Maska w Giuli

Rafał15

Nowy
Rejestracja
Maj 11, 2018
Postów
15
Lokalizacja
Wrocław
Auto
Giulia Super 2.0 200
Nie macie wrażenia że w waszych Giuli jak jedziecie ponad 160 maska tak faluje jakby miała odpaść ?
 
Też to zauważyłem. Jak w prawdziwej wyścigówce :)
 
Potwierdzam. Niestety to wina niezbyt idealnie spasowanej maski przez producenta. Po lekkiej korekcie w serwisie problem ustąpił.
Jak chcecie sami powalczyć to na dzień dobry polecam odkręcenie trochę gumowych odbojów pod maską - powinno pomóc.
 
Powyzej 200 lekko drga ale to samo mialem w 159
 
drga, ale dopiero w okolicach vmax

w
 
Kolega jechał z przodu to w lusterku myślał ze mi się otworzy. Ale może ta regulacja pomoże.
 
Regulowałem bo nie dolegała dobrze po odbiorze i mam wrażenie, że po prostu jest wiotka z racji oszczędności na wadze. W sumie jakoś jestem przyzwyczajony do tego.
 
Tak, wzmocnienie wspawają.
 
U mnie macha też falowała w okolicach 160-180 km/h, dodatkowo był problem z otwarciem maski - po pociągnięciu dźwigni maska nie podskakiwała do położenia zablokowanego tak, jak powinna. Wg mnie był problem z zamkiem po stronie kierowcy ale one są jakieś dziwne - nie trzymają symetrycznie i ten po stronie kierowcy na zamkniętej masce ma jakby luz (można ruszać maską góra dół po tej stronie).
W serwisie coś pogrzebali i jest OK - maska się otwiera, falowania też nie zaobserwowałem od tamtej pory.
 
U mnie też po odbiorze, po stronie kierowcy miała taki sam luz, bo odbój był wkręcony zbyt głęboko. Teraz jest ok ale falowanie zaobserwowałem w środkowej części szerokości przy szybie. Można sobie żartować ale wydaje mi się, że maska jest po prostu wiotka, ponieważ przy myciu czy też woskowaniu każde, nawet lekkie naciśnięcie na maskę powoduje jej ruch. Jutro akurat jestem umówiony w serwisie w związku z innym drobnym niedomaganiem (nie mogę złożyć tylnych oparć, ciągnięcie za dźwignie nie przynosi żadnego skutku) więc od razu zapytam.
 
Nie macie wrażenia że w waszych Giuli jak jedziecie ponad 160 maska tak faluje jakby miała odpaść ?

Nie zauważyłem, może dlatego że lubię siedzieć nisko :D

Zauważyłem za to, że maska w Giulii jest lżejsza od maski w 159 i to grubo. Czuć to.
 
Przerazilem się jak to pierwszy raz zaobserwowałem... Słuszna rada, żeby uderzyć do serwisu.

Pierwszy raz mam nowe auto, 2500km i już się nazbierały 3 rzeczy - nie myślałem że ten żart o spotkaniach kierowców AR w serwisie to na faktach ;)

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka
 
Ja mam podobnie - mam koło 2300 km na liczniku:
1. maska jak powyżej (raz się nie chciała też otworzyć),
2. coś co rezonuje w dachu panoramicznym,
3. coś rezonującego w wentylacji od strony pasażera (chyba wiatrak przy średnich obrotach wpada w wibracje i brzmi jak świerszcz..).
 
Ja mam podobnie - mam koło 2300 km na liczniku:
1. maska jak powyżej (raz się nie chciała też otworzyć),
2. coś co rezonuje w dachu panoramicznym,
3. coś rezonującego w wentylacji od strony pasażera (chyba wiatrak przy średnich obrotach wpada w wibracje i brzmi jak świerszcz..).

Potwierdzam miałem te rzeczy w Super.
W veloce prawy zamek trzeba mocno docisnąć żeby było symetrycznie.
Świerszcza w wentylacji też zauważyłem w Veloce. Zależy bardzo od temperatury i chyba wilgotności bo czasem się pojawia a czasem nie ma go przez tydzień.


Z tą "odpadającą" maską to ciekawe nie zauważyłem ale zwrócę na to uwagę.
 
Jakie rzeczy Ci się nazbierały?
Był jeszcze upgrade softu radia i przesmarowanie kolumny kierowniczej bo zaczęła strasznie piszczeć (3500km).

Wszystko wczoraj zrobione w Carserwisie, apropos maski to podobno po prostu wyregulowali odboje.

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka
 
Amortyzatory
Powrót
Góra