ale sprawa jest prosta, masz miejsce na normalna tablice bez jej wyginania to zakladasz normalna a nie oswiadczasz nieprawde w Urzedzie Komunikacji zeby sie wyroznic mala tablica, ktora na duzym aucie wyglada po prostu smiesznie i wiesniacko. To ze jest plytkie wytloczenie pod tablice USA nie powoduje, ze nie mozesz zalozyc normalnej europejskiej, mozesz i wiekszosc ludzi, ktorzy sprowadzili samochody z USA taka zamontowalo. Bardzo dobrze ze sie wzieli za to bo to naprawde zaczynalo byc juz plaga a dla ludzi ktorzy rzeczywiscie nie mogli zmiescic dlugich tablic zaczelo brakowac numerow..
btw. od 4 grudnia 2020 wszedl przepis ze samochod nie przejdzie badania technicznego jesli ma mala tablice a zmiesci sie duza i nie wazne czy jest sprowadzony z USA natomiast policja bedzie takie samochody wylapywac z urzedu bo jest to zabronione (art. 60 PoRD, pkt 3b)
Oczywiście ze tak bo naprawdę czasem te tablice maja auta w oczywisty sposób mający miejsce na normalne tablice - tylko jak pisałem wyżej temat nie jest jednoznaczny co rozumiemy pod pojęciem "zmieści się" to że niby pasuje na zderzak nie zawsze znaczy ze da się zamocować- ale to już kwestia dowodowa konkretnego przepadku etc etc
- - - Updated - - -
Czyli co, jeśli jawnie skłamię, to mogę się wyłgać tym, że nikt mi nie powiedział, że mi coś za to grozi? A co z regułą, że nieznajomość prawa nie zwalnia z jego stosowania?
zasada jest prosta w administracji- żeby wyciągać konsekwencje musisz o ich złamaniu pouczyć. tak samo masz w sądzie jak składasz zeznania - sąd Cie na wstępie poucza o konieczności mówienia prawdy.

