Wymiana oleju w ZF

ok anegdotyczny przypadek za anegdotyczny przypadek :)
Znajomy ma starego Mercedesa. Ma ponad 300tys i nie wymieniał oleju w skrzyni. Nic nie szarpie. Wszystko chodzi płynnie.

a dlaczego co 60tys? Może to też za długo? Może przy okazji przeglądów co 30tys na wszelki wypadek? :)
 
Czy ktoś przerabial temat?

Ja będę przerabiać po m/w 3 latach użytkowania. Wymieniam w ASO, które na zapytanie o ZF od razu znało odpowiedź. Też tam wymieniam olej w TCT (w której to się oleju też 'podobno' nie wymienia).
 
To ciekawe, że ZF potrafi wszystko dotrzeć w takiej skrzyni że olej dopiero zaleca przy 120k albo nawet w ogóle. Może mają jakąś kosmiczną technologię? Hmm a gdyby taką samą użyć do silnika żeby nie trzeba było go docierać? :D To by było idealne. Kupujesz samochód i nie musisz zmieniać oleju po 1k tylko po 15k :) Rewelacja
 
To ciekawe, że ZF potrafi wszystko dotrzeć w takiej skrzyni że olej dopiero zaleca przy 120k albo nawet w ogóle. Może mają jakąś kosmiczną technologię? Hmm a gdyby taką samą użyć do silnika żeby nie trzeba było go docierać? :D To by było idealne. Kupujesz samochód i nie musisz zmieniać oleju po 1k tylko po 15k :) Rewelacja
Z tym olejem w skrzyni to pewnie taki sam mit jak z olejem po 1 tys. Km...

Wysłane z mojego SM-G973F przy użyciu Tapatalka
 
To ciekawe, że ZF potrafi wszystko dotrzeć w takiej skrzyni że olej dopiero zaleca przy 120k albo nawet w ogóle. Może mają jakąś kosmiczną technologię? Hmm a gdyby taką samą użyć do silnika żeby nie trzeba było go docierać? :D To by było idealne. Kupujesz samochód i nie musisz zmieniać oleju po 1k tylko po 15k :) Rewelacja

Może mają produkcje kółek zębatych ogarnięte do doskonałości? ;)

Z tym olejem w skrzyni to pewnie taki sam mit jak z olejem po 1 tys. Km...

A jaki jest mit z olejem 1k km?
 
Jakby nie patrzeć w skrzyni zachodzą inne zjawiska fizyczne niż w silniku, mamy do czynienia z kompletnie innymi łożyskami, innymi temperaturami, w związku z tym olej też jest o całkowicie innych parametrach i raczej nie ma co tego powronywac do warunków pracy silnika.

Wysłane z mojego ONEPLUS A6013 przy użyciu Tapatalka
 
To ciekawe, że ZF potrafi wszystko dotrzeć w takiej skrzyni że olej dopiero zaleca przy 120k albo nawet w ogóle. Może mają jakąś kosmiczną technologię? Hmm a gdyby taką samą użyć do silnika żeby nie trzeba było go docierać? :D To by było idealne. Kupujesz samochód i nie musisz zmieniać oleju po 1k tylko po 15k :) Rewelacja

no chyba to trochę jednak inne mechanizmy, inne zjawiska, inne warunki. Trochę żeś się wykazał ignorancją :D Szczególnie własnie, że to jest doskonały, kilkukrotnie przywoływany przykład, jak producenci samochodów celowo ukrywają pewne fakty dotyczące eksploatacji, które mogą wpłynąć negatywnie na trwałość. No sorry, skoro producent auta mówi nie zmieniać, producent skrzyni mówi jednak zmieniać, to chyba trudno tutaj dyskutować, że to jakiś wymysł :)
 
Nie dam się nabrać Nie rozmawiam już o tym :D
Każdy tu wie swoje :D

Pewnie są tacy co docierają świece i wymieniają po 1tys :D

Producenci samochodów spiskują i chcą jak najbardziej utrudnić życie ich klientom Samochód ma się szybko zepsuć to wtedy taki klient kupi następny i nie pójdzie do konkurencji. Taki jest plan :P
 
Ja Wam może podam przykład, z którym zapoznałem się podczas mojej walki ze skrzynią w jednej z poprzednich Alf: skrzynia Aisin, używana w Alfach, Fiatach, Oplach, Saabach, niektórych Peugeotach, Volvo i Renault. W grupie Fiata i GM wg producenta aut oleju w skrzyni "nie ma potrzeby wymiany przez cały okres eksploatacji". Ale ile to jest ten "okres eksploatacji"? Nie wiadomo ale wiadomo, że skrzynie w przedziale 120-200 tys. km po prostu się sypały. W Peugeocie to samo, natomiast w Volvo i Renault zalecano wymianę oleju co 60 tys. i nic wielkiego z nimi się nie działo. Nadmienię jeszcze, że w tamtym okresie nie była powszechnie znana (w RP) dynamiczna wymiana oleju, a w tych skrzyniach filtr wymienić można było dopiero po jej rozbiórce na części pierwsze czyli przy generalnej naprawie. Na tym forum, w odpowiednim dziale opisywałem dokładnie moje perypetie. Krótko mówiąc, po przebiegu ok. 120 tys. wymieniłem olej metodą statyczną i zrobiłem 3 km do pierwszego komunikatu. Być może to zbieg okoliczności ale zapamiętam tę okoliczność na zawsze.
 
A ja podam inny przykład. Przed Audi i BMV miałem Chevrolet (Deawoo) Captiva. Z salonu 2008r. Jeździłem 5 lat, przejechane 300 kkm. Według instrukcji "skrzynia bezobsługowa". Dwa lata gwarancji, sevisowany w ASO. Może oni coś robili w czasie przeglądów ale wątpie, skoro instrukcja mówiła co innego. Po gwarancji, naprawy nie w ASO - olej w skrzyni nie ruszany. Przez cały okres użytkowania zero problemów ze skrzynią. Tak naprawdę życzę sobie aby Stelvio miało taką niezawodność. :). "Największe" problem jaki miałem to; krzyżak na wale (380 zł z robocizną) i czujnik turbo - 560 zł z robocizną. Po 300 kkm zaczęły się problemy z DPF. Wziąlem nowe auto w leasing.
Oczywiście podstawowe czynności standart (pasek co 60 kkm, olej co 15kkm etc..)
 
w najbliższy piątek jadę do Sosnowskiego (Gdańsk) na wymianę oleju w skrzyni - dynamicznie + filtr z deklem. cała operacja to koszt 1900 zł brutto. Z informacji jakie udało mi się uzbierać to jedyna poprawna forma wymiany oleju. Producent (ZF) przewiduje od 80 000 - 100 000 km (w zależności od stylu). ciekawi mnie który styl jest gorszy dla auta: jazda po mieście i ciągłe zmiany biegów, czy stała prędkość około 170 km/h po autostradzie..?
 
w najbliższy piątek jadę do Sosnowskiego (Gdańsk) na wymianę oleju w skrzyni - dynamicznie + filtr z deklem. cała operacja to koszt 1900 zł brutto. Z informacji jakie udało mi się uzbierać to jedyna poprawna forma wymiany oleju. Producent (ZF) przewiduje od 80 000 - 100 000 km (w zależności od stylu). ciekawi mnie który styl jest gorszy dla auta: jazda po mieście i ciągłe zmiany biegów, czy stała prędkość około 170 km/h po autostradzie..?

Guzik prawda, ja wymieniałem przy 75k km statyczną, producent również zaleca statyczną wymianę. Masz to nawet opisane w książce serwisowej ZF. A nawet w dokumentach jakie dostaje sie do zakupionego oleju i filtra z obudową przy zakupie kompletu od ZF.
 
w najbliższy piątek jadę do Sosnowskiego (Gdańsk) na wymianę oleju w skrzyni - dynamicznie + filtr z deklem. cała operacja to koszt 1900 zł brutto. Z informacji jakie udało mi się uzbierać to jedyna poprawna forma wymiany oleju. Producent (ZF) przewiduje od 80 000 - 100 000 km (w zależności od stylu). ciekawi mnie który styl jest gorszy dla auta: jazda po mieście i ciągłe zmiany biegów, czy stała prędkość około 170 km/h po autostradzie..?

Jestem zwolennikiem wymiany dynamicznej, tym bardziej że jest w ofercie naszego ASO i często widzę, z czym ludzie przyjeżdżają i co potem się dzieje. Ale zastanawia mnie jedno: jak oni chcą wykonać jednocześnie dynamiczną wymianę z wymianą filtra czyli zdjęciem miski z filtrem? Czy najpierw wymiana filtra (z czym się wiąże spuszczenie oleju jak przy wymianie statycznej), uzupełnienie oleju (stary czy nowy?) i dopiero dynamiczna? Możesz to potem opisać? U Sosnowskiego jak mi się zdaje, można być przy aucie podczas roboty.
 
Tak samo mialem ten problem i z tego co mi mowiono to wyglada to tak: najpierw wymieniaja dynamicznie na starym filtrze, potem zmieniaja filtr i uzupelniaja to co zleci (olej). na 100% powiem w piatek po calej usludze
 
No, czyli podsumowując - lać na ZF-fa, oni g... wiedzą o skrzyni, bo gdzieś słyszałeś o dynamicznej wymianie? A wiesz, że można regenerować baterie akumulatorów litowo-jonowych w samochodach poprzez wymianę pojedynczych ogniw? A czekaj, Giulia nie jest autem elektrycznym... Po co w ogóle takie posty?
 
Nawet serwis ZF stwierdził, że jak jest możliwość wymiany metodą dynamiczną to nie ma przeciwskazań. Dlatego właśnie zapytałem kolegę wyżej, jak Sosnowski chce wymienić olej dynamicznie i do tego wymienić filtr ponieważ właśnie taką wersję usłyszałem od człowieka z ZF-a: metoda dynamiczna a potem filtr i uzupełnienie oleju - ten co zleci przy zdjęciu miski wlać z powrotem, przecież jest świeży i czysty. Po wymianie dynamicznej i tak dolewa się ręcznie do właściwego stanu, z resztą w niektórych skrzyniach pomiar poziomu zaczyna się od spuszczenia. A porównanie do wymiany ogniw w akumulatorze ma się do tego nijak: wymiana oleju nie jest naprawą (chociaż czasem klienci tak uważają). Posty są po to, żeby wymienić się wiedzą lub niewiedzą, niekoniecznie trzeba się z tym co ktoś napisze zgadzać.
 
Jestem po wymianie oleju - SKRZYNIA DZIAŁA :)

a tak na serio: zakład Sosnowski - bardzo polecam, mega profesjonalnie bardzo rzetelnie.

Nie ma raczej możliwości wymiany dynamicznej bo włosi wymyślili tak że króćce do podłączenia maszyny są tak blisko podłogi że nie zmieści się ręka co dopiero przewód z kolankiem. generalnie żeby to zrobić pół auta trzeba rezebrać i wyjąć skrzynię.

Zrobiłem wymianę statyczną - nowy dekiel z filtrem. wymieniłem ok. 6 litrów oleju.

Dostałem próbki: nowy olej vs stary olej - różnica jest, ale olej stary był (jak na przebieg 85 000 km) w bardzo bardzo dobrym stanie, 0 opiłków więc jest super. generalnie polecam bardzo jeżeli ktoś planuje zostać z autem na dłużej.

ja z 85 000 km zrobiłem jakieś 70 000 po autostradach i trasach szybkiego ruchu, więc pewnie po mieście jak ktoś się szwęda to olej może dostać bardziej w kość.

cena za całą usługę 1240 zł brutto. <- polecam
 
Ja jestem po dynamicznej wymianie w AutoDrive w Redzie. Koszt 1900 brutto. Przebieg 60 tys. Ja wychodzę z założenia, że olej nawet do frytek się zużywa i trzeba go wymienić. Przejechałem po tej wymianie kilka tysięcy i jest ok. Bardziej martwi mnie ten filtra MultiAir...
 
Moze w stelvio da radę wymienić dynamicznie ale w Giulii jest to praktycznie niemożliwe bez demontażu skrzyni...
 
Amortyzatory
Powrót
Góra