Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
Szanowni,
Jako że niestety nikt z wcześniej zadających pytania nie podzielił się informacją co było przyczyną problemów z ich samochodami (i jakie było rozwiązanie), chciałbym przedstawić swój problem.
Przedwczoraj wieczorem, w piątek, (fakt, było trochę chłodniej, ale we wcześniejsze mrozy nie było żadnego problemu z odpalaniem) wsiadłem do auta, na Park przywitała mnie troszkę głośniejsza praca silnika. Faktyczny problem pojawił się jednak dopiero po wrzuceniu D - pojawiły się ogromne wibracje i dość głośna praca. Po wrzuceniu z powrotem na P praktycznie ustaje, na R już całkowicie nie słychać (czy stoi, czy jedzie).
Dla próby przejechałem kilka kilometrów. Słychać było mocno przy ruszaniu, podczas jazdy już troszkę lepiej. Po kilku kilometrach, gdy silnik się trochę rozgrzał (1, potem 2 kreski na osiem) problem zniknął. Po odpaleniu po kilkunastu minutach pod sklepem, też nie było już słychać.
Wczoraj, tj. w sobotę rano, sprawdziłem ponownie. Niestety, objawy te same. Załączam film, na którym zaprezentowałem wrażenia, które odczuwam w środku.
[video=vimeo;900565852]https://vimeo.com/900565852?share=copy[/video]
Co może powodować takie objawy? Jako że jest już pół roku po (przedłużonej do 4 lat) gwarancji, szukam sprawdzonego serwisu w Warszawie lub okolicach, który mógłby zająć się tą usterką? Czy można z tym "bezpiecznie" dojechać do serwisu, czy raczej auto na lawetę?
Alfa Giulia 2018, 200KM, 63k przebiegu. Wcześniej bez żadnych problemów tego typu.
Z góry dziękuję za pomoc,
pozdrawiam
Sorry, za głupie pytanie ale czym jest poduszka olejowa? Nigdy o czymś takim nie słyszałem..
Zmrożona poduszka olejowa
Cześć Panowie! Objawy jakie opisał sobotgh również i u mnie się tera pojawiły przy -15st.
Wiecie może czy to świadczy o uszkodzonej poduszce? Czy po prostu woda, lód się gdzieś w jej okolice dostał i stąd taka reakcja na ujemne temperatury?
Naprawa = wymiana poduszki?
A ustało wraz z rozgrzaniem silnika bądź ociepleniem ? Jeśli tak to odpusc sobie wymianę. Jeśli rozróżniamy drżenie,nierówna pracę silnika spowodowana multiairem i wypadaniem zapłonu od drgań przenoszących się przez zawieszenie silnika na karoserię to można bagatelizować problem jeśli ustępuje po rozgrzaniu bądź cieplejszej aurze.
Tak, ustało. Ale nie ukrywam objawy przy mrozie są na prawdę nie fajne :/ samochód dziś stał w garażu podziemnym cały dzień, po odpaleniu (+5st) wszystko było jak powinno być. Zero drgań. Jutro pewnie znowu będę jeździł a ma być nieco ciepłej. Zobaczymy co się będzie działo.
A ustało wraz z rozgrzaniem silnika bądź ociepleniem ? Jeśli tak to odpusc sobie wymianę. Jeśli rozróżniamy drżenie,nierówna pracę silnika spowodowana multiairem i wypadaniem zapłonu od drgań przenoszących się przez zawieszenie silnika na karoserię to można bagatelizować problem jeśli ustępuje po rozgrzaniu bądź cieplejszej aurze.
Szanowni,
Jako że niestety nikt z wcześniej zadających pytania nie podzielił się informacją co było przyczyną problemów z ich samochodami (i jakie było rozwiązanie), chciałbym przedstawić swój problem.
Przedwczoraj wieczorem, w piątek, (fakt, było trochę chłodniej, ale we wcześniejsze mrozy nie było żadnego problemu z odpalaniem) wsiadłem do auta, na Park przywitała mnie troszkę głośniejsza praca silnika. Faktyczny problem pojawił się jednak dopiero po wrzuceniu D - pojawiły się ogromne wibracje i dość głośna praca. Po wrzuceniu z powrotem na P praktycznie ustaje, na R już całkowicie nie słychać (czy stoi, czy jedzie).
Dla próby przejechałem kilka kilometrów. Słychać było mocno przy ruszaniu, podczas jazdy już troszkę lepiej. Po kilku kilometrach, gdy silnik się trochę rozgrzał (1, potem 2 kreski na osiem) problem zniknął. Po odpaleniu po kilkunastu minutach pod sklepem, też nie było już słychać.
Wczoraj, tj. w sobotę rano, sprawdziłem ponownie. Niestety, objawy te same. Załączam film, na którym zaprezentowałem wrażenia, które odczuwam w środku.
[video=vimeo;900565852]https://vimeo.com/900565852?share=copy[/video]
Co może powodować takie objawy? Jako że jest już pół roku po (przedłużonej do 4 lat) gwarancji, szukam sprawdzonego serwisu w Warszawie lub okolicach, który mógłby zająć się tą usterką? Czy można z tym "bezpiecznie" dojechać do serwisu, czy raczej auto na lawetę?
Alfa Giulia 2018, 200KM, 63k przebiegu. Wcześniej bez żadnych problemów tego typu.
Z góry dziękuję za pomoc,
pozdrawiam