[Stelvio] Stevlio stuki z tyłu

  • Autor wątku Autor wątku dady
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia

dady

Nowy
Rejestracja
Gru 13, 2021
Postów
20
Lokalizacja
"jo Ci godom ! ;)"
Auto
Stelvio TI MY'21
Informacyjnie przeglądnąłem wszystkie wątki o stukach na forum (są informacje w 159), ale po kilku dniach walki próbuję jeszcze z pytaniem bezpośrednim do użytkowników Stelvio.
Mam od miesiąca nowe 12.2021, i w zasadzie od początku są słyszalne stuki w tyłu samochodu. Nie zwracałem wcześniej uwagi bo większość czasu toczyłem się samochodem po równych drogach, ale teraz dźwięk ten zaczyna mnie mocno niepokoić.
Występuje głównie przy troszkę mocniejszym dobiciu tylnego zawieszenia, np. najlepiej słyszalne podczas przejazdu przez próg zwalniający odrobinę szybciej niż 5km/h... tak aby podskoczył tył a nie przetoczył.
Poprzeglądałem pod spodem większość ruchomych elementów (ręcznie, nie byłem na trzepaku), zderzak, nadkola, regulacja tylnej klapy odbojnikami (co sugerowali użytkownicy 159), wyjęte wszystko z bagażnika poza akumulatorem, który przykręcony jest dobrze. Mam koło zapasowe, również wyjęte, podnośnik, kompresor, nawet półka/roleta, podłoga bagażnika, fotele położone, wszystko. To samo. Więc nic w bagażniku, kanapie. Była sugestia regulacji tylnych drzwi (docisk) ale zamykają się dość ciasno, w każdym razie tego sam nie ruszałem.

Samochód jest nowy, przód chodzi jak marzenie, ale co może być na tym tyle ? Stuki takie niemetaliczne, jakby coś nie było do końca przykręcone.
Samochód niestety odbierałem z drugiego końca polski, więc nie podjadę, do pierwszego przeglądu daleko, ale chyba trzeba będzie się wybrać gdzieś do najbliższego serwisu jeśli sam nie znajdę.
Czy macie z tym jakieś doświadczenia ?
 
Sprawdź czy masz dokręcone nadkola tylnie :)
 
akumulator sprawdź czy przykręcony, wywal roletę i ten drugi element zasłony co jest w klapie bagażnika no i sama płyte podłogi
 
Sprawdź czy masz dokręcone nadkola tylnie
Właśnie miałem to napisać, nie wiem czy mi się wydaje, czy gdzieś właśnie czytałem, że ktoś miał podobne objawy, że nadkola nie były dokręcone. Nie wiem przy okazji czy jakaś akcja, nie wiem
 
Dzięki Panowie,
póki co jestem w delegacji i tylko łapą poszarpałem nadkola, siedzą dobrze.
Z wyciąganiem, to już wszystko wyciągnąłem co mogłem, również półki rolety, dokładkę półki z klapy... to samo, łapy opadają.
W weekend będę w domu, może jakiś kanał znajdę to będę walczył dalej.
 
Ok, napiszę kilka słów, może ktoś ma jakieś dziwne dźwięki to niech sprawdzi n/w.
Poświęciłem dobrych parę godzin wyciągając wszystko po kolei z bagażnika + rundka po kilku garbach :)
Doszedłem do gołej blachy na spodzie bagażnika tylko z akumulatorem dokręconym na max.
Okazuje się, że tych stuków było więcej, nie wiem czy wszystkie n/w było słyszalnych podczas jazdy czy mniej denerwujących lub słyszalnych, niemniej po poprawkach jest znacznie lepiej, poważnie, lecz dalej jest jakiś 1 tępy stuk, zdarza się przy większym garbie lub szybszym najechaniu na nierówność. Mam wrażenie że to z okolic nadkoli, choć są niby przykręcone. WTF ? :(
Ok.
U mnie dodatkowo stukał kabelek z prawej strony przy puszce bezpieczników o blachę boczną (jest wraz z jakąś nieużywaną wtyczką), spiąłem tasiemką.
Jeśli coś mamy w bagażniku zaraz za fotelami o dobija tą szarą wykładkę, wcale nie jest taka miękka (ten duży styropian wypełniający wnękę) o blachy pod spodem zaraz za fotelami. Podklejone filcem pomiędzy.
Mam koło zapasowe i czasem jak mocniej podskoczyło to chyba ten twardy spód klapy podłogi potrafił stuknąć o felgę koła (bo koło bez powietrza i krawędź felgi dobija), wystarczy podkleić klapę od spodu czymś miękkim, filc, guma, położyć kamizelkę hiviz na koło...
Jedno z oparci foteli (lewe, to większe) na zamku ma luz, tzn. prawe jak szarpię to jest sztywne, lewe jakby nie dociągnięty zamek, stuka dość mocno mimo poprawnego zapięcia. Nie widzę tam regulacji wspornika który wchodzi w zamek jak w drzwiach, musi być w fotelu pod maskownicą, która trzyma mocno więc się nie szarpałem, lub może regulacja w zamku, zostawię na przegląd...ale jak włożę kawałek gąbki to jest git.
Tylna półeczka, ta dokładka w klapie, ma w środku dwa zatrzaski i jest spory luz, jak się porusza to stuka, owinięte zatrzaski 1x izolacją i pięknie wskakują już bez jakiegokolwiek luzu...
Tak czy inaczej jest o wiele lepiej, bez dziwnych dźwięków rezonansów, jak się okazuje więcej rzeczy potrafiło stuknąć czasem, TYLKO dlaczego trzeba takie pierdoły robić w aucie za >200k ?!? :( Ogólnie zabudowa bagażnika jest bardzo tandetna. Takie dupsy psują tylko ogólne wrażenia z jazdy tym wspaniałym autem bo zrobiłem już 5k km i jeździ się super !
 
Żadne z wymienionych nie występuja u mnie w stelvio FE. Nie mam co prawda koła zapasowego tylko zestaw naprawczy ale reszta nie hałasuje. Za to wnerwia mnie szum od lusterek i zazdroszczę, że w nowych modelach pojawiła się opcja pakietu wyciszającego.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra