• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

MULTIAIR - alfa giulia ,stelvio 2.0 benzyna - rady , sugestie

Stwierdzenie o "dolewce" było spekulacją ASO na temat możliwych przyczyn.
Faktem jest jednak to, że sposób wymiany oleju ma znaczenie i jeden sposób może powodować problemy, a inny sposób - nie (oczywiście nie wiadomo, czym oba sposoby się różnią).

nie wiem o co Ci chodzi ale jaka magia? jak zlejesz olej wlewasz pełne 5 litrów i potem możesz ale nie musisz dolać 0,2 litra tyle. Pamiętaj że nigdy nie zlejesz całości oleju z silnika a instrukcja podaje dane suchego silnika w kwestii pojemności układu.
Nie wiem kto Ci naopowiadał że wskaźnik oleju ma pokazać max? totalne bzdury.
Istotne jest żeby skasować wymianę w sterowniku silnika i inspekcje olejowa - to pierwsze pewnie ktoś nie zrobił i "wykrzaczyło" MA z powodu pracy niewłaściwych ustawieniach- tyle i tylko tyle.
 
Olej zmienię za 2-3 dni. Już wyczytałem tutaj, że zalecane jest trzymanie oleju na max, czy prawie max. Rozumiem, że należy spuścić stary olej, dać nowy korek, wymienić filtr, zalać 5l oleju, wykasować serwis olejowy i adaptację MESem i odpalić auto. W razie potrzeby dolać te 200ml oleju. Coś pominąłem?
 
Olej zmienię za 2-3 dni. Już wyczytałem tutaj, że zalecane jest trzymanie oleju na max, czy prawie max. Rozumiem, że należy spuścić stary olej, dać nowy korek, wymienić filtr, zalać 5l oleju, wykasować serwis olejowy i adaptację MESem i odpalić auto. W razie potrzeby dolać te 200ml oleju. Coś pominąłem?

Nie.
 
Szanowni Koledzy i Koleżanki. Wczoraj po 8 godzinnym postoju moje Stelvio postanowiło przy wyjeździe z parkingu stracić moc i poczęstować mnie komunikatem S-S niedostępny. Po postoju na światłach moc wróciła, komunikat znikł po którymś z kolejnych odpaleń. Na szybko odczytałem błędy P0300 i P0302. Z lektury wątku wynika, że pewnie pierwszym rozsądnym krokiem będzie wymiana akumulatora - siedzi jeszcze oryginalny ale muszę go regularnie ładować, bo naładowanie często spada poniżej progu grzania tylnej szyby :). Auto ma 40000km przebiegu, olej i świece wymienione 4000km temu. Rozumiem, że jak wymiana aku nie pomoże i problem wróci to ASO i pewnie osławiony MultiAir? Dodam, że zimą po"pracowym" postoju też kilka razy miałem odczucie, że auto gorzej jedzie ale nie pojawiały się błędy, no i spadek mocy nie był tak drastyczny.
 
Olej zmienię za 2-3 dni. Już wyczytałem tutaj, że zalecane jest trzymanie oleju na max, czy prawie max. Rozumiem, że należy spuścić stary olej, dać nowy korek, wymienić filtr, zalać 5l oleju, wykasować serwis olejowy i adaptację MESem i odpalić auto. W razie potrzeby dolać te 200ml oleju. Coś pominąłem?

Nie, aczkolwiek na mój chłopski rozum reset oleju i MA najlepiej zrobić po pełnej wymianie oleju, na sam koniec. Czyli - wlać 5l, odpalić na 10 minut, sprawdzić poziom i dolać ile trzeba, i dopiero wtedy łapać za kompa. A jak już elaborujemy o tym, to warto filtr oleju wymienić przed zakręceniem nowego korka - trochę starego oleju dodatkowo spływa z otworu spustowego przy odkręcaniu filtra.

- - - Updated - - -

Szanowni Koledzy i Koleżanki. Wczoraj po 8 godzinnym postoju moje Stelvio postanowiło przy wyjeździe z parkingu stracić moc i poczęstować mnie komunikatem S-S niedostępny. Po postoju na światłach moc wróciła, komunikat znikł po którymś z kolejnych odpaleń. Na szybko odczytałem błędy P0300 i P0302. Z lektury wątku wynika, że pewnie pierwszym rozsądnym krokiem będzie wymiana akumulatora - siedzi jeszcze oryginalny ale muszę go regularnie ładować, bo naładowanie często spada poniżej progu grzania tylnej szyby :). Auto ma 40000km przebiegu, olej i świece wymienione 4000km temu. Rozumiem, że jak wymiana aku nie pomoże i problem wróci to ASO i pewnie osławiony MultiAir? Dodam, że zimą po"pracowym" postoju też kilka razy miałem odczucie, że auto gorzej jedzie ale nie pojawiały się błędy, no i spadek mocy nie był tak drastyczny.

Może niech Ci najpierw sprawdzą z ciekawości akumulator w warsztacie (parametry - SOC, SOH itp). Chociaż w samochodzie z 2018-go już spokojnie może się nadawać do wymiany (ja już dawno wymieniłem accu w Stelvio z października 2017, a i tak uważam, że za długo jeździłem na tym szmelcu z fabryki...).
 
Nie, aczkolwiek na mój chłopski rozum reset oleju i MA najlepiej zrobić po pełnej wymianie oleju, na sam koniec. Czyli - wlać 5l, odpalić na 10 minut, sprawdzić poziom i dolać ile trzeba, i dopiero wtedy łapać za kompa. A jak już elaborujemy o tym, to warto filtr oleju wymienić przed zakręceniem nowego korka - trochę starego oleju dodatkowo spływa z otworu spustowego przy odkręcaniu filtra.

- - - Updated - - -



Może niech Ci najpierw sprawdzą z ciekawości akumulator w warsztacie (parametry - SOC, SOH itp). Chociaż w samochodzie z 2018-go już spokojnie może się nadawać do wymiany (ja już dawno wymieniłem accu w Stelvio z października 2017, a i tak uważam, że za długo jeździłem na tym szmelcu z fabryki...).

Akumulator wymienię tak, czy inaczej. Sam się z siebie śmieję, że przygotowuję się do elektromobilności - mam już trochę dość podpinania pod ładowarkę co 2 tygodnie.
 
błędy wskazują na niesprawny MA
 
błędy wskazują na niesprawny MA

Jeżeli tak rzeczywiście będzie to chyba stracę serce do tego auta. Angażujące prowadzenie jest super ale angażująca eksploatacja już nie do końca. A 50 stron dyskusji nad sposobami uniknięcia skutków wady fabrycznej o czymś świadczy. No nic, zobaczę co będzie po wymianie aku. Może przynajmniej na dłużej zagości ogrzewanie tylnej szyby ;)
 
wmień aku- a co do MA- w innych markach wymieniasz rozrząd który jest od grodzi silnika i należy go wyjąć do wymiany tu masz niewymienny - za to jest co innego- Serwis swoje musi zarobić.
 
Giulia 2.0 i system multi air jest bardzo delikatny Ja mam 160 tys km na liczniku, kupiłem Giulię za małe pieniądze w stosunku do tego ile nowa kosztuje na słabym oleju Selenia i słabym filtrze oleju japko za 20zł chyba heh i powiem wam że nawet na tym oleju i filtrze można poradzić sobie z multiairem, aby równo pracował na zimnym, nie wpadał w tryb awaryjny. Pierwsza rzecz akumulator, mocowanie akumulatora sprawdzić dwa razy bo jest delikatne obejma jest za mała, test akumulatora zrobić, sprawdzić czujniki parkowania czy są zamontowane dobrze itd., wymienić świece chyba po ok 60 tys km zalecana wymiana, samochód trzymać w garażu żeby nie wychłodził się. Jak ktoś nie ma garażu to radzę wybudować, lub zrobić z pokoju teściowej garaż, lub min co 10 godzin jeździć Giulią 7 dni w tygodniu w chłodne dni.
Kolejna ważna sprawa to wymiana oleju i jak robiona na rozgrzaanym silniku?, odczekano aż spokojnie sobie spłynie?. Bo wg mnie robi się to na szybko w serwisie żeby jak najwięcej zarobić a tu trzeba to dokładnie powoli zrobić z powodu MultiAira!
 
akurat selenia (ta konkretnie 0W30 do naszych 2.0) nie jest złym olejem, ma nawet jakieś PAO chyba 20%, aleteż nie jest jakimś bardzo dobrym - średniak - są lepsze i tańsze albo dużo lepsze w cenie seleni.

świece interwał jest 60kkm wg książki, ale trzeba wcześniej, tym bardziej w autach EU gdzie normy wymusiły najuboższą mieszankę jaką się da a stąd wyższe temperatury w komorze cylindra/na świecy. Ja wymieniłem przy 43tys km, są tacy co wymieniają co 30tys.

olej tak dobrze spuścić stary, zalać zatem na już przechłodzony silnik świezy (tu przypominam chyba 2 przypadki gdzie w zimie aso nalało totalnie zimny olej ludziom i pewnie przy ekspresowej wymianie i było pęknięcie bloku).
oleju wlać po dobrym spuszczeniu te 5.4L (ja wlałem ostatnim razem ~5.1 i reszta dodatki AR9100/9200).

Znajomy ma Giulię z ponad 250tys km i żadnych multiairów czy innych problemów - tyle że trzaska trasy (w 3 lata tyle nabił). AUto też bywa na torze i to na czołowych miejscach wg innych Giulii 280HP więc nie jest oszczędzane.

Ciekawe że w USA nie słychać o problemach MA - ale tam i inne drogi/styl używania auta/odcinki i większość dealerów używa innych olejów (z normą API SM+ o ile czytałem posty z forów), i ECU inaczej ustawiony (niższe EGT próg o 100st bo może być ze względu na inne ustawienia - u nas eko czyli EGT idzie wyżej). Tam za to ze względu na normy i mimo że EVAP mają wiele większy niż my, są problemy bo się już nasyca (wiedzą o tym tu forumowicze, bo wiele USA ma usterkę i kończy wyprogramowaniem i wywaleniem).

A najlepsze jest to, że eko-sreko, a utrzymany w nienagannym stanie 30-40 letni samochód właściwie w praktyce spełnia normy bliskie współczesnym - niedawno udowodnili to niemcy biorąc na tapet Mercedesa 240D ponad 40 letniego ale w stanie kolekcjonerskim któemu wyszło że spełniłby normy EURO4. U nas często 10 letnie auta są tak zaniedbane, że nie spełniłyby EUR1 tak kopcą.
 
oleju wlać po dobrym spuszczeniu te 5.4L (ja wlałem ostatnim razem ~5.1 i reszta dodatki AR9100/9200).
@epsonix: Wiadomo 9100 jest dobry do płukania, 9200 to molibden i wolfram pomocne przy spalaniu mieszanki.

Lejesz AR9100 i AR9200 razem/osobno/naprzemiennie raz jeden raz drugi przy każdej wymianie oleju?
 
@epsonix: Wiadomo 9100 jest dobry do płukania, 9200 to molibden i wolfram pomocne przy spalaniu mieszanki.

Lejesz AR9100 i AR9200 razem/osobno/naprzemiennie raz jeden raz drugi przy każdej wymianie oleju?
9100 to bor ale trochę podnosi TBM wiec ogólnie utrzymuje silnik ciut czystszy ale coś mylisz - to nie jest nic do płukania -do tego są inne produkty - albo długodystansowa płukanka (nie pamiętam numeru, nie widzę na stronie archoil.pl, może wycofali), albo taka klasyczna szybka (AR2820)

9200 (v2 bo tylko taki jest dostępny od paru lat) to nie żaden molibden a siarczyn wolframu akurat. Nie pamietam czym był stary 9200 któego wycofali, może był molibden w nim - lałem kiedyś do TBi chyba jeszcze to.

Ostatnio wlałem razem, chyba 1% 9200v2 i 2.5% A9100, ale zależy czego ile mi zostaje - normalnie kupuję butelki typu 0.5L czy coś i jak zostaje tak ciut modyfikuję - np mniej 9200 a wiecej 9100. Czasem tylko 9100. a i bywało że zaspałem i niemiałem pod ręką i wlało się sam olej. Olej staram się lepszy - był Penrite Enviro+, ale ostatnio nie było dostępności to wpadł Ravenol FES, wszystkie 0W30 C2.
 
Panowie to jeszcze jedno pytanie, kasowanie przebiegu olejowego to wiadomo, ale te samoadaptacje to ta pierwsza pozycja od góry czy gdzie indziej trzeba tego szukać?
0ae84b8a36a505a294695e4dd12cc6da.jpg


Wysłane z mojego M2101K6G przy użyciu Tapatalka
 
Kurczaki, chyba problem powrócił... Odpalam rano samochód i od razu czuję, że pracuje nierówno (pewnie na 3 cylindrach), poczekałem parę sekund, dodałem gazu, ale dalej bez oprawy. Zgasiłem i uruchomiłem ponownie, bez zmian, dalej nierówna praca. Powtórzyłem to parę razy i dopiero po chwili nierównej pracy, zaczęło się uspakajać. Wyjechałem z garażu, czułem jeszcze, że silnik nierówno pracuje, ale po przejechaniu 200-300 metrów objawy zniknęły całkowicie. Do pracy dojechałem bez problemu, nie wyskoczył "check engine", olej wg wskazań komputera jest w wystarczającej ilości (dwie kreski do maksimum), na oleju przejechałem około 7-8 tysięcy km. Olej zmieniam zawsze przed przejechaniem 10 tys. km, pierwsza zmiana była po około 1,5 tys., druga przy 5 tys., kolejne już co 7-9 tysięcy kilometrów, samochód traktowany normalnie, dominowała zdecydowanie jazda ekonomiczna, płynna, a mimo to pojawił się objaw, który kojarzę tutaj z forum z objawem padającego modułu Multiair. Obecnie mam przejechane około 45 tys. km, także na za wiele nawinąłem. Miałem już podobny objaw, acz szybciej udało mi się go pozbyć (zaniknął po 2 lub 3 zgaszeniu/uruchomieniu silnika), pojawił się przy około 23 tys. km. Nie wiem, czy samochód odpali i dojadę nim do domu i znowu przez jakiś czas będzie spokój, zaraz wypada mi przegląd roczny, także umówię się do ASO i zgłoszę ten problem, chyba że sytuacja się pogorszy i będę musiał szybciej tam zawitać na kołach lub lawecie.
Mieszkam w Warszawie i najchętniej tutaj chciałbym, żeby ktoś się tym zajął, wrazie gdyby się okazało, że trzeba będzie wymienić moduł MA.
Nie wiem, ile to może potencjalnie kosztować, pamiętam, że kiedyś było to w okolicach 7 tys. zł netto (ktoś w którymś wątku napisał o wycenie). Chciałbym, żeby było to zrobione dobrze i najchętniej trwale, by już do tematu nie wracać, ale też chciałbym uniknąć nadmiernych wydatków z tym związanych. W ASO jak znam życie, będzie najdrożej, liczę na to, że są godne polecenia warsztaty, które się tym zajmują i zrobią to równie dobrze co ASO, ale w rozsądniejszych pieniądzach. Byłbym wdzięczny za wszelkie sugestie, rady, polecenia, opinie, bazujące na Waszym doświadczeniu.

akurat selenia (ta konkretnie 0W30 do naszych 2.0) nie jest złym olejem, ma nawet jakieś PAO chyba 20%, aleteż nie jest jakimś bardzo dobrym - średniak - są lepsze i tańsze albo dużo lepsze w cenie seleni.
Epsonix, króre oleje masz na myśli? Kompletnie się na tym nie znam, parametry przytoczone przeze Ciebie to dla mnie magia, czy mógłbyś napisać, który olej wg Ciebie byłby lepszy od Selenii,albo mógłby być stosowany jako tańsza alternatywa, spełniająca wymagane parametry? Olej wymieniam maksymalnie co 9-10 tys, także chyba nie ma też co szaleć z czyszczeniem silnika, acz kurcze, nie znam się :P
 
Ostatnia edycja:
Gwarancji, że temat nie powróci to chyba zero, taki urok. Chyba, że nowsze wersje (serie produkcyjne) jakieś trwalsze.
Może PabloGarage? Nigdy tam nie byłem, mam jeszcze gwarę, ale kiedyś chwalili na forum.

PS. Ciekawostka że podobno Alfy po ostatnim lifcie zdecydowanie mniej palą - info z ASO. Może ściema marketingowa, trudno wyczuć. Ale może inny MA? Ktoś tu kiedyś pisał że po serwisie MA samochód palił mu mnie niż przed. Do potwierdzenia...
 
Kurczaki, chyba problem powrócił... Odpalam rano samochód i od razu czuję, że pracuje nierówno (pewnie na 3 cylindrach), poczekałem parę sekund, dodałem gazu, ale dalej bez oprawy. Zgasiłem i uruchomiłem ponownie, bez zmian, dalej nierówna praca. Powtórzyłem to parę razy i dopiero po chwili nierównej pracy, zaczęło się uspakajać. Wyjechałem z garażu, czułem jeszcze, że silnik nierówno pracuje, ale po przejechaniu 200-300 metrów objawy zniknęły całkowicie. Do pracy dojechałem bez problemu, nie wyskoczył "check engine", olej wg wskazań komputera jest w wystarczającej ilości (dwie kreski do maksimum), na oleju przejechałem około 7-8 tysięcy km. Olej zmieniam zawsze przed przejechaniem 10 tys. km, pierwsza zmiana była po około 1,5 tys., druga przy 5 tys., kolejne już co 7-9 tysięcy kilometrów, samochód traktowany normalnie, dominowała zdecydowanie jazda ekonomiczna, płynna, a mimo to pojawił się objaw, który kojarzę tutaj z forum z objawem padającego modułu Multiair. Obecnie mam przejechane około 45 tys. km, także na za wiele nawinąłem. Miałem już podobny objaw, acz szybciej udało mi się go pozbyć (zaniknął po 2 lub 3 zgaszeniu/uruchomieniu silnika), pojawił się przy około 23 tys. km. Nie wiem, czy samochód odpali i dojadę nim do domu i znowu przez jakiś czas będzie spokój, zaraz wypada mi przegląd roczny, także umówię się do ASO i zgłoszę ten problem, chyba że sytuacja się pogorszy i będę musiał szybciej tam zawitać na kołach lub lawecie.
Mieszkam w Warszawie i najchętniej tutaj chciałbym, żeby ktoś się tym zajął, wrazie gdyby się okazało, że trzeba będzie wymienić moduł MA.
Nie wiem, ile to może potencjalnie kosztować, pamiętam, że kiedyś było to w okolicach 7 tys. zł netto (ktoś w którymś wątku napisał o wycenie). Chciałbym, żeby było to zrobione dobrze i najchętniej trwale, by już do tematu nie wracać, ale też chciałbym uniknąć nadmiernych wydatków z tym związanych. W ASO jak znam życie, będzie najdrożej, liczę na to, że są godne polecenia warsztaty, które się tym zajmują i zrobią to równie dobrze co ASO, ale w rozsądniejszych pieniądzach. Byłbym wdzięczny za wszelkie sugestie, rady, polecenia, opinie, bazujące na Waszym doświadczeniu.


Epsonix, króre oleje masz na myśli? Kompletnie się na tym nie znam, parametry przytoczone przeze Ciebie to dla mnie magia, czy mógłbyś napisać, który olej wg Ciebie byłby lepszy od Selenii,albo mógłby być stosowany jako tańsza alternatywa, spełniająca wymagane parametry? Olej wymieniam maksymalnie co 9-10 tys, także chyba nie ma też co szaleć z czyszczeniem silnika, acz kurcze, nie znam się :P

Zanim wymienisz moduł to zmień olej, wlej coś dobrego do czyszczenia wtryskow i koniecznie wymień świece jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś. Interwal 60tkm to trochę za dużo na świece przy tym silniku. Te same objawy miałem w stelvio przy około 38 tkm, aktualnie mam prawie 70tkm i nigdy się to nie powtórzyło po w.w. czynnościach. W giulii mam około 68 tkm i tam objawy co jakiś czas wracają mimo,że zrobiłem dokładnie to samo co w stelvio więc przygotowuje się mentalnie na wymianę modułu
 
Zanim wymienisz moduł to zmień olej, wlej coś dobrego do czyszczenia wtryskow i koniecznie wymień świece jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś. Interwal 60tkm to trochę za dużo na świece przy tym silniku. Te same objawy miałem w stelvio przy około 38 tkm, aktualnie mam prawie 70tkm i nigdy się to nie powtórzyło po w.w. czynnościach. W giulii mam około 68 tkm i tam objawy co jakiś czas wracają mimo,że zrobiłem dokładnie to samo co w stelvio więc przygotowuje się mentalnie na wymianę modułu

Jak na razie, mam nadzieję, że to nie moduł MA :) Olej zaraz będę wymieniał, bo wypadać będzie roczny przegląd, przy okazji zlecę wymianę świec i sprawdzenie, czy komputer coś powie. Kontrolka na desce się nie zapaliła, ale może jakiś ślad w komputerze został.
 
Ostatnia edycja:
Kurczaki, chyba problem powrócił... Odpalam rano samochód i od razu czuję, że pracuje nierówno (pewnie na 3 cylindrach), poczekałem parę sekund, dodałem gazu, ale dalej bez oprawy. Zgasiłem i uruchomiłem ponownie, bez zmian, dalej nierówna praca. Powtórzyłem to parę razy i dopiero po chwili nierównej pracy, zaczęło się uspakajać. Wyjechałem z garażu, czułem jeszcze, że silnik nierówno pracuje, ale po przejechaniu 200-300 metrów objawy zniknęły całkowicie. Do pracy dojechałem bez problemu, nie wyskoczył "check engine", olej wg wskazań komputera jest w wystarczającej ilości (dwie kreski do maksimum), na oleju przejechałem około 7-8 tysięcy km. Olej zmieniam zawsze przed przejechaniem 10 tys. km, pierwsza zmiana była po około 1,5 tys., druga przy 5 tys., kolejne już co 7-9 tysięcy kilometrów, samochód traktowany normalnie, dominowała zdecydowanie jazda ekonomiczna, płynna, a mimo to pojawił się objaw, który kojarzę tutaj z forum z objawem padającego modułu Multiair. Obecnie mam przejechane około 45 tys. km, także na za wiele nawinąłem. Miałem już podobny objaw, acz szybciej udało mi się go pozbyć (zaniknął po 2 lub 3 zgaszeniu/uruchomieniu silnika), pojawił się przy około 23 tys. km. Nie wiem, czy samochód odpali i dojadę nim do domu i znowu przez jakiś czas będzie spokój, zaraz wypada mi przegląd roczny, także umówię się do ASO i zgłoszę ten problem, chyba że sytuacja się pogorszy i będę musiał szybciej tam zawitać na kołach lub lawecie.
Mieszkam w Warszawie i najchętniej tutaj chciałbym, żeby ktoś się tym zajął, wrazie gdyby się okazało, że trzeba będzie wymienić moduł MA.
Nie wiem, ile to może potencjalnie kosztować, pamiętam, że kiedyś było to w okolicach 7 tys. zł netto (ktoś w którymś wątku napisał o wycenie). Chciałbym, żeby było to zrobione dobrze i najchętniej trwale, by już do tematu nie wracać, ale też chciałbym uniknąć nadmiernych wydatków z tym związanych. W ASO jak znam życie, będzie najdrożej, liczę na to, że są godne polecenia warsztaty, które się tym zajmują i zrobią to równie dobrze co ASO, ale w rozsądniejszych pieniądzach. Byłbym wdzięczny za wszelkie sugestie, rady, polecenia, opinie, bazujące na Waszym doświadczeniu.


Epsonix, króre oleje masz na myśli? Kompletnie się na tym nie znam, parametry przytoczone przeze Ciebie to dla mnie magia, czy mógłbyś napisać, który olej wg Ciebie byłby lepszy od Selenii,albo mógłby być stosowany jako tańsza alternatywa, spełniająca wymagane parametry? Olej wymieniam maksymalnie co 9-10 tys, także chyba nie ma też co szaleć z czyszczeniem silnika, acz kurcze, nie znam się :P

narazie nie panikuj, w mojej przy ok 25tys km też dostał trzęsawki po odpaleniu, nowe odpalenie nic nie pomogło, dokulałem się do sklepu 1km dalej na próbę, auto jechało marnie, ale z każdym100m ciut lepiej, do domu wróciłem i już normalnie działało. sprawa nigdy się nie powtórzyła. błędów nie było. wtedy jeździłem na selenii i zmieniałem co pół roku ok 8 tys km, ostatnia taka zmiana przy 32 czy coś, potem jeszcze raz selenia była na kolejne 12t-13ys już po roku przy ok 45 a potem już szły penrite enviro + 0w30 c2, przy jakiś znów 57 wpadł Ravenol FES 0w30 C2 i teraz właśnie zmieniam za parę dni na 69 i wpadnie Ravenol (plus dodatki).
 
Amortyzatory
Powrót
Góra