A sorry, mówiąc o Giulii/Stelvio to miałem na myśli 2.0 czy nawet Diesla, ale nie elektryka.
Zobaczymy co to będzie za cudo w wersji EV. Ale patrząc na to jak działa Stellantis powielając te same w sumie samochody pod różnymi znaczkami, to Giulia EV pewnie będzie identyczna jak jakiś Peugot, Cytryna czy Opel. Chociaż to że się pojawi EV to chyba nie znaczy, że z automatu wersje benzynowe znikną? Losy rozwoju elektryfikacji wydają się mocno niepewne. Deklaracje deklaracjami a prądu póki co wciąż brak (przynajmniej w Polsce).
Chyba odjeżdżamy od tematu wątku. Niby to o facelifcie ale chyba nie tym :-).