MULTIAIR - alfa giulia ,stelvio 2.0 benzyna - rady , sugestie

Wtrącę się z pytaniem:
Sugerujecie że dynamiczna jazda pomaga zapobiec awarii multiair?
Bo ja spokojnie jeżdżę, licząc że właśnie taki styl uchroni mnie od tej awarii.
Z drugiej strony 12 km mam do pracy, więc głupotą było by na tym odcinku katować silnik, bo na bank nie do grzany, nie mówiąc o skrzyni.
 
... Obecnie nowy zonk w 1.5 MHEV - łańcuchy rozrządu wyciągają się czy nawet przeskakują po 30-50tys km a naprawa po gwrancji to 10k w ASO...
Czy masz na myśli silnik w Tonale?
MA: w mojej Gulii pierwszy objaw po 27k ... zamienili cewki miejscami, wymienili świecę i pół roku bez problemów, potem 4 razy pojawiły się wyraźna nierówna praca.. ale żaden błąd nie został zarejestrowany... Czekam aż się zarejestruje .... Olej wymieniam max co 7,5 tyś... Selenia w ASO... Niestety jazda gł. w mieście :(
 
Wtrącę się z pytaniem:
Sugerujecie że dynamiczna jazda pomaga zapobiec awarii multiair?
Bo ja spokojnie jeżdżę, licząc że właśnie taki styl uchroni mnie od tej awarii.
Z drugiej strony 12 km mam do pracy, więc głupotą było by na tym odcinku katować silnik, bo na bank nie do grzany, nie mówiąc o skrzyni.
Taką opinie przekazał mi jeden z tunerów i speców od Alf w prywatnej rozmowie.
12km to już nie jest krótki dystans, masz sporo trasy auto dogrzane dobrze. Ja mam odcinki po 3-5-7km, owszem, czasem odpalę na minutę/dwie remote start ale po tych 2-3 km raczej mam już 3cią kreskę oleju i wtedy jest pełen ogień. Auto 7.5roku/85tys km tak używane i silnikowi nic nie jest. Tylko spalanie 16-21l/100.

- - - Updated - - -

Czy masz na myśli silnik w Tonale?
MA: w mojej Gulii pierwszy objaw po 27k ... zamienili cewki miejscami, wymienili świecę i pół roku bez problemów, potem 4 razy pojawiły się wyraźna nierówna praca.. ale żaden błąd nie został zarejestrowany... Czekam aż się zarejestruje .... Olej wymieniam max co 7,5 tyś... Selenia w ASO... Niestety jazda gł. w mieście :(
Tak Tonale 1.5MHEV, do tego 500X,Tipo,Comass i Renegade do których też dają ten silnik.

Może miałeś słaby aku i złapał fałszywie jakieś odczyty i zrobił taki objaw? Mi przy ok 25tys km 6 lat temu w zimie raz takie coś wystąpiło że auto pracowało na 3 gary i nie chciało jechać. Dopiero po kulnięciu się delikatnie 1km sukcesywnie mu przeszło. Nic nie było robione (naprawy, olej zmieniłem kilka tys km później, świece wymieniałem 20tys km później) i auto przejechało 60tys km od tego czasu i nigdy to już nie wystąpiło. Przypmniało mi się dzięki tej dyskusji - powoli zbliża mi się termin wymiany świec (ja wymieniam co 45tys) - na wiosnę z olejem wlecą nowe.
 
... Może miałeś słaby aku i złapał fałszywie jakieś odczyty i zrobił taki objaw? Mi przy ok 25tys km 6 lat temu w zimie raz takie coś wystąpiło że auto pracowało na 3 gary i nie chciało jechać. Dopiero po kulnięciu się delikatnie 1km sukcesywnie mu przeszło. Nic nie było robione (naprawy, olej zmieniłem kilka tys km później, świece wymieniałem 20tys km później) i auto przejechało 60tys km od tego czasu i nigdy to już nie wystąpiło. ...
Gość z ASO też stwierdził, że akumulator może mieć wpływ.. wymieniłem u nich na nowy.. Te "nierówności w pracy", które wystąpiły po wym. świec i zamianie cewek, wystąpiły już z nowym akku... którego regularnie staram się doładowywać...
 
Gość z ASO też stwierdził, że akumulator może mieć wpływ.. wymieniłem u nich na nowy.. Te "nierówności w pracy", które wystąpiły po wym. świec i zamianie cewek, wystąpiły już z nowym akku... którego regularnie staram się doładowywać...

Coś o tym wiem, też najpierw wymieniałem aku, potem ładowałem. Świece też poszły :) Ale u mnie finalnie nic to nie dało.
 
W cieplejszym okresie na tym odcinku miałem spokojnie 4 kreski, teraz ledwo 3 a nawet dwa dni temu gdy było plus 10 to jeżdżąc po mieście 25 km nie załapałem tej czwartej.
Może wlany wraz z olejem (Motul) dodatek AR9200 V2 sprawił że silnik się tak nie grzeje?
Bo i taki objaw ma mieć miejsce przy tym dodatku.
 
W cieplejszym okresie na tym odcinku miałem spokojnie 4 kreski, teraz ledwo 3 a nawet dwa dni temu gdy było plus 10 to jeżdżąc po mieście 25 km nie załapałem tej czwartej.
Może wlany wraz z olejem (Motul) dodatek AR9200 V2 sprawił że silnik się tak nie grzeje?
Bo i taki objaw ma mieć miejsce przy tym dodatku.

Mam tak samo: w praktyce 4ta kreska wskakuje powyżej 11C temp zewnętrznej. Tak mi też potwierdzili w ASO.. Jak dam w palnik na dłuższym odcinku pod górę - to 4ta wskoczy na parę minut też przy temp. 1-C, po czym jak obciążenie silnika spadnie, to 4ta kreska gaśnie..
 
Dochodzi nam jeszcze temperatura skrzyci biegów, która optymalną temp. załapuje po 20-30 min jazdy.
A do pracy jadę 15nmin, więc nie chce zbytnio deptać, zwłaszcza zimą.
 
bardzo zimno to i do 3 kresek oleju trzeba się naczekać, a na torze w umiarkowanych tempeaturach to i 6 było i w aucie zamiast 310HP zostawało pod koniec przejazdu może 100HP haha

dodatek typu AR9x00 może minimalnie zmniejszyć opory, ale i tak przecież silnika ma małą sprawność i kupa energii wytrąca się jako ciepło - część w wydech, część grzeje silnik - stąd myśle że efekt raczej pomijalny na grzanie się oleju.
 
Bardzo zimno to było kiedyś ;)
Nie wiem jakiej daty jesteście ale ja pamiętam zimy po 26 ze skokami do 32 stopni mrozu.
Ale wtedy na polskich drogach nie widziałem żadnej Alfy :D
 
przy -27C o 6 rano odpalałem swoją 159 1.9JTDm, poszła na dotyk:) -37 bywało u nas kilkanaście lat temu. a wracając do tematu bardziej - bardziej mam na myśli -15 -10C wtedy już tak łatwo do 3 kresek rozgrzania oleju się nie dochodzi i stosuję taktykę na 2 pojechać ze 2 minuty i wtedy rura. Nie oszczędzam mojej Giulii, korzystam ile się da, MA jakoś się dobrze ma :)
 
Cześć, co do żywotności MA, przykro czytać o tak małych przebiegach MA ale dla pocieszenia tych co jeszcze nie wymieniali , mam Giulie 2017 2.0 200 KM, przebieg 208980 km i żadnych objawów źle działającego MA. Olej Motul co 15000 km, świece co 60000 km, akumulator jeszcze od nowości, jazda bardzo dynamiczna, zmian biegów bardzo często między 4 a 6 tyś obr.. Nie ma co się martwić na zapas. Pozdrawiam.
 
Cześć.
W opisie masz LPG i 280 KM, faktycznie jeździsz na LPG?
Ja jeżdżę spokojnie, chyba za spokojnie czytając wasz wypowiedzi.
 
Cześć.
W opisie masz LPG i 280 KM, faktycznie jeździsz na LPG?
Ja jeżdżę spokojnie, chyba za spokojnie czytając wasz wypowiedzi.

To co oszczędzisz na paliwie to będziesz miał na wymianę MA, w przyrodzie podobno nic nie ginie :-)
 
Dokładnie, jednak wolałbym mieć to na raty rozłożone i płacić więcej za paliwo i niż potem wywalić kilka tys.
Czyli jak są 3 kreski to można już depnąć mocniej i tak teraz będę robił.
 
Ja mam na stałe odpaloną MyGiulia z alarmami niskiej temperatury (i wysokimi - choć dla tych nie znalazłem żadnej informacji, jakie maksymalne są akceptowane) ustawionymi dla oleju silnika , oleju skrzyni i chłodzenia. Nie ciasnę dopóki nie zobaczę oleju skrzyni na poziomie 50°C, choć to pewnie i tak za mało. Oleju silnika i chłodzenia, w ogóle nie biorę jako wyznacznika progu w którym mogę wkręcać do odcinki, bo w porównaniu do skrzyni, nagrzewają się dużo szybciej. Więc co z tego, że silnik gotowy skoro skrzynia wciąż zimna. Może przesadzam...
 
Ja tak samo, bardziej boję się o skrzynie niż silnik (co do optymalnej temperatury) szkoda że w tak sportowym aucie jakim jest jakby nie było Giulia/Stelvio nie ma wskaźnika temp. skrzyni.
A optymalna a raczej bespieczna temperatura dla skrzyni to chyba 80 stopni.
Mam My Giulia ale tylko w telefonie, latem sprawdziłem po jakim odcinki skrzynia ma 80 stopni, teraz nie wiem.

Wracajac do ułanskiej jazdy, która może uchronić multiair, chodzi o przegonienie jak w przypadku diesla aby się DPF wypalił, czy bardziej o kręcenie na wyższe obroty na niskich biegach, nie wiem czy wystarczający będzie tryb "D" i tu z pomocą chyba przychodzą manetki?
Których w zasadzie nie używam.
 
Ostatnia edycja:
Chyba chodzi o ciśnienie oleju. Przy wyższym MA jest lepiej smarowane i wypłukuje z niego ewentualne nagary.
 
Tak sledze ten wątek i kilka refleksji mi się nasuwa - to badziewie jest po prostu wadliwie skonstruowane i żeby srały skały musi się zepsuć- nie jest odporne na osady olejowe rożnego rodzaju odpady i nagary (np popioły) powstające przy użytkowaniu oleju które uszkadzają powierzchnie zaworków i mamy kłopot- żeby jak o to dbać i co lać musi się zepsuć mniej więcej co 100 tkm - ja robiłem wymiany oleju co 7,5 tkm oryginalne filtry i co - po 95 tkm MA stwierdzi, że p.... nie robi.
Ta historia mi przypomina doktoryzowanie nad sławnymi skrzyniami M32 z GM - po prostu badziew miał wady konstukcyjne i żadne szamańskie zabiegi tego nie wyeliminują.Jedne będzie miał szczeście i zrobi 200 tkm będzie oki reszta zaczyna zabawy z wypadaniem zapłonu średnio po 80-90 tkm- najpierw bagatelizuje nie zauważa potem bardziej wymienianie bez potrzeby cewek, świec i inne bzdety, potem "czek" itd itd....
 
Amortyzatory
Powrót
Góra