[Giulia] Wypadanie zapłonu silnik 2.0 T giulia ,stelvio

Radcar

Nowy
Rejestracja
Cze 2, 2020
Postów
73
Auto
Giulia veloce
Witam Panowie
Przed zakupem giuli czytałem o wypadaniu zapłonu i szarpaniu podczas jazdy na zimnym silniku. Otóż dopadło to i mnie.
Jako że prowadzę swój warsztat postanowiłem rozwiązać ten problem.
Pierwsza rzecz to taka iż w książce przeczytałem że wymiana świec jest co 60 tyś, i właśnie moja niunia ma już 60 tyś, w piątek po pracy do brałem się do świec, okazało się że świece mają liczne przebarwienia,nagar, a także zły odstęp między elektrodami wynosił on 0.45 według książki i auto daty z texy powinien wynosić 0.60
Wyczyściłem, poprawiłem odstępy, efekt był taki auto troszeczkę lepiej reaguje na gaz, nie ma szarpnięć podczas jazdy ani na postoju po uruchomieniu silnika po całej nocy. Oczywiście zamówilem już nowe te same
NGK ILZKR7G7G koszt około 43 zł sztuka
Teraz do sedna!
Powodem tych problemów są:
Zbyt duża dawka paliwa przy zimnym silniku(po to by rozgrzać katalizator), będę próbował ją zmniejszyć.
Źle dobrane świece zapłonowe, jest za mała ciepłota, i tutaj jestem w trakcie rozmów ze szkoleniowcem z NGK, po zmianie swoich świec oddam mu swoje do testów, aby mogli sprawdzić jakie świece można zastosować zamiast obecnych.
Kolejny problem to wysoka temperatura spalania paliwa przy której powstaje nagar na świecy
Oraz zmniejszanie się odstępu elektrody co przy tego typu świecach jest bardzo istotne.
Pan z NGK po podaniu mu tych wszystkich informacji stwierdził po konsultacji z działem technicznym, że świece w tego typu silnikach powinny być wymienione max co 30 tyś że względu na wysoką temperaturę w jakiej pracują i szybkie uszkodzenia ceramiki wewnątrz świec.
Reasumując we wtorek będę miał nowe świece zakładam i wysyłam stare do NGK i czekam na odpowiedź.
Kolejnym problemem jakim chce się zająć jest grzechot silnika na zimnym silniku, ale temat podejmę dopiero w przyszłą sobotę

- - - Updated - - -

IMG_20200711_145532.jpg
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Witam Panowie
Przed zakupem giuli czytałem o wypadaniu zapłonu i szarpaniu podczas jazdy na zimnym silniku. Otóż dopadło to i mnie.
Jako że prowadzę swój warsztat postanowiłem rozwiązać ten problem.
Pierwsza rzecz to taka iż w książce przeczytałem że wymiana świec jest co 60 tyś, i właśnie moja niunia ma już 60 tyś, w piątek po pracy do brałem się do świec, okazało się że świece mają liczne przebarwienia,nagar, a także zły odstęp między elektrodami wynosił on 0.45 według książki i auto daty z texy powinien wynosić 0.60
Wyczyściłem, poprawiłem odstępy, efekt był taki auto troszeczkę lepiej reaguje na gaz, nie ma szarpnięć podczas jazdy ani na postoju po uruchomieniu silnika po całej nocy. Oczywiście zamówilem już nowe te same
NGK ILZKR7G7G koszt około 43 zł sztuka
Teraz do sedna!
Powodem tych problemów są:
Zbyt duża dawka paliwa przy zimnym silniku(po to by rozgrzać katalizator), będę próbował ją zmniejszyć.
Źle dobrane świece zapłonowe, jest za mała ciepłota, i tutaj jestem w trakcie rozmów ze szkoleniowcem z NGK, po zmianie swoich świec oddam mu swoje do testów, aby mogli sprawdzić jakie świece można zastosować zamiast obecnych.
Kolejny problem to wysoka temperatura spalania paliwa przy której powstaje nagar na świecy
Oraz zmniejszanie się odstępu elektrody co przy tego typu świecach jest bardzo istotne.
Pan z NGK po podaniu mu tych wszystkich informacji stwierdził po konsultacji z działem technicznym, że świece w tego typu silnikach powinny być wymienione max co 30 tyś że względu na wysoką temperaturę w jakiej pracują i szybkie uszkodzenia ceramiki wewnątrz świec.
Reasumując we wtorek będę miał nowe świece zakładam i wysyłam stare do NGK i czekam na odpowiedź.
Kolejnym problemem jakim chce się zająć jest grzechot silnika na zimnym silniku, ale temat podejmę dopiero w przyszłą sobotę

- - - Updated - - -

Pokaż załącznik 271128[/QUOTE

Masz 280 czy 200 KM? Może to mieć jakieś znaczenie dla obciążeń cieplnych. Zwykle odstęp elektrod się zwiększa skutkiem elektroerozji _ jaki mechanizm zmniejszenia się odstępu. Może taka zużyta świeca ze zmniejszonym odstępem zachowuje się jak za zimna i iskra też nie ma energii do zapłonu co tłumaczyłoby wypadanie zapłonu na zimno przy zbyt bogatej mieszance w okolicy świecy. (nie stechiometryczna mieszanka paliwowa nie ma takiej łatwozapalności jakby się wydawało)

Dla mnie wniosek jeden _ jest jak z olejem : w przeciętnej eksploatacji wymiana góra po 10 kkm, 30kkm to bajka marketingowa lub autostrada non stop. Czyli świece jak np. w Giulietcie góra 30kkm i zmiana, tym bardziej, że są tanie.
 
Ostatnia edycja:
Witam Panowie
Przed zakupem giuli czytałem o wypadaniu zapłonu i szarpaniu podczas jazdy na zimnym silniku. Otóż dopadło to i mnie.
Jako że prowadzę swój warsztat postanowiłem rozwiązać ten problem.
Pierwsza rzecz to taka iż w książce przeczytałem że wymiana świec jest co 60 tyś, i właśnie moja niunia ma już 60 tyś, w piątek po pracy do brałem się do świec, okazało się że świece mają liczne przebarwienia,nagar, a także zły odstęp między elektrodami wynosił on 0.45 według książki i auto daty z texy powinien wynosić 0.60
Wyczyściłem, poprawiłem odstępy, efekt był taki auto troszeczkę lepiej reaguje na gaz, nie ma szarpnięć podczas jazdy ani na postoju po uruchomieniu silnika po całej nocy. Oczywiście zamówilem już nowe te same
NGK ILZKR7G7G koszt około 43 zł sztuka
Teraz do sedna!
Powodem tych problemów są:
Zbyt duża dawka paliwa przy zimnym silniku(po to by rozgrzać katalizator), będę próbował ją zmniejszyć.
Źle dobrane świece zapłonowe, jest za mała ciepłota, i tutaj jestem w trakcie rozmów ze szkoleniowcem z NGK, po zmianie swoich świec oddam mu swoje do testów, aby mogli sprawdzić jakie świece można zastosować zamiast obecnych.
Kolejny problem to wysoka temperatura spalania paliwa przy której powstaje nagar na świecy
Oraz zmniejszanie się odstępu elektrody co przy tego typu świecach jest bardzo istotne.
Pan z NGK po podaniu mu tych wszystkich informacji stwierdził po konsultacji z działem technicznym, że świece w tego typu silnikach powinny być wymienione max co 30 tyś że względu na wysoką temperaturę w jakiej pracują i szybkie uszkodzenia ceramiki wewnątrz świec.
Reasumując we wtorek będę miał nowe świece zakładam i wysyłam stare do NGK i czekam na odpowiedź.
Kolejnym problemem jakim chce się zająć jest grzechot silnika na zimnym silniku, ale temat podejmę dopiero w przyszłą sobotę

- - - Updated - - -

Pokaż załącznik 271128[/QUOTE

Masz 280 czy 200 KM? Może to mieć jakieś znaczenie dla obciążeń cieplnych. Jakiego rodzaju jest nagar? Zwykle odstęp elektrod się zwiększa skutkiem elektroerozji _ jaki mechanizm zmniejszenia się odstępu.

Dla mnie wniosek jeden _ jest jak z olejem : w przeciętnej eksploatacji wymiana góra po 10 kkm, 30kkm to bajka marketingowa lub autostrada non stop. Czyli świece jak np. w Giulietcie góra 30kkm i zmiana, tym bardziej, że są tanie.

Nagar jest koloru białego kawowego
Mam 280, z tego co się orientuję w 200 są inne wtryski i inna mapa Zapłonu, cewki i świece są takie same.
Właśnie mnie też to zdziwiło.
Gość z NGK tłumaczył to tym że robi się to przez to że jest zbyt bogata mieszanka i częste wybuchy mieszanki powodują wysoką temperaturę przez co świeca podaje większą iskrę i elektroda masowa ma tendencję do zmiękczania sie materiału w miejscu zagięcia masówki

- - - Updated - - -

Zauważ też że np przy gazie świece powinno się zmieniać przy 15 tyś.
To uważam że bez gazu przy tak wysilonym silniku i ciągłym biegiem za ekologią wysokim egt itp, świece powinno zmieniać się co 30 tyś, tak jak i mówisz o oleju góra 10 tyś i zmoana, ja osobiście co 8 tyś
 
Nagar jest koloru białego kawowego
Mam 280, z tego co się orientuję w 200 są inne wtryski i inna mapa Zapłonu, cewki i świece są takie same.
Właśnie mnie też to zdziwiło.
Gość z NGK tłumaczył to tym że robi się to przez to że jest zbyt bogata mieszanka i częste wybuchy mieszanki powodują wysoką temperaturę przez co świeca podaje większą iskrę i elektroda masowa ma tendencję do zmiękczania sie materiału w miejscu zagięcia masówki

- - - Updated - - -

Zauważ też że np przy gazie świece powinno się zmieniać przy 15 tyś.
To uważam że bez gazu przy tak wysilonym silniku i ciągłym biegiem za ekologią wysokim egt itp, świece powinno zmieniać się co 30 tyś, tak jak i mówisz o oleju góra 10 tyś i zmoana, ja osobiście co 8 tyś

Właśnie próbuję sobie wyobrazić to doginanie elektrody wybuchami. Nie pasuje nijak albo jestem cienki w uszach. Primo przy prawidłowym spalaniu ciśnienie jest owszem zmienne w czasie ale w cylindrze dość izobaryczne w różniczce czasowej innymi słowy nie wali anizotropią ciśnienia po elektrodzie jak młotkiem. Zapłon następuje między elekt rodami i z tej przestrzeni idzie fala ciśnienia raczej " rozpychając" się między elektrodami niż je ściskając, chyba, że tworzy się lokalną próżnia między elektrodami po przeniesieniu spalania na zewnątrz elektrod. Secundo metal ma pewną pamięć kształtu i zagięty jak elektroda masowa na ten przykład po podgrzaniu może mieć tendencję odkształcania się do stanu przed zagięciem _ oczywiście skala tego zależy od stopu. Są takie, które dramatycznie zmieniają kształt po podgrzaniu z powodu tej pamięci. Tertio_ bogata mieszanka oznacza niższą temperaturę spalania więc gdzie ta wysoka temperatura. Quarto "wybuchy" to spalanie stukowe _było?
 
Właśnie sam do końca nie jestem pewien i aż tak się w to nie Zagłębiałem, nie było spalania stukowego, chyba że auto data w texie pokazuje złe dane, ale po zmianie odstępu auto nie ma wypadania zapłonów. Tak wiem że materiał ma pamięć, przedstawiam to co usłyszałem od gościa z NGK i w sumie nie zastanawiałem się nad tym do końca też nie jestem aż tak oblatany w tych tematach.
 
0.15 nie masz szans na takie wytłumaczenie.
Jeżeli zmiana nie nastąpiła przez nagar to fabrycznie były założone ze złą przerwą.
Albo na jakimś przeglądzie mechanik zamiast wkładać świece to je powrzucał i sklepał.
Co do interwału to faktycznie 60 tyś może być za bogato przy ciężkiej eksploatacji.
 
Bardzo możliwe że w serwisie tsk było lub źle fabrycznie zrobiony odstęp
60 tyś to jest bardzo duży interwał wymiany świec a że świece kosztują 200 zł to uważam że dla posiadacza takiego auta nie jest to problem, zobaczymy czy problem będzie występować na nowych świecach
 
Ostatnia edycja:
Nagar jest koloru białego kawowego
Mam 280, z tego co się orientuję w 200 są inne wtryski i inna mapa Zapłonu, cewki i świece są takie same.
Właśnie mnie też to zdziwiło.
Gość z NGK tłumaczył to tym że robi się to przez to że jest zbyt bogata mieszanka i częste wybuchy mieszanki powodują wysoką temperaturę przez co świeca podaje większą iskrę i elektroda masowa ma tendencję do zmiękczania sie materiału w miejscu zagięcia masówki

- - - Updated - - -

Zauważ też że np przy gazie świece powinno się zmieniać przy 15 tyś.
To uważam że bez gazu przy tak wysilonym silniku i ciągłym biegiem za ekologią wysokim egt itp, świece powinno zmieniać się co 30 tyś, tak jak i mówisz o oleju góra 10 tyś i zmoana, ja osobiście co 8 tyś

ja co 3.
 
dziś wymieniłem świece w ASO po 33 tkm- po wymianie zupełnie inna praca silnika- jakby łagodniejsza. Nap ierwszy rzut oka świece po 33 tkm były idelane- nie okopcone zero nagaru etc. ale teraz pracuje znacznie lepiej.
W budowie porównano świece z TJET-a Giulietty- identyczna budowa. Moim zdaniem i mechanika w ASO wymienia świec co 60 tkm to bełkot marketingowy tak jak wymiana oleju co 30 tkm.
Koszt w ASO to 350 pln.
 
W Toyocie wymieniałem świece po 120 tyś. ale tylko dlatego, że producent zalecał. W Mercedesie mam nalatane 110 tyś i nic nie wskazuje na konieczność wymiany świec.

No to jeżeli w Giuli/Stelvio świece trzeba wymieniać wraz z wymianą oleju, to by wskazywało, że Alfa Romeo technologicznie cofnęła się do czasów FSO i Poloneza ;)
 
Śmiechu warte! Chciałeś błysnąć ! woow - znów nie wyszło.
No i co z tego że masz w garażu auto w którym nie wymieniasz oleju co 10 tkm i świec co 30 tkm ? kogo to obchodzi?
wbij sobie do głowy ze są też inne samochody niż te, które masz w garażu.
i przestań dorabiać ideologie o jakimś wożeniu prostowników testerów diagnostycznych czy innych głupot - to już nie jest śmieszne tylko żałosne bo robisz to kolejny raz i jeszcze masz jakieś pretensje!
Następna rzecz
To co ja robię ze swoim autem to moja sprawa i figę ci do tego.
 
No to jeżeli w Giuli/Stelvio świece trzeba wymieniać wraz z wymianą oleju, to by wskazywało, że Alfa Romeo technologicznie cofnęła się do czasów FSO i Poloneza ;)
Olej przecież wymienia się zazwyczaj w okolicach co 10 tys, a świece pewnie wystarczy ciut wcześniej niż zalecają, czyli co 50 tys.
No ni chuchu nie jest to ten sam okres.
To, że w innych autach sugerują, że wymiany oleju będą co 30 tys i chcesz to zrównać, to czysta fantazja.
 
Wczoraj wymieniłem świecie po 34kkm. Odległość elektrod w starych i nowych poprawna bez kombinowania - ciut poniżej 0.6 ale dużo więcej niż 0.5.IMG_20200822_083931.jpg
 
No to jeżeli w Giuli/Stelvio świece trzeba wymieniać wraz z wymianą oleju, to by wskazywało, że Alfa Romeo technologicznie cofnęła się do czasów FSO i Poloneza
Raczej ,że producent świec został technologicznie w tyle.
To jedyny logiczny wniosek.

W Toyocie wymieniałem świece po 120 tyś. ale tylko dlatego, że producent zalecał
W swojej pierwszej V 6 wymian co 20 tyś druga V 6 co 100000 km trzecia V6 znów co 20 tyś
TS co 100 tyś w t-jet co 30 tyś w tbi co 70 tyś.
I jak to logicznie wytłumaczysz?
 
Ostatnia edycja:
Raczej ,że producent świec został technologicznie w tyle.
To jedyny logiczny wniosek.

Moje stwierdzenie miało charakter bardziej ironiczny szczególnie, że współczesne modele AR uważam za bardziej niezawodne niż wynika to z lektury forum.
Wracając do tematu, producent świec nie jest taki zły, tym bardziej producent silnika, zalecając wymianę co 60 tyś. Tylko niektórzy Fachowcy chcąc być "świętsi od Papieża" zamiast co 60 tys. będą zalecać wymiany co 30 tyś. robiąc na siłę z silników AR silniki specjalnej troski, z czym się po prostu nie zgadzam... (zakładając, że na tym forum można mieć odmienne zdanie bez narażania się na wycieczki personalne).


W swojej pierwszej V 6 wymian co 20 tyś druga V 6 co 100000 km trzecia V6 znów co 20 tyś
TS co 100 tyś w t-jet co 30 tyś w tbi co 70 tyś.
I jak to logicznie wytłumaczysz?

Zastosowaniem różnych typów świec, np. irydowych.
 
Tylko niektórzy Fachowcy chcąc być "świętsi od Papieża" zamiast co 60 tys. będą zalecać wymiany co 30 tyś. robiąc na siłę z silników AR silniki specjalnej troski, z czym się po prostu nie zgadzam..
Masz prawo się nie zgadzać i mieć też własne zdanie ,możesz też bezkrytycznie wierzyć w informacje podane w instrukcji obsługi.
Tylko trudno dyskutować z faktami np.
1

Wczoraj wymieniłem świecie po 34kkm. Odległość elektrod w starych i nowych poprawna bez kombinowania - ciut poniżej 0.6 ale dużo więcej niż 0.5.
Świeca ze zdjęcia po 34 tyś to raczej do dobrych już nie należy.
IMG_20200822_083931.jpg
Gdyby ktoś się wahał czy wymieniać świece inaczej niż mówi książka / co 70 tyś/
Świece mają ok 45 tyś jazda głównie mieszana z przewagą krótkich odcinków.
To moje z tbi 23.jpg
 
Ostatnia edycja:
...

Świeca ze zdjęcia po 34 tyś to raczej do dobrych już nie należy.
Pokaż załącznik 272149
...

Ewidentnie swoje już przeszła i łatwo nie miała. Dlatego płyny i części eksploatacyjne wymieniam dwa razy częściej niż producent zaleca - bo mój samochód nie jest eksploatowany w laboratorium...
Zużycie wygląda poprawnie, (minimum nagaru, brak mocnych przebarwień i śladów oleju), a jak pisałem - odległość elektrod jest jak w nowej. Więc jak wszędzie - wystarczy olać bełkot marketingowy producenta i wszystko gra.
 
[ bo mój samochód nie jest eksploatowany w laboratorium...

Rzecz w tym, że samochód a właściwie silnik bo o nim piszemy, eksploatowany w laboratorium jest znacznie bardziej obciążany niż w "normalnej eksploatacji", ponieważ zazwyczaj pracuje na charakterystyce zewnętrznej...
 
Elektrody wytrzymują ale porcelana ma inne zdanie .
Silniki mają coraz większe moce z litra i wyższe temperatury to świeca ma ciężej.
Dobór ciepłoty świecy jest bardziej na eco niż na moce , które są w silnikach.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra