dym ze sprężarki

ubub

Nowy
Rejestracja
Lis 10, 2017
Postów
13
Auto
Alfa Romeo Giulia
Hej,

wczoraj wracając do domu spod maski zaczął ulatniać się dym, a w samochodzie było czuć spalony plastik czy coś podobnego.
Miałem do przejechania mniej niż kilometr żeby wjechać do garażu więc już dojechałem do domu.
W garażu po otworzeniu maski nie było żadnych śladów "pożaru" czuć było jeszcze lekko zapach spalenizny.

Dziś rano uznałem, że trzeba się temu przyjrzeć i odpaliłem belle z otwartą maską.
Od razu poczułem zapach spalenizny, wyszedłem przed samochód i ujrzałem, że najwyraźniej kopci się sprężarka.

Giliua 2.0 - 200KM
rocznik 2016
włączana bez odpalonej klimatyzacji
w maju tego roku była nabijana klimatyzacja i olej klimatyzacji
ostatni przegląd był w listopadzie zeszłego roku, od tego czasu przejechane ma 11 500km

Czy ktoś przerabiał podobny temat?
Czy mogę nią pojechać do serwisu na kołach czy raczej laweta?
Będę wdzięczny za pomoc.
 
załączam zdjęcie, dodałbym filmik ale brak mi uprawnień :/
dymek.jpg
 
kopci sie ze sprezarki klimy czy z turbiny? Zobacz czy nie kapie gdzieś olej, lubiły puszczać oringi na przewodach przy turbinie
 
Z turbiny, pod samochodem żadnych plam nie ma i nigdy nie było.
 
Z turbiny, pod samochodem żadnych plam nie ma i nigdy nie było.

Jeśli to płyn chłodniczy z turbiny możesz nie mieć wycieków bo jeśli ten płyn kapie na rozgrzane elementy może parować. Zwróć uwagę czy płyn nie ubywa z tego lewego zbiorniczka. Druga sprawa zobacz ten odpowietrznik może z niego przeciekać. Jest on przy turbinie bardziej przy ścianie grodziowej

IMG_20210711_142245.jpg
 
Ostatnia edycja:
Z turbiny, pod samochodem żadnych plam nie ma i nigdy nie było.

to nie musi być duży wyciek wystarczy kropelka albo zapocenie- kopci z racji sporej temperatury- prawdopodobnie oringi od chłodzenia turbiny olejem lub uszczelka smarowania turbo - masz zaznaczone strzałkami gdzie patrzeć. Czesta usterka z pierwszej fazy produkcji. Może być też w tym samym miejscu chłodzenie turbiny wodą ale na foto widać siwy niebieski dym raczej z oleju jest taki widok.
20210921_133918.jpg20210921_140435.jpg
 
U mnie to samo dzisiaj.... Ma szybko wygląda jakby jakaś część plastiku się topiła
48.jpg
49.jpg
50.jpg


Wysłane z mojego CPH2065 przy użyciu Tapatalka
 
masz ewidentną nieszczelność - patrz ile tam spalonego syfu jest- puścił ci oring od chłodzenia olejem turbo
 
Czy jest to coś co można samemu wymienić, czy jakiś warsztat specjalistyczny?

Wysłane z mojego CPH2065 przy użyciu Tapatalka
 
Na oringi od turbo był jakiś service news, dot. aut z pierwszych roczników, później zaczęli montować inne oringi. Wymieniali na gwarancji ale dopiero jeśli coś zaczęło się dziać. Dopytałbym w ASO - jeśli oringi były wadliwe w pierwszych latach, możliwe że wymienią pomimo upłynięcia gwarancji?
 
A nie zostawił tam czegoś jakiś mechanik? Np. jakiegoś kawałka szmaty czy czegoś podobnego? Poza tym ten silnik pracuje jakoś tak hałaśliwie, chyba, że to złudzenie spowodowane jakością mikrofonu i warunkami nagrania.
 
ostatnio byłem u mechanika prawie rok temu, wątpliwe aby dopiero teraz wyszło.
Silnik pracuje normalnie, dźwięk jest pewnie zniekształcony przez nagrywanie w garażu, telefon w sumie starszy niż samochód, też może troszkę zniekształcać.

Btw. odstawiłem dziś Julcie do warsztatu, jutro mają się przyjrzeć dokładnie co i jak, zdam relacje.
 
Już po robocie, ostatecznie poszedł przewód odprowadzający olej z turbiny.
Za radą forumowiczów wymieniłem też oringi przy turbinie. I tak musieli ją zdemontować, więc idealna okazja.
Ogólnie pierdoła, bo olej uciekał za turbiną, więc całe szczęście turbina była ciągle smarowana.
 
Już po robocie, ostatecznie poszedł przewód odprowadzający olej z turbiny.
Za radą forumowiczów wymieniłem też oringi przy turbinie. I tak musieli ją zdemontować, więc idealna okazja.
Ogólnie pierdoła, bo olej uciekał za turbiną, więc całe szczęście turbina była ciągle smarowana.

Coś o kosztach możesz napisać?
 
za samą robociznę 615 zł
ale ponoć żeby dobrać się do całego przewodu musieli dużo grzebać i rozbierać, a wolałem wymienić cały na nowy niż jakoś dziwnie łatać
sam przewód 320 zł

Łącznie taka przyjemność prawie tysiaczek
 
Amortyzatory
Powrót
Góra