Belki do STELVIO

Caleb_rac

Nowy
Rejestracja
Paź 19, 2018
Postów
4
Lokalizacja
Racibórz
Auto
STELVIO TB200 2k18
Przymierzam się do zakupu belek. Posiadam wersje z relingami.
Zastanawiam się jaki bagażnik dobrać. W tych relingach są otwory montażowe z gwintem
i może są jakieś dedykowane belgi do nich. W necie na razie nie ma za wiele opcji dedykowanych...

Polecacie coś ?
 
Ja kupiłem Thule wingbar Edge Black , ma niski profil.


Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk
 
Ja dobrałem thule
 

Załączniki

  • s1.jpg
    s1.jpg
    189.1 KB · Wyświetleń: 200
Thule Wingbar Edge pasują idealnie, a dla wersji B-tech najlepiej w wersji czarnej.
Do tego można skompletować np. uchwyty rowerowe Thule ProRide 598.
Całość Do 90km/h całkiem znośnie.
thule1.jpg
 
Drodzy
Ja mam wersje bez relingow i ze szklanym dachem.
Nasuwa ni się kilka pytań
- czy ktoś z Was ma bagażnik dachowy w powyższej konfiguracji ?
- jakie macie bagażniki ? Poza wspomnianym thule rozważam tez Whispbar https://allegro.pl/oferta/bagaznik-na-dach-yakima-alfa-romeo-stelvio-2017-7697516419
Whispbar jet reklamowany jako bardzo cichy i to mnie zachęca
Ew taurus (tańszy ale nie mam linku)

Czy macie doświadczenia z powyższymi ?

Dzieki
JS
 
Ostatnia edycja:
Panowie, odświeżam temat. Zainteresowałem się belkami Yakima. Nieco tańsze niż Thule, na pewno cichsze no i czarne kosztuja tyle samo co srebrne. Tyle, że podobno sa dość szerokie i nie wszystkie boxy można załadować. Czy ktoś je testował i może podzielić się doświadczeniami?

Ja obecnie mam te "alfowskie", które wynegocjowałem przy zakupie, ale są bardzo głośne i konstrukcja stopek jest taka, że wyglądają na strasznie wysokie. W rzeczywistości jakieś 2 cm wyżej niż Thule/Yakima..
 
To ja też się dołączę. Czy ktoś jeździ z boxem Stelvio bez relingów? Czy bagażnik nie uszkadza lakieru/blachy? Czy może lepiej doinstalować relingi? Mam lekką zagwozdkę.
 
Nie mam relingów, kupiłem Yakimy, boxa jeszcze nie woziłem, ale rowery tak. I lakieru nie poniszczyło.
 
A jak ta yakima się zachowuje, rzeczywiście taka cicha? I czy nie było problemu z montażem boxa? One są dość szerokie..
 
Ostatnia edycja:
Mam yakima bez relingow
- montaż zajmuje 40 m i za każdym razem strzela mnie ch
- nie zauważyłem jakiejś extra cichości tych relingow - choć nie mam porównania na stelvio
- Boxy raczej wchodzą bez problemu
- NAJGORSZE - przy montażu pojawiły mi się drobne wgniecenia na dachu (widocznie za mocna odkręciłem) nie polecam rozwiązania bez relingow !! W poprzednim aucie z relingami montowałem w 5 minut i nie było problemu z wgnieceniani
W efekcie unikam jak mogę montażu bagażnika - wiec nie spełnia oczekiwań
 
Ja montowałem raz, przed wyjazdem na rowery. Zeszło z pół godzinki, ale tyle samo schodziło mi przy montażu kiedyś do S-Maxa który miał dedykowanie otworu w dachu do przykręcania belek.
Nie mam żadnych porysowań czy wgnieceń. Co do hałasu to jechałem z rowerami więc nie mam opinii.
 
Czyli 50% szans. Albo będą wgnioty albo nie. :-D
W S-maxie trochę mi bagażnik zrobił kuku, choć montowałem oryginalne łapy w przewidzianych otworach. Chyba jednak zainwestuję w relingi.
 
Czyli 50% szans. Albo będą wgnioty albo nie. :-D
W S-maxie trochę mi bagażnik zrobił kuku, choć montowałem oryginalne łapy w przewidzianych otworach. Chyba jednak zainwestuję w relingi.
Czy da sie dolozyc relingi? ASO nie potrafilo mi odpowiedziec, fakt ze bylo to 3 lata temu.
 
Odkopię temat. Jako, że moje Stelvio nie ma relingów, a musiałem po kupnie na szybko przygotować się do wyjazdu z całą rodziną, zdecydowałem się na zakup dedykowanej bazy Thule mocowanej na rancie dachu (wydawałoby się, że f-ma zacna). Pomijając fakt, że taki zestaw z boxem hałasował jak diabli, to nie udało się do końca uniknąć szkód. Lakier przy montażu był czysty, a bazę montowali ludzie ze sklepu - w każdym razie wyglądało na to, że wiedzą co robić. Po zdjęciu bazy okazało się, że są przytarcia lakieru na samym rancie dachu od metalowych łap (jest na nich jakaś powłoka ale nie do końca miękka). No i tu pojawia się pytanie, czy znacie jakieś patenty na tymczasowe zabezpieczenie lakieru pod bagażnikiem. Wiem, że można na zagrożone miejsca przykleić folię ale przy ciemnym lakierze takie "łaty" po zdjęciu bazy będą wyglądały średnio - a z tego, co czytałem odklejenie takiej folii też nie jest łatwe. Nie wiem, czy już nie lepiej pogodzić się z uszkodzeniami lakieru... Może ktoś z was ma jakiś prostszy patent który się sprawdził? Bagażnika dachowego używam 3-4 razy do roku i zdejmuję od razu po powrocie z wyjazdu, więc rozwiązanie nie musi być super trwałe. Ważne, żeby nie szkodziło lakierowi i nie upośledzało stabilności montażu
 
Mam ten sam bagaznik i na rantach żadnych przetarć lakieru nie ma, pytanie jak przyłożyli się do montażu, czy równo z każdej strony i czy dokrecali równomiernie każda strone a nie, że dowalili jedna do końca a później druga. Jedyne co mam, to widoczne pod kątem lekkie zmatowienie lakieru w miejscach styku tych gum ale to do ogarnięcia w 10 minut polerka.
 
Mam ten sam bagaznik i na rantach żadnych przetarć lakieru nie ma, pytanie jak przyłożyli się do montażu, czy równo z każdej strony i czy dokrecali równomiernie każda strone a nie, że dowalili jedna do końca a później druga. Jedyne co mam, to widoczne pod kątem lekkie zmatowienie lakieru w miejscach styku tych gum ale to do ogarnięcia w 10 minut polerka.

No właśnie jak się przyglądałem, to wyglądało na to, że robili to z wyczuciem. W sumie też pewnie u mnie polerka załatwi sprawę. Chciało się ładne auto, to się teraz człowiek przejmuje. A tak przy okazji, czy u Ciebie też tak diabelstwo hałasuje? U mnie bagażnik z boxem słychać już od 90-ciu a przy 130 km/h to jest huragan. Nie wiem, czy to kwestia boxa niekompatybilnego z aerodynamiką samochodu (w poprzednim Outlanderze (tylko z relingami) z tym samym boxem nie było dramatu), czy to te łapy wchodzące pod uszczelkę drzwi tak pogarszają akustykę... Ja wiem, że lepiej pomęczyć się tak parę tygodniu w roku niż cały rok jeździć vanem ale to już lekka przesada :(
 
No właśnie jak się przyglądałem, to wyglądało na to, że robili to z wyczuciem. W sumie też pewnie u mnie polerka załatwi sprawę. Chciało się ładne auto, to się teraz człowiek przejmuje. A tak przy okazji, czy u Ciebie też tak diabelstwo hałasuje? U mnie bagażnik z boxem słychać już od 90-ciu a przy 130 km/h to jest huragan. Nie wiem, czy to kwestia boxa niekompatybilnego z aerodynamiką samochodu (w poprzednim Outlanderze (tylko z relingami) z tym samym boxem nie było dramatu), czy to te łapy wchodzące pod uszczelkę drzwi tak pogarszają akustykę... Ja wiem, że lepiej pomęczyć się tak parę tygodniu w roku niż cały rok jeździć vanem ale to już lekka przesada :(

Nie ma tragedii, jest słyszalne ale na akceptowalnym poziomie. Same belki są dość ciche, ja mam boks thule xt motion L
 
Ja mam, jeśli się nie mylę, Inter Pack Monsun XL (albo podobny mniejszy). To taki box, który inaczej niż wszystkie montuje się wyższą częścią do przodu (niby kształt kropli wody...). W Outlanderze specjalnie nie przeszkadzał, natomiast w Stelvio jest jakiś dramat. Może muszę jeszcze popracować nad optymalnym ustawieniem...
 
Przejedź się z samym bagażnikiem bez boksa to będziesz miał winnego. Myślę, że u ciebie jest problem z boksem
 
Amortyzatory
Powrót
Góra