Za wysoki poziom oleju w Stelvio 2.2 (według czujnika)

Rejestracja
Kwi 15, 2019
Postów
46
Auto
Alfa Romeo Stelvio
Dzień przed wigilią, po przejechaniu 1100 km komputer "poinformował" czerwoną kontrolką, że poziom oleju w silniku jest za wysoki. Miałem nadzieję że jak silnik ostygnie, następnego dnia wróci do normy. Niestety w wigilię rano dalej czerwony kolor lampki zmusił mnie do zadzwonienia do serwisu (zgodnie z instrukcją zakaz poruszania się samochodem). W serwisie się "bardzo ucieszyli". Na szczęście udało się jeszcze załatwić auto zastępcze.
Dzisiaj odebrałem auto z serwisu. Według mechanika w serwisie powodem było WYPIĘCIE SIĘ WTYCZKI CZUJNIKA (?!!). Po wpięciu w sposób właściwy wtyczki i zresetowaniu komputera wszystko wróciło do normy. Nie wymieniano i nie dolewano oleju w silniku.
Nie pisałem wcześniej, żeby nie "siać paniki". Piszę teraz bo może ktoś spotka się z takim komunikatem/usterką w przyszłości.
Swoją drogą, jak mogła się wypiąć wtyczka? Nie jeździłem po nierównościach. Cały ostatni dystans to autostrada i droga krajowa.
Przy okazji pytanie, czy ma ktoś może opis/schemat silnika 2.2 ze Stelvio?
 
Wypięcia wtyczki wyeliminować nie można, mało prawdopodobne ale w sumie nie niemożliwe. Nie mam doświadczenia z tym konkretnie silnikiem, ale przeważnie taki komunikat to raczej efekt uboczny DPF-a i bardzo bogata mieszanka obficie dolewana, która nie spalona ścieka ścieka do oleju. Mało precyzyjne, ale gdy jest bagnet można wyjąć i powąchać. Tutaj nie ma, ale może odkrec korek wlewowy i spróbuj czy nie bije napędem. Jest to dość niebezpieczne bo rozrzedzony olej traci właściwości smarne no i wiadomość co może się stać. Może wtyczka a może nie chcieli mieć kłopotu i odessali nadmiar i będzie pan zadowolony:) ale tak jak mówię mogę się mylić i może właśnie wtyczka
 
To ja miałem ostatnio podobnie w Giulii 2.0 benzyna.

Oddałem auto na wymianę oleju na początku grudnia przy 27 tys. km. Wszystko w normie, wskaźniki oleju (oba) pokazywały poziom idealnie pomiędzy min. a max. Wg niektórych to zbyt mało ale jako że było idealnie w połowie przymknąłem oko.

Jakieś 2 tygodnie później zostawiłem Giulię do zdiagnozowania problemów z aku. Dostałem autko z powrotem na drugi dzień, nic nie udało się zdiagnozować, zrobiono wyciąg z logów i wysłano do TESEO. I nie wiem czy od razu po wyjechaniu ale po kilku godzinach tego samego dnia zauważyłem ikonkę że za dużo oleju... Jako że była to sobota, podjechałem w poniedziałek do serwisu.

Tam zlali trochę oleju i kazali jeździć. Od tej pory poziom ciągle ten sam, maksymalny dopuszczalny na obu wskaźnikach.

Chyba będę musiał podrążyć, bo nie wiem czy dolali mi olej jak autko było u nich na diagnostykę (ale po co by mieli dolewać?) czy powinienem zacząć się martwić.
 
Wypięcia wtyczki wyeliminować nie można, mało prawdopodobne ale w sumie nie niemożliwe. Nie mam doświadczenia z tym konkretnie silnikiem, ale przeważnie taki komunikat to raczej efekt uboczny DPF-a i bardzo bogata mieszanka obficie dolewana, która nie spalona ścieka ścieka do oleju. Mało precyzyjne, ale gdy jest bagnet można wyjąć i powąchać. Tutaj nie ma, ale może odkrec korek wlewowy i spróbuj czy nie bije napędem. Jest to dość niebezpieczne bo rozrzedzony olej traci właściwości smarne no i wiadomość co może się stać. Może wtyczka a może nie chcieli mieć kłopotu i odessali nadmiar i będzie pan zadowolony:) ale tak jak mówię mogę się mylić i może właśnie wtyczka

Ten problem z DPFem przerabiałem w innym aucie (dwa auta temu) ale dopiero po 300 kkm a nie po 25 kkm.
Czy ktoś się orientuje gdzie (fizycznie) wmontowany jest ten czujnik, w której części silnika? Pytam ponieważ po trasie wyważałem koła i może w trakcie tego coś gdzieś było poruszone?
 
Nie wiem jak w tym ale czujnik poziomu oleju jest przeważnie w okolicach miski olejowej
 
W 2.2 jest dokładnie tak samo, czujnik jest po drugiej stronie miski względem korka spustowego.
 
a w 2.2 przypadkiem nie ma bagnetu? jakoś tak coś mi się kojarzy że to jedyny wyjątek w gamie Giulia/Stelvio.
 
Niestety w wigilię rano dalej czerwony kolor lampki zmusił mnie do zadzwonienia do serwisu (zgodnie z instrukcją zakaz poruszania się samochodem).
skoro jest bagnet, to niepotrzebnie uzemiłeś auto


Przy okazji pytanie, czy ma ktoś może opis/schemat silnika 2.2 ze Stelvio?
elektryczny tylko, ale wiele to on Ci nie da da - niewiele w elearnie (elektrycznym akurat) piszą a i często błędy/braki w schematach. ogólnego nie mam - można kupić jest stronka FCA technical documentaion czy coś takiego (googlnij), dostęp dzienny czy nawet godzinowy da się wykupić i druknąć sobie co potrzebujesz
 
No to jak jest bagnet to czemu nie sprawdziłeś ile było tego oleju rzeczywiście? Czy było go za dużo czy było ok? Jak ok, to wersja z czujnikiem a raczej wtyczka bardziej prawdopodobna
 
Aż po ciemku poszedłem sprawdzić. I stety/niestety macie rację. Trzeba dokładnie czytać instrukcję :) Chociaż na zdjęciach silnika w instrukcji nie ma zaznaczonego "bagnetu". W opisie jest "wskaźnik" Opis wskażnika.jpg.
Faktycznie wyciąganie go przy gorącym silniku tylko w odpowiednich rękawicach.
Bagnet w Stelvio.jpg
Faktycznie jak pisał Epsonix niepotrzebnie uziemniłem auto. Mogłem jeździć a po świętach zajechać na chwilę do ASO. Plus taki, że je porządnie umyli i odkurzyli :).
 
Najlepszy jest ten tekst z instrukcji... Przez ściśle określony czas? Dlaczego?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra