Kolega pytający to ten co założył wątek, on ma w systemie:
29 marzec 2029
Trwanie 60 Miesiące Aż do 200000 km
Gwarancję rozszerzoną chyba aktywuje dealer przy sprzedaży, podobnie jak ma wpisać nr rejestracyjny czy odpalić Ci alfa connected services. Podobnie jak ma przejść całą procedurę PDI (pre delivery inspection), która obejmuje różne logistics mode off, naładowanie aku, oczyszczenie tarcz hamulcowych przez sekwencje hamowań co minutę na placu z 50km/h (a jeśli nie da skutku to wymienić nawet tarcze i klocki - dotyczy aut które długo stoją na placu).
Niestety praktyka jest następująca - nikt nie otwiera PDI i robią na czuja co akurat pamiętają a i częściej po najmniejszej linii oporu.
Przykład moja Giulia - dali mia auto z oponami napompowanymi na 4.2bar (transportowe ciśnienie?) - to była świeża dostawa zamówionego konfigu z Włoch więc innych problemów nie było.
Drugi jeszcze lepszy - 6 tyg temu brałem Tonale stock z baaaardzo polecanego salonu. Auto stało od lutego u dealera na placu. Przyjeżdżam, auto do wydania kokardka różowa na masce tip top, prezenciki kubeczki/breloczki/bardzo miło itp. Patrzę na auto - znaczek Veloce urwane połowa V - domówią i mają wysłać (odległość - sam wymienię). No OK, nie zauważyli (słabo oglądali). Szybko formalności. Spadam do domu bo było to już pod koniec godzin pracy salonu.
W domu zonk - a gdzie jest trójkąt i gaśnica? Telefon, sorki, magazyn zapomniał widocznie - przyślą. Czy teraz od razu - mówię, nie to za ten tydzień czy dwa ze znaczkiem będzie OK. Czekam, przypominam się raz/drugi, znaczka nie ma. Po miesiącu znaczek jest, wysyłają. Mija 10 dni nic. Dzwonię - urlop - nikt nic nie wie. W końcu inna osoba twierdzi że przyszedł znaczek ale inny kolor (po VIN nie zamawiali czy jak? miał być czarny). 6 tygodni a ja dalej bez trójkąta i gaśnicy jeżdżę. No to kazałem sobie wysłać to od razu, a znaczek jak dojdzie właściwy. Tylko wkurzony jestem że nikt mojej sprawy nie ciągnie - mają oddzwonić albo jest problem a zero info i zaś ja się muszę kontaktować i tracić czas.
Hamulce - PDI jak wspomniałem wymaga oczyszczenia hamulców. Te po pół roku na placu były totalnie zeżarte. Nic nie oczyścili bo kto by czytał PDI i robił jak należy... Przednie łatwo oczyściłem dynamiczną jazdą, ale tylnych nie udało mi się narazie (auto ma prawie 2tys km obecnie) - niestety hybryda więc częściowo silnik elektryczny hamuje, do tego 330mm brembo przód robi robotę, wiec tyły słabo hamują i ciężko je ułożyć i doprowadzić do gładkich/ładnych tarcz (szczególnie że były traski jakieś, a teraz żona głównie jeździ).
Alfa Connected services też mi nie aktywowali - po 3 tygodniach się upominałem.
Numeru rejestracyjnego też mi ni wpisali - to dopiero zrobił mój lokalny dealer jak przyjechałem na następny dzień roboczy na zgłoszenie usterki fabrycznej (mocno stukający jeden amortyzator DSV w ustawieniu soft oraz brak sprysku tylnego = kałuża pod kierowcą; BTW - niezła kontrola jakości w fabryce).
Wczoraj w Tonale wymienili mi właśnie ten stukający DSV. dzwonią gotowe. ja pytam (bo sprawdziłem sobie procedurę wymiany tylnego amorka w Tonale w eLearnie) czy sprawdzili zgodnie z instrukcjami Stellantisa geometrię i ja w razie potrzeby ustawili na nowo. Eeeee - nie... No to ja, to proszę zrobić bo tak wymaga oficjalna procedura. 2h potem dzwonili że gotowe i zrobione. Oczywiście nie wiem czy zrobili, bo z napraw gwarancyjnych żadnych wydruków nie pokazują - może tylko przetrzymali auto i powiedzieli że zrobili... Znów ludzie którzy za nic mają procedury fabryczne...
No więc nie dziwcie się że jakieś gwarancje rozszerzone mogą nie być wpisane - na końcu są ludzie/dealerzy którzy za nic mają kilkustronicową checklistę PDI.
Daj swój VIN to sprawdzę co system pokazuje.