• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Alfa Stelvio z USA

Herhor

Nowy
Rejestracja
Sie 27, 2020
Postów
96
Auto
Alfa Stelvio Lusso
Przeglądając forum widzę, że sporo osób o to pyta i miało z tym kontakt.
Zakupiłem ostatnio Alfe w USA niestety nie widać na tabliczce znamionowej daty produkcji, czy ktoś jest w stanie rozkodować
VIN: ZASPAKBN0K7C40912 podać rok produkcji no i opcje wyposażenia ?
Samochód jest oznaczony jako "Alfa Stelvio TI lusso" cokolwiek to znaczy.
Wszelkie informacje dotyczące modelu mile widziane.
Ja ze swojej strony mogę podpowiedzieć jak wygląda cała procedura zakupu oraz sprowadzenia z USA.
Niestety lunka na te chwile nie mogę jeszcze wstawić, ale dam fotkę poglądową.
alfa-romeo-stelvio-2019-zaspakbn0k7c40912-img1.jpg
 
No i się wyjaśniło [emoji41]
[MENTION=85737]woockush[/MENTION] jak to znalazłeś, naucz mnie please
 
Ostatnia edycja:
Przeglądając forum widzę, że sporo osób o to pyta i miało z tym kontakt.
Zakupiłem ostatnio Alfe w USA niestety nie widać na tabliczce znamionowej daty produkcji, czy ktoś jest w stanie rozkodować
VIN: ZASPAKBN0K7C40912 podać rok produkcji no i opcje wyposażenia ?
Samochód jest oznaczony jako "Alfa Stelvio TI lusso" cokolwiek to znaczy.
Wszelkie informacje dotyczące modelu mile widziane.
Ja ze swojej strony mogę podpowiedzieć jak wygląda cała procedura zakupu oraz sprowadzenia z USA.
Niestety lunka na te chwile nie mogę jeszcze wstawić, ale dam fotkę poglądową.
Pokaż załącznik 272377

To tak odważnie, kupując nie wiedząc któy rok jakie wyposażenie itd ;) ale wygląda na mało uszkodzoną, pytanie tylko czy nie była podklepywana :)
Czy ceny sie w USA na aukcjach unormowały? bo podobno przez covid były jakieś astronomiczne.
Możesz coś opowiedzieć za ile można kupić na gotowo z naprawą i wszystkim Giulie/Stelvio 2017/2018?
 
To tak odważnie, kupując nie wiedząc któy rok jakie wyposażenie itd ;)
mam do wyboru albo 19 albo 18 wiec różnica nie jest "groźna"
wygląda na mało uszkodzoną, pytanie tylko czy nie była podklepywana :)
spokojnie carfax sprawdzony to pierwsza szkoda i zakup z ubezpieczalni.
Czy ceny sie w USA na aukcjach unormowały? bo podobno przez covid były jakieś astronomiczne.
Ceny w pierwszych miesiącach były niskie bo nikt nie wiedział czy auto po zakupie w ogóle dopłynie :)
Aktualnie ceny są wyższe od "normalnych" bo amerykance mniej się rozbijają COVID i jest mniej aut na aukcjach
Możesz coś opowiedzieć za ile można kupić na gotowo z naprawą i wszystkim Giulie/Stelvio 2017/2018?
Nie powiem ci ile z naprawą ale moja pod domem to koszt 80 k do tego naprawa, myślę że w 20 k się zmieszczę.

- - - Updated - - -

Dziękuję kolego za pomoc.
Jeżeli jeszcze wiesz i możesz podpowiedzieć znaczy z tej informacji wynika że na znamionowej jest rok 2019 ?
I jaki to jest odpowiednik wersji w Polsce ?
 
Ostatnia edycja:
20 tyś naprawa? zapomnij- jak w 30 tys się zamkniesz to będzie dobrze - o ile kupujesz poduszki ori a nie jakieś regenerowane> 15.700 dolców? chore ceny- podobne auto rok temu to ok 6-8 tys kosztowały- na razie nie ma co kupić USA- to auto wyjdzie około 120 tys w kraju lekko
 
20 tyś naprawa? zapomnij- jak w 30 tys się zamkniesz to będzie dobrze - o ile kupujesz poduszki ori a nie jakieś regenerowane> 15.700 dolców? chore ceny- podobne auto rok temu to ok 6-8 tys kosztowały- na razie nie ma co kupić USA- to auto wyjdzie około 120 tys w kraju lekko
Pełna zgoda z [MENTION=34131]Dareek[/MENTION] . Sam sprowadziłem giulie lekko uszkodzona w tylny narożnik i naprawa ponad 30k PLN wyszła.
A tutaj i zawieszenie, blacharka, poduszki, deska rozdzielcza itd. nie będzie jakoś okazyjnie. Ale ponoć stelvio są droższe [emoji6]

Wysłane z mojego Nokia 7 plus przy użyciu Tapatalka
 
Kolego już trochę zerkałem na ceny części i dramatu niema, ale jak to mówią pożyjemy zobaczymy, jak dotrze to się zrobi dokładne oględziny i zrobi kosztorys.
Cena hmm uważam że i tak dużo taniej będzie niż zakup takiej w kraju. 6-8 tys ? Przesadzasz "podobne" to słowo klucz, nie znaczy takie samo. Spore znaczenie ma rocznik przebieg oraz Run And Drive
Daje głowę że nie wyjdzie 120 tys ponieważ ori deska z poduchami i pasami 7 tyś a reszta to kosmetyka. Z ciekawości zerknąłem na ceny zeszłoroczne i rozpiętość jest od 5 do 30 K wiec dramatu niema .
 
Ostatnia edycja:
Daje głowę że nie wyjdzie 120 tys ponieważ ori deska z poduchami i pasami 7 tyś a reszta to kosmetyka. Z ciekawości zerknąłem na ceny zeszłoroczne i rozpiętość jest od 5 do 30 K wiec dramatu niema .
Pasy ,poduszka pasażera i kierowcy są inne niż Europa (dwa naboje) tak że bez kombinacji się nie obejdzie.
 
Ostatnia edycja:
Kolego już trochę zerkałem na ceny części i dramatu niema, ale jak to mówią pożyjemy zobaczymy, jak dotrze to się zrobi dokładne oględziny i zrobi kosztorys.
Cena hmm uważam że i tak dużo taniej będzie niż zakup takiej w kraju. 6-8 tys ? Przesadzasz "podobne" to słowo klucz, nie znaczy takie samo. Spore znaczenie ma rocznik przebieg oraz Run And Drive
Daje głowę że nie wyjdzie 120 tys ponieważ ori deska z poduchami i pasami 7 tyś a reszta to kosmetyka. Z ciekawości zerknąłem na ceny zeszłoroczne i rozpiętość jest od 5 do 30 K wiec dramatu niema .
wiesz życzę Ci jak najlepiej ale:
pasy poduszki nie pasują z EU to raz - koszt poduszki czołowej to ok 2,5 tys sztuka plus ok 1.3 tys kolanowa/szt sensor 1.7 pln i pas ok 900 pln sztuka plus deska ok minimum 3 tys, bezpiecznik pirotechniczny 500 pln wiec nie wiem jakbyś nie liczył ale to nie jest 7 tyś - uszkodzone przednie zawieszenie boczna chłodnica pewnie przewody od ogólnej tez się dostało.
nie wiem skąd wziąłeś run and drive ale toto po wystrzale nie ma prawa jeździć no chyba ze podrutowne już na wstępie więc to na pewno nie ubezpieczyciel - to auto nie ma R&d lub Starts mieć w statusie przy tych uszkodzeniach. przekładnia powiedziała papa podobnie jak zawias prawy minimum, boczna chłodnica - ciul wie co jeszcze -wybacz w ub roku moja kosztowała połowę z tego i była mniej uszkodzona a kosztów wyszło na poziomie 94 tyś z naprawą tylko prawdziwą naprawą a nie regenerowanie czegoś co ma być NOWE. Tu sam koszt auta to niemal 60 tys, a gdzie transport cło vat akcyza opłaty portowe? przebieg też nie jest mały.
znaczenia nie ma specjalnie czy run and drive tylko po prostu auta są za drogie obecnie do tego co sobą prezentują- jak masz na stocku za 135 tys nową to wywalanie 120 tys za sprowadzaną to słaby interes. Stelvio czy Giulia aby sie opłaciło musi kosztować max 8-9 tys dolców - wszystko co więcej to już spore ryzyko że wyjdzie podobnie jak za krajówkę
to tylko moje przemyślenia!
 
Ostatnia edycja:
wiesz życzę Ci jak najlepiej ale:
pasy poduszki nie pasują z EU to raz - koszt poduszki czołowej to ok 2,5 tys sztuka plus ok 1.3 tys kolanowa/szt sensor 1.7 pln i pas ok 900 pln sztuka plus deska ok minimum 3 tys, bezpiecznik pirotechniczny 500 pln wiec nie wiem jakbyś nie liczył ale to nie jest 7 tyś - uszkodzone przednie zawieszenie boczna chłodnica pewnie przewody od ogólnej tez się dostało.
nie wiem skąd wziąłeś run and drive ale toto po wystrzale nie ma prawa jeździć no chyba ze podrutowne już na wstępie więc to na pewno nie ubezpieczyciel - to auto nie ma R&d lub Starts mieć w statusie przy tych uszkodzeniach. przekładnia powiedziała papa podobnie jak zawias prawy minimum, boczna chłodnica - ciul wie co jeszcze -wybacz w ub roku moja kosztowała połowę z tego i była mniej uszkodzona a kosztów wyszło na poziomie 94 tyś z naprawą tylko prawdziwą naprawą a nie regenerowanie czegoś co ma być NOWE. Tu sam koszt auta to niemal 60 tys, a gdzie transport cło vat akcyza opłaty portowe? przebieg też nie jest mały.
znaczenia nie ma specjalnie czy run and drive tylko po prostu auta są za drogie obecnie do tego co sobą prezentują- jak masz na stocku za 135 tys nową to wywalanie 120 tys za sprowadzaną to słaby interes. Stelvio czy Giulia aby sie opłaciło musi kosztować max 8-9 tys dolców - wszystko co więcej to już spore ryzyko że wyjdzie podobnie jak za krajówkę
to tylko moje przemyślenia!

Darek słuszne przemyślenia.
Tak patrzę na aukcje i myślę, że taką sztukę można z nabyć pewnie za połowe actual cash value czyli za 14 kUSD, gdzie uszkodzenia sa minimalne i tylko boczne poduszki wystrzliły.
https://www.iaai.com/vehicledetails/34590182?RowNumber=6
 
Darek słuszne przemyślenia.
Tak patrzę na aukcje i myślę, że taką sztukę można z nabyć pewnie za połowe actual cash value czyli za 14 kUSD, gdzie uszkodzenia sa minimalne i tylko boczne poduszki wystrzliły.
Czyli wszystko zgodnie z tym co napisałeś dla mojej actual cash value 42 tyś to 16 tyś stanowi 39% ceny :)

- - - Updated - - -

wiesz życzę Ci jak najlepiej ale:
pasy poduszki nie pasują z EU to raz - koszt poduszki czołowej to ok 2,5 tys sztuka plus ok 1.3 tys kolanowa/szt sensor 1.7 pln i pas ok 900 pln sztuka plus deska ok minimum 3 tys, bezpiecznik pirotechniczny 500 pln wiec nie wiem jakbyś nie liczył ale to nie jest 7 tyś - uszkodzone przednie zawieszenie boczna chłodnica pewnie przewody od ogólnej tez się dostało.
Dareek dzięki za dobre słowo
Co do wyliczeń nie będę się spierał bo to tylko gdybanie. Będzie na miejscu zrobione przedstawię koszty :)
nie wiem skąd wziąłeś run and drive ale toto po wystrzale nie ma prawa jeździć no chyba ze podrutowne już na wstępie więc to na pewno nie ubezpieczyciel - to auto nie ma R&d lub Starts mieć w statusie przy tych uszkodzeniach.
Nie napisałem że to auto było run and drive, miało oznaczenie starts i był filmik że silnik pali.
kosztowała połowę z tego i była mniej uszkodzona a kosztów wyszło na poziomie 94 tyś z naprawą tylko prawdziwą naprawą a nie regenerowanie czegoś co ma być NOWE. Tu sam koszt auta to niemal 60 tys, a gdzie transport cło vat akcyza opłaty portowe? przebieg też nie jest mały.
Naprawa będzie "prawdziwa" To co musi być nowe będzie nowe ,chyba mi nie powiesz że mam blachy, błotnik, czy lampy kupować w ASO ? bo w tedy koszt naprawy wyjdzie 50 tys. Napisałem już że przy tej cenie zakupu pod domem z opłatami (bez akcyzy) wyjdzie mnie około 80k. Co do przebiegu, 30 tyś km to jest duży przebieg ?!
czy Giulia aby sie opłaciło musi kosztować max 8-9 tys dolców - wszystko co więcej to już spore ryzyko że wyjdzie podobnie jak za krajówkę
to tylko moje przemyślenia!
Tu się z tobą nie zgodzę jak kupisz auto za 9 tyś to pod domem 55 + naprawa czyli max 80 na gotowo. Robiłem inne auto to wiem.
 
Tu się z tobą nie zgodzę jak kupisz auto za 9 tyś to pod domem 55 + naprawa czyli max 80 na gotowo. Robiłem inne auto to wiem.[/QUOTE]

Inna sprawa, że jak popatrzyłem na aukcji to jakoś przyzwoicie rozbitego Stelvio czy Giulii którą realnie da się kupić za 9 tys USD po prostu NIE MA. Jak widać to chyba nie jest najlepszy okres na kupowanie fury w USA patrząc na ceny.
 
"Naprawa będzie "prawdziwa" To co musi być nowe będzie nowe ,chyba mi nie powiesz że mam blachy, błotnik, czy lampy kupować w ASO ? bo w tedy koszt naprawy wyjdzie 50 tys. "

Polecam sprawdzać ceny oryginałów bo handlarze potrafią sprzedawać drożej niż nowy oryginał.
Polecam np. Sklep Motoakuki
 
Jest już temat o sprowadzaniu, nie róbcie niepotrzebnie kolejnych...
https://www.forum.alfaholicy.org/giulia_stelvio/160235-sprowadzenie_usa.html

:agree:

Licząc kolejne tematy o sprowadzaniu złomu samochodowego do pięknego kraju nad Wisłą widzę, że przez kolejne dziesięciolecia będę mógł uprawiać swoje hobby na drodze - a mianowicie wyszukiwanie który samochód zostawia najładniejsze cztery ślady - na razie prowadzi E-klasa w której tył jechał ze 20cm obok przodu...
 
Polecam sprawdzać ceny oryginałów bo handlarze potrafią sprzedawać drożej niż nowy oryginał.
Polecam np. Sklep Motoakuki
Dzięki za info dla takich informacji własnie człowiek rejestruje sie na odpowiednim forum :0

- - - Updated - - -

Licząc kolejne tematy o sprowadzaniu złomu samochodowego do pięknego kraju nad Wisłą widzę, że przez kolejne dziesięciolecia będę mógł uprawiać swoje hobby na drodze - a mianowicie wyszukiwanie który samochód zostawia najładniejsze cztery ślady - na razie prowadzi E-klasa w której tył jechał ze 20cm obok przodu...
Nie wiem z jakiego kraju ty sprowadziłeś swój "złom" ale radze zajechać na zrobienie geometrii.
 
"Naprawa będzie "prawdziwa" To co musi być nowe będzie nowe ,chyba mi nie powiesz że mam blachy, błotnik, czy lampy kupować w ASO ? bo w tedy koszt naprawy wyjdzie 50 tys. "

Polecam sprawdzać ceny oryginałów bo handlarze potrafią sprzedawać drożej niż nowy oryginał.
Polecam np. Sklep Motoakuki

Motoakuki wcale nie jest tani- pierwsze lepsze ASO- naprawdę można sie zdziwić takie rzeczy jak kratki czy el blacharskie są naprawdę w bdb kasie.

- - - Updated - - -

Tu się z tobą nie zgodzę jak kupisz auto za 9 tyś to pod domem 55 + naprawa czyli max 80 na gotowo. Robiłem inne auto to wiem.

Inna sprawa, że jak popatrzyłem na aukcji to jakoś przyzwoicie rozbitego Stelvio czy Giulii którą realnie da się kupić za 9 tys USD po prostu NIE MA. Jak widać to chyba nie jest najlepszy okres na kupowanie fury w USA patrząc na ceny.[/QUOTE]

dlatego piszę że to nie pora na zakupy- za 15 tys były w ub roku lekko porysowane a nie w takim stanie - rok temu taka stelka kosztowałaby ok 6 tys dolców.
przy 15700 dolców i podniesieniu opłat portowych w DE to auto wyjdzie około 90-95 tyś bez naprawy.
 
dlatego piszę że to nie pora na zakupy- za 15 tys były w ub roku lekko porysowane a nie w takim stanie - rok temu taka stelka kosztowałaby ok 6 tys dolców.
przy 15700 dolców i podniesieniu opłat portowych w DE to auto wyjdzie około 90-95 tyś bez naprawy.

Dareek nie wiem skąd czerpiesz swoja wiedzę ale fakty przeczą twoim tezom. Nie ma i nie było w zeszłym roku Alfy Stelvio w takim stanie roczniku przebiegu i wyposażeniu w cenie 6 tys to nierealne !!
Już 2x ci napisałem ze auto pod domem będę miał za 80k, czytasz co pisze czy tak sobie tylko wymyślasz ? do 100 tyś będzie naprawione :)
aa i pytałem co masz do AutoDiscover bo nie miałem z nimi żadnych problemow :)
 
Ostatnia edycja:
Też śledzę aukcję w USA i ceny o których pisze Dareek są nierealne. Za 6 tyś USD to przyzwoitej Giulii Ti nie można było kupić nie mówiąc o Stelvio.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra