Stelvio - wyłączenie pikania przy zamykaniu i otwieraniu auta

trzebaby pewnie widzieć urządzenie w całości a i doczytać całą treść. na youtube nie ma jakiś filmików nawet z innych aut ale z alarmem ich z podobnego okresu?
 
A nie to co innego, wygląda na alarm powiadomienia o usterce a nie "potwierdzenie".
A dioda LED też miga wtedy 4x ?
 
Która dioda?
Więc to powiadomienie o usterce?
Jesteś pewien?
A dlaczego nie ma żadnego info na wyświetlaczu.
 
Ostatnia edycja:
Pewien niczego nie jestem.
Na wyświetlaczu z dokładanego alarmu nic nie ma prawa być.
Usterka nie samochodu a alarmu. A nawet nie tyle usterka co ostrzeżenie, że np coś w momencie uzbr/rozbr zostało zablokowane (czujniki ultrasonic, czy otwarta jakaś klapa/drzwi/maska czy uszkodzony ich czujnik).
LED na module naklejonym na szybie obok lusterka zapewne (tak moje ASO zrobiło).
Odbierz email, zobacz str,6.
 
Tak już przeczytałem maila.
Dzięki, uspokoiłeś mnie trochę, bo myślałem że multiair itp.....
Wiesz jak jest :)
 
:-).

Spróbuj uzbroić z otwartą maską czy którymiś drzwiami i zobacz czy sposób pikania się zmienił. Jeżeli tak - tzn, że to jest to a wtedy szukaj co może szwankować.
 
Temat powrócił.
Dziś 5 cm śniegu na Alfie, a więc zwiększona wilgotność, no chyba że poprostu w środy moja alfa tak ma :)
Aku naładowany, więc to nie jego wina, będę dzwonił do producenta alarmu jak radziliscie, ciekawe co mi powiedzą.
Taką informację natomiast znalazłem w Google:

"Dziwny dźwięk przy uzbrajaniu alarmu Meta może być spowodowany niskim stanem baterii w pilocie, uszkodzonym czujnikiem (np. ruchu, drzwi, maski), nieprawidłową instalacją systemu lub problemami z centralnym zamkiem. Aby rozwiązać problem, sprawdź baterię w pilocie, a następnie skontaktuj się z autoryzowanym serwisem alarmów, aby zdiagnozowali i naprawili usterkę. "

Ciekawe czy faktycznie centralka alarmu ma swoją baterieę, czy jest zasilana z aku?

Wrzucam też zdjęcia czujek i diody wywnatrz auta, robiąc je zauważyłem że czujka po stronie pasażera jest skierowana pionowo w dół, alby myjac szyby, albo syn siadając ją przekrzywił.
Czy to mogło powodować takii dźwięk przy uzbrajaniu alarmu?
Jeśli tak to dlaczego tylko w dni o większej wilgotności?
Wierzycie w taki zbieg okoliczności?
 

Załączniki

  • IMG_20251126_143801.jpg
    IMG_20251126_143801.jpg
    67.6 KB · Wyświetleń: 0
  • IMG_20251126_143813.jpg
    IMG_20251126_143813.jpg
    103.7 KB · Wyświetleń: 0
  • IMG_20251126_143909.jpg
    IMG_20251126_143909.jpg
    71.5 KB · Wyświetleń: 0
Ostatnia edycja:
"Ciekawe czy faktycznie centralka alarmu ma swoją baterieę, czy jest zasilana z aku?"
Skąd wziąłeś idee o baterii w centralce, piszą wyraźnie o pilocie. Masz wogóle jakiegoś pilota przy kluczykach? Takie są jak alarm z funkcją immobilizera, a MOPAR chyba tego nie oferuje. To raczej info od innej METY, takiej jak w TOYOTA'ch na przykład dają.

Czemu nie zadzwonisz do ASO, to oni raczej skopali instalację.
A sama centralka dokładana nie jest w suficie jakby sugerowało Twoje ostatnie zdjęcie.
 
Nie sugeruje ze centralka w podsufirce, ale takie zdjęcie sugerował Epsonix.
Nie wrzuciłem całego info od Mety, bo jest tego wiele, ale piszą też tam o wyładowaniu baterii w centralce.
Mam tylko pilot oryginalny z Alfy.
Uważam że w serwisie nic nie skopali, bo przez 4,5 roku działał bez zarzutów.
Do Mety zadzwonię jak Epsonix stwierdzi po zdjęciach że to od nich alarm.
Zastanawia mnie jednak to przekszywiona czujka, czy ma to znaczenie?
 
Ok, rozumiem.
Moja centralka z ASO raczej nie ma żadnej baterii, ale nigdy jej nie otwierałem w sumie. Też mam tylko pilot oryginalny. Alarm chyba jak Twój tylko modulik z diodą umieszczony w innym miejscu.
Epsonix zdaje się mówił gdzie jest oryginalny alarm fabryczny.
Co do czujki, to trudno powiedzieć. U mnie obie skierowane są równolegle do linii górnej krawędzi pokrywy słupków. Po co się zastanawiać, ustaw jak powinny być i zobacz czy coś się zmieniło.
Jakość montażu alarmu w ASO u mnie wybitnie partacka (przewody), ale działa...
 
Oczywiście że ustawiłem jak należy, po tym zabiegu alarm nie odzywa się, więc wstrzymuje się z dzwonieniem.
Ale nie sądzę by ta czujka to powodowała, dlatego też pytam co o tym sądzicie.
Myślę że jutro będę miał odpowiedź, u mnie ma sypać cała noc
 
Znów piszczy.
Dzwoniłem do Mety, dostałem tel do kogoś, kto mi powiedział że produkt jest po gwarancji, a przez telefon to on nic nie wywróży.
Ale byłem dociekliwy, odtworzyłem mu nagranie z telefonu i stwierdził że na 90% to rozładowana bateria w syrenie, nawet powiedział jak wygląda, no i znalazłem ją.
 

Załączniki

  • IMG_20251128_145800.jpg
    IMG_20251128_145800.jpg
    52.2 KB · Wyświetleń: 1
Hmmm, no widziałem w akcesoriach Mety syrenę bezprzewodową ale nie widziałem, że ASO takie stosowało. U mnie jest na 100% przewodowa. No i co, zmieniłeś ta baterię? Przrczytaj procedurę żeby Ci się odpowiednio sparowała z centralką (podejrzewam że powinieneś odpiąć centralke od zasilania na ten czas, tj odpiąć główny akumulator).
 
Po drodze z pracy mam serwis tych alarmów, dostałem namiar jak dzwoniłem, działają w tym miejscu od 30 lat. Podjadę pogadam, dziwne to trochę, gdyby tak się te baterie rozładowywały, to by już tu był o tym wątek i miał z 40 stron, z instrukcją jak ja wymienić.
Jak ona miała się rozładować jak syrena nigdy nie wyła?
A jak sama z czasem to dlaczego nikt tu jeszcze tego nie wymieniał?
Dam znać jak będę coś więcej wiedział.
 
Podejrzewam, że większość syren to przewodowe.
Odbiornik w syrenie jest zasilony cały czas, kilkadziesiąt mikroamper zapewne ale nonstop przez te kilka lat to mogła usiąść - nic niezwykłego. Pamiętaj, że to bateria a nie akumulatorek cały czas doładowywany z instalacji.
 
I właśnie syrena zasilana baterią to wydaje mi się dobry pomysł, ma własne zasilanie i będzie wyć nawet jak jej aku odepnie złodziej.
 
Byłem dziś z tym alarmem, najpierw jeden z pracowników powiedział że syrenę trzeba wysłać do Warszawy i tam wymienia baterie, lub zakupić nowa za min 700 zł.
Ale potem przyszedł taki co się lepiej na tym zna i mówi że za 250 zł mi wymienia te baterie.
Poczekam. Może sam znajdę info jak to wymienić, na yt.
A może się rozładują i syrena przestanie działać ;)
 
Maja syrena to prawdopodobnie M05, w serwisie mówili że one się ładuje się podczas z jazdy, (czyli to akumulatorki), ostatnio mniej jeżdżę, tylko do pracy, bo nie ma pogody na górskie wyprawy, czy gdziekolwiek i tu mogliby mieć rację.
Ale z drugiej strony na filmikach z yt ludzie otwierają te syreny i tam są "baterie", choć nie mam pewności jaki to model syreny.
https://youtu.be/A8sH0Vf9WxM?si=rYlle3wef0-taNI4

Natomiast na "elektrodzie" twierdzą że tam są baterie i można je wymienić, choć też będę musiał demontować koło i nadkole.
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2344107.html

W tym serwisie ten pierwszy szpec twierdził (nawet nie pisałem wam, bo śmieszne mi się to wydawało) że nie da się jej otworzyć, otwierają ja ultradźwiękami, tak tak, dobrze czytacie. Twierdził też że mieli takie przypadki ze od wycia syreny auto samo się odpalało - silnik.
Że taką ma moc wycie syreny, więc rozumiecie dlaczego nie kwapię się tam jechać dać pogrzebać w moim aucie :)
, w przyszłym tygodniu jadę 60 min w jedną i 60 w drugą stronę, zobaczymy, może mam akumulatorki które się pod ładują?

netzmark, nie mam pojęcia o jakim lutowaniu piszesz w związku z wymianą baterii? Na stronie która wrzuciłeś też nic o tym nie piszą
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra