• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[Stelvio] pytania przed zakupem

A dla niektórych może to być czynnik decydujący. Statystyki sprzedaży są nieubłagane. Większość klientów nie chce karbonowego wału i nadwozia z aluminium, tylko dotykowego wyświetlacza, cyfrowych zegarów i oświetlenia ambientowego, to też są wodotryski technologiczne, dodatkowo widoczne gołym okiem.

Alfa zrobiła znakomity samochód, ale ile kosztowałoby dodanie dotykowego ekranu, lepszej gałki zmiany biegów, podświetlenia ambientowego, czy regulacji kąta siedziska? Oszczędność pewnie kilkuset euro, a auto byłoby znacznie lepiej oceniane przez laików.
Dodatkowo nie dość, że auto ma naprawdę ubogie wyposażenie seryjne, to jeszcze konfigurator nieraz wymusza kuriozalne dodatki.

Powiem więcej, gdyby w Giulii nie było:
-znakomitej małej kierownicy
-genialnych łopatek
-czerwonego wnętrza

Poszedłbym do salonu BMW po G20 i przełknął gorsze prowadzenie BMW, a cieszył masą innych fajnych dodatków i bajerów.

Oczywiście najważniejszy w marce premium jest image marki i obsługa posprzedażowa, a nad tym AR ma najwiecej do nadrobienia. Niemniej, o ile dla zwykłego Kowalskiego moim zdaniem jest kilka aut lepszych w klasie, to dla entuzjasty Giulia to nr 1 bez dyskusji. Nawet po przejażdżce Mustangiem GT nie byłem tak pod wrażeniem, jak w Giulii (poza fajnym silnikiem auto sprawiało wrażenie bardzo ociężałego)
 
Ostatnia edycja:
Wszystko się zgadza, ale tutaj rozważamy o postępowaniu osoby świadomej motoryzacyjnie. Otóż taka nie kupiłaby kompakta z belką skrętną z tyłu zamiast zawieszenia wielowahaczowego, ani "SUV"a z gamy Peugeota - który jest napompowany jak kontener transpotrowy, ale nawet w opcji nie ma 4x4. Nie mówimy o blondynce na zakupach, bez obrazy...
 
A ja jestem zmęczony szufladkowaniem ludzi, na tych którzy są świadomi motoryzacyjnie i nieświadomi. Jak kogoś nie stać albo potrzebuje skody citigo, to może być tak samo entuzjasta / świadomym motoryzacyjnie klientem jak ten z Ferrari.

Ja mam nawet nie kompakta, tylko auto klasy średniej z belką skrętną, a uważam się za świadomego motoryzacyjnie, bo auto jest ok, było tańsze o 25-30%, niż konkurencja z tego samego rocznika.
 
Parę dni temu odebrałem Stelvio, które zastąpi moją dzielną 159, którą jeździłem bezproblemowo na co dzień od 12 lat - żal będzie sprzedawać. mam porównanie do giuli veloce i oczywiście Q, której używam do zabawy. i powiem wam że niestety Stelvio ... nie urywa. W porównaniu do veloce to są dosyć odległe światy. stelvio wogle nie zachęca do szybkiej jazdy, nie jest tak zrywne i responsywne jak veloce, wogle nie czuć tych 5.7 do setki, przeciążeń, siedzi się jak na stołku, owszem można szybko pokonać łuk ale jakoś nie czuć frajdy z tego. od strony praktycznej - miejsca w środku jest podobnie ale jest większa na zewnątrz i manewrowanie na parkingu/w mieście trudniejsze. pewnie dla niektórych to jest oczywiste ale jak naczytałem się testów to miałem wrażenie że jest to bardziej sportowy samochód. pewnie tak jest w porównaniu do innych suvow. podsumowując (i) gdyby żona nie chciała suva to bym kupił giulie kombi/liftback, problem taki że nie produkują, (ii) jak ktoś nie potrzebuje kombi to niech bierze giulie, (iii) dla mnie osobiście SUV'y (utwierdziło mnie w tym Stelvio) to samochody służące do przemieszczania się z punktu A do B i nic ponad to. tym bardziej szkoda mi się rozstawać z moja 159.

btw - to tez jest mój pierwszy samochód z automatem: jestem przyzwyczajony do hamowania silnikiem a tutaj nie ma szans jak nie zredukuję łopatkami - sam zrzuca za wolno.
 
Parę dni temu odebrałem Stelvio, które zastąpi moją dzielną 159, którą jeździłem bezproblemowo na co dzień od 12 lat - żal będzie sprzedawać. mam porównanie do giuli veloce i oczywiście Q, której używam do zabawy. i powiem wam że niestety Stelvio ... nie urywa. W porównaniu do veloce to są dosyć odległe światy. stelvio wogle nie zachęca do szybkiej jazdy, nie jest tak zrywne i responsywne jak veloce, wogle nie czuć tych 5.7 do setki, przeciążeń, siedzi się jak na stołku, owszem można szybko pokonać łuk ale jakoś nie czuć frajdy z tego. od strony praktycznej - miejsca w środku jest podobnie ale jest większa na zewnątrz i manewrowanie na parkingu/w mieście trudniejsze. pewnie dla niektórych to jest oczywiste ale jak naczytałem się testów to miałem wrażenie że jest to bardziej sportowy samochód. pewnie tak jest w porównaniu do innych suvow. podsumowując (i) gdyby żona nie chciała suva to bym kupił giulie kombi/liftback, problem taki że nie produkują, (ii) jak ktoś nie potrzebuje kombi to niech bierze giulie, (iii) dla mnie osobiście SUV'y (utwierdziło mnie w tym Stelvio) to samochody służące do przemieszczania się z punktu A do B i nic ponad to. tym bardziej szkoda mi się rozstawać z moja 159.

btw - to tez jest mój pierwszy samochód z automatem: jestem przyzwyczajony do hamowania silnikiem a tutaj nie ma szans jak nie zredukuję łopatkami - sam zrzuca za wolno.

Jak to mowil moj nauczyciel fizyki, wszystko zalezy od punktu odniesienia.
Przesiadlem sie do Stelvio z Lexusa NX i po dwoch latach ciagle mam poczucie, ze Stelvio urywa. Gdybym wczesniej jezdzil taka na przyklad Impreza STI, zapewne uznalbym Stelvio za krowiastego mula.
 
Ja miałem okazję przejechać się stelvio Q i szczerze miałem mniej frajdy z jazdy niż moją giulią veloce. Wiadomo - przyspieszenie fajne, ale kto ciągle rusza z butem w podłodze? Za to reakcja na ruchy kierownicą i "bujanie" się budy na zakrętach powodują, że nie czuć tego sportowego zacięcia.
 
Jak to mowil moj nauczyciel fizyki, wszystko zalezy od punktu odniesienia.
Przesiadlem sie do Stelvio z Lexusa NX i po dwoch latach ciagle mam poczucie, ze Stelvio urywa. Gdybym wczesniej jezdzil taka na przyklad Impreza STI, zapewne uznalbym Stelvio za krowiastego mula.

Podpisuję się pod tym i chyba to stwierdzenie wyjaśnia w całości zagadnienie
 
Ja tylko przypomnę, ze w suvie nie poczujesz sie jak w sportowym aucie, fizyki i wysokości nie oszukasz. jak chcesz ja nagiąć to masz taczkę twardą jak gwint w stylu BMW X5M.
Niestety ludzie którzy uważają inaczej są ofiarami działów marketingu... Jak sobie uświadomisz, ze SUV nie jest autem sportowym to zaczynasz go kochać za to jaki jest :) i tak, ro prawda inne SUVy są jak taczki w porównaniu do stelvio ;p
 
Na pewno Stelvio Q to całkiem fajny rodzinny samochód, bardzo cicho w środku, aż się zdziwiłem, wydech słychać tylko przy dynamicznej jeździe (no raz mi w A strzelił konkretnie :P ), napęd Q4 też robi robotę w trudnych warunkach.
 
Cześć.

Czytam, patrzę i nie widzę świateł LED z przodu Stelvio... czy nie umiem znaleźć tej opcji w konfiguratorze czy jej zwyczajnie nie ma?
 
Bo Ledy wchodzą w skład wyposażenia seryjnego, jako światła dzienne i pozycyjne, innych nie znajdziesz :P
 
Cześć.

Czytam, patrzę i nie widzę świateł LED z przodu Stelvio... czy nie umiem znaleźć tej opcji w konfiguratorze czy jej zwyczajnie nie ma?

Nie ma i oby nie było po lifcie. Nie wszystko co marketing wciska się dobrze świeci. Obecne xenony w Stelvio są bardzo dobre i nie ma pewności, że ledy będą lepsze, na pewno będą droższe a nie wiadomo czy trwalsze. Bardzo dobre ledy muszą być drogie, przeciętne bywają gorsze od halogenów już po krótkim czasie eksploatacji o czym przekonują się właściciele m. in. Seatów jak czytałem. No, ale mają " ledy".
 
OK, Czyli w nocy są Xenony. I nie ma opcji na sprawdzenie. Pytam bo żona lubi to w jeżdzonym teraz Tiguanie bo LEDy wycinają jej w nocy auta z przodu - fajna opcja. (ona dość słabo widzi w nocy)
 
OK, Czyli w nocy są Xenony. I nie ma opcji na sprawdzenie. Pytam bo żona lubi to w jeżdzonym teraz Tiguanie bo LEDy wycinają jej w nocy auta z przodu - fajna opcja. (ona dość słabo widzi w nocy)

Takiego bajeru w Alfie nie ma ;(


Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk
 
Do wycinania znaczy maskowania nie muszą być konieczne Ledy. Np. w superbie III przed liftem są ksenony, a jest maskowanie
 
Do wycinania znaczy maskowania nie muszą być konieczne Ledy. Np. w superbie III przed liftem są ksenony, a jest maskowanie

Przy ksenonowe wydaje mi się ze nie ma wycinania, bo niby jak tam jest jedna żarówka na stronę i raczej przysłona tego nie zrobi.


Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk
 
Amortyzatory
Powrót
Góra