Współczuję.
Ja wolę nie widzieć żadnej, jeśli ma być z doklejanym "spojlerem", doklejonym "dyfuzorem", "karbonem" na lusterkach, doklejoną koniczynką albo czarnymi szmatami na szybach.
Niestety ale to wygląda tak, że dawne wieśniaki z golfów II przesiadły się na złomy z USA i szpanują.
Ja w swojej nie zmieniłem ani grama, nawet rejestracje zostały z ramkami od dealera i jestem z nich dumny.
Kurde zacząłem się zastanawiać czy czarna folia na tylnych oknach to akceptowalna czy też wieś. Ale dealer tak mi zrobił to chyba nie będę jednak zrywał...
