MULTIAIR - alfa giulia ,stelvio 2.0 benzyna - rady , sugestie

My wymienialiśmy kilkukrotnie olej w jednym ASO (Giulia i Stelvio) nigdy nie było problemu z "szarpaniem" przy ruszaniu, nawet na zimnym.
Jednak po ostatniej wymianie oleju w Stelvio (w innym ASO) i spadku temp. < 9 stopni auto zaczęło szarpać przez pewien czas po ruszeniu.
Sprawdziliśmy faktury i okazało się, że wcześniej zawsze wymieniano 5,5 l oleju, a teraz 5,2 l. Wskaźnik wskazywał 3/4 między min a max.
Po porównaniu wskaźnika z Giulią (poziom max) oraz informacjami na forum poprosiliśmy o dolanie 0,3 l i ... pomogło!
Rano przy 3 stopniach nic nie szarpie :) , a wskaźnik pokazuje poziom max.
 
Coś w tym może być , konstrukcja silnika + MA mogą angażować tyle oleju przy rozruchu silnika że po zimnych ściankach nie zdąży spłynąć olej od pompy w pierwszych sekundach pracy i ciśnienie chwilowo faluje/spada. Miałem to lata temu w motorsporcie , na torze Poznań zaraz po odpaleniu R6 wyjazd i w drugim zakręcie kontrolka ciśnienia się zapaliła , zjazd na pobocze 20 sek postoju i ok
 
My wymienialiśmy kilkukrotnie olej w jednym ASO (Giulia i Stelvio) nigdy nie było problemu z "szarpaniem" przy ruszaniu, nawet na zimnym.
Jednak po ostatniej wymianie oleju w Stelvio (w innym ASO) i spadku temp. < 9 stopni auto zaczęło szarpać przez pewien czas po ruszeniu.
Sprawdziliśmy faktury i okazało się, że wcześniej zawsze wymieniano 5,5 l oleju, a teraz 5,2 l. Wskaźnik wskazywał 3/4 między min a max.
Po porównaniu wskaźnika z Giulią (poziom max) oraz informacjami na forum poprosiliśmy o dolanie 0,3 l i ... pomogło!
Rano przy 3 stopniach nic nie szarpie :) , a wskaźnik pokazuje poziom max.

Zasada nr 1 olej zawsze na MAX-A
 
Po chyba 10 już samodzielnych wymianach u siebie mam na tyle obcykane, że nawet brak bagnetu mi nie przeszkadza. Po dokładnym zlaniu starego oleju leci bańka 5l nowego, i 400ml do połowy z litrowej. Kilka razy mierzyłem MESem poziom oleju po wymianie ale ostatnio sobie odpuściłem- wiem, za po takiej wymianie i przejechaniu max paruset kilometrów poziom ustabilizuje się na maxa. Swoją drogą- jeżeli producent samochodu zdecydował się na zastosowanie takiego raczej czysto dekoracyjnego wskaźnika poziomu oleju to 100-200 ml za dużo nie powinno zaszkodzić.
 
Ja powiem tak- po swoich doświadczeniach temat ten zaczyna przypominać szamańskie zaklęcia jak w przypadku słynnych skrzyń m32 w oplach i grupie fiat-a co byśmy nie pisali - to gówno ma wady techniczne i nic tu nie pomoże jak słynnym skrzyniom. Ot po prostu- błędów projektowych nie da się w tym przypadku wyeliminować a kasa w serwisie też musi się zgadzać- nie wymieniamy rozrządu wymieniamy moduły. Ja zawsze miałem poziom max z=przez 95 tkm wymieniłem olej 14 razy i co i moduł padł. więc polecam wziąć na klatę fakt iż to gówno wcześniej czy później trzeba będzie wymienić.

- - - Updated - - -

Po chyba 10 już samodzielnych wymianach u siebie mam na tyle obcykane, że nawet brak bagnetu mi nie przeszkadza. Po dokładnym zlaniu starego oleju leci bańka 5l nowego, i 400ml do połowy z litrowej. Kilka razy mierzyłem MESem poziom oleju po wymianie ale ostatnio sobie odpuściłem- wiem, za po takiej wymianie i przejechaniu max paruset kilometrów poziom ustabilizuje się na maxa. Swoją drogą- jeżeli producent samochodu zdecydował się na zastosowanie takiego raczej czysto dekoracyjnego wskaźnika poziomu oleju to 100-200 ml za dużo nie powinno zaszkodzić.

jeżeli do silnika wchodzi 5,2 lita to miej na uwadze że nie przelewasz 200 ml ale więcej wszak przy wymianie nie spływa cały olej - mam wątpliwości czy przelanie mu czasem nie zaszkodzi.
 
No może i jest złe wykonanie MA chociaż pomysł głupi nie jest. Z kolei - tutaj słyszymy głównie o problematycznych egzemplarzach, a znane są i takie co mają ponad 200kkm bez awarii oraz takie, o których nie słyszeliśmy - czyli też się nie popsuło :)
Co do oleju - oczywiście racja, ale najpierw kilka razy mierzyłem MESem poziom w mm i właśnie wtedy wyszło, że po dokładnym zlaniu starego oleju właśnie te ~5.4l daje max na pasku a nigdy nie wychodzi więcej. Może to, że praktycznie zawsze zlewam olej w pojeździe na najazdach przodem (przód wyżej od tyłu) sprawia, że ładnie wszystko schodzi - nie wiem...
 
Ja powiem tak- po swoich doświadczeniach temat ten zaczyna przypominać szamańskie zaklęcia jak w przypadku słynnych skrzyń m32 w oplach i grupie fiat-a co byśmy nie pisali - to gówno ma wady techniczne i nic tu nie pomoże jak słynnym skrzyniom. Ot po prostu- błędów projektowych nie da się w tym przypadku wyeliminować a kasa w serwisie też musi się zgadzać- nie wymieniamy rozrządu wymieniamy moduły. Ja zawsze miałem poziom max z=przez 95 tkm wymieniłem olej 14 razy i co i moduł padł. więc polecam wziąć na klatę fakt iż to gówno wcześniej czy później trzeba będzie wymienić.

- - - Updated - - -

jeżeli do silnika wchodzi 5,2 lita to miej na uwadze że nie przelewasz 200 ml ale więcej wszak przy wymianie nie spływa cały olej - mam wątpliwości czy przelanie mu czasem nie zaszkodzi.

To daje wymiany oleju co mnij niż 8 tyś km ..
To jeszcze w temacie tych szamańskich zaklęć: [MENTION=34131]Dareek[/MENTION] czy parkujesz w domu lub w pracy na podziemnym parkingu? Tj. czy po dłuższym postoju nocnym, czy po pracy, wyjeżdżasz stromym wyjazdem z garażu?
 
wiesz- ja to widzę troszkę inaczej- rozmawiając z moim mechanikiem wiele stelvio i giulii jeździ mimo niesprawnych modułów MA i trafiają na warsztat jak problem już jest na tyle uciążliwy ze niemal uniemożliwia jazdę. Ot współczesne "serwisowanie" póki jedzie jest oki- niestety coraz częściej o takim podejściu i ja słyszę.
Mechnicy mówią- eee tam- jeden bład- na razie oki jeździć obserwować jak sie nasili to wrócimy do tematu- myślę że do 150 tkm albo i lepiej dobiłbym tym bardziej że auto stoi w garażach gdzie zawsze jest ponad 15 stopni.
jeszcze jedna prawidłowość- tak się składa że wymiana modułu MA u mnie przypadła niemal równocześnie ze zmiana nowych opon iii..... spalanie od tego czasu spadło moim zdaniem znacznie - nie jest problemem przy jeździe mieszanej (50% miasto, 30% autostrada, 20 % drogi lokalne) uzyskać w tej chwili 9 litrów - wcześniej nierealne. wcześniej było około 12 litrów.

- - - Updated - - -

To daje wymiany oleju co mnij niż 8 tyś km ..
To jeszcze w temacie tych szamańskich zaklęć: [MENTION=34131]Dareek[/MENTION] czy parkujesz w domu lub w pracy na podziemnym parkingu? Tj. czy po dłuższym postoju nocnym, czy po pracy, wyjeżdżasz stromym wyjazdem z garażu?

tak parkuje w podziemnym parkingu (temperatury tam nie są niższe niż 15 stopni) podjazd mam do góry w pracy na zewnątrz ale czasem też w garażu. Drugie miejsce parkowania to garaż blaszak ale to 1.3 dni na miesiąc.
 
wiesz- ja to widzę troszkę inaczej- rozmawiając z moim mechanikiem wiele stelvio i giulii jeździ mimo niesprawnych modułów MA i trafiają na warsztat jak problem już jest na tyle uciążliwy ze niemal uniemożliwia jazdę. Ot współczesne "serwisowanie" póki jedzie jest oki- niestety coraz częściej o takim podejściu i ja słyszę.
Mechnicy mówią- eee tam- jeden bład- na razie oki jeździć obserwować jak sie nasili to wrócimy do tematu- myślę że do 150 tkm albo i lepiej dobiłbym tym bardziej że auto stoi w garażach gdzie zawsze jest ponad 15 stopni.
jeszcze jedna prawidłowość- tak się składa że wymiana modułu MA u mnie przypadła niemal równocześnie ze zmiana nowych opon iii..... spalanie od tego czasu spadło moim zdaniem znacznie - nie jest problemem przy jeździe mieszanej (50% miasto, 30% autostrada, 20 % drogi lokalne) uzyskać w tej chwili 9 litrów - wcześniej nierealne. wcześniej było około 12 litrów.

- - - Updated - - -



tak parkuje w podziemnym parkingu (temperatury tam nie są niższe niż 15 stopni) podjazd mam do góry w pracy na zewnątrz ale czasem też w garażu. Drugie miejsce parkowania to garaż blaszak ale to 1.3 dni na miesiąc.


No to Twój przypadek raczej nie potwierdza teorii ASO, że problemy z MA to efekt zbyt rzadkich wymian oleju ;) Ale druga ich teoria mogłaby być wsparta: obciążenie zimnego silnika.. - myślę o tych wyjazdach z podziemnego garażu..
Moja siostra mieszkała parę ładnych lat w Turynie... i podobno podziemne hale garażowe to tam rzadkość.. Może konstruktor silnika nie brał tego pod uwagę..
 
No to Twój przypadek raczej nie potwierdza teorii ASO, że problemy z MA to efekt zbyt rzadkich wymian oleju ;) Ale druga ich teoria mogłaby być wsparta: obciążenie zimnego silnika.. - myślę o tych wyjazdach z podziemnego garażu..
Moja siostra mieszkała parę ładnych lat w Turynie... i podobno podziemne hale garażowe to tam rzadkość.. Może konstruktor silnika nie brał tego pod uwagę..

Raczej nie, u mnie feler zalacza sie jeszcze przed wyjazdem z garazu po odcieciu ssania. Dlatego tez jak mam chwile czasu, to przed ruszeniem z miejsca czekam i obserwuje co sie stanie. Niestety da sie zaobserwowac, ze algorytm kontroli ssania nie jest liniowy w moim Stelvio. Czasami schodzi z obrotami za szybko i zaraz musi wrocic z powrotem po kilju szarpnieciach buda (ekologia?)
 
Raczej nie, u mnie feler zalacza sie jeszcze przed wyjazdem z garazu po odcieciu ssania. Dlatego tez jak mam chwile czasu, to przed ruszeniem z miejsca czekam i obserwuje co sie stanie. Niestety da sie zaobserwowac, ze algorytm kontroli ssania nie jest liniowy w moim Stelvio. Czasami schodzi z obrotami za szybko i zaraz musi wrocic z powrotem po kilju szarpnieciach buda (ekologia?)

Miałem na myśli, przyczyny zbyt szybkiego zużycia się elementów Multiair wg. opowieści mechaników. A nie objawy, czy wywołanie tych objawów..
Ale te wszystkie opowieści toną we mgle niepewności i magii ;)
 
Wyczytałem w dokumentacji do oleju Selenia Digitec, że jest dopasowany do silnika 2.0 MAir. To samo pisze producent w instrukcji. Będę wymieniać niedługo olej i myślę o Motul Eco-Clean, ktoś wspominał o Millersie, raz zalałem to jeszcze w starym silniku Liqui Moly Top Tec 4310. Co radzicie, czy lać Selenię dla bezpieczeństwa MAir czy wlać coś, o nawet lepszej specyfikacji, ale od innego producenta?
 
Ja będę szukał jakiegoś oleju z API SP , C2, 0W30 . Kilka nowych produktów pojawiło się w ostatnich miesiącach z taką specyfikacją jak Castrol, Valvo, Fuchs i inne.
Można spróbować nowego. W moim serwisie nie lali selenii tylko shell API SN ,C2/C3, 0W30.
 
U mnie w ASO też leją Shell zamiast Digiteka.
 
Słynne to są filterki

słynny 4- ty cylinder wg mechaników za słabe odprowadzanie ciepła. do tego dochodzą pęknięcia tłoka nr 4. jak na razie na 6 znanych mi uszkodzeń 6 dotyczyło 4 cylindra i ciągle to samo albo sama tuleja albo tłok.

Mechanik znalazł skutek a nie przyczynę, jeżeli jest nie właściwe chłodzenie-może oznaczać to również problem z multiairem i filtrem bo olej krąży- jeżeli arterie są zatkane może olej nie docierać tam gdzie powinien. Tym bardziej przy takim przebiegu zapchany opiłkami filtr może dawać takie oznaki. A wystarczyło po 1tkm zrobić olej, potem po 5 tkm i byłby najprawdopodobniej problem z głowy.
 
ja rowniez wlewam ok 0,5 l wiecej oliwy po powrocie z aso, kilka razy chcialem zeby dolali mi na miejscu to odmówili, wg ksiazki i tyle gadki. Zaciekawilo mnie to zmiejszenie spalania po wymianie ma, nie jezdze oszczednie Alfa, ale probowalem jechac tak zeby jak najmniej spalila to nigdy ponizej 10 l nie zszedlem, a umiem eko driving. W tamtym roku kilka razy zdazylo sie wypadanie zaplonu, ustalo jak zamienilem cewki miejscami.., nie wrocilo
 
No, a z ciekawostek na ostatniej wizycie w ASO usłyszałem od sprzedawcy, że Alfy po ostatnim lifcie rzekomo palą po 2l/100 mniej. Tak im wychodzi na obserwacji testówek które wypożyczają ludziom na próbne jazdy. Jeśli to prawda to co mogli zmienić?? Kwestia jakiegoś firmware'u czy może np jakiś ulepszony MA?? Jak masz dostęp do manuali to może mógłbyś spróbować pogmerać za jakąś różnicą między przed i polifcie. Oczywiście wiem, że to z lekka syzyfowa robota...
 
Ja będę szukał jakiegoś oleju z API SP , C2, 0W30.

Dla zasady czy z innego powodu? Digitek ma dobry skład (hc+pao+estry, sporo molibdenu i boru, dobrze znosi trudy pracy na rozsądnym interwale - metale zużyciowe na bardzo niskim poziomie, rzędu 7ppm w/g moich analiz oleju). Digitek ma tylko jedną wadę, jest drogi i ch... dostępny.

W moim serwisie nie lali selenii tylko shell API SN ,C2/C3, 0W30.

Odważnie. IIRC, tylko Digitek ma aprobatę, a Shell jedynie ją spełnia. Można napisać do Shella z prosbą o dokument stwierdzający aprobatę. Jest to kartka papieru A4 z danymi odnośnie oleju, czasu trwania aprobaty, kilka podpisów etc. Prosiłem o taki dla normy producenckiej RN17 FE, dostałem bez problemu :cool:

Mechanik znalazł skutek a nie przyczynę, jeżeli jest nie właściwe chłodzenie-może oznaczać to również problem z multiairem i filtrem bo olej krąży- jeżeli arterie są zatkane może olej nie docierać tam gdzie powinien.

Jeżeli to to, może być elektrozawór padnięty, a na to olej nie pomoże. Ja miałem wymieniony MA na gwarancji, bez objawów niepoprawnego działania a na podstawie błędu zalogowanego (nieaktywnego) na III cylindrze (niesławny III cylinder, skoro IV jest sławny? :cool:) Nie specjalnie zauważyłem jakąś różnicę w przed czy po. Jeździ z przytupem jak jeździł...

No, a z ciekawostek na ostatniej wizycie w ASO usłyszałem od sprzedawcy, że Alfy po ostatnim lifcie rzekomo palą po 2l/100 mniej.

Ah, chcę to!!! Moja będzie palić wtedy 6l. Na pohybel LPG ;)
 
Ah, chcę to!!! Moja będzie palić wtedy 6l. Na pohybel LPG
Nie wiem jak to robisz :⁠-⁠(. Ja po mieście w 10 się nie mieszczę a wcale jakoś nie szarżuje (przynajmniej w mojej opinii :⁠-⁠) ).
Więc tym bardziej bym chciał, to kurde z grubsza 20% różnicy !
 
Amortyzatory
Powrót
Góra