• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Szarpanie przy gwałtownym ruszaniu a różnica rozmiaru kół - napęd Q4

  • Autor wątku Autor wątku Gelo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia

Gelo

Nowy
Rejestracja
Gru 16, 2019
Postów
180
Lokalizacja
Warszawa
Auto
Giulia Q4 2.0 280km
W mojej Giulii występuje podczas gwałtownego przyspieszania, efekt kilkukrotnego szarpnięcia. Najpierw myślałem, że to może za niski stan oleju w skrzyni, byłem na dolewce i wydawało mi się, że problem zdecydowanie zmalał. Dziś postanowiłem udać się do gościa od automatycznych skrzyń z prośbą, żeby się przejechał i dał jakąś diagnozę, bo może ja przesadzam i szukam niepotrzebnie problemu? Szef firmy zrobił rundę i stwierdził, że jest szarpanie ale wg niego to nie jest wina skrzyni. Zadał pytanie, czy auto jest na fabrycznych kołach? Niestety nie jest. Zmieniłem tylne koła na felgi w rozm. 10J i opony 295/30/19 vs przód 225/40/19 na 8J. To daje stosunek różnic -0,4%. tył/przód Jak wyczytałem na forum, zdarzają się u niektórych użytkowników większe różnice % w doborze rozm. opon. Dla porównania w Q różnica tyłu vs przód to -0,1%. Fachowiec od skrzyń powiedział, że pierwsze od czego należy zacząć, to sprawdzić auto na takich kolach, na jakich opuściło fabrykę, tyle że nie posiadam już tylnych fabrycznych kół. Moje pytanie do użytkowników Giulii Q4, czy i ew. jakie macie różnice w rozm. kół i czy występuje u was też zjawisko podszarpywania?
 
Ostatnia edycja:
Fachowiec od skrzyń powiedział, że pierwsze od czego należy zacząć, to sprawdzić auto na takich kolach, na jakich opuściło fabrykę, tyle że nie posiadam już przednich fabrycznych kół. Moje pytanie do użytkowników Giulii Q4, czy i ew. jakie macie różnice w rozm. kół i czy występuje u was też zjawisko podszarpywania?
Zestaw letni: 225/40R19 (przód) 255/35R19 (tył) - różnica w średnicy 0,23 %
Zestaw zimowy: 225/45R18 (przód/tył)
Nie mam problemów z napędem - zero szarpania podczas przyspieszania.


Dla porównania w Q różnica tyłu vs przód to -0,1%.
Tym się akurat nie sugeruj, bo Giulia Q ma napęd na tył.
 
A można gdzieś zaczerpnąć info., jaka jest dopuszczalna tolerancja, o ile w ogóle jest?
 
A możesz powiedzieć, czy to szrpanie występuje przy zmianach czy jak zafiksujesz na M i przyśpieszasz to też tak jest?

przy jakich prędkościach? czy auto ma łatwo jeśli chodzi o przyczepność kół?
 
A możesz powiedzieć, czy to szrpanie występuje przy zmianach czy jak zafiksujesz na M i przyśpieszasz to też tak jest?

przy jakich prędkościach? czy auto ma łatwo jeśli chodzi o przyczepność kół?
Na M też to jest i tylko przy mniejszych prędkościach, tak do ok 30km/h, szczególnie na 1szym biegu i tochę na 2-gim.
 
Może coś z asr/hamulcami?

Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka
 
Może coś z asr/hamulcami?

Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka
Co tu miały by mieć wspólnego hamulce? Raczej obstawiam różnice w średnicy opon, stąd moje pytanie, czy koledzy też mają różne opony przód/tył i ile jest dopuszczalne. U mnie tył/przód to -0,4% i może to być zbyt duża różnica? Kolega So What, twierdzi, że u niego jest -0,23 i jest ok.
 
Może układ ABS czy ESP czy Q4 wykrywa różnice opon poprzez prędkość obrotową koła i po swojemu reguluje (takie tylko domysły)
 
Może układ ABS czy ESP czy Q4 wykrywa różnice opon poprzez prędkość obrotową koła i po swojemu reguluje (takie tylko domysły)

Najbardziej mi to pasuje na świrowanie napędu ale żeby to sprawdzić muszę założyć przynajmniej 2 koła w rozm. 225?40/19, tyle, że nie mam już felg 8J
 
Co tu miały by mieć wspólnego hamulce? Raczej obstawiam różnice w średnicy opon, .
Nie twierdzę, że to nie średnica. Nie wiem jak działa przeciwdziałanie uślizgowi kół w giulii ale kiedyś koło było przyhamowywane ala absem. Może z tym coś jest nie tak?


Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka
 
Hej jestem z wawy, mam Q4 z oponami 255 tyl i 225 przód. Jak chcesz mozemy sie spotkać i przejechać każdym autem aby ocenic.
 
Witam, Opony homologowane przez producenta to:
- wersja zwykła 225/40R19 i 255/40R19
- wersja Q 245/35R19 i 285/30R19

Pierwszy istotny punkt. Oznaczenia opon nie do końca odpowiadają im wymiarom a są bardziej oznaczeniem kodoowym (zgodnie z normą europejską). Przykładowo 225/40R19 ma:
- szerokość nominalną (do odczytania z rozmiaru) - 225 mm
- szerokość konstrukcyjną (ustaloną przez normę) - 230 mm
- uwzględniając tolerancję produkcyjną (-4% do +1,5%) możecie kupić oponę o szerokości pomiędzy 221 a 239 mm
- średnicę nominalną (do odczytania z romiaru) - 663 mm
- średnicę konstrukcyjną (ustaloną przez normę) - 663 mm (tutaj mam zbieżność z wartością nominalną)
- uwgzlędniając tolerancję produkcyjną (-3% do +3%) możecie kupić oponę o średnicy pomiędzy 643 mm a 683 mm. W przypadku opon np. zimowych tolerncja jest większa do +4% i średnica może mieć 690 mm.

Jak widać opony identycznie oznaczonemogą być szersze lub węższe o 20mm (9%) i wyższe lub niższe o 40mm (6%) i mówimy to o dokładnie tym samym rozmiarze. Różnice odnajdzie pomiędzy producentami jak również pomiędzy modelami jednego producenta a nawet w ramach jednego modelu producenta (np. opony homologowane do BMW są zazwyczaj węższe niż opony nie homologwoane).

Bardzo ważne! Szerokość nie odnosi się do bieżnika a jedynie do szerokości od ścianki do ścianki napompowanej opony, nieobciążonej opon. Może się zdażyć, że opona ma bardzo wąski bieżnik mimo dużej szerokości nominalnej (np. dawno temu opony z montażu fabrycznego Yarisa 165/70R14 miały bieżnik jedynie 145 w celu zmniejszenie zużycia paliwa).

Ponieważ kolejne generacje samochodów są produkowane przy mniejszych tolerancjach, producenci auto chcą również ograniczyć tolerancje przy produkcji opon, tak aby dokładnie dostostować oponę do specyfik auta (chodzi tu jedynie o wymiary konstrukcyjne). Czyli przykładowe 225/40R19 zamiast widełek 221-239 i 643-683 mam mieć jedynie 225-230 i 650-660). I takie opony dostają dodatkoweo oznacznie. W przypadku naszej marki jest to (AR). Oznaczenia dostępne są teraz dla wszystkich marek premium i prestiżowych. Zaczęły się też pojawiać w markach wolumenowych (np. Hyundai ma specjalne opony do I30N).

Dodatkowo dochodząc różnice w osiągach w powiązanie ze specyfiką samochodu (np. do Audi RS8 tyły były twardsze od przodów, mimo identycznego modelu opony) - ale to jest osobny temat.

Jeżeli mamy tę samą oponę na obu osiach, to ryzyko jest mniejsze, gdyż nie wprowadzacie różnych średnic na osiach (zakładając że na obu osiach jest ta sama marka i model opony). Mogą pojawić się problemy z szybszym zużycie, szumami i problemami opartaymi na kalkulacji rotacji koła (ABS, EPS, etc).

Natomiast jeżeli mam różne opony na osiach to ryzyko jest bardzo duże. I tutaj mówimy właśnie o takim przypadku. Producent samochodu zawęża świadomie tolerancji na obu oponach tak aby ich wymiar był identyczny i pod ten wymiar ustawia dyferencjał. Jeśli to zmienicie to auto zaczyna zachowywać się inaczej i ryzkujecie uszkodzenie napędu (typowy problem dla Lamborghini). Podobne problemy występujące w BMW i Mercedesie.

Wracając do Twojego przypadku. Patrząc na przody zakładam że masz wersję zwykłą nie Q. Tyły dobrałeś szersze, ale tak aby zachowały tę prawie tę samą średnicę nominalną - 663 mm. Natomiast dobierając opony niehomologwane (gdyż nie ma 295 homologowanych) prawdopodbonie ze względu na tolerancje produkcyjnie trafiły Ci się różne średnice. Dodatkowo masz ryzyko bardzo szerokich tyłów 40 mm różnicy (maksy dla homologowanego 255 to 270 mm. maks dla Twojego 295 to 313 mm).

Może rozpędziłem się z tym "wykładem" ale to są istotne ale bardzo mało znane fakty.
 
Ostatnia edycja:
Witam, Opony homologowane przez producenta to:
- wersja zwykła 225/40R19 i 255/40R19
- wersja Q 245/35R19 i 285/30R19

Pierwszy istotny punkt. Oznaczenia opon nie do końca odpowiadają im wymiarom a są bardziej oznaczeniem kodoowym (zgodnie z normą europejską). Przykładowo 225/40R19 ma:
- szerokość nominalną (do odczytania z rozmiaru) - 225 mm
- szerokość konstrukcyjną (ustaloną przez normę) - 230 mm
- uwzględniając tolerancję produkcyjną (-4% do +1,5%) możecie kupić oponę o szerokości pomiędzy 221 a 239 mm
- średnicę nominalną (do odczytania z romiaru) - 663 mm
- średnicę konstrukcyjną (ustaloną przez normę) - 663 mm (tutaj mam zbieżność z wartością nominalną)
- uwgzlędniając tolerancję produkcyjną (-3% do +3%) możecie kupić oponę o średnicy pomiędzy 643 mm a 683 mm. W przypadku opon np. zimowych tolerncja jest większa do +4% i średnica może mieć 690 mm.

Jak widać opony identycznie oznaczonemogą być szersze lub węższe o 20mm (9%) i wyższe lub niższe o 40mm (6%) i mówimy to o dokładnie tym samym rozmiarze. Różnice odnajdzie pomiędzy producentami jak również pomiędzy modelami jednego producenta a nawet w ramach jednego modelu producenta (np. opony homologowane do BMW są zazwyczaj węższe niż opony nie homologwoane).

Bardzo ważne! Szerokość nie odnosi się do bieżnika a jedynie do szerokości od ścianki do ścianki napompowanej opony, nieobciążonej opon. Może się zdażyć, że opona ma bardzo wąski bieżnik mimo dużej szerokości nominalnej (np. dawno temu opony z montażu fabrycznego Yarisa 165/70R14 miały bieżnik jedynie 145 w celu zmniejszenie zużycia paliwa).

Ponieważ kolejne generacje samochodów są produkowane przy mniejszych tolerancjach, producenci auto chcą również ograniczyć tolerancje przy produkcji opon, tak aby dokładnie dostostować oponę do specyfik auta (chodzi tu jedynie o wymiary konstrukcyjne). Czyli przykładowe 225/40R19 zamiast widełek 221-239 i 643-683 mam mieć jedynie 225-230 i 650-660). I takie opony dostają dodatkoweo oznacznie. W przypadku naszej marki jest to (AR). Oznaczenia dostępne są teraz dla wszystkich marek premium i prestiżowych. Zaczęły się też pojawiać w markach wolumenowych (np. Hyundai ma specjalne opony do I30N).

Dodatkowo dochodząc różnice w osiągach w powiązanie ze specyfiką samochodu (np. do Audi RS8 tyły były twardsze od przodów, mimo identycznego modelu opony) - ale to jest osobny temat.

Jeżeli mamy tę samą oponę na obu osiach, to ryzyko jest mniejsze, gdyż nie wprowadzacie różnych średnic na osiach (zakładając że na obu osiach jest ta sama marka i model opony). Mogą pojawić się problemy z szybszym zużycie, szumami i problemami opartaymi na kalkulacji rotacji koła (ABS, EPS, etc).

Natomiast jeżeli mam różne opony na osiach to ryzyko jest bardzo duże. I tutaj mówimy właśnie o takim przypadku. Producent samochodu zawęża świadomie tolerancji na obu oponach tak aby ich wymiar był identyczny i pod ten wymiar ustawia dyferencjał. Jeśli to zmienicie to auto zaczyna zachowywać się inaczej i ryzkujecie uszkodzenie napędu (typowy problem dla Lamborghini). Podobne problemy występujące w BMW i Mercedesie.

Wracając do Twojego przypadku. Patrząc na przody zakładam że masz wersję zwykłą nie Q. Tyły dobrałeś szersze, ale tak aby zachowały tę prawie tę samą średnicę nominalną - 663 mm. Natomiast dobierając opony niehomologwane (gdyż nie ma 295 homologowanych) prawdopodbonie ze względu na tolerancje produkcyjnie trafiły Ci się różne średnice. Dodatkowo masz ryzyko bardzo szerokich tyłów 40 mm różnicy (maksy dla homologowanego 255 to 270 mm. maks dla Twojego 295 to 313 mm).

Może rozpędziłem się z tym "wykładem" ale to są istotne ale bardzo mało znane fakty.

Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem, tak fachowej wskazówki. Prawdopodobnie czeka mnie zmiana całego kompletu opon. Szkoda bo na tych oponach auto dobrze jeździ i świetnie się prezentuje.
 
Wczoraj jeździliśmy i przestaje szarpać podczas skręcania kół. W mojej ocenie dyfer wariuje tym bardziej że mam wrażenie jest auto jest wyposażone w szpere
 
Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem, tak fachowej wskazówki. Prawdopodobnie czeka mnie zmiana całego kompletu opon. Szkoda bo na tych oponach auto dobrze jeździ i świetnie się prezentuje.

Ciągle nie wiem czemu tak zakładasz. Post kolegi [MENTION=86273]Pietonek[/MENTION] raczej informuje o tym że pomiędzy oponami moga być duże różnice i stąd nie powinno to raczej przeszkadzać. Gdzieś na forach z dokumentów FCA były cytaty i tam pisali o 2.5% różnicy średnic jakie system w naszych alfach łyka nominalnie. Weź pod uwagę że nawet jak masz te same opony, ale np na jednej osi prawie zużyte, a na drugiej założysz nowe, to masz np 5mm różnicy wysokości bieżnika, czyli 10mm na średnicy ok 650mm nominalnej, czyli ok 1.5% tylko z tego że masz opony inaczej zużyte. Co auto miałoby od razu krzyczeć błędami, szarpać itp? Ja raczej nie łykam teorii o oponach jako przyczynie.
 
Ciągle nie wiem czemu tak zakładasz. Post kolegi [MENTION=86273]Pietonek[/MENTION] raczej informuje o tym że pomiędzy oponami moga być duże różnice i stąd nie powinno to raczej przeszkadzać. Gdzieś na forach z dokumentów FCA były cytaty i tam pisali o 2.5% różnicy średnic jakie system w naszych alfach łyka nominalnie. Weź pod uwagę że nawet jak masz te same opony, ale np na jednej osi prawie zużyte, a na drugiej założysz nowe, to masz np 5mm różnicy wysokości bieżnika, czyli 10mm na średnicy ok 650mm nominalnej, czyli ok 1.5% tylko z tego że masz opony inaczej zużyte. Co auto miałoby od razu krzyczeć błędami, szarpać itp? Ja raczej nie łykam teorii o oponach jako przyczynie.

Z Twojej wypowiedzi wnioskuję, że nie występuje u Ciebie efekt szarpnięcia/"tupnięcia" przy początkowych prędkościach podczas gwałtownego przyspieszania? Masz też różnicę rozm. kół?
Wczoraj testowaliśmy nasze Giulie z kolegą grucha2666 i ewidentnie u mnie ten efekt "tupania" jest nasilony ale u kolegi też występuje w delikatnym stopniu (nie przeszkadza). Ja już nawet mam obcykaną technikę ruszania bez tego szarpnięcia ale przy mocniejszym bucie, nie da się tego niestety wyeliminować. Jak już wcześniej wspomniałem, taki kilkukrotny "przytup" występuje do prędkości ok. 30km/h, bez względu na załączony bieg - czyli skrzynia odpada z menu przyczyn.
 
Ostatnia edycja:
Sorry, ze tak post pod postem ale zapomniałem napisać, że problem w ogóle nie występuje na zimnym. Z reguły mam tak zaprogramowaną nogę, ze dopóki samochód nie osiągnie temperatury nie przyspieszam dynamicznie. Dziś tę regułę złamałem, starając się wywołać szarpnięcie ale na zimnym się nie da i nawet "na siłę" efektu tego wywołać nie mogłem. Dopiero problem narasta wraz z rozgrzaniem.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra