• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[Giulia] Woda na dywaniku pasażera - jak dostać się do zaworu odpływowego?

boberekk

Nowy
Rejestracja
Sie 10, 2020
Postów
2
Auto
Giulia
Cześć wszystkim - na dobry początek.
Długo niestety nie na nacieszyłem się autkiem.
To znaczy samo auto rewelacja - ale przypadkowo zauważyłem mokry dywanik pasażera.
Czytając fora natknąłem się na problem z zaworem odpływowym klimatyzacji.
Wydaje mi się, że to będzie przyczyna mojego problemu.
I tutaj moja prośba - czy ktoś brał się za czyszczenie/przepychanie tego ustrojstwa?
Doszły mnie słuchy, że trzeba skrzynię zrzucać, a tego chciałbym uniknąć.
Na dobry początek walczę z osłoną pod silnikiem (zapieczone śruby - kręcące się razem z nakrętką/tuleją).

Pacjent Giulia 2.0 (2017)

Pozdrawiam!
 
Cześć wszystkim - na dobry początek.
Długo niestety nie na nacieszyłem się autkiem.
To znaczy samo auto rewelacja - ale przypadkowo zauważyłem mokry dywanik pasażera.
Czytając fora natknąłem się na problem z zaworem odpływowym klimatyzacji.
Wydaje mi się, że to będzie przyczyna mojego problemu.
I tutaj moja prośba - czy ktoś brał się za czyszczenie/przepychanie tego ustrojstwa?
Doszły mnie słuchy, że trzeba skrzynię zrzucać, a tego chciałbym uniknąć.
Na dobry początek walczę z osłoną pod silnikiem (zapieczone śruby - kręcące się razem z nakrętką/tuleją).

Pacjent Giulia 2.0 (2017)

Pozdrawiam!

Miałem ten problem, ale u mnie woda zbierała się pod dywanikiem kierowcy.
Zrobili na gwarancji, skrzyni raczej nie zrzucali. Mówili, że jakieś odprowadzenie od klimy było źle wciśniete (chyba wężyk odprowadzający wilgoć)
 
Dzięki za informacje.
Drodzy Użytkownicy, czy na forum dostępna jest instrukcja serwisowa?
Do poprzednich aut nie było problemu, zawsze udało się znaleźć - jak tutaj sprawa wygląda?

P.s. niestety zajrzałem od spodu i spodziewam się, że bez wyjecia skrzyni może się nie obejść.
Tak naprawdę to nie mogę namierzyć samego elementu (rurka lub otwór) patrząc od spodu auta, stąd moje pytanie, czy ktoś wcześniej działał z tym problemem na własną rękę.

Dziękuję, pozdrawiam!
 
Dzięki za informacje.
Drodzy Użytkownicy, czy na forum dostępna jest instrukcja serwisowa?
Do poprzednich aut nie było problemu, zawsze udało się znaleźć - jak tutaj sprawa wygląda?

P.s. niestety zajrzałem od spodu i spodziewam się, że bez wyjecia skrzyni może się nie obejść.
Tak naprawdę to nie mogę namierzyć samego elementu (rurka lub otwór) patrząc od spodu auta, stąd moje pytanie, czy ktoś wcześniej działał z tym problemem na własną rękę.

Dziękuję, pozdrawiam!

A zadzwoń do ASO w Opolu i poproś serwis. Powiedz, że robili to w białej Giulii i zapytaj czy mogą podpowiedzieć jak szukać.
 
W przeciągu roku już trzy razy woda wdarła mi się do kabiny. Dwa razy podczas jazdy w deszczu, raz po myciu na myjni bezdotykowej. W mojej ocenie odpływ klimatyzacji jest drożny. Woda wdziera się przez wlot świeżego powietrza do kabiny zlokalizowany w podszybiu lub gdzieś na jego łączeniu z grodzią. Następnie trafia na wentylator od klimatyzacji, który po takich podtopieniach pracuje coraz głośniej. Na jego spodzie jest naklejka, która pod wpływem wody rozmaka. Na różnych portalach widziałem już takie wentylatory, mają też pordzewiałą śrubę centralną co świadczy o częstości występowania problemu.

Samochód mam od nowości, jest bezwypadkowy. Za pierwszym razem byłem z usterką w ASO w B-B. Zapewniono mnie, że winny był zatkany odpływ klimatyzacji, ale diagnoza nie była trafna, bo problem dość szybko powrócił a z odpływu normalnie kapie woda. Odpływ w podszybiu także jest drożny, regularnie go czyszczę.

Czy któryś z kolegów zmagał się już z tym problemem i znalazł skuteczne rozwiązanie? Chętnie rozprawię się z usterką raz na zawsze i na koniec wymienię wentylator na nowy, żeby znów nastała błoga cisza. Coś trzeba wymienić? Uszczelnić? A może są już jakieś poprawione części i ktoś zna właściwe numery?

Będę wdzięczny za rzetelne informacje :)
 
Moja Julia też ma wilgotny dywanik po stronie pasażera. W serwisie straszą, że aby dostać się do odpływu klimatyzacji (zakładając, że stamtąd pochodzi przeciek) trzeba zdemontować deskę i opuścić zespół napędowy. +/- dwa tysiące i kilkanaście godzin pracy. Czy to prawda?
 
Może ten filmik coś wniesie do tematu:



Edit: dopiero zauważyłem ze ktoś już wkleił link do tego filmu wcześniej :)
 
Ostatnia edycja:
Witam serdecznie

od 2 tygodni jestem szczęśliwym posiadaczem swojej Julki z 2018r i mam ten sam problem
po automatycznej myjni zabralem sie za odkurzanie i zauwarzylem mokry dywanik więc na 100% woda dostała się przez wlot świeżego powietrza
w papierach serwisowych widziałem że poprzedni własciciel zgłaszał ten problem lecz usterki nikt nie znalazł
więc podczepiam się pod temat bo równeż poszukuje rozwiązania problemu
 
Filmik, który wkleił dageki znam (dziękuję Ci za chęć wniesienia czegoś w temacie). Nic z niego jednak nie wynika, jeśli zalewany egzemplarz ma drożne odpływy. Po drugim zalaniu poświęciłem całą sobotę na sumienne czyszczenie wszystkich możliwych odpływów w podszybiu. Także dna miski odpływowej. Ostatnie zalanie w grudniu zdecydowanie nie wynikało z zatkanych odpływów. Regularnie wszystko odkurzałem. Jak w żadnym innym samochodzie. Zresztą żadnego nigdy mi wcześniej nie zalało. Alfa wyjechała w deszczowy dzień z garażu. Nigdzie nie zalegały liście czy śnieg. Skłaniam się ku stwierdzeniu, że jest to dupiato zaprojektowane. Mam się martwić obiegami jak pada deszcz? Absurd.

Pisałem w międzyczasie z ludźmi z Włoch i USA. W obu przypadkach ich ASO stwierdziły nieprawidłowe położenie miski odpływowej. W wyniku niechlujnego montażu w fabryce czy też luzowania się śrubek z biegiem czasu. Można także poddać pod wątpliwość szczelność piankowych uszczelek, które są bardzo delikatne i z biegiem czasu klapcieją. Nowa miska odpływowa kosztuje w ASO niecałe 200 zł. Przychodzi z fabrycznie naklejonymi uszczelkami (bardzo łatwo je uszkodzić, targają się). Zdecydowałem się na samodzielną wymianę. Pracy jest sporo. Niezbędny jest m.in. demontaż zbiornika wyrównawczego płynu chłodzącego czy jednej z rozpórek. Kilka dni temu wróciłem na drogi. Wcześniej samochód stał w garażu z obawy na zalanie BCM. Póki co jest sucho, ale biorąc pod uwagę, że przez 3 lata posiadania Alfy zalało ją trzy razy w ciągu ostatniego roku to kolejne wdarcie się wody przypada na kwiecień. Dam znać na wiosnę czy naprawa okazał się skuteczna.

DriftZ, gdybyś potrzebował jakiegoś wsparcia to pisz na pw. Wiem ile energii kosztowało mnie doktoryzowanie się w temacie.
 
Ostatnia edycja:
Daj znac jak cię podleje kolejny raz

u mnie cały tydzien obfity descz (zamieszkuje tereny Anglii) codziennie sprawdzałem kilka razy czy mnie nie zalało ponownie i odziwo wszędzie sucho :o
 
DriftZ, gdybyś potrzebował jakiegoś wsparcia to pisz na pw. Wiem ile energii kosztowało mnie doktoryzowanie się w temacie.

Gdybyś mógł podać nr tej części z ASO, nie wiem jak/nie mogę tego wyszukać, od tego chciałbym zacząć bo autko unieruchomione, pogoda ostatnio bardzo zmienna, poza tym to trochę głupie a by jeździć Alfą tylko w dobrą pogodę "bo się zalewa" :o

Mnie to dopadło trzy razy, zawsze w trakcie wielkiej ulewy, a szczególnie po przejechaniu głębokiej wody. Za pierwszymi dwoma razami, myślałem, że akumulator bo nie był wymieniany od nowości i zaczęły wariować systemy. Wydawało mi się, że jak pracowały wycieraczki i wszystko inne to było duże obciążenie i problem typu ładowanie. Faktem i tak trzeba było go wymienić, bo swoje odsłużył od nowości i miał mikrozwarcie na celi. Za trzecim razem po wymianie aku było dobrze, nawet jechałem w deszczu parę razy, ale jak zaczęła się duża pompa to poleciało coś na dywanik pasażera więc problem stał się jasny. Samej przyczyny nie znam, wszystko wygląda idealnie, nie ma liści itp, ale faktem jest, że coś tam kapie. Wydaje mi się, po obejrzeniu filmiku na YT, że to kwestia tego jak pracuje ta wentylacja. Dużo nie zalało, ale musiało polecieć na BCM.

EDIT: Jednak poleciało na kostki BCM, 4 piny urwane, poleciało też na płytkę więc BCM do wymiany. Mam taki nr części, 503441720200 , ale niestety nie ma w ogłoszeniach PL tego modułu (jest jakiś w Ameryce, z kostkami), czy są jakieś kompatybilne z nim nr by mi wszystko działało? Pomocy.
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra