[Giulia] Jeszcze raz o elektronice niweczacej emocje z jazdy

Tylko na torze, bo może Cię drogo kosztować taki eksperyment na publicznej;)
Przy lekkim deszczu auto wystrzeliwuje tak jak na suchym, żadnych kontrolek nie doświadczam. Tak samo miałem w A4 quattro. Trzeba tylko pamiętać, że sprawdza się tu powiedzenie o autach AWD:
Przyspiesza jak żaden, hamuje jak każdy;)
Zobaczymy pierwszą zimę Alfą, jak mocno będzie ingerować elektronika i wtedy decyzja o race mode.
 
Ja tylko chcialem sie w tym watku dowiedziec czemu tak narzekacie na ta elektronike. Bo jak na takiego slabego driftera jak moja skromna osoba to nie odczuwam tego. Wchodzac w opisany przeze mnie zakret spodziewalem sie korekcji toru przez elektronike a tu nic.

Przyznam, ze czasami zdarza mi sie poczuc te "przyhamowania". Ale wtedy kiedy na zakrecie odpuszczam prawa noge bo sie troche boje zaszalec na drodze publicznej. W przeciwnym przypadku samochod pedzi dalej bez elektroniki. Ale zeby takie stwierdzenie potwierdzic to musialbym potestowac moj eksponat. Tylko, ze za bardzo nie ma gdzie.

Bo na tym forum tylko [MENTION=73165]azar[/MENTION] potrafi wykorzystać 280 KM przy starcie z miejsca, ale jak już kiedyś ustaliliśmy, on nie umie jeździć automatem :P
 
Przeciez moze sie przelaczyc w tryb manualny :)
Widzialem taki filmik na youtube (amierykanski) gdzie Q w automacie w trybie manualnym wygralo na torze z M3 w manualu. :)
 
Przeciez moze sie przelaczyc w tryb manualny :)
Widzialem taki filmik na youtube (amierykanski) gdzie Q w automacie w trybie manualnym wygralo na torze z M3 w manualu. :)
Może nie zauważyłeś, ale z mojej strony to był sarkazm, bo 280 KM mocy można uzyskać dopiero powyżej 5000 obrotów, ale [MENTION=73165]azar[/MENTION] potrafi już od zera :P
 
Ostatnia edycja:
Może nie zauważyłeś, ale z mojej strony to był sarkazm, to 280 KM mocy można uzyskać dopiero powyżej 5000 obrotów, ale @azar potrafi już od zera

Wyborny ten sarkazm. Musisz nad nim trochę popracować to będzie dobrze ale teraz to ostrzegaj bo ludzie się gubią :D
 
Mnie bardziej nurtuje, że:

nigdy, nie zobaczyłem żółtych kontrolek bijących po oczach przy ostrym starcie lub ostrym dohamowaniu.
moje auto cały czas klei się do drogi niezależnie, czy jest lato, czy zima
przy napędzie na 4 łapy, to nie ma znaczenia czy jedziesz prosto, czy po łuku, bo auto zachowuje się tak samo

Może masz coś nie tak z elektroniką i jeździsz w Limp Mode? :)
Może masz jakieś "klejące opony". Możesz podać model?
 
Ostatnia edycja:
Napisał azar
Wyborny ten sarkazm. Musisz nad nim trochę popracować to będzie dobrze ale teraz to ostrzegaj bo ludzie się gubią
No nie mów mi, że nie dasz rady? TY nie dasz rady

Klimek? Duda? To wy i "wasza szorstka przyjaźń?" ;)
 
Wyborny ten sarkazm. Musisz nad nim trochę popracować to będzie dobrze ale teraz to ostrzegaj bo ludzie się gubią :D

Ja się nie pogubiłem.

Nie wiem, jak Wy jeździcie, że Wam auto ucieka...?

Azar: Normalnie. Wykorzystujemy 280KM a nie 150KM :D
[MENTION=73165]azar[/MENTION], no ale po co tak szydzisz z kolegi, który z kulturą zadaje pytania? Akurat, skoro koledze Bartas82 nie włącza się ESP/TC podczas takich zabaw to najwidoczniej o wiele lepiej potrafi ogarnąć 280KM na drodze niż Ty.
Na sobotnim FCA Performance Days pokazałem, że Giulią i bez trybu RACE można sobie polecieć z ładną nadsterownością w suchym zakręcie i TC się nie wtrąci.

[MENTION=62986]_arekm_[/MENTION]: Przetestuj auto w bezpiecznym miejscu. Z tego co zauważyłem dopiero na mokrym bardzo łatwo zaprosić TC/ESP do zabawy. Na suchym jeśli robisz to książkowo - Giulia pozwala na wiele. Całego ronda mocnym bokiem nie zaliczysz, ale przejechać na lekkiej nadsterowności i piskiem opon owszem.
 
Widzę że mam specjalistów obserwatorów mojego stylu jazdy :) Możecie podejść następnym razem Chętnie was poznam osobiście :)

Ja tylko pytam jak to możliwe że nigdy sie kontrola trakcji nie wlaczyla nawet w zimie. Ciężko wtedy ustalić granicę przyczepności na własnej skórze.
 
mi tez ani razu nie wlaczyla sie zadna kontrolka, nawet przy przeciazeniach powyzej 1g, na suchym, gdzie nie trzeba duzo do lekkiego uslizgu - tryb D
 
Ciężko wtedy ustalić granicę przyczepności na własnej skórze.

Poćwicz to nie będzie ciężko.
Polecam każdemu, kto tak jak Azar czuje się niepewnie za kierownicą. Zabrać auto w bezpieczne miejsce i szukać granic przyczepności na różnych nawierzchniach i warunkach. Taka wiedza może kiedyś uratować auto, pieszego czy też życie.
 
Poćwicz to nie będzie ciężko.
Polecam każdemu, kto tak jak Azar czuje się niepewnie za kierownicą. Zabrać auto w bezpieczne miejsce i szukać granic przyczepności na różnych nawierzchniach i warunkach. Taka wiedza może kiedyś uratować auto, pieszego czy też życie.
Zgadzam się [emoji106]. A jeszcze lepiej wykupić szkolenie z bezpiecznej jazdy np. na torze Łódź lub Kielce (polecam szkolenia SJS). Zresztą tych szkół jest sporo w całej Polsce. Z instruktorem, naprawdę jest dużo szybciej, łatwiej coś przecwiczyć, no i unikamy powielania błędów. [emoji6]
 
Amortyzatory
Powrót
Góra