Zakup Stelvio/Giulia po faceliftingu

W którym sezonie serialu "Fauda" pojawia się Giulia? ;)

Wysłane z mojego SM-A525F przy użyciu Tapatalka
 
Potrzebuję opinii, pomocy przy zakupie Stelvio. Mam na oko Stelvio Veloce z 2022 roku- w specyfikacji napisane, że rok modelowy MY22- musze się dopytać jaki jest rok produkcji, nowe, z pakietem asystent kierowcy plus 19K ( system utrzymania pasa ruchu, system rozpoznawania znaków drogowych, system ostrzegający o zmęczeniu kierowcy, system kontroli prędkości, asystent ruchu na autostradzie, asystent ruchu w korku, aktywny czujnik martwego pola)- tak jest napisane w ogłoszeniu, ale auto jest zarejestrowane od marca albo czerwca 2022. Na moje pytanie od kiedy liczy się gwarancja sprzedawca powiedział, że od dnia rejestracji aut czyli auto już praktycznie według sprzedawcy straciło rok gwarancji. Teraz pytanie czy warto się zainteresować tym autem? Czy to, że tak długo stoi u nich może mieć wpływ na awaryjność auta? Czy gwarancja nie powinna biec od dnia zakupu auta przez klienta? Cena dość atrakcyjna, bo poniżej 220 tys. Może ktoś był w podobnej sytuacji i podzieli się swoim doświadczeniem?
 
Gwarancja biegnie faktycznie od dnia rejestracji, na pewno.
Trochę istotne gdzie stoi przechowywane, jaki faktycznie przebieg czy rzeczywiście rzędu 5km, i ile to taniej od nowego po-lifta z takim wyposażeniem.
Za chwilę pojawi się więcej poliftów 2023 z ledami i wirtualami, i pewnie ceny aut 2022 będą u dealerów znacząco spadać żeby się ich pozbyli.
 
Ostatnia edycja:
[MENTION=2971]mourning[/MENTION]
Jeśli auto stało w salonie to od razu zamów sobie w ASO nowe aku, a w pakiecie dealerskim dobrze by było zrobić odświeżenie lakieru - w ramach negocjacji przy kupnie.
Ponadto tak jak [MENTION=90487]netzmark[/MENTION] napisał, dealerzy bardzo będą chcieli się pozbyć teraz przedliftów, więc możesz mocno zbijać cenę, dostają duże upusty od centrali.
 
Gwarancja biegnie faktycznie od dnia rejestracji, na pewno.
Trochę istotne gdzie stoi przygotowywane, jaki faktycznie przebieg czy rzeczywiście rzędu 5km, i ile to taniej od nowego po-lifta z takim wyposażeniem.
Za chwilę pojawi się więcej poliftów 2023 z ledami i wirtualami, i pewnie ceny aut 2022 będą u dealerów znacząco spadać żeby się ich pozbyli.
Po-lifty nie bardzo mnie interesują ze względu na wirtualne zegary. Sprzedawca twierdzi, że auto jest nowe i nie jeżdżone. Auto katalogowo wycenione na 290 000 a promocyjna cena to poniżej 220 000

[MENTION=2971]mourning[/MENTION]
Jeśli auto stało w salonie to od razu zamów sobie w ASO nowe aku, a w pakiecie dealerskim dobrze by było zrobić odświeżenie lakieru - w ramach negocjacji przy kupnie.
Ponadto tak jak [MENTION=90487]netzmark[/MENTION] napisał, dealerzy bardzo będą chcieli się pozbyć teraz przedliftów, więc możesz mocno zbijać cenę, dostają duże upusty od centrali.
Aku odpięte. Co do upustów to jak wspomniałem wyżej z katalogowej ceny 290 000 na 220 000 i teraz pytanie czy jest sens próbować jeszcze zbić cenę? Trochę martwi mnie ten stracony rok gwarancji. Trochę to niezgodne z prawem i pytanie czy ewentualnie po zakupie warto walczyć z centralą o wydłużenie gwarancji na pełne 5 lat? Skoro serwis tak liczy gwarancję to znaczy, że nie kupuję nowego auta tylko używane.
 
Trochę to niezgodne z prawem i pytanie czy ewentualnie po zakupie warto walczyć z centralą o wydłużenie gwarancji na pełne 5 lat? Skoro serwis tak liczy gwarancję to znaczy, że nie kupuję nowego auta tylko używane.
Walczyć możesz ale raczej nic nie wywalczysz. Dlaczego niezgodne z prawem? nie kupujesz samochodu od FCA tylko od kogoś kto już go kupił i na siebie zarejestrował (nie ważne że w tym wypadku to akurat dealer, dla FCA to to samo co byle kto zza rogu). Czyli tak, to już jest auto używane i Ty będziesz drugim a nie pierwszym właścicielem. Tak to niestety działa pomimo, że kupujesz od dealera.
Wydaje mi się, że tych starych Alf mają całkiem dużo na salonach i czas gra na Twoją korzyść jeśli chodzi o cenę. Powinni klientom coraz bardziej wchodzić w d żeby się ich wyzbyć.
290 to jakiś kosmos. Może tyle stoi takie wyposażenie wg nowego cennika za rocznik 2023 ale nie wg ich cen zakupu w 2022. To jakieś kreatywne pompowanie ceny wyjściowej żeby wykazać niby ogromny rabat. W zeszłym roku takie coś kosztowało ok 240-250tys i weź pod uwagę że oni już je w zeszłym roku kupili a nie dopiero będą kupować po nowych cenach nowego modelu. Co nie zmienia faktu że 220 to raczej dobra cena jeśli to jakieś Veloce. I że warto ich jeszcze dusić albo chwilę odczekać.
 
Ostatnia edycja:
Potrzebuję opinii, pomocy przy zakupie Stelvio. Mam na oko Stelvio Veloce z 2022 roku- w specyfikacji napisane, że rok modelowy MY22- musze się dopytać jaki jest rok produkcji, nowe, z pakietem asystent kierowcy plus 19K ( system utrzymania pasa ruchu, system rozpoznawania znaków drogowych, system ostrzegający o zmęczeniu kierowcy, system kontroli prędkości, asystent ruchu na autostradzie, asystent ruchu w korku, aktywny czujnik martwego pola)- tak jest napisane w ogłoszeniu, ale auto jest zarejestrowane od marca albo czerwca 2022. Na moje pytanie od kiedy liczy się gwarancja sprzedawca powiedział, że od dnia rejestracji aut czyli auto już praktycznie według sprzedawcy straciło rok gwarancji. Teraz pytanie czy warto się zainteresować tym autem? Czy to, że tak długo stoi u nich może mieć wpływ na awaryjność auta? Czy gwarancja nie powinna biec od dnia zakupu auta przez klienta? Cena dość atrakcyjna, bo poniżej 220 tys. Może ktoś był w podobnej sytuacji i podzieli się swoim doświadczeniem?

Szukaj auta MY2022 niezarejestrowanego. Maja takie jeszcze na stanie. Dodatkowo takie auta lepiej się finansują. Jakiej wersji szukasz? Sam kupowałem ostatnio wiec mam jako taki przegląd.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Walczyć możesz ale raczej nic nie wywalczysz. Dlaczego niezgodne z prawem? nie kupujesz samochodu od FCA tylko od kogoś kto już go kupił i na siebie zarejestrował (nie ważne że w tym wypadku to akurat dealer, dla FCA to to samo co byle kto zza rogu). Czyli tak, to już jest auto używane i Ty będziesz drugim a nie pierwszym właścicielem. Tak to niestety działa pomimo, że kupujesz od dealera.
Wydaje mi się, że tych starych Alf mają całkiem dużo na salonach i czas gra na Twoją korzyść jeśli chodzi o cenę. Powinni klientom coraz bardziej wchodzić w d żeby się ich wyzbyć.
290 to jakiś kosmos. Może tyle stoi takie wyposażenie wg nowego cennika za rocznik 2023 ale nie wg ich cen zakupu w 2022. To jakieś kreatywne pompowanie ceny wyjściowej żeby wykazać niby ogromny rabat. W zeszłym roku takie coś kosztowało ok 240-250tys i weź pod uwagę że oni już je w zeszłym roku kupili a nie dopiero będą kupować po nowych cenach nowego modelu. Co nie zmienia faktu że 220 to raczej dobra cena jeśli to jakieś Veloce. I że warto ich jeszcze dusić albo chwilę odczekać.
290 tyś wg konfiguracji w 2021 nie było żadnym problemem więc 2022 tym bardziej.

Wysłane ze Stelvio
 
Chodzi mi o to że 220tys za 2022 to po prostu normalna cena po lekkim rabacie, taka jak była oferowana wiosną zeszłego roku. I sądzę że przy widmie pukających do drzwi salonów nowych 2023 to można wydusić jeszcze ze 20 za poprzedni model zakupiony przez dealera jeszcze w zeszłym roku po starych cenach. A napewno można uzyskać jeśli nie pieniądze to jakieś free dodatki, typu alarm jeśli nie ma fabrycznego, przyciemniane szyby itp. To co może dołożyć dealer we własnym zakresie na miejscu.
 
Spokojnie zbijaj cenę, moje było wycenione w katalogu na 280 a bez proszenia dostałem rabat na 210. A wtedy nie było widma faceliftingu.
 
Chodzi mi o to że 220tys za 2022 to po prostu normalna cena po lekkim rabacie, taka jak była oferowana wiosną zeszłego roku. I sądzę że przy widmie pukających do drzwi salonów nowych 2023 to można wydusić jeszcze ze 20 za poprzedni model zakupiony przez dealera jeszcze w zeszłym roku po starych cenach. A napewno można uzyskać jeśli nie pieniądze to jakieś free dodatki, typu alarm jeśli nie ma fabrycznego, przyciemniane szyby itp. To co może dołożyć dealer we własnym zakresie na miejscu.

Mam zamiar do nich napisać aby dołożyli mi w ramach rabatu hak i zaciski malowane na kolor

Spokojnie zbijaj cenę, moje było wycenione w katalogu na 280 a bez proszenia dostałem rabat na 210. A wtedy nie było widma faceliftingu.

U jakiego dealera kupowałeś? Myślicie, że WIBOR 1M jest lepszy niż stała rata?
 
Myślicie, że WIBOR 1M jest lepszy niż stała rata?
Dopóki jastrząb z Rysów rządzi to trudno coś przewidzieć.
Na stałą zawsze wyższy % niż na zmienny wibor.
Mam teraz jeden leasing na zmienne i rata w skali roku wzrosła o jakieś 40zl (przy racie rzędu 1700), więc bez tragedii. Najdziwniejsze że w ostatnie dwa miesiące o kilka złotych ale raty zmalały (nie wnikam czemu tak skoro zmiana w dół a nie w górę). Wszystko kwestia porównania obu opcji. Jakby co to mogę dać Ci dobry kontakt do gościa z PKOleasing-Warszawa.
 
Dopóki jastrząb z Rysów rządzi to trudno coś przewidzieć.
Na stałą zawsze wyższy % niż na zmienny wibor.
Mam teraz jeden leasing na zmienne i rata w skali roku wzrosła o jakieś 40zl (przy racie rzędu 1700), więc bez tragedii. Najdziwniejsze że w ostatnie dwa miesiące o kilka złotych ale raty zmalały (nie wnikam czemu tak skoro zmiana w dół a nie w górę). Wszystko kwestia porównania obu opcji. Jakby co to mogę dać Ci dobry kontakt do gościa z PKOleasing-Warszawa.

zmalały Ci raty bo nieznacznie ale jednak obniżył się WIBOR
 
Amortyzatory
Powrót
Góra