• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

BRAK Kickdown w skrzyni

Tak zachowuje się moja Veloce, ale tylko w trybie A, gdy silnik pracuje jak na wolnych obrotach i nie napędza kół.
W trybach N i D przy odpuszczeniu gazu biały słupek na wskaźniku znika w ciągu 1-2 sekund, czyli wskazuje 0l/100km.

Jesteś pewien? U mnie jest tak, przy odpuszczeniu gazu:
- tryb A - dryfowanie, jakby jazda na biegu jałowym (dlatego nigdy nie jeżdżę w A),
- tryb N/D - jazda na biegu jednak spalanie nie spada do 0, wygląda że paliwo leci do wtrysków,
- redukcja manetką i przełączenie w tryb manualny (nawet chwilowo) - tylko tutaj mi pokazuje zerowe chwilowe spalanie.
 
Jesteś pewien? U mnie jest tak, przy odpuszczeniu gazu:
- tryb A - dryfowanie, jakby jazda na biegu jałowym (dlatego nigdy nie jeżdżę w A),
- tryb N/D - jazda na biegu jednak spalanie nie spada do 0, wygląda że paliwo leci do wtrysków,
- redukcja manetką i przełączenie w tryb manualny (nawet chwilowo) - tylko tutaj mi pokazuje zerowe chwilowe spalanie.

Jestem pewien i byłem pewien od samego początku, bo zauważyłem to zaraz po zmianie auta i cały czas wykorzystuję (nie jeżdżę w trybie A), a dzisiaj rano dodatkowo obserwowałem zachowanie wskaźnika przez całą drogę do pracy (20km). Startując o 6.30 rano na zimnym silniku przez pierwsze 1,5 km przy kolejnych odpuszczeniach gazu przed światłami wskazówka spadała sukcesywnie coraz niżej (do 4l, do 3l, do 2l), aż przy kolejnym skrzyżowaniu spadła do 0l i potem już za każdym razem przez 20 km spadała zawsze do 0. Ponieważ miałem dzisiaj w miarę spokojną drogę bez żadnych korków, to mogłem sobie również poobserwować jak się zachowuje wskazówka przy redukcji wykonanej manetką, gdy cały czas jedziemy z odpuszczonym gazem. Redukcja powoduje pojawienie się białej kreski na wyświetlaczu na pozycji 2l tylko na chwilę (1-2 sekundy) i znowu znika. Tak samo to wygląda, gdy lekko naciśniemy hamulec jadąc w trybie automatycznym i skrzynia musi zrzucić 1 bieg niżej - wskazówka pojawia się na pozycji 2l na 2 sekundy i znika. Lekkie naciśnięcie pedału gazu i odpuszczenie również powoduje identyczny efekt i dopiero dłuższe przytrzymanie gazu powoduje, że wskazówka rośnie (szybciej lub wolniej) do 15l/100km.

Ponieważ akurat wczoraj zatankowałem auto i skasowałem Trip B, to odstawiając auto po przejechaniu 20km mogłem zobaczyć dzisiejsze spalanie 9.9l/100km i średnią prędkość z tej 20km trasy 54 km/h, czyli moje typowe zużycie paliwa na co dzień, gdy nie ma korków :)
 
Ostatnia edycja:
Jestem pewien i byłem pewien od samego początku, bo zauważyłem to zaraz po zmianie auta i cały czas wykorzystuję (nie jeżdżę w trybie A), a dzisiaj rano dodatkowo obserwowałem zachowanie wskaźnika przez całą drogę do pracy (20km). Startując o 6.30 rano na zimnym silniku przez pierwsze 1,5 km przy kolejnych odpuszczeniach gazu przed światłami wskazówka spadała sukcesywnie coraz niżej (do 4l, do 3l, do 2l), aż przy kolejnym skrzyżowaniu spadła do 0l i potem już za każdym razem przez 20 km spadała zawsze do 0. Ponieważ miałem dzisiaj w miarę spokojną drogę bez żadnych korków, to mogłem sobie również poobserwować jak się zachowuje wskazówka przy redukcji wykonanej manetką, gdy cały czas jedziemy z odpuszczonym gazem. Redukcja powoduje pojawienie się białej kreski na wyświetlaczu na pozycji 2l tylko na chwilę (1-2 sekundy) i znowu znika. Tak samo to wygląda, gdy lekko naciśniemy hamulec jadąc w trybie automatycznym i skrzynia musi zrzucić 1 bieg niżej - wskazówka pojawia się na pozycji 2l na 2 sekundy i znika. Lekkie naciśnięcie pedału gazu i odpuszczenie również powoduje identyczny efekt i dopiero dłuższe przytrzymanie gazu powoduje, że wskazówka rośnie (szybciej lub wolniej) do 15l/100km.

Ponieważ akurat wczoraj zatankowałem auto i skasowałem Trip B, to odstawiając auto po przejechaniu 20km mogłem zobaczyć dzisiejsze spalanie 9.9l/100km i średnią prędkość z tej 20km trasy 54 km/h, czyli moje typowe zużycie paliwa na co dzień, gdy nie ma korków :)

Zachowanie Twojej Veloce jest dokładnie takie jakiego bym oczekiwał, łącznie z poziomem spalania jaki podałeś. Ostatnie trzy samochody którymi jeździłem przed Julią (Volvo cx70 T6 4x4, Passat 20tsi, Insignia 20t 4x4), które pokazywały chwilowe zużycie paliwa zachowywały się tak jak jak Twoja Veloce. W mojej chyba coś jest nie tak. Również tak jak Ty dojeżdżam do pracy ok 20km (z przedmieścia do centrum) i na tym odcinku przy raczej spokojnej jeździe spalanie wychodzi mi ok. 15l (momentami schodzi do 14,9-7). Dodatkową ciekawostką w zachowaniu "paska" w mojej Giuli jest to, że w czasie gdy samochód stoi a silnik pracuje pasek znika całkowicie zamiast rosnąć do 15 co było by bardziej logiczne (ciekawe jak jest u Was przy pracującym silniku na postoju).

Kilka dni temu byłem w okolicy salonu w którym odbierałem Giulię i wstąpiłem do serwisu żeby zapytać czy to "tak ma być". Otrzymałem odpowiedź, od bardzo sympatycznego pana, że pasek nie spada do zera bo przecież silnik pracuje (czy coś w tym stylu). Po tej wizycie zacząłem "zgłębiać' temat, łącznie z przewaleniem joutuba z filmikami onboard z Giuli tam gdzie można było zaobserwować zachowanie paska, i praktycznie we wszystkich przypadkach kiedy auto zwalniało pasek całkowicie znikał.

Pisząc swojego posta miałem nadzieję na info jak jest u Was (dzięki za wpisy) i jeśli ktoś też miał ten problem i go rozwiązał to jak i gdzie (podpowiedział bym panu w serwisie).
 
Jestem pewien i byłem pewien od samego początku, bo zauważyłem to zaraz po zmianie auta i cały czas wykorzystuję (nie jeżdżę w trybie A), a dzisiaj rano dodatkowo obserwowałem zachowanie wskaźnika przez całą drogę do pracy (20km). Startując o 6.30 rano na zimnym silniku przez pierwsze 1,5 km przy kolejnych odpuszczeniach gazu przed światłami wskazówka spadała sukcesywnie coraz niżej (do 4l, do 3l, do 2l), aż przy kolejnym skrzyżowaniu spadła do 0l i potem już za każdym razem przez 20 km spadała zawsze do 0. Ponieważ miałem dzisiaj w miarę spokojną drogę bez żadnych korków, to mogłem sobie również poobserwować jak się zachowuje wskazówka przy redukcji wykonanej manetką, gdy cały czas jedziemy z odpuszczonym gazem. Redukcja powoduje pojawienie się białej kreski na wyświetlaczu na pozycji 2l tylko na chwilę (1-2 sekundy) i znowu znika. Tak samo to wygląda, gdy lekko naciśniemy hamulec jadąc w trybie automatycznym i skrzynia musi zrzucić 1 bieg niżej - wskazówka pojawia się na pozycji 2l na 2 sekundy i znika. Lekkie naciśnięcie pedału gazu i odpuszczenie również powoduje identyczny efekt i dopiero dłuższe przytrzymanie gazu powoduje, że wskazówka rośnie (szybciej lub wolniej) do 15l/100km.

Ponieważ akurat wczoraj zatankowałem auto i skasowałem Trip B, to odstawiając auto po przejechaniu 20km mogłem zobaczyć dzisiejsze spalanie 9.9l/100km i średnią prędkość z tej 20km trasy 54 km/h, czyli moje typowe zużycie paliwa na co dzień, gdy nie ma korków :)

Zwracam honor, przed chwilą sprawdziłem i jest tak jak piszesz. Jestem przekonany że sprawdzałem to wcześniej parę razy i nigdy nie spadło mi do 0, aż do dziś :D Może na zimnym? Będę obserwował jeszcze ale jest dokładnie tak jak piszesz.
 
Wydaje mi się że to błąd, bo czasem kreska znika a czasem nie. Nawet jak zniknie to po chwili się pojawia w okolicy 2.
jeśli nie ma wyraźnego hamowania silnikiem, zmniejszasz prędkość, to wskaźnik zaczyna pokazywać spalanie. ja tego problemu nie mam bo zawsze pracuję łopatkami i mam wyraźne hamowanie silnikiem i "kreska" znika.
 
jeśli nie ma wyraźnego hamowania silnikiem, zmniejszasz prędkość, to wskaźnik zaczyna pokazywać spalanie. ja tego problemu nie mam bo zawsze pracuję łopatkami i mam wyraźne hamowanie silnikiem i "kreska" znika.

Sprawdziłem co się dzieje u mnie kiedy redukuję łopatkami. Wygląda na to, że jest dokładnie odwrotnie niż u Ciebie. Zdejmuję nogę z gazu obroty ok. 2k i powoli zaczynają spadać (kreska wolno schodzi do ~2,5 litra, zaczynam redukować zbijając biegi co 2-3 sek., kiedy dojdę do 3 biegu obroty są na poziomie ok. 3k a "kreska na ok. 8 litrów, przy pozostawieniu na 3 biegu samochód zwalnia może troszkę mocniej niż "na luzie", obroty spadają a kreska utrzymuje się cały czas powyżej 5 l. Dzieje się tak na każdym z trybów DNA. Wygląda to tak jakby komputer nie pozwalał na mocniejsze hamowanie silnikiem i dolewał paliwa.
 
moja to 2018 i wszystkue updaty jakue wyszly do 6.2019 (byli tego troche, min 2xbcm,1xecu i 1xlicznik), moze tu sa roznice/bugi
 
moja to 2018 i wszystkue updaty jakue wyszly do 6.2019 (byli tego troche, min 2xbcm,1xecu i 1xlicznik), moze tu sa roznice/bugi
A moja to 2017 i również wszystkie updaty jakie wyszły do 7.2019 wgrywane w dwóch turach (styczeń i lipiec 2019), ale od zakupu auta nic się nie zmieniło w opisywanym przeze mnie zachowaniu wskazówki podczas hamowania silnikiem. Jedynie po zatrzymaniu (np. na światłach) kiedyś wskazówka pokazywała 15l/100km, a teraz znika do 0. Pewnie zmienili, żeby nie wnerwiać użytkowników, choć jedna i druga wartość jest matematycznie nieprawidłowa :)
 
A macie wgraną tą ostatnią akcje serwisową na wskaźnik paliwa? Może też coś zmienia w wyświetlaniu chwilowego?!
Ja auto odebrałem 04.2019 (czyli do tego czasu miałem aktualizacje) i teraz na wymianie oleju wyskoczyło, że się kwalifikuję. Wgrali mi, ale niestety nie mogę jeszcze sprawdzić, czy coś to zmienia.
 
A macie wgraną tą ostatnią akcje serwisową na wskaźnik paliwa? Może też coś zmienia w wyświetlaniu chwilowego?!
Ja mam - wgrana w lipcu 2019, ale nie ma wpływu na działanie białej wskazówki chwilowego spalania na wyświetlaczu. Jedyne co zauważyłem że się zmieniło, to pierwsza żółta rezerwa zapala się teraz u mnie regularnie przy pokazywanym zasięgu 100-105 km, a do czerwonej na razie nie doszedłem :) Wcześniej żółta rezerwa była bardziej wrażliwa na chwilowe spalanie i zapalała się u mnie zwykle przy mocniejszym depnięciu na pedał gazu przy pokazywanym zasięgu w zakresie 80-120 km.
 
Ostatnia edycja:
Od kilku dni obserwuję zachowanie wskaźnika chwilowego zużycia paliwa w momencie zdjęcia nogi z gazu w mojej Veloce. Jestem praktycznie pewien, że jest jakiś błąd w sterowaniu wtryskiem, sprowadza się to do tego, że praktycznie nie mam hamowania silnikiem. Przy zjeżdżaniu ze wzniesienia i manualnej zmianie biegów przy redukcji zamiast zwiększać siłę hamowania samochód swobodnie zjeżdża w dół a komputer podaje coraz więcej paliwa. Po redukcji kiedy obroty wzrastają do ok. 3 500 wskaźnik zużycia paliwa pokazuje ok 10 L, słychać odgłos pracującego a nie hamującego silnika i oczywiście nie czuć żeby samochód spowalniał. Wygląda na to, że komputer z jakiegoś powodu nie pozwala na hamowanie silnikiem.

Umówiłem się już na wizytę w serwisie na piątek, ciekaw jestem co pan mechanik powie na takie zachowanie samochodu. Mam nadzieję, że to jakich błąd natury "elektronicznej" i po jakimś resecie albo ponownym wgraniu softu Alfa zacznie zachowywać się normalnie. Jeżdżę Giulią od miesiąca i oprócz ww. przypadłości jestem bardzo zadowolony z powrotu do jazdy Alfą po kilku latach przerwy.

Gdzieś na forum trafiłem na wpis o trybie "dryfowania" po przełączeniu na tryb "a" w ustawieniu "dna" polegającym właśnie na minimalizowaniu efektu hamowania silnikiem, może tu jest u mnie coś walnięte i to dryfowanie działa na wszystkich trybach "dna". Jeżeli ktoś z Was trafił gdzieś na opis tego trybu to był bym wdzięczny za wskazanie źródła.
 
Dryfowanie poznasz po tym, że obrotomierz spadnie poniżej 1000 obrotów/min, a wskazówka chwilowego spalania będzie stała na ok. 2l. Odczucie jest takie, jakbyś jechał na luzie.
 
Witam

Po resecie oprogramowania w serwisie i wymianie oleju w skrzyni wrócił mi kickdown na 6 biegu ale:

-tylko po wciśnięciu do maxa pedała i wciśnięciu kulki - wtedy skrzynia zbija bieg w dół z 6 biegu w dół
-tylko poniżej 2000 obrotów - wtedy skrzynia zbija bieg w dół z 6 biegu w dół

Problem mam natomiast powyżej 2000 obrotów po wciśnięciu pedału lex nie wciskając kulki skrzynia nie zbija mi biegu z 6 lecz powoli zwiększa obroty ale na 6 biegu

Powiem tylko że na innych biegach zbija idealnie niezależnie od obrotów powyżej czy poniżej 2000


I mam pytanie do Was, czy ktoś z was to zauważył lub może sprawdzić u siebie.
 
na jakim trybie DNA jeździsz? Ja na D a inna sprawa że raczej z kickdown nie korzystam tylko z manetek, nie zauważyłem jednak nigdy żeby kickdown nie zadziałał jeśli jechałem na pełnym automacie akurat. mogę przy okazji zrobić próbę dla Ciebie, tylko wytłumacz mi co za "kulka" - nie kumam co wciskasz
 
na jakim trybie DNA jeździsz? Ja na D a inna sprawa że raczej z kickdown nie korzystam tylko z manetek, nie zauważyłem jednak nigdy żeby kickdown nie zadziałał jeśli jechałem na pełnym automacie akurat. mogę przy okazji zrobić próbę dla Ciebie, tylko wytłumacz mi co za "kulka" - nie kumam co wciskasz

o "kulce" to pewnie kolega ma na myśli to dociśnięcie pedału gazu (drugi skok po tym jak poczuje się opór)
 
Naciśnij pedał gazu na parkingu do końca a poczujesz pod pedałem kulkę która wciskach.

Jeżeli chodzi o tryb to bez różnicy na każdym zachowuje się tak samo.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra