Brak temperatury płynu chłodzącego czy czas podróży i automatyczne resetowanie to nie gadżety tylko narzędzia codziennego użytku. Nie potrzebna mi jest kula ziemska czy G meter tylko info czy akumulator mi się ładuje i czy z chłodzeniem wszystko ok i ile jechałem już bez liczenia z zegarkiem.
Przecież jest temp. oleju, czyli nawet lepiej?! Akurat automatyczny reset tripa mi nie przeszkadza, bo często miałem tak, że wsiadłem do auta, ruszyłem i przypomniało mi się, żeby sprawdzić jaki wynik po ostatniej trasie, a tu dupa, bo trip się już skasował... wolę sam kasować. Ale to są drobnostki.
Chociaż jestem gadżeciarzem, to wybrałem Giulię, ponieważ żadne inne auto nie dawało takiego fanu z jazdy. Jakbym kierował się stricte bajerami to padłoby pewnie na BMW albo Audi.
EDIT:
ważyłem Giulię (280KM, Veloce, Q4 + LSD, AT): 1740kg
(Pełny bak, kierowca 80kg, 2 foteliki)
Przód/ tyl: ok 860kg (najeżdżając jedną osią na wagę)
W dowodzie i tym tekście podane 1530kg.
Zakładam, że tam jest goła wersja, nie wiem też ile paliwa, ale i tak dość duża rozbieżność...