• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Awaria systemu Start Stop w Guli Veloce

mttomasz

Nowy
Rejestracja
Wrz 6, 2018
Postów
2
Lokalizacja
Milicz
Auto
Gulia Veloce
Już trzykrotnie w ciągu 2 miesięcy odstawiałem samochód ( Gulia Veloce) lawetą z powodu awarii START- STOP. W trakcie jazdy pojawia się Kontrolka tego systemu z wykrzyknikiem, oraz komunikat ; sprawdź silnik; Samochód albo pracował w trybie awaryjnym, lub całkowicie się blokował. Naprawa to przeprogramowani, kasowanie błędów. Nie znaleziono żadnej usterki. Tracę cierpliwość- nie mogę ruszyć się dalej od domy, a za 6 miesięcy kończy mi się gwarancja. Proszę o radę
;
 
Jeśli serwis nie radzi sobie z różnych powodów z usunięciem usterki sprawe powinni skierować na wyższy poziom (TeSeO – Technical Service) i tam podejmowane są decyzje i od nich przekazywane są informacje do serwisu co z danym problemem robić. Ale to powinien zrobić serwis, zgłosić problem z którym sobie nie radzą właśnie do nich. Tak było w moim przypadku. Głosna praca silnika. Serwis rozłożył ręce, zgłosił problem do nich i na ich polecenie były wykonywane wymiany elementów, które potencjalnie mogły mieć wpływ na usunięcie usterki. Trwało to trochę, aż w końcu trafili na punkt który był przyczyną usterki. Akurat tutaj pomogła wymiana modułu sterującego wtryskami.
Ze swojej strony tracąc cierpliwość osobiście zgłosiłem problem mailowo: customercare.poland@fcagroup.com lub telefonicznie 0080025320000

Pozdrawiam
 
W Twoim interesie jest również posiadanie całej historii sprawy (zgłoszenia, odpowiedzi, opis "napraw") na trwałym nośniku - można wtedy kontynuować temat i po gwarancji gdyż problem zgłoszono przed jej upływem, a jeżeli dojdzie do walki w sądzie - masz konkrety...
 
no jeszcze mozna wykupic rozszerzenie gwarancji - kilka miesiecy temu znacznie obnizyli ceny na 2.0t, pewnie dlatego ze oddzielili quadrifoglio z poprzedniej oferty. ja placilem ok 4tys brutto za dodatkowe 2 lata z limitem 60tys km. przy veloce tym bardziej jest to dobra oferta bo wiecej jest opcji i drozsze a placisz tyle samo co przy golej 2.0. cena dla aut kupionych ponad 0.5roku wczesniej jest podobno jakies 20% wyzsza, ale i tak raczej warto - nowy model, jeszcze niesprawdzony w wieloletniej eksplatacji wiec jest ryzyko.

a swoja droga postaw serwis na bacznosc bo widac ze pudruja zamiast probowac zrobic - musza sie wziasc za temat porzadnie.
 
Już trzykrotnie w ciągu 2 miesięcy odstawiałem samochód ( Gulia Veloce) lawetą z powodu awarii START- STOP. W trakcie jazdy pojawia się Kontrolka tego systemu z wykrzyknikiem, oraz komunikat ; sprawdź silnik; Samochód albo pracował w trybie awaryjnym, lub całkowicie się blokował. Naprawa to przeprogramowani, kasowanie błędów. Nie znaleziono żadnej usterki. Tracę cierpliwość- nie mogę ruszyć się dalej od domy, a za 6 miesięcy kończy mi się gwarancja. Proszę o radę
;


Rozwiązali Twój problem? U mnie podobnie tyle, że póki co się nie blokuje, tylko wyskakuje komunikat, traci moc i nie działają tryby DNA. Po kilku uruchomieniach kontrolka znika i wszystko jest ok. Po czym znowu to samo po kilku tygodniach.
 
wykupcie przedluzona gwarancje albo moze udaloby sie wam wymusic na fca zeby dali wam na pismie potwierdzenie ze w tej sprawie i po gwarancji wezma to na siebie skoro nie naprawili w trakcie. moze konsultacja z jakims prawnikiem bylaby pomocna i pismo od niego do fca?
 
U mnie podobnie jak u mttomasz. Auto ma miesiąc, niecałe 3000. Ciąg zdarzeń: komunikat o konieczności uzupełnienia paliwa; kontrolka START/STOP; wywaliło mi klimatyzację (nie działa); auto tylko trybie N; po tankowaniu paliwa zapaliła się kontrolka check engine (jeździ, pali-po placu można sie przejechać, przebieg oryginalny:) - Lipa, że w nowym aucie taka przygoda(czuje się jakbym samochód brał z podejrzanego komisu a nie z salonu). Samochód od czwartku stoi w carserwise. Auto z wypożyczalni mam do wtorku. W czwartek dzwonili do mnie z mediolanu-daje mi to nadzieję na to, że serwis się spisze (rożne opinie o nich można znaleźć).
 
Gdy byłem niedawno na przeglądzie w ASO w Bielsku, mechanik oznajmił mi, że coś mi tam od spodu samochodu poprawi: podobno zdarzają się takie przypadki, że w samochodzie bez przyczyny zapalają się przeróżne kontrolki z błędami, a powodem jest jakieś niby przebicie, coś z przewodem od masy, uziemienia - tak mi to jakoś pokrętne wytłumaczył. Nie było tego na zleceniu/fakturze za przegląd. Nie znam niestety więcej szczegółów, ale może komuś z Was właśnie przytrafiła się ta usterka - ja już jestem przed nią zabezpieczony :)
 
wykupcie przedluzona gwarancje albo moze udaloby sie wam wymusic na fca zeby dali wam na pismie potwierdzenie ze w tej sprawie i po gwarancji wezma to na siebie skoro nie naprawili w trakcie. moze konsultacja z jakims prawnikiem bylaby pomocna i pismo od niego do fca?

Dziwne podejście... Dlaczego mam opłacać partaczy na kolejne 2 lata czy ileś tam, jeżeli ewidentnie sobie nie radzą z naprawami?
Dokumentacja sprawy, wszystko za potwierdzeniem odbioru w ASO - jeżeli nie naprawią - do sądu z nimi. Najlepiej przed zakończeniem gwarancji, po drugiej nieudanej próbie naprawy.
Jeszcze dużo zależy od tego, czy masz samochód kupiony w zakupie konsumenckim, czy na firmę/DG. Jak na firmę/DG - różnie się to może skończyć, ale w zakupie konsumenckim nie odpuszczać, ma być naprawione.

- - - Updated - - -

Gdy byłem niedawno na przeglądzie w ASO w Bielsku, mechanik oznajmił mi, że coś mi tam od spodu samochodu poprawi: podobno zdarzają się takie przypadki, że w samochodzie bez przyczyny zapalają się przeróżne kontrolki z błędami, a powodem jest jakieś niby przebicie, coś z przewodem od masy, uziemienia - tak mi to jakoś pokrętne wytłumaczył. Nie było tego na zleceniu/fakturze za przegląd. Nie znam niestety więcej szczegółów, ale może komuś z Was właśnie przytrafiła się ta usterka - ja już jestem przed nią zabezpieczony :)

egzorcyzmy pod samochodem?
 
Dziwne podejście... Dlaczego mam opłacać partaczy na kolejne 2 lata czy ileś tam, jeżeli ewidentnie sobie nie radzą z naprawami?
Dokumentacja sprawy, wszystko za potwierdzeniem odbioru w ASO - jeżeli nie naprawią - do sądu z nimi. Najlepiej przed zakończeniem gwarancji, po drugiej nieudanej próbie naprawy.
Jeszcze dużo zależy od tego, czy masz samochód kupiony w zakupie konsumenckim, czy na firmę/DG. Jak na firmę/DG - różnie się to może skończyć, ale w zakupie konsumenckim nie odpuszczać, ma być naprawione.
zgoda, przecież sam w swoim poście sugerowałem jako alternatywę kontakt z prawnikiem, pismo, żądanie naprawienia usterki nawet po gwarancji skoro sobie nie radzą a naprawą w trakcie trwania gwarancji. z przedłużeniem gwarancji po prostu jest to łatwiejsze wyjście żeby się nie szarpac już dziś (np brak czasu)


egzorcyzmy pod samochodem?
wiem co Michałowi robili - odkręcili kabel masowy z budy na skrzynię, profilaktycznie przeczyścili, prysnęli sprayem i przykręcili. po prostu mieli kilka przypadków aut (Jeep/Alfy), że tam coś było niedokręcone/brudne i auto łapało błędy. U mnie zaraz po Michale też zrobili taki zabieg, wszystko wyglądało tip-top czyste/dokręcone i nic nie zmieniło w kwestiach z którymi ja jeżdżę do ASO.
 
Imho jak serwis (marka premium :D) nie radzi sobie z tą samą usterką 3 razy to masz prawo żądać wymiany na nowy wolny od wad.
 
Auto za dwieście tysięcy, mające podźwignąć markę i takie klopsy..... No szok.
To jeden z powodów katastrofalnie niskiej sprzedaży tego modelu....
 
jak bym się tam cieszył gdyby mi to gówno się zepsuło Tylko żeby nie dusiło silnika :D

"marka premium" Tak tak bmw jest gorsze a mercedes to szrot i psuje się w ch... (tu wstaw anegdotyczne przykłady typu mój szwagier już 3x w serwisie był z BMW, albo u mnie odstaje plastik przy szybie w kAUDI :D)
 
No coś w tym jest, auta robi się celowo bardziej zawodne, aby częściej je zmieniać i kupować nowe:)) Ale mimo wszystko... stereotyp marki zawodnej się utrwala.
 
dokładnie Jeśli chodzi o reputację to alfa nie startuje od zera tylko od -100. Teraz muszą robić wybitne modele o niespotykanej niezawodności żeby za 10 lat nikt nie mógł powiedzieć że Giulia świeciła check engine, hamowała bez powodu a Stelvio miało zamakający komputer i choinkę na desce.

Jak jest każdy widzi. Smutne bo nadal będę jeździł Alfami ale cały czas przy piwie będę słuchał "dowcipów".
 
jak bym się tam cieszył gdyby mi to gówno się zepsuło Tylko żeby nie dusiło silnika :D
No ja mam właśnie w taki sposób popsute - przebieg 3900 km. Gdyby nie jedna noc na trasie do Chorwacji, o której pisałem w innym wątku, gdzie kilka razy SS wyłączył mi silnik na 10 sekund, to uznałbym, że nie mam tego ustrojstwa u siebie. Jak na razie, to jedyna "usterka" w mojej Alfie, jaką zaobserwowałem, ale nie zamierzam jej zgłaszać :)
 
U mnie podobnie jak u mttomasz. Auto ma miesiąc, niecałe 3000. Ciąg zdarzeń: komunikat o konieczności uzupełnienia paliwa; kontrolka START/STOP; wywaliło mi klimatyzację (nie działa); auto tylko trybie N; po tankowaniu paliwa zapaliła się kontrolka check engine (jeździ, pali-po placu można sie przejechać, przebieg oryginalny:) - Lipa, że w nowym aucie taka przygoda(czuje się jakbym samochód brał z podejrzanego komisu a nie z salonu). Samochód od czwartku stoi w carserwise. Auto z wypożyczalni mam do wtorku. W czwartek dzwonili do mnie z mediolanu-daje mi to nadzieję na to, że serwis się spisze (rożne opinie o nich można znaleźć).

Naprawa wykonana przez serwis: kontr silnika - NAPR. INST ELEKTR. ZASILANIA MODULU KLIMATYZ.

Dostałem info, że najprawdopodobniej przy montażu (w fabryce) źle spięto ze sobą kable przy module klimatyzacji (ewentualnie, nie dociśnięto do siebie odpowiednich wtyczek - już nie pamiętam dokładnie o jaką błahostkę chodziło). Obsługa w serwisie na bardzo wysokim poziomie. Skutecznie, terminowo, pełna informacja o etapach związanych z awarią. Sympatyczne podejście to klienta. Auto zastępcze (BMWx2)zorganizowane przez serwis, dostarczone na wskazany adres. Zdanie auta w serwisie. Życzliwy telefon z Mediolanu - zapewnienie o pełnym wsparciu i opiece przy zaistniałej sytuacji. Dzięki takiemu podejściu mniej bolała awaria nowego samochodu.
 
, nie dociśnięto do siebie odpowiednich wtyczek

Serio? To co to za wtyczki są? Skręcane drutem? Przecież tam są zatrzaski i inne zabezpieczenia. Nie da się tego źle spiąć.
Zastanawiam się czy u mnie też nie ma takiej fuszerki bo mi się zapaliła awaria skrzyni biegów a w egzaminerze brak błędu a teraz cisza. Cholera wie czy znowu nie wyskoczy.

Zachowanie serwisu wzorowe :)
 
Serio? To co to za wtyczki są? Skręcane drutem? Przecież tam są zatrzaski i inne zabezpieczenia. Nie da się tego źle spiąć.
Zastanawiam się czy u mnie też nie ma takiej fuszerki bo mi się zapaliła awaria skrzyni biegów a w egzaminerze brak błędu a teraz cisza. Cholera wie czy znowu nie wyskoczy.

Zachowanie serwisu wzorowe :)
Chyba mało widziałeś w kwestii wtyczek a szczególnie jak amator na linii montażowej je spina.

Wysłane z mojego Mi A1 przy użyciu Tapatalka
 
Amortyzatory
Powrót
Góra