Awaria układu hamowania

Nemiroff

Użytkownik
Rejestracja
Lip 25, 2019
Postów
156
Lokalizacja
Gōrny Ślōnsk
Auto
StelvioQ Abarth Spider
Co się stało:

Pod koniec listopada rano, podczas podwożenia dzieci do szkoły w ruchu miejskim, jadąc z prędkością 20-30 km/h w użytkowanym przeze mnie Stelvio QV zaświeciła się kontrolka 'zleć sprawdzenie hamulców'. Od tej chwili hamulce zaczęły działać w trybie zero-jedynkowym. Przy lekkim do średniego naciśnięciu na pedał, hamulce wogóle nie hamowały. Po mocnym naciśnięciu hamulce się blokowały a koła ślizgały - ABS nie działał. Brak było również korekcji siły hamowania, obie osie hamowały w taki sam sposób, wszystkie koła blokowały się. Chyba nie muszę mówić, co by się stało podczas takiego hamowania przy wyższych prędkościach albo na śliskiej nawierzchni....
Zadzwoniłem na assistance AR i po około pół godziny przyjechała laweta, którą razem pojechaliśmy do ASO, który ma autoryzację na QV.

Stelvio QV jest nowe, wyprodukowane pod moją konfigurację w czerwcu 2019 z przebiegiem w chwili awarii nieco ponad 5000 km. Auto nie miało wypadku i nie było nigdy wcześniej w ASO. Samochód nie ma ceramicznych hamulców.


Serwis:

ASO podpięło przy mnie samochód pod komputer, który zaczytał kilkanaście błędów związanych z czujnikami hamulców. Po skasowaniu błędów i przejechaniu kilkuset metrów tryb awaryjny załączał się ponownie. ASO skontaktowało się TSO FCA, które nakazało wykonanie różnych procedur m.in. wymiana płynu, odpowietrzanie, pełna procedura kalibracji, mierzenie siły ciśnienia na zaciskach i w całym układzie etc. Serwisant pokazywał mi cały segregator z wydrukowaną korespondencją pomiędzy nimi a TSO.

Ad rem:
Powodem awarii było uszkodzenie modułu IBS. IBS to (w skrócie - link na dole) czujnik akumulatora firmy Hella, który służy do zarządzania energią w pojeździe. Błędne dane z IBS powodowały kaskadowe błędne odczyty z czujników hamulców. Na domiar złego dział części zamiennych FCA nie ma czujników IBS na stanie magazynowym, przewidywany dostępność to pierwsza połowa stycznia.... ASO wydobyło ten czujnik dosłownie spod ziemi i po kolejnym wykonaniu pełnej procedury wymiany płynu, odpowietrzenia etc. błędy zniknęły a hamulce zaczęły działać. Samochód odebrałem wczoraj po nieco ponad 2 tygodniach serwisu.


Moja subiektywna opinia:

Mój problem z hamulcami nie jest odosobnionym przypadkiem i występuje nie tylko w QV. Linki do zagranicznych forów na dole. J i S mają powszechnie znany problem z akumulatorami. Z jednej strony samochód ma dużo odbiorników energii typu podgrzewana kierownica, fotele, szyby, nagłośnienie czy xenony 2x35w a z drugiej strony system Start & Stop, tryb żeglowania czy alternator, który wyłącza się czasowo w celu oszczędzania paliwa. W samochodzie są też 'wampiry energetyczne' które zużywają prąd na postoju np. system bezkluczykowy. Hamulce break-by-wire również wymagają energii... Dla jasności, akumulator był mierzony w ASO i miał ponad 12v.

AR powinno w ramach akcji serwisowej software-owo dodać informację do infoentertainment o stanie naładowania akumulatora i napięciu alternatora podczas jazdy oraz ostrzeżenie o problemach z ładowaniem/napięciem.
Dla własnego bezpieczeństwa zamówiłem na allegro prosty tester akumulatora do zapalniczki (link na dole) oraz zamówię wyłącznik S&S od epsonix'a. (link na dole).
Ta awaria możne się zdarzyć również komuś z Was. Jeśli okoliczności jazdy będą mniej sprzyjające skończy się to tragedią.


Kilka dodatkowych osobistych przemyśleń:

* Jak to możliwe, że na stanie magazynowym nie ma na czujnika IBS? Czy to, że będzie dostępny dopiero za miesiąc ma jakieś drugie dno?
* Gdyby nie działanie ASO to nie miałbym samochodu przez co najmniej 6 tygodni. Centrala miała temat głęboko w d... Samochód premium za pół bańki a podejście do klienta jak w Polmozbycie. Pieniądze co miesiąc oczywiście trzeba płacić obojętnie czy się samochodem jeździ, czy stoi w warsztacie.
* Wcześniejszy kontakt z centralą we Włoszech również poniżej krytyki. Samochód sprawnie wyprodukowany, na drugi dzień opuścił fabrykę i... na 2 miesiące utkwił w cross-dock'u w Piazenca. Nikt nie potrafił odpowiedzieć kiedy przyjedzie, odbywał się tylko korpo ping-pong e-mailowy. Nikt nic nie mógł, tylko wysyłał dalej @.
* Gwarancja na naprawę AR to żart. Zapisy mówią że naprawa samochodu może trwać do 14 dni roboczych, albo do miesiąca albo powyżej miesiąca. Czyli wedle zapisów może trwać wiecznie. Samochód zastępczy można dostać na max 4 dni. Kolejny przysługuje dopiero przy naprawie powyżej miesiąca. I to dowolne auto a nie zbliżone klasą. Jeśli samochód nie jest Wasz tylko np. firmy leasingowej wtedy to jej przysługuje żądanie rękojmi. Jaką motywację ma firma leasingowa do działań prawnych jeśli i tak co miesiąc dostaje swoją ratę $? Dla klarowności, nie prosiłem o to firmy finansującej. Jest to moje przypuszczenie.
* Technologia i ekologia w samochodach nie idą w parze. Kończy się to oszustwem jak Das-Dieselschwindel w VAG, pożarami silników/całych samochodów jak w BMW albo właśnie niedziałającymi hamulcami jak u mnie. Signum temporis.

Cały czas uważam że moje Stelvio QV to świetny samochód. Wrażenia i odczucia z jazdy się nie zmieniły. Niestety doszedł do tego lęk z tyłu głowy. A to nie dobrze. Bardzo nie dobrze. Ludzie zaczepiali mnie na stacji czy na parkingu i pytali o samochód. Opowiadałem o Alfie z entuzjazmem. Czy dalej będę to robił....???

https://www.hella.com/techworld/pl/Czesci-samochodowe/Elektronika/Czujnik-IBS-49302/
https://www.stelvioforum.com/threads/brakes-stopped-working.10143/page-2
https://forum.clubalfa.it/threads/p...rvizio-clienti-veramente-insufficente.120286/
https://www.alfaowner.com/threads/varta-d52-agm-battery.1188127/
https://allegro.pl/oferta/miernik-tester-akumulatora-do-zapalniczki-12v-24v-6831916710
https://shop.stuff4car.com/index.php?route=product/product&product_id=52
 
Ostatnia edycja:
Co się stało:

Pod koniec listopada rano, podczas podwożenia dzieci do szkoły w ruchu miejskim, jadąc z prędkością 20-30 km/h w użytkowanym przeze mnie Stelvio QV zaświeciła się kontrolka 'zleć sprawdzenie hamulców'. Od tej chwili hamulce zaczęły działać w trybie zero-jedynkowym. Przy lekkim do średniego naciśnięciu na pedał, hamulce wogóle nie hamowały. Po mocnym naciśnięciu hamulce się blokowały a koła ślizgały - ABS nie działał. Brak było również korekcji siły hamowania, obie osie hamowały w taki sam sposób, wszystkie koła blokowały się. Chyba nie muszę mówić, co by się stało podczas takiego hamowania przy wyższych prędkościach albo na śliskiej nawierzchni....
Zadzwoniłem na assistance AR i po około pół godziny przyjechała laweta, którą razem pojechaliśmy do ASO, który ma autoryzację na QV.

Stelvio QV jest nowe, wyprodukowane pod moją konfigurację w czerwcu 2019 z przebiegiem w chwili awarii nieco ponad 5000 km. Auto nie miało wypadku i nie było nigdy wcześniej w ASO. Samochód nie ma ceramicznych hamulców.


Serwis:

ASO podpięło przy mnie samochód pod komputer, który zaczytał kilkanaście błędów związanych z czujnikami hamulców. Po skasowaniu błędów i przejechaniu kilkuset metrów tryb awaryjny załączał się ponownie. ASO skontaktowało się TSO FCA, które nakazało wykonanie różnych procedur m.in. wymiana płynu, odpowietrzanie, pełna procedura kalibracji, mierzenie siły ciśnienia na zaciskach i w całym układzie etc. Serwisant pokazywał mi cały segregator z wydrukowaną korespondencją pomiędzy nimi a TSO.

Ad rem:
Powodem awarii było uszkodzenie modułu IBS. IBS to (w skrócie - link na dole) czujnik akumulatora firmy Hella, który służy do zarządzania energią w pojeździe. Błędne dane z IBS powodowały kaskadowe błędne odczyty z czujników hamulców. Na domiar złego dział części zamiennych FCA nie ma czujników IBS na stanie magazynowym, przewidywany dostępność to pierwsza połowa stycznia.... ASO wydobyło ten czujnik dosłownie spod ziemi i po kolejnym wykonaniu pełnej procedury wymiany płynu, odpowietrzenia etc. błędy zniknęły a hamulce zaczęły działać. Samochód odebrałem wczoraj po nieco ponad 2 tygodniach serwisu.


Moja subiektywna opinia:

Mój problem z hamulcami nie jest odosobnionym przypadkiem i występuje nie tylko w QV. Linki do zagranicznych forów na dole. J i S mają powszechnie znany problem z akumulatorami. Z jednej strony samochód ma dużo odbiorników energii typu podgrzewana kierownica, fotele, szyby, nagłośnienie czy xenony 2x35w a z drugiej strony system Start & Stop, tryb żeglowania czy alternator, który wyłącza się czasowo w celu oszczędzania paliwa. W samochodzie są też 'wampiry energetyczne' które zużywają prąd na postoju np. system bezkluczykowy. Hamulce break-by-wire również wymagają energii... Dla jasności, akumulator był mierzony w ASO i miał ponad 12v.

AR powinno w ramach akcji serwisowej software-owo dodać informację do infoentertainment o stanie naładowania akumulatora i napięciu alternatora podczas jazdy oraz ostrzeżenie o problemach z ładowaniem/napięciem.
Dla własnego bezpieczeństwa zamówiłem na allegro prosty tester akumulatora do zapalniczki (link na dole) oraz zamówię wyłącznik S&S od epsonix'a. (link na dole).
Ta awaria możne się zdarzyć również komuś z Was. Jeśli okoliczności jazdy będą mniej sprzyjające skończy się to tragedią.


Kilka dodatkowych osobistych przemyśleń:

* Jak to możliwe, że na stanie magazynowym nie ma na czujnika IBS? Czy to, że będzie dostępny dopiero za miesiąc ma jakieś drugie dno?
* Gdyby nie działanie ASO to nie miałbym samochodu przez co najmniej 6 tygodni. Centrala miała temat głęboko w d... Samochód premium za pół bańki a podejście do klienta jak w Polmozbycie. Pieniądze co miesiąc oczywiście trzeba płacić obojętnie czy się samochodem jeździ, czy stoi w warsztacie.
* Wcześniejszy kontakt z centralą we Włoszech również poniżej krytyki. Samochód sprawnie wyprodukowany, na drugi dzień opuścił fabrykę i... na 2 miesiące utkwił w cross-dock'u w Piazenca. Nikt nie potrafił odpowiedzieć kiedy przyjedzie, odbywał się tylko korpo ping-pong e-mailowy. Nikt nic nie mógł, tylko wysyłał dalej @.
* Gwarancja na naprawę AR to żart. Zapisy mówią że naprawa samochodu może trwać do 14 dni roboczych, albo do miesiąca albo powyżej miesiąca. Czyli wedle zapisów może trwać wiecznie. Samochód zastępczy można dostać na max 4 dni. Kolejny przysługuje dopiero przy naprawie powyżej miesiąca. I to dowolne auto a nie zbliżone klasą. Jeśli samochód nie jest Wasz tylko np. firmy leasingowej wtedy to jej przysługuje żądanie rękojmi. Jaką motywację ma firma leasingowa do działań prawnych jeśli i tak co miesiąc dostaje swoją ratę $?
* Technologia i ekologia w samochodach nie idą w parze. Kończy się to oszustwem jak Das-Dieselschwindel w VW, pożarami silników jak w BMW albo właśnie niedziałającymi hamulcami jak u mnie. Signum temporis.

Cały czas uważam że moje Stelvio QV to świetny samochód. Wrażenia i odczucia z jazdy się nie zmieniły. Niestety doszedł do tego lęk z tyłu głowy. A to nie dobrze. Bardzo nie dobrze. Ludzie zaczepiali mnie na stacji czy na parkingu i pytali o samochód. Opowiadałem o Alfie z entuzjazmem. Czy dalej będę to robił....???

https://www.hella.com/techworld/pl/Czesci-samochodowe/Elektronika/Czujnik-IBS-49302/
https://www.stelvioforum.com/threads/brakes-stopped-working.10143/page-2
https://forum.clubalfa.it/threads/p...rvizio-clienti-veramente-insufficente.120286/
https://www.alfaowner.com/threads/varta-d52-agm-battery.1188127/
https://allegro.pl/oferta/miernik-tester-akumulatora-do-zapalniczki-12v-24v-6831916710
https://shop.stuff4car.com/index.php?route=product/product&product_id=52

Kolego trzeba było kupić za gotówkę, a nie dziękować w leasingu tobą nie miał leasingowych problemów. A tak na poważnie, zapisy gwarancji nie ma być gorsze dla nabywcy niż to mówi kodeks cywilny. Zawrze możesz też skorzystać z rekojmii od sprzedawcy.
 
Dzięki za opis całej historii naprawy. Dobrze, że wszystko dobrze się skończyło a awaria okazała się spowodowana błahostką. Czujnik zawsze może się popsuć ale widocznie zdarza się to ekstremalnie rzadko, skoro na naszym forum to pierwszy taki przypadek a ASO nie trzyma ich "w rezerwie". Brawo dla serwisu, że szybko naprawił Ci wóz i znów możesz cieszyć się jazdą.
Życzę, żeby Stelvio jeździło już bezawaryjnie do końca leasingu :)
 
[MENTION=83270]Nemiroff[/MENTION] a ja mam pytanie jakie było dokładniej napięcie aku, napisałeś ponad 12V, jak dużo ponad i w jakich warunkach to zostało zmierzone, włączona czy wył stacyjka, jakieś odbiorniki, czy np na aku voltomierzem przy wyłączonych odbiornikach. takie np 12.1V przy wyłączonych to mało, ale jak już masz światła/obwody/radio, to może super nie jest, ale tragedii też nie ma, i nie powinno to jednak mieć wpływu.

Po przygodach innego kolegi ( [MENTION=82631]oktopi[/MENTION] ) te pół roku temu, tam ASO zdiagnozowało nadpaloną wtyczkę gdzieś w zasilaniu ABS - nadpalona czyli większe spadki (masa/zasilanie), np przy słabszym aku moga być jaja. Z resztą nawet przy dobrym mogą być, szczególnie jeśli nadpalenie (rezystancja styku większa) jest na masowym kontakcie). Może warto byłoby dogrzebać się tamtego wątku i zobaczyć której wtyczki dokładnie dotyczył problem - mi coś się kojarzy że w skrzynce bezpieczników gdzieś, ale dokładnie nie pamiętam.

Awoją drogą w aucie nafaszerofwanym elektroniką, trzeba zapewnić jak najlepszy poziom naładowania aku, i sam stan aku, niestety IMHO ani ten "inteligenty alternator" ani start&stop ani ilość odbiorników w aucie nie sprzyjają temu żeby było dobrze - szczególnie 2 pierwsze właściwie bardzo negatywnie wpływają na max naładowanie a stąd na szybszą degradacje też akumulatora (utratę pojemności), stąd jeszcze łatwiej go szybciej rozładować.
 
Ostatnia edycja:
Co się stało:

* Gwarancja na naprawę AR to żart. Zapisy mówią że naprawa samochodu może trwać do 14 dni roboczych, albo do miesiąca albo powyżej miesiąca. Czyli wedle zapisów może trwać wiecznie. Samochód zastępczy można dostać na max 4 dni. Kolejny przysługuje dopiero przy naprawie powyżej miesiąca. I to dowolne auto a nie zbliżone klasą. Jeśli samochód nie jest Wasz tylko np. firmy leasingowej wtedy to jej przysługuje żądanie rękojmi. Jaką motywację ma firma leasingowa do działań prawnych jeśli i tak co miesiąc dostaje swoją ratę $?

Nie zgodzę się absolutnie. 2 razy dzwoniłem do assistance 2 razy dostałem auto zastępcze. 2 razy podobnej klasy ( miałem do wyboru modele BMW i mercedesa). Za pierwszym razem jeździłem chyba tydzień, za 2gim razem chyba 4ry tygodnie. Auto w leasingu i nikt, nigdy nie zadzwonil, żeby oddać auto, bo jakoś punkt regulaminu mówi... Co więcej, auto zastepcze podwoził pod dom na lawecie i w razie potrzeby odbierali.

Wysłane z mojego Nokia 7.2 przy użyciu Tapatalka
 
Dzięki za opis całej historii naprawy. Życzę, żeby Stelvio jeździło już bezawaryjnie do końca leasingu :)

Za życzenia dziękuje. Nie wiem skąd taki optymizm u Ciebie.

Dobrze, że wszystko dobrze się skończyło a awaria okazała się spowodowana błahostką. Czujnik zawsze może się popsuć ale widocznie zdarza się to ekstremalnie rzadko, skoro na naszym forum to pierwszy taki przypadek a ASO nie trzyma ich "w rezerwie".

Błahostka według Ciebie spowodowała awarię jednego z dwóch krytycznych dla bezpieczeństwa układów w samochodzie. Co do stwierdzenia 'ekstremalnie rzadko' również bym się nie zgodził. Poczytaj linki do zagranicznych forów jakie dołączyłem do postu. Nie są do pojedyncze przypadki. Tego czujnika nie ma w centralnym magazynie części zamiennych AR. Jest dyrektywa EU o 'wytycznych wertykalnych', która zobowiązuje producentów do trzymania bezpiecznych stanów części zamiennych.

Brawo dla serwisu, że szybko naprawił Ci wóz i znów możesz cieszyć się jazdą.

16 dni to szybko? Z tym stwierdzeniem również bym polemizował... Pracujesz w salonie AR?

- - - Updated - - -

Nie zgodzę się absolutnie. 2 razy dzwoniłem do assistance 2 razy dostałem auto zastępcze. 2 razy podobnej klasy ( miałem do wyboru modele BMW i mercedesa). Za pierwszym razem jeździłem chyba tydzień, za 2gim razem chyba 4ry tygodnie. Auto w leasingu i nikt, nigdy nie zadzwonil, żeby oddać auto, bo jakoś punkt regulaminu mówi... Co więcej, auto zastepcze podwoził pod dom na lawecie i w razie potrzeby odbierali.

Do jakiego assistance dzwoniłeś? AR? FCA daje BMW i mercedesy jako auta zastępcze? Serio??
Dzwoniłeś zapewne do assistance firmy leasingowej i w zależności od opcji leasingowej/wynajmu miałeś zapewniony samochód zastępczy. To co ja napisałem o warunkach gwarancji AR a warunki assitance firmy leasingowej to są 2 zupełnie różne rzeczy...

- - - Updated - - -

a ja mam pytanie jakie było dokładniej napięcie aku, napisałeś ponad 12V, jak dużo ponad i w jakich warunkach to zostało zmierzone, włączona czy wył stacyjka, jakieś odbiorniki, czy np na aku voltomierzem przy wyłączonych odbiornikach. takie np 12.1V przy wyłączonych to mało, ale jak już masz światła/obwody/radio, to może super nie jest, ale tragedii też nie ma, i nie powinno to jednak mieć wpływu.

Nie potrafię odpowiedzieć na Twoje pytanie. Zapytałem tylko czy z aku jest wszystko OK i jakie miało napięcie. Dostałem odpowiedź, że wszystko OK a napięcie powyżej 12V.
Co do prądu, to gościowi w US wymieniali wszystkie wiązki kablowe, bo też przestały działać MU hamulce. A z innej beczki, kupno zalanej używki z drugiej ręki, gdzie nigdy nie da się wysuszyć wiązek kablowych w 100% to jawne proszenie się o kłopoty...

- - - Updated - - -

Psuje się wszystko. Kup jakiś german pancer, to zobaczysz jakie są przygody.
U mnie było tak, a dwie sprawy w sądzie z ubezpieczeniem i bmką od 2015 do dziś nie rozstrzygnięte. https://www.wykop.pl/link/3637563/bmw-r1200st-spalilo-mi-dom/

MASAKRA!!! Życzę wytrwałości i powodzenia w dochodzeniu swoich praw! Rozumiem, że pozwanym jest polski oddział BMW a nie firma matka w Niemczech?
 
Dzwoniłem do assistance AR ( nr na daszku przeciwsłonecznym). Dają BMW i Mercedesy ( podpisaną umowę z wypozyczalnia), bo przecież nie mogą dać alfy. Głupio wydać auto zastępcze do auta zastępczego, jak się zepsuje ;D

Wysłane z mojego Nokia 7.2 przy użyciu Tapatalka
 
Błahostka według Ciebie spowodowała awarię jednego z dwóch krytycznych dla bezpieczeństwa układów w samochodzie. Co do stwierdzenia 'ekstremalnie rzadko' również bym się nie zgodził. Poczytaj linki do zagranicznych forów jakie dołączyłem do postu. Nie są do pojedyncze przypadki. Tego czujnika nie ma w centralnym magazynie części zamiennych AR. Jest dyrektywa EU o 'wytycznych wertykalnych', która zobowiązuje producentów do trzymania bezpiecznych stanów części zamiennych.

Na kilkadziesiąt tysięcy sprzedanych wozów te przypadki to promil awarii w ciągu ostatnich trzech lat sprzedaży. Jak na mój gust możesz zacząć grać w totka :)

16 dni to szybko? Z tym stwierdzeniem również bym polemizował... Pracujesz w salonie AR?
Ostatni raz w salonie AR byłem w te wakacje, żeby zobaczyć Stelvio na żywo :)
Biorąc pod uwagę, rzadkość wersji Q oraz awarii jaka u Ciebie nastąpiła czy brak części, to chłopaki całkiem nieźle się uwinęli :)
 
Dzwoniłem do assistance AR ( nr na daszku przeciwsłonecznym). Dają BMW i Mercedesy ( podpisaną umowę z wypozyczalnia), bo przecież nie mogą dać alfy. Głupio wydać auto zastępcze do auta zastępczego, jak się zepsuje ;D

Wysłane z mojego Nokia 7.2 przy użyciu Tapatalka

Oczywiście, przecież to outsourcing


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Odnośnie hamulców - ja zmieniałem tydzień temu u kolegi klocki. Niestety po jego wymianie moje hamulce nie działały w sumie wcale, wszystkie możliwe systemy przestały działać. Przyznał się potem, że próbował dobrać się do komputera jakimś swoim super hiper systemem, ale jedyne co dostał to komunikat o blokadzie. W serwisie Alfy, powiedzieli mi, że aby wymienić klocki z tyłu trzeba najpierw w kompie cofnąć tłoczki, a mój kolega zrobił to niejako "na siłę". Serwis zresetował kompa, skalibrował hamulce od nowa i wszystko jest ok. No prawie, bo nie mam opcji dołożonych przez Lio, ale w poniedziałek jadę na 3 przegląd (tak tak, 45 tys w 11mcy) to poproszę o wykonanie przywrócenie konfiguracji auta. Lio się zarzeka, że zadziałają Sales Codes i wszystko wróci do normy.
 
Ja też się zdziwiłem że na ostatnim serwisie po 24 tyś ASO powiedziało mi żebym sobie podładował akumulator spokojnie przez noc ponieważ ma 75% naładowania i że jakieś błedy się pojawiły pomimo tego że nic mi się nie wyświetla... Powiedziałem im że niestety nie mam takiej możliwości i żeby podładowali go prze najbliższe 3h... i tak to zostawiłem... Ciężka sprawa z tym ASO. Generalnie jak się kupuje Auto zwłaszcza nowe auto to ma działać... i zarabiać na siebie... Dziwna sprawa... Czyli 3 lata 90000 tyś i trzeba się pożegnać na wszelki wypadek... i żadnych gwarancji nie przedłużać...
 
Odnośnie hamulców - ja zmieniałem tydzień temu u kolegi klocki. Niestety po jego wymianie moje hamulce nie działały w sumie wcale, wszystkie możliwe systemy przestały działać. Przyznał się potem, że próbował dobrać się do komputera jakimś swoim super hiper systemem, ale jedyne co dostał to komunikat o blokadzie. W serwisie Alfy, powiedzieli mi, że aby wymienić klocki z tyłu trzeba najpierw w kompie cofnąć tłoczki, a mój kolega zrobił to niejako "na siłę". Serwis zresetował kompa, skalibrował hamulce od nowa i wszystko jest ok. No prawie, bo nie mam opcji dołożonych przez Lio, ale w poniedziałek jadę na 3 przegląd (tak tak, 45 tys w 11mcy) to poproszę o wykonanie przywrócenie konfiguracji auta. Lio się zarzeka, że zadziałają Sales Codes i wszystko wróci do normy.

A wystarczyło przeczytać instrukcję i w menu ustawić "serwis hamulców" i wszystko było by dobrze. Zmieniłbym mechanika który nie wie jak wymienia się klocki w samochodach z elektrycznym hamulcem postojowym.
 
Ja też się zdziwiłem że na ostatnim serwisie po 24 tyś ASO powiedziało mi żebym sobie podładował akumulator spokojnie przez noc ponieważ ma 75% naładowania
Nie jestem specjalistą w tej dziedzinie, ale ostatnio gdzieś przeczytałem, że dla tych nowych typów akumulatorów, stan naładowania 75% jest stanem optymalnym z punktu widzenia ich trwałości i do takiego stanu jest dostosowane działanie elektroniki na akumulatorze. Pojemność akumulatora dobiera się do potrzeb auta z zapasem 25%, żeby nie dopuszczać do jego przeładowania i mieć odpowiedni zapas na odzyskiwanie energii np. podczas hamowania silnikiem. Niestety, nie umiem znaleźć linka do tego artykułu :(
 
Nie zgodzę się absolutnie. 2 razy dzwoniłem do assistance 2 razy dostałem auto zastępcze. 2 razy podobnej klasy ( miałem do wyboru modele BMW i mercedesa). Za pierwszym razem jeździłem chyba tydzień, za 2gim razem chyba 4ry tygodnie. Auto w leasingu i nikt, nigdy nie zadzwonil, żeby oddać auto, bo jakoś punkt regulaminu mówi... Co więcej, auto zastepcze podwoził pod dom na lawecie i w razie potrzeby odbierali.

Wysłane z mojego Nokia 7.2 przy użyciu Tapatalka

Fakt, zapisy z książki to jedno (mocno zabezpieczające),
ale w rzeczywistości (poza ADF, który wydał auto zastępcze po telefonie na Infolinię włoską) nikt nie robił problemów z autem zastępczym, czy na 1 czy 10 dni.
 
Ja też się zdziwiłem że na ostatnim serwisie po 24 tyś ASO powiedziało mi żebym sobie podładował akumulator spokojnie przez noc ponieważ ma 75% naładowania i że jakieś błedy się pojawiły pomimo tego że nic mi się nie wyświetla... Powiedziałem im że niestety nie mam takiej możliwości i żeby podładowali go prze najbliższe 3h... i tak to zostawiłem... Ciężka sprawa z tym ASO. Generalnie jak się kupuje Auto zwłaszcza nowe auto to ma działać... i zarabiać na siebie... Dziwna sprawa... Czyli 3 lata 90000 tyś i trzeba się pożegnać na wszelki wypadek... i żadnych gwarancji nie przedłużać...

Na wszelki wypadek pozbądź sie grata juz teraz, potem kto ci to kupi, 75% naładowania akumulatora to ewidentny dowód że to ruina, nie ryzykuj.
 
Odnośnie hamulców - ja zmieniałem tydzień temu u kolegi klocki. Niestety po jego wymianie moje hamulce nie działały w sumie wcale, wszystkie możliwe systemy przestały działać. Przyznał się potem, że próbował dobrać się do komputera jakimś swoim super hiper systemem, ale jedyne co dostał to komunikat o blokadzie. W serwisie Alfy, powiedzieli mi, że aby wymienić klocki z tyłu trzeba najpierw w kompie cofnąć tłoczki, a mój kolega zrobił to niejako "na siłę". Serwis zresetował kompa, skalibrował hamulce od nowa i wszystko jest ok. No prawie, bo nie mam opcji dołożonych przez Lio, ale w poniedziałek jadę na 3 przegląd (tak tak, 45 tys w 11mcy) to poproszę o wykonanie przywrócenie konfiguracji auta. Lio się zarzeka, że zadziałają Sales Codes i wszystko wróci do normy.

Jest na forum mój tutorial odnosnie wymiany klocków, przod jak i tył. :)
 
Biorąc pod uwagę, rzadkość wersji Q oraz awarii jaka u Ciebie nastąpiła czy brak części, to chłopaki całkiem nieźle się uwinęli
z tego co wiem to IBSy często profilaktycznie wymieniają (jak są problemy z aku itp, a są), a w wersji Q nie widzę powodu żeby był inny, tak więc nie ejst to jakaś kosmiczna część, ani droga, prosty czujnik na aku.

Na wszelki wypadek pozbądź sie grata juz teraz, potem kto ci to kupi, 75% naładowania akumulatora to ewidentny dowód że to ruina, nie ryzykuj.
sarkastycznie piszesz czy serio?
75% naładowania aku to standard - właściwie większość uzytkowników nie jest w stanie osiągnąć więcej już po kilku dniach używania auta, nawet jak doładują aku na 100%. tak działa ten "inteligentny" alternator (ja uważam że debilny system ładowania) w tych autach w połączeniu ze S&S i całą elektroniką która ssie prąd również podczas parkowania. 75% to próg powyżej którego ładowanie jest ograniczane mocno.

ileśtam błędów w aucie to też standard - ale to są błędy łapane przy np rozruchu, włożeniu kluczyka itp - typu przez chwilę jeszce nie odpaliła komunikacja wzmacniacza audio z BCM itp - ASO nie zwracają nawet uwagi na takie, czyszczą i tyle. pewne błędy wynikają zapewne z niedopracowanego ich wykrywania - np na starcie.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra