Stelvio zabezpieczenie przed kradzieżą

jack555

Nowy
Rejestracja
Sie 1, 2019
Postów
3
Auto
Alfa Romeo Stelvio
Witam wszystkich,

Wkrótce odbieram swoją Stelvio i myślę o zabezpieczeniu przed kradzieżą. Wiem, że "Alf nie kradną", ale wielu chciałoby się taką przejechać... Myślałem o Bear-locku, ale jeszcze nie robią. Co zaproponujecie innego? Z góry dziękuję za sugestie.
 
GPS tracker z odpowiednim serwisem online.
Na złodzieja nie ma bata - jak będzie chciał, to ukradnie - ale dzięki trackerowi dowiesz się gdzie jest. A jak będzie chciał zagłuszać - od razu też się o tym dowiesz (o ile oczywiście korzystasz z odpowiedniego serwisu online).
 
Ja nie widzę sensu, lepiej dobre ubezpieczenie (gwarantowana suma, GAPy, zależy od finansowania)... Worst-case scenario, że wymienisz sobie Stelvio na nowe.

A jaki jest sens odzyskania samochodu z dziupli? Który ma uszkodzenia powstałe podczas kradzieży? Może jakieś części już usunięte? Tylko koszty poniesiesz + zawracanie głowy, bo będziesz musiał naprawić.
 
Ja dostałem od dealera to https://keylessprotector.com/pl/
Nie mam alarmu w samochodzie, z resztą dealer tłumaczył to, ze nie montują alarmu tym że i tak nikt na niego nei zwraca uwagi. Trochę się z tym zgadzam, bo niejednokrotnie zdarzyło mi się wchodzić do 159/Stelvio i uruchomić alarm i nikt z ludzi do okoła nie zwracał na to uwagi.
Co do samego keyless protectora, na pewno działa to rozwiązanie i dzięki temu można uniknąć kradzieży na walizkę, ale jest bardzo irytujące. Ja póki co zrezygnowałem z korzystania z niego, wygoda ponad wszystko ;)
 
Keyless moim skromnym zdaniem jest szkodliwy w swoim założeniu, i jak wiele innych niepotrzebnych gadżetów w dzisiejszych samochodach jest tam tylko dlatego, bo można go tanio zrobić. Nikt nie przeanalizował chociażby pobieżnie wszystkich aspektów użytkowych tego "wynalazku".
Co do alarmów - w 100% racja, w latach 80-ch syrena przyciągała uwagę, dzisiaj nikt nie wie czy to po raz kolejny fałszywy alarm, czy coś innego... Poza tym ... wyje, i co? Mam lecieć ratować z narażeniem życia i zdrowia 15-letni złom sąsiada, którego na codzień nie znoszę ;)? Podobnie w alarmach stacjonarnych - syrena to totalnie niepotrzebny dodatek, jedynie grupa interwencyjna i kamery on-line działają.
 
Do keyless możesz sobie albo kupić takiego protectora jak wspomniał mat09, albo jakąś klatkę faradaya na oba kluczyki. Albo proste rozwiązanie z Allegro albo ładniejsze w stylu James Key Box :D Ewentualnie sejf :D

Do tego możesz rozważysz wcześniej wspomniany monitoring zewnętrzny. Firmy mają usługi GPS + ukryty pasywny nadajnik.

Ale przede wszystkim dobre ubezpieczenie :D
 
Mam keyless, bo wygodnie.

Spoko, Twoje prawo. Czyli porównałeś sobie "wygodę" keylessa z uciążliwością obsługi Bearlocka i/lub walenia ręką w torebkę, z potężnym ryzykiem kradzieży, i Ci wyszło, że keyless jest jednak "wygodny"? Tak z ciekawości...
 
A, zapomniałbym jeszcze. W ustawieniach samochodu można wyłączyć Passive Entry w razie potrzeby :)
 
Spoko, w życiu trzeba szukać kompromisu- w moim przypadku wygoda żony kontra zabezpieczenie auta.
Bear Lock miałby być używany w miejscach mniej bezpiecznych, na wczasach itp.
Walenie w torebkę to w przypadku żony; ja torebki nie używam.
 
A, zapomniałbym jeszcze. W ustawieniach samochodu można wyłączyć Passive Entry w razie potrzeby

No właśnie jest to źle zaprojektowane. Powinien być do tego dedykowany przycisk na pilocie który blokuje wymianę danych. Problem solved. Żadnych ochraniaczy czy klatek nie trzeba wtedy.
 
podłączam się do tematu, z przed roku...prosze o poradę co do zabezpieczenia auta?
mam leasing, pelna polisa, ale mimo wszystko nie chce byc zaskoczony brakiem auta w miejscu gdzie go zostawilem i pieprzenia sie paru dni z ubezpieczycielem, leasingodawca, itd...nie mam czasu rowniez zastanawiac sie nad zakupem kolejnego auta z polisy,
zatem prosze o sugestie, co do dobrego zabezpieczenia, zdaje sobie sprawe że to nie uchroni mnie przed zlodziejami, ale zawsze jakis kolejny płotek do przeskoczenia przez nic
zastanawiam sie nad jakims odcieciem zaplonu itd....moze jakas syrena, chociaz kto na nie reaguje?
na pewno zadne gps-y itd...bo jak juz ją wezmą to tylko modlic sie aby sie juz nie odnalazla, itd...

pomożecie towarzysze ?
 
Podłącze się do tematu własnego zabezpieczenia.
Swego czasu w Audi a4 b9 elektryk zrobił mi zabezpieczenie typu nic nie musisz robić ale musisz mieć przy sobie kartę od modułu zabezpieczenia( spokojnie mieściła się przy dokumentach)
Bez tego auto nie zapali.
Działało to wyśmienicie uaktywniało się po 30s od wyłączenia silnika i działało już 5m od samochodu.
Prace sygnalizowała dioda, migająca system aktywny, zgaszona można zapalać :)
O ile pamiętam za całość zapłaciłem 600 zł z pewnością w Stelvio zrobię podobnie.
 
Jest trochę zabezpieczeń, które w teorii dają całkiem przyzwoitą ochronę. W praktyce nie znam nikogo, który by to potwierdził, bo na szczęście nie doszło do próby kradzieży.
Rozglądałem się po zabezpieczeniach do Giulii, myślę, że podobne stosować można w Stelvio.
Co znalazłem:
https://www.niedzwiedz-lock.pl/zabezpieczenie-samochodu/e-joylock/ - elektroniczna blokada manipulatora zmiany biegów;
https://autoexpert24.pl/oferta/zabezpieczenia/immobilisery/ - dodatkowy immobilizer z transmiterem jako kluczem (defacto chyba to samo, co fabryczny kluczyk do Giulia/Stelvio, po prostu zdublowanie blokady.. IMO, mija się z celem, jeżeli nadajnik przypniemy do kluczyka, nie wiem jak podatny jest sygnał na przechwycenie i odizolowanie przez tzw. "walizkę".

Samemu szukałem fizycznych rozwiązań, we wszystkich autach miałem Bezpieczną Blokadę Samochodu BBS - "BBS to urządzenie gwarantujące skuteczną ochronę samochodu przed kradzieżą. BBS działa na zasadzie zaworu przepływowo - zwrotnego wmontowanego w obwód układu hamulca zasadniczego. BBS nie zmienia zasady działania hamulców (zachowując aktywność ABS i ASR) w czasie normalnej eksploatacji samochodu." niestety firma, która montowała to rozwiązanie zakończyła działalność. Pozostaje laga, lub inna blokada kierownicy/pedałów, ale to uciążliwe w użytkowaniu.
 
Też się nad zabezpieczeniem zastanawiam, mimo że auto głównie parkuję w garażu w domu tylko zastanawiam się nad sensem bo chyba niezbyt złodzieje lubią te nasze Alfy :)
 
Ja kupiłem pudełko zabezpieczające keyless - po wejściu do domu kluczyk tam ląduje i mam spokój ;) Drugi kluczyk leży z wyjętą baterią. Jak ktoś będzie bardzo chciał to ukradnie... Mi zależało, żeby się względnie zabezpieczyć przed walizką jak auto stoi przed domem.
 
Trochę odświeżę temat. W tym tygodniu powinienem odebrać z leasingu swoje Stelvio i pytanie czy przez te ponad 2 lata od ostatniego postu ktoś zakładał jakieś dodatkowe zabezpieczenie przed kradzieżą? Tak się zastanawiam czy mimo, że mam i GAP i AC z SSU czy nie założyć jakiegoś dodatkowego zabezpieczenia. Ktoś w ostatnim czasie śledził rynek takich zabezpieczeń?
 
Ja uznałem że nie ma sensu płacić dużo za trackera którego i tak prawdziwy złodziej zagłuszy. Nie mniej jednak montuje właśnie tracker, ale ogarnięty prywatnie z internetów i do tego karta sim z kiosku. Zadziała tak samo jak te od profesjonalnych firm, o ile nie będzie zagłuszony, a pewnie i tak będzie w razie W...

Bardziej bym się zainteresował osłona na radar, ale kolegów którzy oferują trochę poniosło z ceną bo z montażem (nie sciagne sam zderzaka) zrobi sie 800pln za kawałek wygiętego aluminium. Na razie wyłączyłem keyless i czekam aż uda się dorwać osłonę radaru w normalniejszej cenie.
Uprzedzając pytania że auto za x tysięcy a szkoda ci kilkaset na zabezpieczenie - tak, bo to nie jest tyle warte, eliminuje tylko jedna z wielu możliwości za******a auta, a samochód i tak w pełni ubezpieczony...
 
Elektroniczne immobilaizery są na topie. Ogólnie polecam.

Co do osłony na radar. Złodziej wie gdzie jest jeszcze "CAN" więc radar nie jest jedynym punktem w którym można się podłączyć i to nie ważne czy lub bez SGW.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra