• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[Giulia] Działanie skrzynii biegów AT8 Veloce 280HP - zastrzeżenia, prośba o Wasze komentarze

Subiektywne wrażenia trzeba schować, i zrobić pomiary, bo bez tego duskusja robi się mocno jałowa.
Tym bardziej z osobą, która nie jeździ Giulią codziennie.

kiedy to przeszkadza? wyjaz z podporządkowanej drogi przy zlej widocznosci albo gdy jest duzy ruch - wciskaz gaz a auta mysli, zaczyna lekko wytaczac sie i nagle jeb i w zakrecie jeszcze tyl poleci bokiem... zle to dziala i tyle. pojezdzij sam i porownaj do 200hp. czasem mam wrazenie ze malym fiatem bym szybciej wyjechal. jest to ciut irytujace
Dokładnie o tym pisałem ale oczywiście beka, że nie potrafię jeździć. Coś tak jest źle zrobione. Jak spora część osób wsiada do samochodu i zwraca uwagę na tę samą rzecz to coś w tym jest. Nikt nie mówi, że np. Giulia myszkuje bo nie myszkuje. Natomiast ma laga.


Chłopie, jeśli tak jest to Ty po prostu dajesz za dużo gazu.
Chyba po to mamy komputery i kontrole trakcji żeby obliczyły dokładnie ile gazu optymalnie trzeba dodać żaby efektywnie ruszyć. Ja mam się zastanawiać ile gazu dodać żeby było szybko. Już od dawna pedał gazu jest by wire. Może jeszcze mam podpowiadać skrzyni przy ilu obrotach ma zmienić bieg? Q4 kiedy ma dołączyć przód? Może niech dadzą mi tryb Race w Veloce to ja sobie już sam poradzę i wyczuję i nie będę narzekał. Czytasz czasem co piszesz? Wg ciebie pewnie opony mamy niedotarte :)
 
Ostatnia edycja:
Chyba po to mamy komputery i kontrole trakcji żeby obliczyły dokładnie ile gazu optymalnie trzeba dodać żaby efektywnie ruszyć. Ja mam się zastanawiać ile gazu dodać żeby było szybko. Już od dawna pedał gazu jest by wire. Może jeszcze mam podpowiadać skrzyni przy ilu obrotach ma zmienić bieg? Q4 kiedy ma dołączyć przód? Może niech dadzą mi tryb Race w Veloce to ja sobie już sam poradzę i wyczuję i nie będę narzekał. Czytasz czasem co piszesz? Wg ciebie pewnie opony mamy niedotarte :)

Teraz nagle jest dobrze, że komputer myśli za ciebie? :D a jak narzekałeś, że ci kontrole trakcji włącza, kiedy dusisz gaz w zakręcie, a ty jednak nie chciałeś, bo akurat miałeś deathwish? :D A jak ci redukował biegi przy dohamowywaniu a później gwałtownie ruszał to też było jednak dobrze? :D

Rzecz w tym, że komputer nie jest w stanie przewidzieć twoich intencji zanim dasz jakiś sygnał. Komputer może tylko reagować na odbierane sygnały, a nie działać z wyprzedzeniem.
I to jest własnie to o czym pisze. Ludzie oczekują, że jak wsiądą do szybkiego auta i przyduszą gaz, to będą szybko jeździć.
 
Chłopie, jeśli tak jest to Ty po prostu dajesz za dużo gazu. Dokładnie to co pisałem, wsiadły ludki w auto, które ma 5,5 sekundy do setki i oczekują, że będzie się tym jeździć jak dokładnie skodą fabią, tylko szybciej :D Bo przecież ma Q4, to już w ogóle ma przyczepnosć absolutną, i jest nowe ładne i sportowe, więc już w ogóle samo powinno jeździć.

To jest po prostu typowe zderzenie oczekiwania/rzeczywistość. Może to dlatego, że nie da się wyłączyć tej kontroli trakcji, czujecie się tak bezpiecznie dusząc gaz niemiłosiernie przy każdej okazji.

Chłopie! jeździłeś Ty 280HP GIulią czy Stelvio? z żadnej fabii się nie przesiadłem, wcześniej jeździłem choćby 159 TBi zrobioną na 240HP/370Nm (FWD i wiem jak auto może ruszyc, tym bardziej RWD/Q4 jak powinno). W Giulii 280HP jest źle to zrobione, coś przycięli program i zrobili to słabo. A ile mam gazu dawać jak chcę jak najszybciej wyjechać. W aucie o takim momencie i napędzie na 4 koła wciśnięcie gazu do dechy nie powinno być problemem. Ciekawe czy w Twoim Jagu też to tak działa - wątpię - pewnie auto ładnie rusza. Dodawnie gazu słabiej powoduje że zaś zaraz zmienia bieg (po paru metrach, jeszcze zanim skręcę i chcę uciekać). Trzebaby z takich skrzyżowań o jakich pisałem przełączać na manual i odpowiednio dodawać gazu - co to ma być - jakiś absurd! Weź pojeździj autem a dopiero potem się wymądrzaj.
 
Tomtrz nie rozumiesz o co chodzi a wszystkich pouczasz bo jesteś bogiem kierownicy. Nie chodzi o to, że wciskasz gaz mocno a auto rusza słabo bo się musi wkręcić na obroty czy dlatego, że moc jest ograniczana przez kontrolę trakcji. Chodzi o to, że w trybie D wciskasz gaz i nie dzieje się zupełnie nic przez relatywnie długą chwilę - "lag". Nic. Nie, że się wkręca na obroty czy buduje boosta, po prostu całkowity brak reakcji na gaz a potem nagle jakby skrzynia przypomniała sobie po co żyje i strzał w plecy. Nie ma tego efektu w trybie N, tam auto jedzie od razu. W D wciskasz gaz i stoisz. Tak samo przy hamowaniu do 20-30 km/h (skrzyżowanie, próg zwalniający) i ponownym wciśnięciu gazu, znowu nic się nie dzieje po czym strzał w plecy - jakby skrzynia zapomniała jaki bieg ma wrzucić. Też tylko w trybie D. Ignorancją nikomu nie zaimponujesz a jedynie zrobisz z siebie głupka.
 
Rzecz w tym, że komputer nie jest w stanie przewidzieć twoich intencji zanim dasz jakiś sygnał.
Pedał w podłodze w klikiem jest jednoznacznym sygnałem, że chcę przyśpieszyć pełną mocą. Mam jej 280KM ale najpierw trzeba rozpatrzyć podanie, podbić pieczątkę i wysłać do silnika Taka procedura trwa :)

Teraz nagle jest dobrze, że komputer myśli za ciebie? a jak narzekałeś, że ci kontrole trakcji włącza, kiedy dusisz gaz w zakręcie, a ty jednak nie chciałeś, bo akurat miałeś deathwish?
Jak już jest to niech robi robotę za to mu płacę. Przez większość czasu robi to dobrze. Napisałem, też że czasem nie chcę kontroli trakcji i gdybym miał tryb Race to by było spoko.

Jak chcę level up w kontroli to biorę taxi. Tam w ogóle nie mam na nic wpływu tylko podaję punkt docelowy :) Kierowca zmienia biegi za mnie i dba o kontrolę trakcji oraz dotarcie opon :D

- - - Updated - - -

Tomtrz nie rozumiesz o co chodzi a wszystkich pouczasz bo jesteś bogiem kierownicy. Nie chodzi o to, że wciskasz gaz mocno a auto rusza słabo bo się musi wkręcić na obroty czy dlatego, że moc jest ograniczana przez kontrolę trakcji. Chodzi o to, że w trybie D wciskasz gaz i nie dzieje się zupełnie nic przez relatywnie długą chwilę - "lag". Nic. Nie, że się wkręca na obroty czy buduje boosta, po prostu całkowity brak reakcji na gaz a potem nagle jakby skrzynia przypomniała sobie po co żyje i strzał w plecy. Nie ma tego efektu w trybie N, tam auto jedzie od razu. W D wciskasz gaz i stoisz. Tak samo przy hamowaniu do 20-30 km/h (skrzyżowanie, próg zwalniający) i ponownym wciśnięciu gazu, znowu nic się nie dzieje po czym strzał w plecy - jakby skrzynia zapomniała jaki bieg ma wrzucić. Też tylko w trybie D. Ignorancją nikomu nie zaimponujesz a jedynie zrobisz z siebie głupka.

zgadzam się z kolegą [MENTION=64069]anAlfaBeta[/MENTION] Klękajcie narody :D
 
Chłopie! jeździłeś Ty 280HP GIulią czy Stelvio? z żadnej fabii się nie przesiadłem, wcześniej jeździłem choćby 159 TBi zrobioną na 240HP/370Nm (FWD i wiem jak auto może ruszyc, tym bardziej RWD/Q4 jak powinno). W Giulii 280HP jest źle to zrobione, coś przycięli program i zrobili to słabo. A ile mam gazu dawać jak chcę jak najszybciej wyjechać. W aucie o takim momencie i napędzie na 4 koła wciśnięcie gazu do dechy nie powinno być problemem. Ciekawe czy w Twoim Jagu też to tak działa - wątpię - pewnie auto ładnie rusza. Dodawnie gazu słabiej powoduje że zaś zaraz zmienia bieg (po paru metrach, jeszcze zanim skręcę i chcę uciekać). Trzebaby z takich skrzyżowań o jakich pisałem przełączać na manual i odpowiednio dodawać gazu - co to ma być - jakiś absurd! Weź pojeździj autem a dopiero potem się wymądrzaj.

Że co? Przy prawie 300 koniach i niskiej masie wciskanie gazu do oporu nie powinno być problemem? :D Kompletnie nie zdajesz sobie sprawy z mocy, którą to auto posiada. I może jednak lepiej by było, żeby dali możliwość wyłączenia kontroli trakcji. Kilka osób by skończyło na drzewach, ale jednak reszta po pierwszym spinie by nabrała respektu.

Chłopie, stare E36 w najsłabszym dieslu o zatrważajacej mocy 90KM potrafiło na mokrym zapewnić zmoczonego pampersa, jak człowiek bezmyślnie gaz wcisnał na łuku. A Ty mi chcesz powiedzieć, że prawie 300 koni, jeszcze z niewielką masą to nic wielkiego ? :D

W moim jagu, który stosunek masy do mocy ma sporo mniejszy, i sekundę mniej do setki (wbrew pozorom to dużo) potrafi przy wyprzedzaniu z prędkości 80kmh i gazie w podłogę z redukcją, zacząc wierzgać zdrowo dupą. Przy starcie na idealnie suchej nawierzchni, z topowymi oponami, 2/3 gazu to maks. I tutaj z kontrolą trakcji też najpierw szarpnie, po czym go zdusi, i dopiero zaczyna miarowo przyspieszać. Bez kontroli trakcji ruszysz od razu i w miare płynnie, tylko z uwagi na uślizg w rzeczywistosci pojedziesz dużo wolniej. Tym wolniej, im gorsze warunki. Na mokrym wystarczy połowa gazu, żeby stać w miejscu przez 3 sekundy zanim auto w ogóle ruszy. Na ostrym nawrocie jak się doda gazu za mocno, to już przy 2500 obrotów (a kręci się do 7) potrafi dupa uciec. Typowe włączenie się do ruchu na skręconych kołach i pełnym gazie niezaleznie od warunków kończy się gwarantowanym spinem.

Tak że tego, właśnie takimi stwierdzeniami, że 300 koni to tam nic, bo przecież masz Q4 utwierdza mnie w przekonaniu, że to nie z autem jest coś nie tak. Wsiądź sobie w takie auto bez elektroniki i zobaczysz co taka moc potrafi zrobić.

- - - Updated - - -

Tomtrz nie rozumiesz o co chodzi a wszystkich pouczasz bo jesteś bogiem kierownicy.

hola hola, to ja jestem bogiem kierownicy? Chyba wręcz przeciwnie. Ja mówię, że prawie 300 koni to nie zabawka i trzeba jeździć z głową, podczas gdy inni deklarują jazdę jak w need for speedzie....
 
W moim jagu, który stosunek masy do mocy ma sporo mniejszy, i sekundę mniej do setki (wbrew pozorom to dużo) potrafi przy wyprzedzaniu z prędkości 80kmh i gazie w podłogę z redukcją, zacząc wierzgać zdrowo dupą.

A działa ci tam kontrola trakcji czy już w Jagu elektryka się posypała? :D


hola hola, to ja jestem bogiem kierownicy? Chyba wręcz przeciwnie. Ja mówię, że prawie 300 koni to nie zabawka i trzeba jeździć z głową, podczas gdy inni deklarują jazdę jak w need for speedzie....
nie chodzi need for speed bo można przyśpieszyć do 50km/h i odpuścić tylko o need for acceleration time.


Tak że tego, właśnie takimi stwierdzeniami, że 300 koni to tam nic
Tu nikt nie pisze o mocy, której jest pod dostatkiem jak już ruszysz tylko o lagu przy ruszaniu z postoju. Czytasz w ogóle co tu ludzie piszą?

Nikt też spina nie robi Veloce bo nawet jakby chciał to się po prostu nie da nawet na mokrym :)
 
A działa ci tam kontrola trakcji czy już w Jagu elektryka się posypała? :D

Nie w każdym aucie TC uruchamia się przy najmniejszym uślizgu, poza tym to auto ma 10 lat i technologie jeszcze starszą, a TC akurat działa fajniej, niż w wielu nowych autach.
akurat elektronika to jedyne, co jescze się w tym aucie nie popsuło :D serio, pochłania tyle pieniędzy w regularnych odstępach czasu, że chyba jednak nowy samochód w leasingu nie jest głupim pomysłem.

nie chodzi need for speed bo można przyśpieszyć do 50km/h i odpuścić tylko o need for acceleration time.
no to jeszcze raz - pomiar trzeba zrobić, a nie zdawać się na subiektywne wrażenia.


Tu nikt nie pisze o mocy, której jest pod dostatkiem jak już ruszysz tylko o lagu przy ruszaniu z postoju. Czytasz w ogóle co tu ludzie piszą?

zależy jak duży lag to jest. Bo to jest jednak klasyczna hydrauliczna skrzynia biegów, która w trybie "crawling" pracuje na niskim ciśnieniu i duzym uślizgu. Musi go trochę zebrać, zanim będzie mogła przenieść duży moment na kołach. Bym się wcale nie zdziwił, gdyby pracował też na drugim biegu (wątek eko nomia/logia by tu wtedy też wchodził całkiem znaćząco w grę) To samo jest i u mnie, jak się od zera wciśnie but w podłogę to jes może 0,3s zanim auto zareaguje. Jak miarowo dodajesz gazu, to rusza od razu jak puścisz hamulec.


Nikt też spina nie robi Veloce bo nawet jakby chciał to się po prostu nie da nawet na mokrym :)

no z kontrolą trakcji to nawet RWD jest ciężko. Bez kontroli trakcji już nie ma z tym żadnego problemu :) Q4 to nie kod na nieśmiertelność. Juz nie jeden się oszukał myślac, że napęd na 4 koła, tym bardziej dołączany, daje trakcję absolutną.
 
280 KM, 200 tysięcy złotych.... tak na chłopski rozum, powinno jechać a, jak tu piszą, w D nie jedzie chwilę a potem lufa. Coś tu jest nie tak.
A trakcji absolutnej nie daje nic.
 
Kompletnie nie zdajesz sobie sprawy z mocy, którą to auto posiada. I może jednak lepiej by było, żeby dali możliwość wyłączenia kontroli trakcji. Kilka osób by skończyło na drzewach, ale jednak reszta po pierwszym spinie by nabrała respektu
Teoretyku, pisałem CI że praktycznie w żaden sposób nie da się 280HP przewidywyalnie wbić się w lukę np przy wyjeździe z podporządkowanej drogi - niezależnie jakim autem dotychczas jeździłem, nie było czegoś takiego jak tu. spłaszczasz moje wypowiedzi. wciśnięcie mniej gazu powoduje że auto rusza zbyt wolno i po kilku metrach już zaczyna zmieniać biegi, wciśnięcie mocniej powoduje laga w zadziałaniu napędu (i to nie zawsze takiego samego). próby płynnego dodawania działają raz lepiej raz gorzej, trochę nieprzewidywalnie i to jest problem. popróbuj a nie dyskutuj bez pojęcia. i nie wyjeżdżaj mi to że niby ufam Q4 bezgranicznie czy ignoruje 280HP jakimi Veloce dysponuje - mam do tego respekt i wiem że z tego co oferuje 280HP trzeba korzystać z odpowiednim umiarem. O Q4 pisałem w kontekście ruszania autem które oferuje 400Nm - to jest niemało, ale tez nie extreme AUto najpierw się bezsensownie zastanawia, nawet nie próbując na koła dać 10% momentu, po czym nagle jest strzał i pełny moment.

Już ostanio odpuściłem dalszej dyskusji z Tobą w spawie skutków kolizji i podstawowych praw fizyki w wątku o kolizjach, bo albo nieuważnie czytałeś to co wielokrotnie powtarzałem, albo przeinaczałeś i przekręcałeś dla całkiem innych warunków moje przykłady (albo jedno i drugie), teraz widzę że też brniesz i nic do Ciebie nie dociera. Jeszcze raz, pojeździj tydzień 280konną (a nie 200konną w której tego nie ma) Giuią to pogadamy, póki co jesteś niewiarygodny z takim gadaniem jakie uprawiasz. Jechałeś w ogóle kiedykolwiek Giuią Veloce choćby parę km?
 
Nie wiem jak jeździ 280-konna Giulia, ale to co opisujecie przypomina trochę zachowanie launch control w autach grupy VW, a piszę to na przykładzie mojego Superba 280KM 4x4, czyli setupu podobnego do Giulii. Tam jak włączycie launch control, czyli włączony tryb sportowy, wyłączona trakcja, wciśnięty jednocześnie hamulec oraz gaz to samochód wchodzi na obroty i je utrzymuje, a jak puści się hamulec to startuje ... ale po około sekundzie. Efekt jest taki, że stoi się z włączonym launch-control, auto gotowe do ostrego startu, puszcza się hamulec i ... nic ... nadal nic ... i nagle jeb!!! start jakby się chciał wznieść co najmniej w powietrze, wciśniecie w fotel jest rewelacyjne. Bez launch control, z pedałem w podłodze, auto startuje od razu, ale efekt jest trochę gorszy, bo musi wejść na obroty. Jeśli chodzi o wynik pomiaru przyspieszenia to zapewne jest on liczony od momentu gdy auto ruszy, a nie od momentu gdy kierowca wciśnie gaz (lub puści hamulec), więc to opóźnienie nie jest wliczane w przyspieszenie.
 
Jeśli chodzi o wynik pomiaru przyspieszenia to zapewne jest on liczony od momentu gdy auto ruszy, a nie od momentu gdy kierowca wciśnie gaz (lub puści hamulec), więc to opóźnienie nie jest wliczane w przyspieszenie.

Właściwie to poruszyłeś bardzo ciekawą kwestię. W jaki sposób producent mierzy przyśpieszenie. Od momentu wciśnięcia pedału w podłogę czy od momentu ruszenia samochodu. Różnica może być jak widać znacząca. Pomiary Driftboxem czy czymś podobnym są na podstawie sensorów ruchu. Kierowcę jednak bardziej interesuje czas od "depnięcia".
 
g0trek to by miało sens gdyby nie druga podniesiona przeze mnie (i nie tylko mnie, i wiele razy) kwestia, że tak samo "się zastanawia" jak np. zwalniasz na progu i za nim chcesz znów przyspieszyć - nie wcale jakoś gwałtownie, po prostu przyspieszyć. W trybie N - nie ma sprawy. W trybie D - zawieszka, po czym mocne i nieprzyjemne szarpnięcie. Tak jakby skrzynia się nie mogła zdecydować czy wrzucić 1 czy 2 więc wrzucała 3 po czym gwałtownie jednak 2... No i tak jak pisałem też, to nie jest taka przerwa na wkręcenie się na obroty czy zbudowanie boosta żeby od razu dać z kopyta. To jest po prostu taka przerwa i nic się nie dzieje kompletnie. Wciskasz (niekoniecznie w podłogę), oczekujesz że ruszy a ona sobie stoi i myśli.
 
Pertyn też zwracał na to uwagę. Zastanawiające dlaczego w D i dlaczego w Veloce. W Giulii tylko RWD podobno nie ma tego zjawiska.
W USA sprzedają wersję 280 RWD, zresztą zauważyłem że różne marki które mają mocniejsze odmiany modelowe, w Europie oferują je tylko z napędem na 4 koła a w USA RWD.
 
Ja dzisiaj miałem nieciekawą sytuację, mianowicie skręcałem w lewo z głównej drogi. Z naprzeciwka jechał autobus, który zwolnił żeby mnie puścić. Puszczam hamulec, dodaje gazu a tu nic - auto stoi :/ Po około 2 sekundach ruszył, autobus musiał ostro hamować żeby się we mnie nie władować...byłem na trybie N. Mam nadzieję, że będzie jakiś soft, który coś z tym zrobi.
 
Ja dzisiaj miałem nieciekawą sytuację, mianowicie skręcałem w lewo z głównej drogi. Z naprzeciwka jechał autobus, który zwolnił żeby mnie puścić. Puszczam hamulec, dodaje gazu a tu nic - auto stoi :/ Po około 2 sekundach ruszył, autobus musiał ostro hamować żeby się we mnie nie władować...byłem na trybie N. Mam nadzieję, że będzie jakiś soft, który coś z tym zrobi.



post nr 3 o podobnej syt mówi:

http://www.forum.alfaholicy.org/giu...awa_przednia_czesc_kabiny_.html#ixzz5Z5mxjXFp
 
g0trek to by miało sens gdyby nie druga podniesiona przeze mnie (i nie tylko mnie, i wiele razy) kwestia, że tak samo "się zastanawia" jak np. zwalniasz na progu i za nim chcesz znów przyspieszyć - nie wcale jakoś gwałtownie, po prostu przyspieszyć. W trybie N

Trybie N u mnie było to samo. Wiele razy już pisałem, że w drodze do domu mam kilka podporządkowanych skrzyżowań i mogłem to wywołać na życzenie. Po ostatnim update ten efekt się zmniejszył tzn skrzynia trzyma wyższe obroty i ciut szybciej/wcześniej zmienia bieg. Niestety nie został wyeliminowany w 100% zdarza się teraz ale w innych sytuacjach.


W Giulii tylko RWD podobno nie ma tego zjawiska.
Nie ma. Jeździłem teraz zastępczą po tych samych skrzyżowaniach i nic nie szarpało.
 
Chyba nie jechałeś wersja 280KM.. nawet nie wciskając w podłogę tylko trochę jest opóźnienie na reakcję na padał gazu.. Tak jakby skrzynia zastanawiała się co dalej A potem jest bach i wciska w fotel.. Może to jest system kontroli trakcji ale moim zdaniem nie do konca dziala to jak powinno.. zbyt asekuracyjnie skoro łatwiej ruszyć w trybie N niz D to troche dziwne..

Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka

Mylisz tutaj pojęcia (podobnie jak kilka innych osób). To, że wciskasz gaz do dechy ze startu i nic się nie dzieje, w sensie obroty silnika nie rosną, to jest typowy throttle lag i skrzynia nic tu nie ma do rzeczy i o niczym nie myśli. Zawsze w hierarchii reakcji jest najpierw silnik potem reszta układu napędowego. ZF 8hp nie myśli, tylko działa :) i nie bez powodu jest uważany za najlepszy automat na rynku.

Filozofem wśród automatów to jest nowy Aisin AW F8FXX. Do kulania spoko, ale można zapomnieć o jakiejkolwiek dynamicznej, czy dynamicznie-płynnej jeździe. W trybie manualnym to dopiero jest lag, bo od momentu jak naciśniesz na manetkę to upływa z jakieś 1 - 1,5 sekundy zanim zmieni bieg. A już jakieś dynamiczne przyśpieszenie w ruchu to jest komedia, (szczególnie jak chce się to zrobić bez dramatu) bo na ogół muli z 2 sekundy na 8 biegu, potem ni stąd ni zowąd, jeb, redukcja o 4 biegi, silnik wyje, kark połamany. W moim odczuciu w Giulii, ZF jakoś zawsze wie, który bieg ma wbić.
 
Skrzynia skrzynią, soft do skrzyni robi różnicę. Ta sama skrzynia z innym softem to może być praktycznie inna skrzynia. Chwalono ogólnie Alfę za soft do skrzyni zarówno w Giulii Q jak i "zwykłej" ale jednak coś się omsknęło w tym sofcie.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra