Multi Air

Wydarzyło się to miesiąc po gwarancji. Więc pisałem pismo do Alfy z prośbą o jakąś bonifikatę. Po tygodniu sprawdzania historii serwisowania i że jestem pierwszym właścicielem oraz zgłaszania pierwszych problemów już przy 45000 przyznano mi bonifikatę w wysokości 90%.
Jak to się mówi prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie :).

solidne podejście FCA!
 
Wydarzyło się to miesiąc po gwarancji. Więc pisałem pismo do Alfy z prośbą o jakąś bonifikatę. Po tygodniu sprawdzania historii serwisowania i że jestem pierwszym właścicielem oraz zgłaszania pierwszych problemów już przy 45000 przyznano mi bonifikatę w wysokości 90%.
Jak to się mówi prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie :).

Mogli już sobie darować i zrobić to na 100 %:) , ale i tak brawo dla serwisu.
 
Wydarzyło się to miesiąc po gwarancji. Więc pisałem pismo do Alfy z prośbą o jakąś bonifikatę. Po tygodniu sprawdzania historii serwisowania i że jestem pierwszym właścicielem oraz zgłaszania pierwszych problemów już przy 45000 przyznano mi bonifikatę w wysokości 90%.
Jak to się mówi prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie :).

Hej miałem podobnie w listopadzie również rabat 90% mój serwisant powiedział ze jakby dali 100% to nie byłoby gwarancji a tak na 2 lata normlanie jest gwarancja. Ale ile w tym prawdy to nie wiem. Przebieg również 45k wcześniej 2 cewki na gwarancji wymienili.
 
No to dobrze, jeżeli mam już 65kkm i nic się nie rozp...ło w MA to pewnie dojadę do 500kkm :cool:
 
Czy ma ktoś może do udostępnienia dokumentację wymiany multi air?
 
To tak się tylko podzielę.
giulia 2017 2.0
problem zaczął się po przejechaniu jakichś 60000 obr.
w marcu wymieniałem olej, aku, robiłem reset samoadaptacji i myślałem, że się wyleczyło ale przyszła jesień i znów to samo.
Dobiłem do 77000 i problem nie został wyeliminowany wymieniłem multiair.

Jedno to nierówna praca na zimnym ale wyraźnie mocniejszym symptomem było to jak komp zaczął odłączać jeden cylinder zapewne po serii wypadniętych zapłonów. wtedy czuć takie sestematyczne takie walenie.
Zjawisko z moich doświadczeń najczęściej miało miejsce jak jak jest temp lekko powyżej 0, wilgotno i samochód troche postał na dworze, np podczas gdy ja byłem pracy. Co ciekawe, jak jest mróz to mi się to pojawiało bardzo rzadko i jeśli już to w łągodniejszej formie.
Jak jest to po odpaleniu to można chwilkę odczekać zgasić silnik i odpalić jeszcze raz i często jest ok, nie wyskakuje CEL ( u mnie to były 2 błędy: 1. wykryto brak zapłonu na cyl X, 2. brak zapłonu wielokrotny/losowy). jak się z takim odłączonym cylindrze ruszy i przejedzie troszkę to wyskakuje CEL.
zmiana cewek, świec na inne cylindry nic nie zmieniała, błąd u mnie jak był na cyl 2 tak został.

Po zmianie MA inny samochód, nie dość, że po odpaleniu od razu chodzi równo to ogólnie jest ciszej, płynniej i mniej buja jak się np stoi na światłach.
for the records, wlałem mu tym razem olej AMSoil signature series 0w30 (ma już normę SN plus, chyba jako jedyny 0w30), może on też cośtam pomógł, nie wiem.

Wydaje mi się, że problemy z tym ustrojswem można podzielić na 2 grupy.
1. jakieś rzeczy typu pompka popychacze, szczelność które zależą od chuchania, dmuchania i zmienianie oleju < 10000.
2. elektrozawory, które jak się mają zwalić to się zwalą.
Najbardziej smutne jest to, że jest zrobione tak, że tych elektrozaworów (i w sumie innych części) nie można po prostu wymienić... albo pozamieniać celem diagnostyki.
Jakby to było modularne i tak proste jak wymiana świec, to by nie pompowało dodatkowo opinii o awaryjnej alfie. Już o filtrze pod pokrywą głowicy w 2.0 nawet nie trzeba w spominać :)

P.S. mój mechanik twierdzi, że ten MA w giulii jest jeszcze bardziej nierozbieralny niż w giulieccie :)
 
Ja już mam zamówiony nowy multiair. Czas oczekiwania 14 dni.
U mnie problem jest z wypadaniem zapłonu na trzecim cylindrze. Zmiana cewek i świec nie pomogła. Problem się zaczął rok po gwarancji ( 2 letniej) i przebiegu 47 tyś km. Najpierw raz na rok potem kwartał a teraz już co 2 tygodnie (tysiąc kilometrów).
Aktualny przebieg 74 tyś km. i wyraźnie zacina się na zimno elektrozawór multiair. Pomaga mu przeprowadzenie testu Mesem.
 
U mnie też po około 75 tys (i ponad 2 lata) wymiana Multiair.
Wypadanie zapłonu wystąpiło dosłownie 3 razy. Za pierwszym razem - wymiana świec (to się zbiegło z zaleceniami wymiany świec w książce serwisowej - 59tys km). Wówczas dostałem info, że jeśli sytuacja się powtórzy, to jest podstawa do wymiany MA.
Drugi raz - niestety błąd się nie zapisał w komputerze (szybko zgasiłem i odpaliłem na nowo silnik - już bez szarpania), więc podstawy do wymiany nie było.
Trzeci raz poczekałem trochę, aby wywaliło błąd na desce.

Podobno ten nowy, jest zmodyfikowany. Ma inny numer seryjny. Ale co się zmieniło - nikt nie wie.
 
Mam dwa moduły MA. Wymieniałem w Mito1.4 tb , mogę dla was zrobić sekcję zwłok takiego modułu [emoji6]

Wysłane z mojego motorola one przy użyciu Tapatalka
 
Ma zdjęcie elektrozaworu, oraz czujnika temperatury oleju (termistor NTC), wrzucę w wolnej chwili
24.jpg
25.jpg
26.jpg


Wysłane z mojego motorola one przy użyciu Tapatalka
 
i wyraźnie zacina się na zimno elektrozawór multiair
Po czym stwierdzasz, że zacina się właśnie elektrozawór? tzn ja podejrzewam, że u mnie też to był elektrozawór ale jestem ciekaw.
U Ciebie też w chłodniejsze dni to się objawiało?

mogę dla was zrobić sekcję zwłok takiego modułu [emoji6]
nie wiem czy coś będzie można z takiego czegoś wywnioskować. jak nie działa raz na jakiś czas to pewnie cięzko na stole odróżnić sprawny od niesprawnego (?)
 
Ostatnia edycja:
Elektrozawór można sprawdzić mierząc rezystancję względem temperatury,

Wysłane z mojego motorola one przy użyciu Tapatalka
 
U mnie przy przebiegu 28.000 km wypadanie zapłonu nastąpiło kilkukrotnie.Po zweryfikowaniu błędów aso stwierdziło,że to na pewno świece.Wymieniono je na mój koszt.Samochód szarpał,walił błędami,start/stop nieaktywny.Po rozgrzganiu i ponownym odpaleniu było ok.
Pytałem o multiair i stwierdzono,że nie nadaje się do wymiany,niby wszystko ok.
Olej wymieniany był miesiąc temu (przegląd aso).Wleciała standardowa selenia.
Czy przerzucać się na coś lepszego i dawać płukankę?Chciałbym uniknąć usterki multiair,a póki co jeszcze to ustrojstwo działa.Nie wiem tylko czy cokolwiek jest w stanie przedłużyć jego życie:/
Mam nadzieje,że świece załatwią moje problemy,ale czytając forum szczerze w to wątpie.
 
U mnie przy przebiegu 28.000 km wypadanie zapłonu nastąpiło kilkukrotnie.Po zweryfikowaniu błędów aso stwierdziło,że to na pewno świece.Wymieniono je na mój koszt.Samochód szarpał,walił błędami,start/stop nieaktywny.Po rozgrzganiu i ponownym odpaleniu było ok.
Pytałem o multiair i stwierdzono,że nie nadaje się do wymiany,niby wszystko ok.
Olej wymieniany był miesiąc temu (przegląd aso).Wleciała standardowa selenia.
Czy przerzucać się na coś lepszego i dawać płukankę?Chciałbym uniknąć usterki multiair,a póki co jeszcze to ustrojstwo działa.Nie wiem tylko czy cokolwiek jest w stanie przedłużyć jego życie:/
Mam nadzieje,że świece załatwią moje problemy,ale czytając forum szczerze w to wątpie.

Na wymianę cewek i świec raczej bym się nie zgadzał tak od razu, niech pozamieniają miejscami i sprawdzić czy błąd przechodzi na inny cylinder.
Jeśli masz na gwarancji to wymieniaj i się nie zastanawiaj. Ja bym wręcz prowokował ten błąd i na coldstarczie ruszał w drogę od razu na spokojnie. Wydaje mi się, że samo wrzucenie biegu wystarczy, wtedy schodzi z obrotów i zaczyna się disco :)
 
Na wymianę cewek i świec raczej bym się nie zgadzał tak od razu, niech pozamieniają miejscami i sprawdzić czy błąd przechodzi na inny cylinder.
Jeśli masz na gwarancji to wymieniaj i się nie zastanawiaj. Ja bym wręcz prowokował ten błąd i na coldstarczie ruszał w drogę od razu na spokojnie. Wydaje mi się, że samo wrzucenie biegu wystarczy, wtedy schodzi z obrotów i zaczyna się disco :)

Wymienili świece.Póki co zrobiłem 1600 km i cisza.Zobaczymy jak będzie dalej.
 
Fajny film, dzięki za wklejkę.
Rozśmieszający tekst w okolicach 9-tej minuty o tym jaki to profit w mocy daje MA od dołu i niesamowitego kopa na starcie. Tej którą ekologia zapewne zabiła i która została programowo zduszona... Paranoja.
Swoją drogą czyste qrestwo, że te elementy są tam zaprasowywane a nie jakoś normalnie demontowalne i naprawialne.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra