiaru...dlaczego teraz bagnet wyszedl z mody placimy za denerwujaca elektronike. Ja chce manualny hamulec reczny, bagnet na olej, manualne zamykanie klapy tylnej, nigdy wiecej start-stop system, itd.
 
Z doświadczenia to pomiar się odświeża jak się postoi z silnikiem włączonym trochę (ok 5 min) a potem wyłączy i włączy to po 2 min się odświeża.

Wiem to bo miałem zaparkowany samochód pod górę i brakowało mi 2 kresek. Jak zrobiłem jak powyżej to wskaźnik wrócił do normy.

Ważne jest wyłączenie i włączenie silnika bo wydaje mi się, że w ciągu 2 min od włączenia następuje pomiar.
Tekst na ekranie wprowadza w błąd. Co o tym myślę to już wcześniej pisałem :)
 
U mnie po 25000 stelvio pożarło litr i sygnalizowało potrzebę uzupełnienia oleju. Po dolaniu i kolejnych 1200 przejechanych kilometrach olej nadal znika w niepokojącym tempie... Zobaczymy co dalej
 
Przez pierwsze 15000 km Stelvio spaliło 3 z 6 kresek. Także problem początkowo nie występował. W pierwszym okresie eksploatacji bardzo sporadycznie był but do podłogi. Co ciekawe - olej zapalił się w drodze powrotnej z urlopu w Chorwacji, gdzie przez przeszło 3000km auto jechało na tempomacie ustawionym na 140km/h i to większość w trybie eco.
 
Po wymianie oleju z docierania silnika przy ok.3kkm, sprawdziłem poziom wg. instrukcji - było max (a wlałem tak, żeby na pewno nie przedobrzyć i nie musieć odsysać nadmiaru; ale niech będzie - myślę - trafiłem...). Kolejnego dnia miałem trasę prawie 500km, no i po pierwszych ~50km zerkam pro forma na poziom oleju - połowa skali :dontknow:! Hmmm... nie spanikowałem, obserwowałem dalej - stabilnie. Po powrocie zacząłem ćwiczyć temat pomiaru poziomu oleju na wszystkie możliwe sposoby. Mój wniosek - odczyt jest wiarygodny tylko po przejażdżce i po dłuższym postoju (min. parę godz.) w poziomym miejscu. Jak potem wykonam pomiar - wychodzi sensownie i powtarzalnie. Nawet niewielkie nachylenie samochodu potrafi przekłamać wynik pomiaru.
W materii ubywania oleju - po trasie na Stelvio (tak, ta przełęcz :)) musiałem dolać niecałe 200ml. Poza tym - ani przed wymianą przy 3kkm, ani po tym - wg. wskazania nie ubywa oleju. Dodam tylko, że spora część jazdy po wymianie oleju odbyła się po niemieckich autostradach, nieraz z "2" z przodu prędkości - więc samochód lekko nie miał...
 
[MENTION=79118]ciafok[/MENTION] To ile masz w sumie teraz przejechane?
 
9kkm - w 3 m-ce... chce się jeździć tym wozem :D
 
Jakiś miesiąc temu spadła mi jedna kreska. Trudno olej i alfy czasem się lubią. Pogodziłem się z tym. W instrukcji napisane, ze poziom zużycia oleju powinien się ustabilizować po 8tys. Ja mam 10tys. Ostatni tydzień utrzymuje znowu pełno. Beka :D Te same trasy jeden kierowca. Te same miejsca parkingowe. Zobaczymy co za tydzień wskaże. Może spadną 2 kreski a może przybędzie 5 :)
 
Przegląd po 30kkm, ubytek oleju nie zauważalny a but mam ciężki.
 
Odpowiedź jak sprawdzić poziom oleju inaczej niż elektronicznie.
 
ok ale nadal nie czaję co komu bagnet przeszkadzał. Niech sobie będą te elektroniczne pomiary ale kawał drutu powinni zostawić :)
 
Dwie ciekawostki wynikają z tego załącznika:
1. inne miski olejowe w 2.0 dla RWD i AWD (ciekawe ile więcej różnic konstrukcyjnych jest)
2. sprawdzać każą na gorącym silniku, a typowo bagnetem sprawdza się na zimnym
 
Dwie ciekawostki wynikają z tego załącznika:
1. inne miski olejowe w 2.0 dla RWD i AWD (ciekawe ile więcej różnic konstrukcyjnych jest)
2. sprawdzać każą na gorącym silniku, a typowo bagnetem sprawdza się na zimnym
A mnie ciekawi, jak serwis będzie sprawdzał poziom oleju przy jego wymianie, żeby nie wlać za dużo?
 
Pewnie ASO, o ile będzie postępować według procedury. Na Januszex-pol Sp. z o. o. już bym nie liczył w tej kwestii.
 
Jestem po czterech wymianach (dwie pięknotki) i jakoś nie przelali ani w Polsce ani we Włoszech. Nie ma co martwić się na zapas. W naszym serwisie widziałem na przezroczystej bańce kreskę, więc pobierają nie więcej niż.
 
Ostatnia edycja:
To proste:
1. Spuszczasz wszystko.
2. Patrzysz w dokumentacji ile wlać i tyle wlewasz :D

Oj nie tak szybko.... w punkcie 2 powinno byc "...wlewasz 150-200 ml mniej niz w dokumentacji.
teraz dorzucimy punkt 3.
....Nastepnego dnia po tym jak przejedziesz kilkanascie km sprawdz poziom oleju i albo dolej troche jak sie okze ze jest kreske ponizej max albo zostaw auto w spokoju. I tak bedzie mialo dosc oleju a ty bedziesz spac spokojnie ze nie przelales/przelalas.

Ja tak zrobilem....i troszke jednak musialem dolac....odrobina zostala bo widocznie nie wszystko zeszlo.....dwa dni i na dwa razy to rozlozylem ale to dlatego ze nie mam nic lepszego do roboty.
.
 
Ok to inaczej Spuszczasz i wazysz ile spusciles Wlewasz tyle samo gramow :)

Wysłane z mojego HUAWEI NXT-L29 przy użyciu Tapatalka
 
Czytając te wasze "januszowe" porady wyraźnie widać, że brak bagnetu stanowi jednak pewien problem przy wymianie oleju. Ja wiem, że dobry mechanik sobie z tym poradzi, ale na pewno nie będzie sprawdzał poziomu oleju, tak jak napisał [MENTION=64069]anAlfaBeta[/MENTION] w punkcie 2. sprawdzać każą na gorącym silniku :D
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra