Przyszłość Giulia/Stelvio i całej Alfą Romeo

Cos ciekawego ostatnio sie pojawilo? Bo nie miałem czasu jakoś nadrobić tematu.....
 
Dzisiaj w aso słyszałem że Giulia/Stelvio po liftingu (nowe światła i zegary) mają pojawić się w przyszłym roku. Póki co z błotników w wersji sprint zniknął emblemat a w veloce jest chromowany. Kolejny raz ograniczono paletę kolorów i tapicerek.
 
następnym razem trzeba będzie przynieść własne koła i kierownice - w opcji będą fotele.
 
Już poprzednio wybór feg był tragiczny - dosłownie żadne mi się nie podobały... Ogólnie ten model do felg nie ma jakoś szczęścia. A aktualnie jest dosłownie tragicznie.
 
Zgadzam się - nie wiem kto wpadł na obecne wzory felg w Veloce i te chromowane napisy, bo są zdecydowanie brzydsze, niż przed rokiem.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Codziennie niestety przejeżdżam obok salonu skody i na parkingu stoi ich niestety z kilkadziesiąt, z czego 90% białych, co znaczy że albo przede wszystkim takie są dostępne, albo skodziarze mają specyficzny gust, co na jedno wychodzi.
Więc nie jest tak źle. Moja Giulia w codziennym korku obok tego salonu jest jedynym niebieskim samochodem, a 90% to białe i szare. Dzisiaj trafił się jakiś dresiarz w zielonym opalizującym audi, ale potraktowałem to jako wybryk natury.
 
Ostatnia edycja:
Akurat wczoraj byłem w Skodzie zamawiać handlowcom Octavie, czas oczekiwania obecnie to 12-14 m-cy, wątpię aby kolor był elementem mogącym wyraźnie skrócić czas oczekiwania :) Aby było na drogach bardziej kolorowo ja zamawiam Octavie w Lava Blue a moje kolejne, jakie by nie było to auto, też chyba będzie niebieskie, będzie miła odmiana po praktycznie samych czarnych.

Z ciekawości zajrzałem do konfiguratora - bardzo spodobał mi się dodatek: "lampki dolne do drzwi (oświetlenie kałuży)" ktoś tam ma poczucie humoru :)
 
Ostatnia edycja:
Jak tak dalej pójdzie w AR - to Giulię którą kupiłem w styczniu, będzie chyba moją ostatnią Alfą. Miałem AR 33, 156, 159, Giuliettę(mam jeszcze) Giulię (mam jeszcze) i to chyba będzie na tyle z alfami. No chyba że będzie jakiś godny następca Giuli ewentualnie Stelvio. Bo raczej nie rysuje się to kolorowo. Z jednej strony smucę się a z drugiej spoglądam na Maserati.
 
Jak tak dalej pójdzie w AR - to Giulię którą kupiłem w styczniu, będzie chyba moją ostatnią Alfą. Miałem AR 33, 156, 159, Giuliettę(mam jeszcze) Giulię (mam jeszcze) i to chyba będzie na tyle z alfami. No chyba że będzie jakiś godny następca Giuli ewentualnie Stelvio. Bo raczej nie rysuje się to kolorowo. Z jednej strony smucę się a z drugiej spoglądam na Maserati.

Też często myślę o Maserati, ale jednak koszty serwisowania skutecznie sprowadzają mnie na ziemię ;)
 
Czyli szaleństwo się rozszerza jak covid !
Plany na 2027... za 5 lat z dużym prawdopodobieństwem okaże się, że prąd z powodu niedoborów kosztuje 2x tyle co jazda na paliwach a akumulatorów nie ma.
 
Czyli szaleństwo się rozszerza jak covid !
Plany na 2027... za 5 lat z dużym prawdopodobieństwem okaże się, że prąd z powodu niedoborów kosztuje 2x tyle co jazda na paliwach a akumulatorów nie ma.


Pomyśl jaki stres mieli ludzie na początku ubiegłego wieku, kiedy pojazdy spalinowe, jak teraz elektryczne, były czymś nowym.

Pierwszy seryjnie produkowany samochód powstał w 1901 roku (Oldsmobile Curved Dash) a pierwsza stacja benzynowa powstała w 1919 (Automobile Associationw Aldermaston). W Angli pierwsza pompa zamontowana przy warsztacie w 1914.
Właściciele kupowali gazolinę w aptekach albo zamawiali w beczkach, które przyjeżdżały pociągiem i na wozach konnych były transportowane do ich domów. Wyobrażam sobie, że właściciele koni, samochodów parowych utyskiwali na "spalinowce" podobnie jak dzisiaj na elektryki. ;-)
 
Może masz rację.
Tylko na ten moment całościowo technologia samochodów elektrycznych wydaje się nie być ani ekologiczna ani tania, a zasięgi i sposób (czas) ładowania wciąż są ograniczeniem (krokiem wstecz). Również koszty użytkowania rosną wraz z cenami energii.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra