Aleź w żaden sposób. Umiejscowienie filtra w miejscu bez swobodnego dostępu sugeruje, że powinien on być bezobsługowy. Jak będę widzieć filtr z Giulietty to zobaczę w jakim on jest stanie po przebiegu m/w 16kkm. Oba samochody używają Digiteka. Jeżeli okaże się brudny pomimo częstszych zmian oleju niż zalecane to będzie to temat. Inaczej nie ma co się przejmować IMVHO.
Tak szczerze powiedziawszy nawet wśród użytkowników 1.4 MA (Giulietta, Mito, Bravo, Delta i pewnie jakieś dżipy czy krajzlery) wymiana filtra MA nie jest popularna a silniki raczej robią normalne przebiegi.
Co do głowicy to zdejmowanie by wymienić filtr jest totalnie bez sensu. Natomiast silnik 2.0 TB ma wtrysk bezpośredni... JTSy (też wtrysk bezpośredni) miały problem z nagarem na zaworach. Przy oleju z biedronki i wymianach w/g zaleceń po 60kkm JTS potrafił nie trzymać parametrów fabrycznych, wtedy trzeba było ściągać głowicę by czyścić (Był też pomysł z wodorowaniem, ale mnie to brzmi jak magnetyzer i nie wiem czy autentycznie taki zabieg był skuteczny). Nie wiem czy to będzie temat w przypadku 2.0 TB, ale jakby był to będzie okazja

(choć to też totalnie jest IMVHO bez sensu)