[MENTION=82575]Andrzej..Z[/MENTION] może jeszcze zwróć uwagę na wskazania temperatury na zegarach. Mi dzisiaj pokazało 3 topnie w pewnym momencie (przy ok. 25+ na zewnątrz) i klima ustawiona na 21 czy 22 stopnie prawie wyłączyła nadmuch, a to co leciało było ciepłe (w aucie momentalnie zrobiło się mega ciepło). Może Tobie też wariuje czujnik (niekoniecznie tak drastycznie) i dlatego klima jest niewydajna.
A przy okazji dodam, że ja też nie jestem zadowolony ze sposobu działania klimatyzacji (w Giulii). Też jest mi trochę za ciepło w nogi w trasie, ale najbardziej mi przeszkadza, że klima ustawiona na auto dmucha bardzo mocno i jakoś nie chce schodzić na niższą siłę nawiewu. Przez bardzo długi czas naparza, co jest męczące akustycznie.
I jeszcze pytanie: czy dostałeś jakiś papier, jakiegoś rodzaju raport ze zgłoszenia oraz (braku) naprawy (i powodach)?
Problem głośności nawiewu to odrębna sprawa. Na 50% mocy a tak zazwyczaj u mnie pracuje wentylacja w trybie automatycznym przy obecnych temperaturach jest głośno.
Znalazłem na niemieckim forum dwa tematy :
https://www.alfisti.net/alfa-forum/alfa-giulia-952-stelvio-949/125449-ausfall-klimaanlage.html
https://www.alfisti.net/alfa-forum/...949/123524-klimatisierung-giulia-stelvio.html
Na tą chwilę pomijam głośność nawiewu z uwagi na fakt, że auto od soboty jedzie na "tygodniową kurację wyciszającą", dodam trochę kilogramów materiałów tłumiących ( o czym zapomniał producent )
aby Stelvio ucywilizować

Może będzie wolniejsze o 0,1s ale to przeżyję. Liczę, że uda się w znacznym stoponiu ograniczyć hałas dmuchawy.
Po kuracji wyciszającej zafunduję jeszcze "spa" na szyby - folia na tylne okna przyciemniana i bezbarwna, ceramiczna na przód i boki (kierowca pasażer) i szyberdach dla
ograniczenia nagrzewania się wnętrza. W tym przypadku producent też zapomniał zadbać o nasz komfort podróżowania.
Miałem do wyboru pozbyć się samochodu albo doinwestować, wybrałem to drugie, "ekonomicznie uzasadnione" rozwiązanie.
Usłyszałem kiedyś w jakimś programie że "Alfa Stelvio ma wiele wad i jest trudna na co dzień ...ale kochamy tę "Ździrę" "( chyba słowa Prokopa ) i coś w tym jest
Co do trybu automatycznego klimatyzacji i braku "wiania"na nogi : przestałem się "kopać z koniem" i ukierunkowałem cześć strumienia powietrza ze środkowej kratki od strony kierowcy przy pomocy
własnej wizytówki w stronę nóg - wieje rewelacyjnie i chłodzi co trzeba. Jeszcze zrobię otworki aby czuć bryzę we włosach i będzie ok. W wolnej chwili zaprojektuję coś bardziej dostojnego, wydrukuję w 3D
i na ten moment zamknę moją przygodę z automatyczną klimatyzacją w Stelvio. Moje prymitywne rozwiązanie pozwala Stelvio wiać z całą mocą na wnętrze auta - niech ma - ja nie można inaczej a jednocześnie
chłodzi co trzeba

W różnych autach robiłem różne "rozwiązania" dla ich dostosowania pod swoje potrzeby - Stelvio wystawiło moją kreatywność na najwyższą próbę.

)))
Jak zauważyliście piszę w humorystyczny sposób, o moim zdaniem poważnym niedociągnięciu, jakim jest mało komfortowo działająca klimatyzacja w aucie za 270,000 PLN, SUV-e roku itp.
Fakty są takie, że jak już kupiłem i zapłaciłem to niestety zapomniał o mnie sprzedający ( mimo prośby o kontakt pozostawionej w recepcji znanego salonu nikt się nie odezwał )
na polu walki pozostał serwis który zaangażował się w rozwiązanie problemu ale w temacie klimatyzacji nic nie zdziałał.