[Giulia] Utrata wartości

michau6211

Nowy
Rejestracja
Paź 11, 2017
Postów
54
Auto
Leon FR 1.8 TSI 180 / Giulia Veloce 280
Zastanawialiście się kiedyś nad utratą wartości Waszej Julki?

Pytam, bo pewnie większość z Was tak jak ja zdecydowało się na leasing w tym ten z dużym wykupem. Początkowo nie zakładałem wykupu, ale z każdym kilometrem coraz bardziej się do tego przekonuję :cool:
No i według kalkulacji PKO samochód po 2 latach traci około 40%... Czyli w mojej specyfikacji byłby do wzięcia za jakieś 90k PLN net z przebiegiem około 50k kilometrów.

Nie chcę na tym zarobić nie wiadomo jakich pieniędzy, ale z drugiej strony nie chciałbym żeby okazało się że teraz doinwestuję mocno samochód, a potem i tak będę kilkadziesiąt tysięcy w plecy.
A tak najwzyczajniej w świecie to będzie mi żal się z nią rozstawać... ale jeżeli mam na tym wyjść jak Zabłocki na mydle to chyba nie będzie wyjścia :/
 
myślę, że na razie trudno ocenić jaka będzie rzeczywista/rynkowa utrata wartości..
 
Z mojego doswiadczenia moge powiedziec ze ostatnio kupilem 1,5 roczna Giulie z przebiegiem 13 tys za 50% ceny z konfiguratora. Niestety nie mam pojecia ile ktos rzeczywiscie za nia zaplacil po rabatach itp. Z tego co sie zorientowalem to tu gdzie mieszkam (Szwajcaria) to jest to normalna cena dla tego modelu.
 
Grüezi ;) Ja również na szwajcarskiej ziemi.
Tylko, że ja kupiłem Stelvio, 8 miesięczne z przebiegiem 6,5tkm z 33% rabatem od wartości z cennika. Do tego doszedł komplet kół zimowych 19. W Polsce cena nieosiagalna, bo ceny katalogowe podstawy są wyższe niż moja prawie max. konfiguracja, tyle, że demo car.
 
myślę, że na razie trudno ocenić jaka będzie rzeczywista/rynkowa utrata wartości..

Mam umowę z ALD na wynajem Giulii Super (benzyna 200PS) z kilkoma dodatkami (lakier metalic, ksenony 35W, manetki do zmiany biegow, podwójny wydech i czujniki parkowania przod i tyl).

ALD szacuje, że 2-letnia taka alfa z przebiegiem 40k km straci na wartości dokładnie 13,4% w stosunku do wartości początkowej.

Wyliczam to z tego, że cena zakupu brutto takiego auta (zgodnie z umowa ktora mam) to dokładnie 126,6k PLN (brutto) po wszystkich mozliwych znizkach. Cena za którą mogę to auto odkupić od ALD po okresie wynajmu to dokładnie 109,5k PLN (brutto).

Reasumując - podejrzanie mało, chyba że cena wykupu dla mnie (ktora mam w umowie) jest celowo tak wpisana zeby mnie zniechęcić - ale w sumie jaki by miał w tym cel sam leasingodawca to nie wiem :) Jest jeszcze druga mozliwość. ALD ma tak potężne zniżki na zakup nowego auta od dystrybutora ze na tych znizkach wlasnie opiera tak małą utratę wartości. Konfigurator dla mojej alfy pokazuje zdecydowanie wyzszą cenę zakupu niż to co mam w umowie i to o kilkadziesiąt tysięcy.
 
Ostatnia edycja:
Grüezi ;) Ja również na szwajcarskiej ziemi.
Tylko, że ja kupiłem Stelvio, 8 miesięczne z przebiegiem 6,5tkm z 33% rabatem od wartości z cennika. Do tego doszedł komplet kół zimowych 19. W Polsce cena nieosiagalna, bo ceny katalogowe podstawy są wyższe niż moja prawie max. konfiguracja, tyle, że demo car.

Hoi :cool:
W szwajcarii na samym podatku zyskujesz ok 15% wiec sila rzeczy nowe auta beda tu tansze a co za tym idzie rowniez uzywane.
Btw. moje auto w dosyc dobrej wersji (manetki, elektryczne i grzane fotele, grzana kierownica, panorama dach itp. itd.) w szwajcarskim konfiguratorze wychodzi ok 62 tys CHF, moje kupilem za 31 tys CHF i to nie jest wcale problem znalezc cos podobnego za podobne pieniadze.
 
Grüezi ;) Ja również na szwajcarskiej ziemi.
Tylko, że ja kupiłem Stelvio, 8 miesięczne z przebiegiem 6,5tkm z 33% rabatem od wartości z cennika. Do tego doszedł komplet kół zimowych 19. W Polsce cena nieosiagalna, bo ceny katalogowe podstawy są wyższe niż moja prawie max. konfiguracja, tyle, że demo car.

Hoi :cool:
W szwajcarii na samym podatku zyskujesz ok 15% wiec sila rzeczy nowe auta beda tu tansze a co za tym idzie rowniez uzywane.
Btw. moje auto w dosyc dobrej wersji (manetki, elektryczne i grzane fotele, grzana kierownica, panorama dach itp. itd.) w szwajcarskim konfiguratorze wychodzi ok 62 tys CHF, moje kupilem za 31 tys CHF i to nie jest wcale problem znalezc cos podobnego za podobne pieniadze.

Zalaczam specyfikacje:
arg1.jpg
 
Ostatnia edycja:
No to dla porównania: zakupiłem Giulię ze stocku, produkcja październik 2016, wg konfiguratora 196.200,00, zakup w lutym 2018 za 139.500, czyli za 71% ceny katalogowej. Przebieg zerowy, gwarancja od "0".
A tu specyfikacja:
Pokaż załącznik alfa spec..pdf
 
Ostatnia edycja:
Nie ma co patrzeć na utratę wartości od ceny katalogowej tylko od rzeczywistej kwoty transakcyjnej. Wg. mnie utrata wartości Guli będzie tylko nieco poniżej średniej dla aut z tego segmentu i nie będzie znacząco odbiegała od Niemieckich marek premium. Kwotowy spadek wartości może być nawet mniejszy.
 
myślę, że na razie trudno ocenić jaka będzie rzeczywista/rynkowa utrata wartości..

Też tak uważam - to będzie zależeć jak Giulia i AR się będzie miała za lat 2 lub 3, kiedy to znaczna część aktualnie eksploatowanych będzie szukać następnego nabywcy.
Np. Giulietta całkiem dobrze trzyma cenę - ja swoją po 5 latach sprzedałem za sporo ponad 50% ceny transakcyjnej.
 
Mam umowę z ALD na wynajem Giulii Super (benzyna 200PS) z kilkoma dodatkami (lakier metalic, ksenony 35W, manetki do zmiany biegow, podwójny wydech i czujniki parkowania przod i tyl).

ALD szacuje, że 2-letnia taka alfa z przebiegiem 40k km straci na wartości dokładnie 13,4% w stosunku do wartości początkowej.

Wyliczam to z tego, że cena zakupu brutto takiego auta (zgodnie z umowa ktora mam) to dokładnie 126,6k PLN (brutto) po wszystkich mozliwych znizkach. Cena za którą mogę to auto odkupić od ALD po okresie wynajmu to dokładnie 109,5k PLN (brutto).

Reasumując - podejrzanie mało, chyba że cena wykupu dla mnie (ktora mam w umowie) jest celowo tak wpisana zeby mnie zniechęcić - ale w sumie jaki by miał w tym cel sam leasingodawca to nie wiem :) Jest jeszcze druga mozliwość. ALD ma tak potężne zniżki na zakup nowego auta od dystrybutora ze na tych znizkach wlasnie opiera tak małą utratę wartości. Konfigurator dla mojej alfy pokazuje zdecydowanie wyzszą cenę zakupu niż to co mam w umowie i to o kilkadziesiąt tysięcy.


Jeśli leasing jest "drogi" to nadpłacasz ALD tę "małą utratę wartości". W wynajmie jest tyle zmiennych, że trzeba znać bardzo dokładnie wszystkie parametry w tym cenę zakupu przez ALD by rozkminić jak rzecz wygląda faktycznie. Nie mieszałbym w ogóle wartości końcowych w leasingach/najmach z realną utrata wartości i cenami transakcyjnymi na rynku przy zakupie takiego auta używanego. A już ocena tego w przypadku polskiego rynku jest mocno karkołomna. Przecież używek w zasadzie na rynku jeszcze nie ma.
 
Myślę, że za wcześnie o tym mówić. No chyba, że ktoś sprzedaje, ale przy sprzedaży po roku czy dwóch to chyba typowy problem. Trzeba grubo zejść z ceny by sprzedać, bo jak ktoś ma wydać no 150k za używkę a 180k za np stockową to dla mnie wybór jest oczywisty - stockowa. Co do ceny za parę lat, czas pokaże, np Giulietta dość dobrze trzyma cenę. Moja w/g Eurotaxu czy innego badziewia jest warta 50k. Czyli 50% w 4 lata. Ale gdybym chciał sprzedawać to na pewno nie za tyle, bo 6 latki 120KM w podstawowym wyposażeniu się cenią ~40k (zależnie od stanu).
 
Rzeczywistą utratę wartości wyznaczają kolejni nabywcy, a nie sprzedawca, czy leasingodawca. Leasingodawca to najchętniej by uznał, że przez te 3 lata użytkowania Twój samochód nic nie stracił na wartości i możesz go sobie wykupić po leasingu za jego początkową cenę :P

- - - Updated - - -

ALD szacuje, że 2-letnia taka alfa z przebiegiem 40k km straci na wartości dokładnie 13,4% w stosunku do wartości początkowej.

Wyliczam to z tego, że cena zakupu brutto takiego auta (zgodnie z umowa ktora mam) to dokładnie 126,6k PLN (brutto) po wszystkich mozliwych znizkach. Cena za którą mogę to auto odkupić od ALD po okresie wynajmu to dokładnie 109,5k PLN (brutto)

Tego typu wyliczenia nie mają nic wspólnego z realną utratą wartości. Dolicz do tych 109,5k PLN sumę wszystkich opłat jakie musisz zapłacić przez 2 lata wynajmu i otrzymasz rzeczywisty koszt zakupu tego auta wraz z kosztami jego użytkowania przez pierwsze 2 lata. Możesz też zrobić odwrotnie: od kwoty 126,6k PLN odjąć sumę wszystkich Twoich opłat i dodać wydatki na użytkowanie auta przez 2 lata jakie musi ponieść ALD, a otrzymasz minimalną cenę poniżej której ALD nie sprzeda tego auta po 2 latach, bo mu się to nie będzie opłacać :) Ta druga kwota będzie bardziej zbliżona do wartości Twojego auta po dwóch latach użytkowania, tylko do jakiej kwoty ją porównać, żeby to przeliczyć na procent utraty wartości?
 
Ostatnia edycja:
Słuchajcie, wszyscy wiemy jak wygląda rynek uzywek. Jedno jest pewne ALD rowniez takim wynajmem ryzykuje (to jest normalna sprawa). Prawda jest taka, ze za caly okres uzytkowania (nie liczac paliwa) zaplace do ALD łącznie 42k. Tylko to co zapłacę mało ma wspólnego z samą utratą wartości auta, bo w tej kasie jest ubezpieczenie, opony, serwisy, rejestracja i inne tego typu badziewia. Zgodnie z szacunkami które od nich mam, same raty leasingowe bez części serwisowej i ubezpieczen (bo to zaznaczaja na kwitach) kosztowac mnie będą nieco ponad 33k brutto. Więc przy założeniu, że ALD auto kupiło za 127 (prawie), to jego realna wartosc według sugerowanej wyliczanki to około 96k. Ja mogę ją odkupić za 109 :) Nie sądzę, żeby cena zakupu auta od serwisu przez ALD była inna niż to co w rzeczywistosci mam w umowie leasingowej. Jedno jest pewne ALD na tym nie straci - przeciez po to robią ten biznes zeby na nim zarobic. Nie zmienia to jednak faktu ze to ile zarobią wyliczają na podstawie swoich szacunkow i estymacji a to co Wam podałem w liczbach które mam na talerzu jest zdecydowanie bardziej miarodajne niż jałowa dyskusja "nikt nie wie" albo "nie wiadomo - zobaczymy za kilka lat". Tu jest konkret z kwitu i przynajmniej na nim widac jakie konkretne zalozenia przyjmuje leasingodawca :)
 
Słuchajcie, wszyscy wiemy jak wygląda rynek uzywek. Jedno jest pewne ALD rowniez takim wynajmem ryzykuje (to jest normalna sprawa). Prawda jest taka, ze za caly okres uzytkowania (nie liczac paliwa) zaplace do ALD łącznie 42k. Tylko to co zapłacę mało ma wspólnego z samą utratą wartości auta, bo w tej kasie jest ubezpieczenie, opony, serwisy, rejestracja i inne tego typu badziewia. Zgodnie z szacunkami które od nich mam, same raty leasingowe bez części serwisowej i ubezpieczen (bo to zaznaczaja na kwitach) kosztowac mnie będą nieco ponad 33k brutto. Więc przy założeniu, że ALD auto kupiło za 127 (prawie), to jego realna wartosc według sugerowanej wyliczanki to około 96k. Ja mogę ją odkupić za 109 :) Nie sądzę, żeby cena zakupu auta od serwisu przez ALD była inna niż to co w rzeczywistosci mam w umowie leasingowej. Jedno jest pewne ALD na tym nie straci - przeciez po to robią ten biznes zeby na nim zarobic. Nie zmienia to jednak faktu ze to ile zarobią wyliczają na podstawie swoich szacunkow i estymacji a to co Wam podałem w liczbach które mam na talerzu jest zdecydowanie bardziej miarodajne niż jałowa dyskusja "nikt nie wie" albo "nie wiadomo - zobaczymy za kilka lat". Tu jest konkret z kwitu i przynajmniej na nim widac jakie konkretne zalozenia przyjmuje leasingodawca :)

Po części masz rację ale tylko po części. Firma leasingowa, jeśli nie sprzedaje auta sama (z placu poleasingowego) musi obniżyć cenę dla np. dealera Alfy który będzie im (albo sobie) to auto sprzedawał. Cena pomiędzy nimi na pewno będzie jakieś 5-10 tyś niższa od tej za jaką to auto ma realną szansę być sprzedane. Podobnie, jeśli samochód będą sprzedawać sami - też będą ponosić koszty. Wynajem długoterminowy ma dużo wyższe marże niż leasing klasyczny. Są firmy leasingowe które w produkcie wynajem długoterminowy/leasing z dużym wykupem/ leasing na kilometry itp nazwy - dzięki układom z pewnymi markami oraz skomplikowaniu tych produktów, potrafią zarobić na Kliencie trzy razy. Jedynie jeśli kogoś w ogóle nie interesuje wykup auta a jedynie koszty czasowego użytkowania - wtedy jest sens się w to pakować.
Porównanie finansowe leasingu i wynajmu możesz znaleźć tu : http://kalkulator-leasingowy.pl/leasing/zakup-leasing-czy-wynajem-samochodu-co-sie-oplaca/

(trzeba pamiętać, że nie każdy leasing i wynajem tak wygląda - jednak jakieś szacunki trzeba w każdym przypadku brać do wyliczeń)
 
Prawda jest taka, ze za caly okres uzytkowania (nie liczac paliwa) zaplace do ALD łącznie 42k. Tylko to co zapłacę mało ma wspólnego z samą utratą wartości auta, bo w tej kasie jest ubezpieczenie, opony, serwisy, rejestracja i inne tego typu badziewia.
Na fakturze i w umowie indywidualnej masz podział na ratę finansową i ratę serwisową, ta druga zawiera wszystkie opłaty drugorzędne. Z tej pierwszej powinieneś liczyć ile za auto faktycznie zapłacisz (jaką część jego wartości). Jeśli auto zamawiało ALD bezpośrednio z FCA (nie musiało, ja np. brałem abonament na auto ze stocku, więc to ja z dealerem uzgadniałem cenę itd) to trzeba brać pod uwagę, że oni mają uzgodniony rabat rzędu 26-29% którego Ty "nie widzisz" - dla Ciebie to auto jest warte 127...
 
Otrzymałem od ubezpieczalni wycenę wartości samochodu po roku, wychodzi ok. 25tys. brutto mniej niż auto z salonu. Zadbany egzemplarz, mały przebieg, pewnie utrata jest mniejsza ;)
Szkoda tylko, że składka na kolejny rok OC/AC jest wyższa o 25%, to normalne?
 
a ile miałeś składki na 1 rok ?
ja np. w leasingu dostalem nizsze OC niż proponował diler. wiec pewnie za rok bedzie to samo albo i wiecej...
 
Ostatnia edycja:
a ile miałeś składki na 1 rok ?
ja np. w leasingu dostalem nizsze OC niż proponował diler. wiec pewnie za rok bedzie to samo albo i wiecej...

1 rok: 3000zł
2 rok: 3750zł

(ostrzegali, że będzie więcej w kolejnym roku, nie mam pojęcia dlaczego)
Szukanie w moim przypadku tańszej opcji raczej nie jest opłacalne, bo ubezpieczenie indywidualnie, to dopłata ok. 500zł netto na rzecz firmy leasingowej za taką operację :)
 
To i tak masz tanio [emoji846] nie ma Co kombinować.
Ja na 1 rok miałem 4 tys (wartość 135tys PLN brutto).

Wysłane z mojego Galaxy s8+ przy użyciu Tapatalka
 
Amortyzatory
Powrót
Góra