Klimatyzacja a czynnik

Tylko i wyłącznie po to by przeżyć rozszczelnienie/wypadek.
No i znów rozpętana burza w szklance wody. Wypadek, rozszczelnienie? Gaz ucieka do atmosfery i jesteś bezpieczny. Problem pojawi się w momencie rozszczelnienia i pożaru. Wtedy gaz 1234yf zmienia się w cyjanowodór o ile dobrze pamiętam, ale uwaga ilość gazu w aucie jest na tyle mała, że problem może się pojawić gdy dojdzie do dużego pożaru kilku/ kilkunastu aut w tunelu.

Tak, Honeywell zainwestował dużo w opracowanie nowego czynnika, tak muszą teraz za wszelką cenę zarobić mimo niezbyt sprzyjającego PR, ale nie ma co dramatyzować. Ty czynnik wymienisz a kilka/ kilkanaście innych aut uczestniczących w wypadku w tunelu nie zrobi tego i klops.

Wysłane z mojego Nokia 7.2 przy użyciu Tapatalka
 
To nie burza tylko dyskusja.
Niektórzy nie chcą mieć tego gazu bo uważają go za niebezpieczny. Tylko tyle i aż tyle.
Nikt nikogo nie próbuje przekonać że na go zmienić w swoim aucie, wątek jest żeby ci którzy mają wiedzę doradzili chętnym jak zmiany dokonać. Motywacja jest nieistotna....

Wysłane z mojego Nokia 7 plus przy użyciu Tapatalka
 
[MENTION=80564]bob@[/MENTION] fluorowodór, który jest toksyczny i bardzo wybuchowy a w kontacie z wodą tworzy kwas fluorowodorowy który przenika przez skóre/kości i powoduje mega niebezpieczne zmiany.

przypadek nowego mercedesa który wybuchł podczas jazdy autostradą znasz? najprawdopodobniej wybuch czynnika. widzę że z youtuba filmik zniknął, został artykuł
https://www.msn.com/pl-pl/motoryzacja/wiadomosci/film-z-tragicznego-wypadku-na-a2-ka%C5%BCe-si%C4%99-zastanowi%C4%87-nad-r%C3%B3wnowag%C4%85-ekologii-i-bezpiecze%C5%84stwa/ar-BB10emoD?li=BBr5MK7

doszło do absurdu - równie dobrze mogli dawać izopropan (chyba, który w niektórych krajach się stosuje legalnie do klimatyzacji), też wybuchowy ale przynajniej tani. wielce mi cieplarniany gaz R134a - wystarczyło pilnować żeby ludzie mieli szczelne klimatyzacje i utrzymać to rejestrowanie zużycia przez warsztaty czy w handlu.
 
Ostatnia edycja:
[MENTION=80564]bob@[/MENTION]
przypadek nowego mercedesa który wybuchł podczas jazdy autostradą znasz? najprawdopodobniej wybuch czynnika. widzę że z youtuba filmik zniknął, został artykuł
https://www.msn.com/pl-pl/motoryzacja/wiadomosci/film-z-tragicznego-wypadku-na-a2-ka%C5%BCe-si%C4%99-zastanowi%C4%87-nad-r%C3%B3wnowag%C4%85-ekologii-i-bezpiecze%C5%84stwa/ar-BB10emoD?li=BBr5MK7

Orzypadek nowego Mercedesa znam. Skoro ty go znasz i ja go znam, to obaj wiemy, że sprawa nie jest wyjaśniona. Prokuratura i Mercedes nie wiedzą co się stało. Tak właśnie rodza się mity internetowe. To pewnie przez czynnik z klimy...

Wysłane z mojego Nokia 7.2 przy użyciu Tapatalka
 
Nie będę próbował nikogo przekonywać ale co chwilę przywożone są do nas auta po większym lub mniejszym dzwonie, w przeważającej ilości z nowym czynnikiem (w zasadzie już bez, bo po wypadku rozszczelnione - uszkodzone chłodnice). Jak na razie pożaru nie było, uczestnicy też w nienajgorszej formie wychodzili ze zdarzenia. A z tego co mi wiadomo, częściej auta pala się w wyniku uszkodzenia instalacji paliwowej niż z powodu rozszczelnienia klimatyzacji. Do tego w aucie jest jeszcze trochę innych elementów, które są szkodliwe dla zdrowia. Niektórzy mówią, że w ogóle każde auto jest szkodliwe dla zdrowia :) .
 
Nie będę próbował nikogo przekonywać ale co chwilę przywożone są do nas auta po większym lub mniejszym dzwonie, w przeważającej ilości z nowym czynnikiem (w zasadzie już bez, bo po wypadku rozszczelnione - uszkodzone chłodnice). Jak na razie pożaru nie było, uczestnicy też w nienajgorszej formie wychodzili ze zdarzenia. A z tego co mi wiadomo, częściej auta pala się w wyniku uszkodzenia instalacji paliwowej niż z powodu rozszczelnienia klimatyzacji. Do tego w aucie jest jeszcze trochę innych elementów, które są szkodliwe dla zdrowia. Niektórzy mówią, że w ogóle każde auto jest szkodliwe dla zdrowia :) .
Przede wszystkim zdrowy rozsądek.

Wysłane z mojego Nokia 7.2 przy użyciu Tapatalka
 
Dla mnie sprawa jest prosta.
Można jeździć z wątpliwym gazem i ryzykować lub nie.
Ja wybrałem to drugie. Dziękuję.
 
Pozwolę sobie odkopać stary temat. Co sądzicie o wynalazkach z alledrogo, 2 puszki za łącznie 250 niewiadomego gazu + manometr, używał ktoś ? Jaki aktualnie koszt napełnienia pustego układu po wymianie parownika w stelvio czynnikiem 1234 w solidnym serwisie ?
 
Mi się skończyła klima na początku lata. Podróż w starym stylu była przy 30C :)
Okazało się że było 1xx g czynnika i do Giulii wchodzi 5xx. Znalazłem warsztat od klim w mniejszym mieście co miał polityke ze każda robota z klima to 400pln nieważne ile czynnika. I nabił mi ok 400g za 400pln. Ale rynkowo raczej od 120 za 100g w górę.
Wątpię że ktokolwiek ci polecił gaz z Allegro. Daj spokój...
 
Mi się skończyła klima na początku lata. Podróż w starym stylu była przy 30C :)
Okazało się że było 1xx g czynnika i do Giulii wchodzi 5xx. Znalazłem warsztat od klim w mniejszym mieście co miał polityke ze każda robota z klima to 400pln nieważne ile czynnika. I nabił mi ok 400g za 400pln. Ale rynkowo raczej od 120 za 100g w górę.
Wątpię że ktokolwiek ci polecił gaz z Allegro. Daj spokój...
Gdzie masz takie ceny? :shock: w moich okolicach serwis/podpięcie pod maszynę to 100zl a za czynnik 30zl za 100g. Za 250 masz serwis z nabiciem klimy od zera.

"Ważniejsza od celu podróży jest radość z podróżowania" - Soichiro Honda
 
Gdzie masz takie ceny? :shock: w moich okolicach serwis/podpięcie pod maszynę to 100zl a za czynnik 30zl za 100g. Za 250 masz serwis z nabiciem klimy od zera.

"Ważniejsza od celu podróży jest radość z podróżowania" - Soichiro Honda

I to jest właśnie dziwne, pytanie co ci tam władowali bo właściwy czynnik jest drogi, raczej znacznie droższy niż 30 za 100g. Raczej liczę się z kosztem 1000 stąd moje wątpliwości czy jechać go ściągnąć maszyną, wymienić parownik i z powrotem nabić czy wypuścić ten 1000 w powietrze, z jazdą ten problem, że na lawecie co też kosztuje i dogadaniem w serwisie w kwestii roboty na raty.

Rozważam też przepłukanie układu i przejście na starszy, nietoksyczny jak ktoś w tym wątku to zrobił.
 
Ostatnia edycja:
Gdzie masz takie ceny? :shock: w moich okolicach serwis/podpięcie pod maszynę to 100zl a za czynnik 30zl za 100g. Za 250 masz serwis z nabiciem klimy od zera.

"Ważniejsza od celu podróży jest radość z podróżowania" - Soichiro Honda
30zł za R1234yf? Gdzie takie ceny?

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
Przepraszam, nie popatrzyłem jaki dział, ani na wcześniejsze posty tylko kilka ostatnich. Pisałem o R134a oczywiście. Mea culpa panowie i panie. [emoji12]

"Ważniejsza od celu podróży jest radość z podróżowania" - Soichiro Honda
 
Pozwolę sobie odkopać stary temat. Co sądzicie o wynalazkach z alledrogo, 2 puszki za łącznie 250 niewiadomego gazu + manometr, używał ktoś ? Jaki aktualnie koszt napełnienia pustego układu po wymianie parownika w stelvio czynnikiem 1234 w solidnym serwisie ?

A czemu nie nabijesz R134 za ok 200 zł?
 
Ostatnia edycja:
A czemu nie nabijesz R134 za ok 200 zł?

pewnie najpierw musi rozwiązać temat uciekania czynnika. a docelowo polececam tak właście - mój mechanik był przezczęśliwy jak wyciągnął mi r1234yf z wrzucił r134 i zrobił ozonowanie - on zrobił deal, ja pozbyłem się ryzyka, serwis za free - każdy zadowolonh
 
pewnie najpierw musi rozwiązać temat uciekania czynnika. a docelowo polececam tak właście - mój mechanik był przezczęśliwy jak wyciągnął mi r1234yf z wrzucił r134 i zrobił ozonowanie - on zrobił deal, ja pozbyłem się ryzyka, serwis za free - każdy zadowolonh

Ozonowanie, rozwiń temat, ozonowanie układu przed wtłoczeniem r134 ? Trzeba przepłukiwać jakoś układ po r1234 jak ktoś w tym wątku pisał, odsysać stary olej czy jest kompatybilne i gdy gaz uciekł tylko napełnić r134 ? U mnie okazało się przy wymianie parownika, że gazu zupełny brak więc dylemat czy odsysać rozwiązany - parownik był rozszczelniony przez dzwona, jest już założona nówka, czy jeszcze jakaś nieszczelność to maszyna i UV pokażą ale samochód dostał centralnie w chłodnice, przewody nieruszone.
 
Nie no, ozonowanie wnetrza pojazdu jako czesc calej uslugi:) nie wiem co dokladnie robil, nie omawiał, cos wspomnial tylko że R134 dal wiecej i to jakos umotywowal.
 
U mnie okazało się przy wymianie parownika, że gazu zupełny brak więc dylemat czy odsysać rozwiązany - parownik był rozszczelniony przez dzwona, jest już założona nówka, czy jeszcze jakaś nieszczelność to maszyna i UV pokażą ale samochód dostał centralnie w chłodnice, przewody nieruszone.

Aby być precyzyjnym, z tego co piszesz, to raczej masz wymieniony skraplacz klimatyzacji (potocznie nazywany również chłodnicą klimatyzacji), a nie parownik.
 
Ozonowanie, rozwiń temat, ozonowanie układu przed wtłoczeniem r134 ? Trzeba przepłukiwać jakoś układ po r1234 jak ktoś w tym wątku pisał, odsysać stary olej czy jest kompatybilne i gdy gaz uciekł tylko napełnić r134 ? U mnie okazało się przy wymianie parownika, że gazu zupełny brak więc dylemat czy odsysać rozwiązany - parownik był rozszczelniony przez dzwona, jest już założona nówka, czy jeszcze jakaś nieszczelność to maszyna i UV pokażą ale samochód dostał centralnie w chłodnice, przewody nieruszone.

Nic nie przepłukuj tylko nabij stary gaz w tej samej ilości co podają nowy. Olej kompatybilny.
Natomiast nie miej pewności, że maszyna i UV pokażą wszystko, ale to już wyjdzie po czasie.
No i naklej coś na info o gazie.. zaznacz tam, że teraz jest R134a.
 
Szczelnosc lepiej badac bijac azot na 20bar po odciągnięciu czynnika. Proba prozni czesto jest o kant tylko, ty tylko roznica 1bar i to w przeciwna strone i tylko 20minut
 
Amortyzatory
Powrót
Góra