[Stelvio] pytania przed zakupem

[MENTION=79375]alfas[/MENTION]tik,
w cenniku dla Giulii dla pakietu Komfort mam "przednia szyba pokryta filmem chroniącym przed promieniami słonecznymi (57J)". nie pamiętam już skąd, ale jestem przekonany że to filtr IR a nie UV.
w Stelvio widzę że ta szyba jest w pakiecie „Convenience Plus”.

nie wiem czy to zasługa bardziej szyby czy tego że mam dość jasną skórę/części deski/boczków - w 159 z czarnymi skórami bardzo się wszystko nagrzewało, to nie jest tak źle, a same fotele mnie nie parzyły (znów kolor skóry + pewnie dziurki w skórze pomagają mocno) nie narzekam. w Stelvio brąz foteli jest znacznie ciemniejszy niż w Giulii (mleczna czekolada zamiast jasno rudy) więc tu moze się bardziej nagrzewać. gdybyś o takim myślał. no chyba że czerwone?
grzanie foteli faktycznie się ślimaczy, ale też nie narzekam - chyba znowu faktura foteli (dziurki) powoduje że nie czuć aż tak zimna w pierwszym kontakcie. za to kierownica grzeje dość szybko wiec robi się przyjemniej bo dłonie dostają ciepełko, a to one najczęściej są zmarźnięte najbardziej.
 
Chyba raczej jednak UV. Filtr IR to w optyce fotograficznej.
 
Chyba raczej jednak UV. Filtr IR to w optyce fotograficznej.

mylisz, na odwrot - w optyce dla aparatow stosuje sie filtry UV - zobacz sobie akcesoria dla lustrzanek, natomiast w autach stosuje sie jako opcje filtry IR zeby nie nagrzewalo tak wnetrza i nie grzalo tak po ciele. nie jestem pewien, nie interesowalem sie, ale filtr uv mozliwe ze tez jest w szybie - raczej przez zadna szybe nie opala (nikt nie smaruje sie na droge), i tu nie trzeba miec opcji specjalnych szyb. jak Ci sie chce zglebij temat i napisz zdanie podsumowania.

w kazdym razie wroce do sedna, mam giulie z pakietem komfort, jasno-brazowymi skorami/deska/boczkami, siedzeniami z dziurkami, i jest rewolucyjnie bardziej komfortowo w porownaniu do poprzedniej 159 z czarnymi skorami (tam nie mialem opcji pasa filtra przeciwslonecznego, a takie bywaly)
 
filtry UV są jednak bardziej popularne w fotografii niż IR, wielu je traktuje jako ochronę obiektywu, takie filtry są tanie, stąd moja odpowiedź, natomiast w samochodach myślałem że głównie jako opcję stosuje się filtr IR po to żeby nie nagrzewać wnętrza i polepszać komfort gdy słońce świeci na jadących autem. może ktoś kto wie na 100% się wypowie?
 
[MENTION=82207]Shimmy[/MENTION]
Fakt z tym drewnem to pojechałem ;)
Pomieszało mi się z pakietem Luxury...
[MENTION=20089]epsonix[/MENTION]
Tak, właśnie w ten brąz celuję a on faktycznie dość ciemny jest.
Co do ochrony przeciwsłonecznej to napisałem UV bo taką informację dostałem w salonie. Zresztą czy UV czy IR to i tak szyby z filtrem miał nie będę bo nie chcę keyless...
I teraz mam zagwozdkę czy upierać się na sportowe fotele czy może zostać przy brązowej ekoskórze z czarnym środkiem.
Na plus sportowych trzymanie i trwałość (skóra vs. ekoskóra), na plus dwukolorowych materiałowy środek nie parzący latem i pewnie szybciej nagrzewający się zimą.
Trudna decyzja bo jednak moim zdaniem sportowe bardziej premium a różnica w cenie praktycznie pomijalna (biorąc pod uwagę że pakiet zimowy przy dwukolorowych wymusza dobranie elektrycznej regulacji foteli) więc żal rezygnować ze sportowych, ale z drugiej strony wkurzać się na nie zimą i w upałach...
Wszyscy macie full wypas sportowe?
Może ma ktoś te dwukolorowe i podpowie czy żałuje wyboru czy jednak nie??
 
Możecie powiedzieć jak się sprawują w użytkowaniu fotele sportowe?
Po przymiarkach do kilku modeli Stelvio i jeździe próbnej sportowe zdecydowanie najbardziej mi pasują ze względu na komfort i trzymanie ale pełna skóra nie jest imho idealnym rozwiązaniem. Brak wentylacji na lato a na podgrzewanie zimą widziałem wiele narzekań że słabo działa i długo startuje. Idealnie by było z alcantarą w środku fotela ale takie rozwiązanie dostępne tylko w wersji Q...
Proszę użytkowników foteli sportowych o komentarz. Czy perforacja środka fotela wystarcza żeby latem nie pocić się i nie przyklejać do skóry? Czy na nagranie fotela zimą faktycznie długo się czeka i jest ono mało wydajne?
W obecnym aucie mam fotele z tapicerką materiałówą i 3stopniowym podgrzewaniem. Od momentu odpalenia zimnego auta i uruchomienia grzania stołków mija dosłownie kilkanaście sekund kiedy przez zimową odzież dociera już przyjemne ciepełko...
Jesteście zadowoleni z tych foteli czy macie może jakieś własne patenty na upały i na zimę? Poza garażem oczywiście ;) bo chodzi o sytuacje kiedy wsiadam do auta po pracy gdzie stoi cały dzień pod chmurką.

Jednak sugeruję wersje foteli komfort. Z fotelami Sport jest jak napisałeś ale Stelvio jest wysokie i zacznie przeszkadzać wysoki boczek siedziska przy wsiadaniu i wysiadaniu, jeśli jeszcze :40: nie ma nóg jak stąd do nieba to może byc narzekanie. Co innego w Giulii. Moim zdaniem z tego powodu fotele sportowe w Stelvio to nie najlepszy pomysł. Tenże boczek może też przeszkadzać w znalezieniu wygodnej pozycji dla lewej nogi ale mozna taka znaleźc tylko chwile to trwa. Pomyśl też chocby o deszczowej pogodzie i błocie na progu. Ja mam sportowe.... Nie widziałem pełnej skóry - chyba wszystkie są perforowane i to dobry pomysł. Jeszcze nie testowałem zimowego grzania - nie było okazji wiec nie oceniam.
 
Ostatnia edycja:
[MENTION=31169]ignacy[/MENTION] dzięki za wpis - pierwsza opinia na korzyść foteli komfortowych.
Chętnie bym się dowiedział czy komfortowe wystarczająco trzymają przy dynamicznej jeździe, nie miałem okazji odbyć jazdy próbnej Alfą z takimi fotelami.

Czyli póki co 3:1.
Za sportowymi opowiedzieli się [MENTION=6129]Krzysztof[/MENTION] [MENTION=73165]azar[/MENTION] i [MENTION=20089]epsonix[/MENTION].
 
Ostatnia edycja:
I teraz mam zagwozdkę czy upierać się na sportowe fotele

bezdyskusyjnie tak :D

Imho jak ktoś kupuje już tego tzw "sportowego crossovera" to musowo fotele z trzymaniem bocznym żeby poczuć na plecach przeciążenia a nie na łokciach :D
 
Ja osobiście oddaje głos na sportowe, odebrałem auto w lutym, co do grzania nie reaguje tak szybko jak w poprzednim superbie, ale nie wiem jak to wytłumaczyć, ta skóra jest jakaś inna i tak nie jest zimno jak w superbie, tam to normalnie siadało się jak na zimny plastik, aż naprawdę było zimno w cztery litery. Trzymanie boczne super, przedłużenie siedziska, dla mnie bomba, no jestem spory 191 cm i jakoś nie mam problemu z boczkami przy siadaniu, poza tym jak dla mnie wyglądają o wiele lepiej niż komfortowe, teraz no na pewno przydałaby się wentylacja foteli, ale nie ma źle. Mam czarne auto to raz, dwa trzeba pamiętać, że jak stoi na słońcu to trzeba zasłaniać panoramę, bo mam wrażenie, że przez nią o wiele bardziej się grzeje wnętrze.
 
[MENTION=73165]azar[/MENTION] pod tym względem jestem zdecydowanie za sportowymi ;)

Dzięki [MENTION=81445]Kurynio[/MENTION].
A w jakim kolorze masz fotele?
Brałeś pakiet Convenience czy Convenience Plus z szybą przednią z filtrem?
Panoramy nie będzie więc jeden "problem" mniej ;)
 
Ostatnia edycja:
Dorzucę info od siebie, bo trochę rozważań nad fotelami też miałem.

Co prawda u mnie chodziło o Giulię, ale pomijając wsiadanie/wysiadanie, to sprawa raczej analogiczna.
Mam 199 cm wzrostu i u mnie głównie chodziło o dobre dopasowanie się i wygodę.

Fotele standardowe:
- brak skóry - to zaleta tylko jeśli taka jest preferencja (natomiast ten materiał nie jest jakiś wybitny, gdyby to chociaż był jakiś przyjemny gruby welur..)
- boczek siedziska od strony drzwi nie przeszkadza przy wsiadaniu i wysiadaniu
- jeśli się jest, jak by to ująć, obszernym w pasie / biodrach / udach - to ten fotel to może być jedyna opcja
- oparcie jest dosyć płaskie, w moim odczuciu brakuje mu profilowania, podparcie lędźwiowe wydało mi się jakieś mało efektywne
- brak trzymania bocznego, co w Giulii / Stelvio jest bardzo istotne :)
- fakt szybszego nagrzewania się w zimę pomijam, uważam to za kompletnie nieistotne, czy minutę krócej czy dłużej muszę czekać do odczuwalnego ciepła. Bo niekomfortowe mrożenie raczej szybko znika i tu i tu.

Fotele sportowe:
- piękna, gruba skóra naturalna
- świetne trzymanie boczne
- dużo większa wygoda, lepsze dopasowanie, podparcie lędźwiowe działa zdecydowanie lepiej
- wysuwana część podudowa - przy mojej długości nóg nie jest to w pełni efektywne, ale i tak znacząco zwiększa obszar podparcia - bardzo istotne w trasie
- jestem dosyć szczupły jak na swój wzrost (100 kg), a lewy boczek siedziska trochę bardziej ingeruje mi w udo niż prawy (prawy w zasadzie w ogóle nie ingeruje), jest też lekko odczuwalnym (ale nie frustrującym) utrudnieniem przy wysiadaniu
- skóra w moim odczuciu nagrzewa się bardziej od kontaktu z ciałem niż od słońca - i tu w długiej trasie jest odczuwalny brak wentylacji, pewnie przy materiale jest to mniej odczuwalne. Mam skórę czarną i nie mam okna dachowego.

Osobiście teraz po przyzwyczajeniu się do foteli sportowych absolutnie nie zdecydowałbym się na standardowe. Chyba że budżet byłby priorytetem (ale wtedy pewnie szukałbym tańszego auta).

Na marginesie, moim zdaniem oba typy foteli mają istotne wady, które alfa powinna naprawić w kolejnych wersjach:
- brak regulacji kąta siedziska (jest to opcja tylko w fotelach komfortowych w pakiecie lux)
- brak wentylacji
- opcja masażu też by się przydała, no ale to już trochę fanaberia (jednak bardzo umilająca dłuższe trasy)
 
Ostatnia edycja:
No to jeszcze dorzucę od siebie bo jeździłem Super ok rok a teraz ponad rok Veloce.

Fotele standardowe:
1. totalny brak trzymania bocznego co przy sportowym charakterze samochodu jest absurdem. Giulietta w standardzie ma lepiej wyprofilowane.
2. zbyt krótkie siedzisko od dobrych parę cm
3. skrzypienie lewej strony i w ogóle całego stelarza.
4. brak kołyski.
5. permanentny ból pleców po jeździe dłużej niż 30min mimo grzebania i ustawiania przez rok. Dodam, że przez 7 Alf wcześniej nie wiedziałem co to ból pleców. Nawet w 146 :)

Fotele Veloce
1. super system pompowania boczków i znakomite trzymanie boczne.
2. regulowana długość siedziska
3. dużo lepsze wykonanie
4. są po prostu ładniejsze.
5. relaks nawet po jeździe 8h :)
6. ciągle brak kołyski co uważam za skandal w samochodzie za takie pieniądze. (tylko pakiet LUX dla foteli standardowych)

W samochodzie spędzamy godziny swojego życia więc dobre fotele są warte każdych pieniędzy.

na marginesie są marki nie premium które opracowują fotele z atestem AGR.
 
Ostatnia edycja:
Od siebie dodam, odnośnie foteli standardowych (wersja Business):
- bardzo długo zdawały mi się mega niewygodne, ciężko mi było się dopasować / znaleźć odpowiednią pozycję za kierownicą. W końcu się udało! Dzisiaj jestem zadowolony, jeżdzę wygodnie, w tym dłuższe trasy (180 cm wzrostu / 90 kg, raczej standardowa budowa ciała, wbrew pozorom brak nadwagi),
- trzymanie boczne "pupy" nie urywa ale jest OK,
- materiał jest OK, wyglądają nieźle, dużo lepiej niż na zdjęciach (mam całe materiałowe, bez skórzanych boczków jak np. w wersji super).

Nie porównuję nawet do foteli skórzanych sportowych z wersji Veloce - zmieniłbym bez wahania, pomimo że pełna skóra też ma swoje minusy. Nie jeździłem, siedziałem tyle co na aucie wystawionym w salonie czy na targach.

Ogólnie: ja się przyzwyczaiłem i nie narzekam na najbardziej podstawowe fotele. Jednak pierwszą rzeczą którą bym w swoim aucie zmienił, są fotele - na te z Veloce (ew jeszcze dołożyłbym android auto / apple car play którego mi bardzo brakuje). A idealne chyba byłyby fotele z alcantarą z Veloce TI / Q.
 
Wielkie dzięki za szczegółowe spostrzeżenia, zwłaszcza praktyczne uwagi z użytkowania - tego się nie sprawdzi podczas jazdy próbnej.
Teraz już się nie waham - mają być sportowe i koniec!
Ma ktoś może w czerwonej skórze? Trzeba jakoś zabezpieczać czy szczególnie dbać o wygląd? Na czarnej skórze nie widać ciemnych zabrudzeń użytkowych, na brązowej pewnie mniej ale kusi mnie ta czerwień... :)
 
nie dziwię się że kusi czerwień, sam chciałem ale do niebieskiego lakieru nie da się domówić i skończyłem z jasnobrązowymi skórami. jeśli chodzi o brudzenie, to podejżewam że jasnobrązowe potencjalnie są jeszcze bardziej wrażliwe na brudzenie (jaśniejsze niż czerwone), ale nic mi się nie dzieje. jeżdżę 90% czasu w jeansach. fotele przed odbiorem auta były natryśnięte (aerografem) czymś przez firmę detailingową, czym to nie wiem, zabieg wg cennika zniżkowego dla dealera (to był gratis od nich) 320zł. teoretycznie miałem to odświerzać 2-3 razy do roku, ale jakoś nigdy nie ma czasu, rok jeżdżę i jest tip top, choć pewnie za niedługo podjadę znów zabezpieczyć skóry.
 
Super, dobrze wiedzieć że te skóry dają radę niezależnie od koloru ;)
Co do zabezpieczenia foteli też uważam że raz na rok warto zlecić to firmie detailingowej. Muszę się zorientować gdzie i co oferują żeby się nie "gryzło" z mleczkami odżywiającymi tapicerkę skórzaną, które co jakiś czas planuję własnoręcznie nakładać.
 
Ostatnia edycja:
mi powiedzieli ze po tym natrysku skor nie robi sie mleczkiem w ogole, tylko odswieza natryski.
 
A to jeszcze lepiej, jeden temat obsługowy mniej :)
Wosk na lakier + natrysk na skórę raz na pół roku i powinno być okay ;)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra