Przyszłość Giulia/Stelvio i całej Alfą Romeo

Wreszcie są LED-y, a to, że dali digitale, to akurat uważam za zmianę na lepsze. Jeśli te auta mają się sprzedawać i być konkurencyjne, to było to niezbędne.
Jasne, chrzanic jak samochód jeździ, ważne że ma gadżety to dzięki nim się będzie sprzedawać.
 
Jasne, chrzanic jak samochód jeździ, ważne że ma gadżety to dzięki nim się będzie sprzedawać.

Niestety tak, mam znajomego, Alfistę (4 alfy w życiu) który po jeździe próbnej Stelvio i Giulią stwierdził że genialnie jeżdżą, Gulią był nawet zaskoczony mimo że wiedział że może się spodziewać super prowadzenia. Ale kupił Audi A5 bo ma lepsze multimedia, kamerę cofania itp. Większość ludzi nie jeździ ostro w zakrętach, nie potrzebuje odłączać systemów kontroli, chcą po prostu fajny samochód z bajerami i takie samochody się sprzedają lepiej od Alfy. Jeżeli Alfa nie będzie się dobrze sprzedawać, może podzielić los Saaba.
 
Póki co na szczęście jej to nie grozi- firma jest zadowolona z zysków ze sprzedaży, mimo braku ledów czy ekranu multimedialnego do tej pory. Ludzie, dla których takie rzeczy są najważniejsze w aucie powinni od razu szukać innych marek.
 
Niestety tak, mam znajomego, Alfistę (4 alfy w życiu) który po jeździe próbnej Stelvio i Giulią stwierdził że genialnie jeżdżą, Gulią był nawet zaskoczony mimo że wiedział że może się spodziewać super prowadzenia. Ale kupił Audi A5 bo ma lepsze multimedia, kamerę cofania itp.

Kuuurde, z całym szacunkiem... sam jeżdżę Audi, ale kupowanie samochodu ze względu na multimedia to jakiś absurd umysłowy dla mnie. Gdybym brał VANa na wyprawę po całej Europie to może miałoby to znaczenie...
Ale ja tam dziwny jestem, wiem - ostatnio jeżdżę 147 i dobrze mi w tym aucie, pomimo 17 lat tego egzemplarza :D
 
... Ludzie, dla których takie rzeczy są najważniejsze w aucie powinni od razu szukać innych marek.

A tacy dla których są nieważne, jeszcze innych powinni szukać i już nic dla Afly nie zostaje...

Zresztą Alfa te nieważne rzeczy przecież wprowadza, tylko z opóźnieniem , i tak od lat . Co te ledy niby psują w prowadzeniu ? w jaki sposób na nie negatywnie wpływają ? Suv Alfy Romeo się pojawił to spoko, ale ledy środek ciężkości podniosą o metr czy masę o 100 kg zwiększą ?

- - - Updated - - -

Kuuurde, z całym szacunkiem... sam jeżdżę Audi, ale kupowanie samochodu ze względu na multimedia to jakiś absurd umysłowy dla mnie. Gdybym brał VANa na wyprawę po całej Europie to może miałoby to znaczenie...
Ale ja tam dziwny jestem, wiem - ostatnio jeżdżę 147 i dobrze mi w tym aucie, pomimo 17 lat tego egzemplarza :D

Nie doczytałeś - ten klient przykładowy który swoje pieniądze wydał doskonale znał Alfy (kilka mając można mieć pogląd ) , najwyraźniej nie chciał dalej w nie brnąć zwłaszcza że niczego WOW nie oferują, wie że na drogach to sobie można jak Makłowicz piedrdółki o prowadzeniu opowiadać i rozróżniać (" trójeczka i wchodzimy w zakręt" ;) ) bo więcej to albo prawko albo kraweżnik prędzej czy później itp, na tor i tak się nie nadaje, to czemu nie coś co doda wygody codziennenym czynnościom? jak nie ma awersji do szkopów to czemu nie. Ja to doskonale rozumiem. Zresztą skąd wiesz jakie inne auta jeszcze ma dla fun'u czy nie wiem moze lubi - offroadu czy łódki czy samolot itp i to całe " prowadzenie" drogowe może nie robi na nim wrażenia. Nie wiemy, wiemy co wybrał .
 
Co te ledy niby psują w prowadzeniu ? w jaki sposób na nie negatywnie wpływają ?
A wpływają jakoś szczególnie pozytywnie?
Bo mam samochod z LEDami (Toyota, nie matrix) i Alfę z Xenonen - i w Alfie lepiej widzę doświetlenie. Porównujac z podstawowym LED w Passacie - też Alfa co najmniej nie gorzej. Już nie wspominam, że na powierzchni reflektorów Toyoty ostatnio kolega zauważył warstwę lodu po dłuższej jeździe w parszywych warunkach (ledy nie podgrzewają szyby reflektora tak jak klasyka czy xenon?).
Chyba jednak wolę samochód z lepszym prowadzenie, nawet jeśli go w pełni nie wykorzystam, niż z LEDami niewiele dającymi. Poza tym, że w xenon wymienię żarówkę za kilka stówek i w kilka minut, a jak padnie jakiś LED (tylko bez tekstów, że LEDy są wieczne bo to bzdura) - to powodzenia z kosztami.
 
Ostatnia edycja:
Zapewne dobrze robią producentom reflektorów skoro można komuś wcisnąć nowy za kilka tysęcy zamiast zmienić żarówkę za kilka-kilkaset zł.
(Tak wiem, że wielu rozklei i naprawi - ale większość zapłaci za nowy).

Jak dla mnie to głównie marketing robi ludziom wodę z mózgów i tyle.
 
Mam służbową SuperB z tymi całymi ledami i wycinaniem pola auta jadącego z przeciwka i w porównaniu do biksenonu Giulii to wcale nie jest to żadna rewelacja- ot , gadżet w niewielkim poprawiający jakość widzenia w nocy, a i tak z tego nie korzystam , bo włącza się z opóźnieniem i przez chwilę jednak oślepia. [MENTION=3383]Andrzejsr[/MENTION]- a jakie to auta niby w podobnej cenie do Alfy zapewniają taką jakość prowadzenia a zwłaszcza układu kierowniczego? Że dla Alfy to już nic nie zostaje?
 
...
Jak dla mnie to głównie marketing robi ludziom wodę z mózgów i tyle.

ba, tylko który marketing jest git (sport utility może gdy jedno drugiemu zaprzecza? wał karbonowy w aucie drogowym ? "prowadzenie" na ulicy) czy ledy ,tablety itp,
Przemysł motoryzacyjny jedzie na tym marketingu od zawsze.

Gadanie "wolę halogen od ledów byle się lepiej prowadził" - nic ten led na prowadzenie nie wpływa , więc nie istnieje taki wybór, w zasadzie to też takie marketingowe urabianie , patrz prawie F1 jeżdżę bo nie potrzebuję świateł itp. Jak nie potrzebujesz to jeździj autem bez świateł w ogóle .

Dla różnych kierowców, zastosowań są różne granice tego kompromisu. Co to [MENTION=71461]alfist[/MENTION] znaczy "takie" prowadzenie jak Alfy, takie czyli jakie? ja znalazłem znacznie lepsze w aucie ze stalowym wałem, jeszcze bardziej bezpośrednim ukł kierowniczym i ważącym pół a nie półtorej tony . A i bez świateł w ogóle. Jak leci mowa o tym że to czy tamto niepotrzebne, o prowadzeniu, to popatrz na Caterhamy, Cobry (z tych i tak ucywilizowanych) .
Wspomniany wyżej klient potencjalny na Alfę znalazł "takie" prowadzenie w Audiku zwykłym .

"takie" nic nie znaczy. I do tego jest nie w każdych warunkach pożądane. Po pierwszym Westfieldzie z "takim" prowadzeniem, w pełni świadomy zrobiolem drugiego z nie-takim (3,2 zamiast 2,2 przelożenie itp) ale ono jest "takie" jak należy dla jego zastosowania - drogowego , nie torowego.
Co to za wmawianie jedynie słusznego "prowadzenia" . To jest tak subiektywne, tak niemierzalne kompletnie na ulicy. Oczywiście - można się w jakimś aucie czuć swietnie, w innym chce się z niego uciekać. Ale naprawdę, to jest bardzo subiewktywne. I zależne od zastosowań .
 
Ostatnia edycja:
[MENTION=3383]Andrzejsr[/MENTION], chyba chodziło nam tylko o to, a przynajmniej mnie, że jeśli miałbym wybór to wybierałbym lepsze "prowadzenie" niż np gadżetowe światła nic nie wnoszące istotnego (zresztą tak zrobiłem). I niszą Alfy chyba są właśnie te właściwości jezdne. Bo jednak łatwiej dopracować elektronikę niż mechanikę - co widać po rynku.

Na marginesie to chyba bym jednak też powiedział, że A5 to nie żaden "zwykły audik" tylko całkiem fajny techniczne samochód, jeśli mówimy o torsen-quattro. A że brzydki i drogi to inna sprawa :⁠-⁠).
 
[MENTION=3383]Andrzejsr[/MENTION], chyba chodziło nam tylko o to, a przynajmniej mnie, że jeśli miałbym wybór to wybierałbym lepsze "prowadzenie" niż np gadżetowe światła nic nie wnoszące istotnego (zresztą tak zrobiłem). I niszą Alfy chyba są właśnie te właściwości jezdne. Bo jednak łatwiej dopracować elektronikę niż mechanikę - co widać po rynku.

Na marginesie to chyba bym jednak też powiedział, że A5 to nie żaden "zwykły audik" tylko całkiem fajny techniczne samochód, jeśli mówimy o torsen-quattro. A że brzydki i drogi to inna sprawa :⁠-⁠).


Ale nie ma takiego wyboru, a ktoś wybierający led'ami czy czymkolwiek dla niego ważnym (niezawod... skasowałem ;) ) zaraz jest stawiany jako "nie czujący prowadzenia" itp., "audi wybrał nie wie co to prowadzenie". No nie jest tak.

Nie wiem czy "łatwiej dopracować elektronikę niż mechanikę co widać po rynku".
Raczej producenci robiąto czego rynek oczekuje. Muszą zarabiać a nie edukować w prowadzeniu. Rynek oczekuje elektroniki to dostaje bo na tym zarabiają. Gdyby oczekiwał "właściwości jezdnych i prowadzenia" to wszystkie Civici miałby zawieszenie z Type-R'a w tym cywilne, bo widać że potrafią. Czy meganki z Megane Trophy ? . Widać nie potrzeba. A potrzeba ledów i tabletów najwyraźniej . A że da się zawias łątwo skuteczny zrobić, pewnie da się nawet dla krótkich serii nie tworzących podstawowej sprzedaży. Kia, Hyunday wyskakują ze stingerami , czy n-kami w różnych wersjach bez dziedzictwa 110letniego, chyba nie jest to aż tak tajemna sztuka .
 
Ale nie ma takiego wyboru, a ktoś wybierający led'ami czy czymkolwiek dla niego ważnym (niezawod... skasowałem ) zaraz jest stawiany jako "nie czujący prowadzenia" itp., "audi wybrał nie wie co to prowadzenie". No nie jest tak.
1. Zgubiłem się, ja Ci piszę jaki jest wybór (dobrze jeżdżąca Alfa albo cokolwiek innego a ogadżetowanego) a Ty mówisz, że nie ma takiego wyboru.
2. Tak, jak ktoś się kieruje głównie ledami/tabletami tzn, że nie zna się na "prowadzeniu" i nie zależy mu na tym albo, że go nie potrzebuje w danym zakupie. Nie jest to żadna krytyka tylko stwierdzenie faktu, każdy ma swoje priorytety i tyle (pomijam, te Audi w kontekście prowadzenia).

Co do tego czego rynek ogólnie oczekuje to pewnie masz rację.
Ale weź pod uwagę, że Stelantis ma mnóstwo marek w swojej grupie. To czemu nie może mieć jednej Alfy stawiającej na jezdność a pozostałych na gadżety?
 
1. Zgubiłem się, ja Ci piszę jaki jest wybór (dobrze jeżdżąca Alfa albo cokolwiek innego a ogadżetowanego) a Ty mówisz, że nie ma takiego wyboru.
2. Tak, jak ktoś się kieruje głównie ledami/tabletami tzn, że nie zna się na "prowadzeniu" i nie zależy mu na tym albo, że go nie potrzebuje w danym zakupie. Nie jest to żadna krytyka tylko stwierdzenie faktu, każdy ma swoje priorytety i tyle (pomijam, te Audi w kontekście prowadzenia).

Co do tego czego rynek ogólnie oczekuje to pewnie masz rację.
Ale weź pod uwagę, że Stelantis ma mnóstwo marek w swojej grupie. To czemu nie może mieć jednej Alfy stawiającej na jezdność a pozostałych na gadżety?

Najwyraźniej nie stawia vide Tonale czy wcześniej przed stellamtis SUV i zero zapowiedzi np nie wiem , naprawdę lekkiego otwartego kompozytowego kompletnie niepraktycznego mechanicznego roadstera jak już o jezdnosci mowa. 4c zamiast kontynuować pozostało jakimś chwilowym wybrykiem a mogło być dobrze. Widać nie ma na to zbytu w wydaniu Alfy czy też inaczej mówiąc Alfa nie wytworzyła sobie klienteli na takie auta (Lotus, Alpine jakoś potrafią ) ciągła zmiennością przekazu co aktualnie jest prawdziwa Alfa Romeo i każdemu wypustowi towarzyszącego bełkotu marketingowego (fwd diesel wal to z ostatnich kilkudziesięciu lat)

A wybór jest. Nie ma prawnego obowiązku użytkowania jednego auta. Ba! nawet Alfist , co za czasy, jeździ tfu superbem . Trochę nie rozumiem wobec q w garażu i GT busso 3.2 i głoszonej obecnie trwałości ar? Alfist dlaczego? Szkop z wkur...DSG i kura na kierownicy?? ale taka jest rzeczywistość najwyraźniej .gdy przychodzi do codzienności. Czym to się różni od kupienia audi?

Tzn nie ma wyboru w gamie AR. Wybór jest po zdjęciu klapek z oczu i fajnie.

Po moich skromnych kilkudziesięcioletnich doświadczeniach z AR i makaronami wiem że przywiązanie do marki najnormalniej ogranicza. Wiązac się, wciąż ułamka wrażeń motoryzacyjnych bym nie był w stanie zaznac jak już o nich mowa abstrahując od wrażeń z bezobslugowosci totalnej .
 
Ostatnia edycja:
Alfist dlaczego?
Pewnie najlepszy czyli jakiś służbowy :⁠-⁠).

Co do ograniczenia o którym wspomniałeś, mam znajomego który zmienia samochody co 2-3 lata, nowe wypasy bo sobie nie żałuje, ale odkąd pamiętam nigdy nie kupuje czegoś nowego co już wcześniej miał (mówię o marce)... Więc coś z tym ograniczeniem może być na rzeczy :⁠-⁠).
 
No jasne że jeżdżę SuperB, bo to służbowy- mam paliwo za darmo, nic mnie nie obchodzi co z nim się stanie gdy go gdzieś zaparkuje w ciemnym zaułku- to jest wygodne i praktyczne, ale powiem szczerze, że więcej frajdy sprawia mi jazda moja starą 156 1,8 TS (bo i taką posiadam) niż luksusowym SuperB. Ile są warte te ekrany multimedialne i Ledy matrixowe? Dla mnie niewiele , Ledy minimalnie lepiej świecą w nocy niż biksenon Giulii, różnica jest naprawdę minimalna, może to mieć znaczenie dla miłośników gadżetów. Podobnie ekran multimedialny- dla mnie wygląda wręcz tandetnie i tanio, kojarzy mi się z tanimi zegarkami elektronicznymi produkcji chińskiej. Ale każdy powinien mieć to czego potrzebuje- dlatego właśnie na rynku jest tyle aut , które bardzo się od siebie różnią. Firmy wybierają różną strategię- jedne idą na ilość i tworzą tanie auta dla ludu inne wręcz przeciwnie- co wcale nie znaczy że gorzej na tym zarabiają. Najnowsze Alfy to jedne z najlepiej prowadzących się aut tej klasy na rynku (pomijam oczywiście porównanie z torowymi gokartami), do tego dochodzi oczywiście stylistyka , specyficzny styl i frajda prowadzenia. Co do klienteli to chciałem przypomnieć że Giulia GTAm została już sprzedana zanim ją jeszcze wyprodukowali, więc raczej nie jest z tym tak źle. Firma jest zadowolona z rentowności jeśli chodzi o sprzedaż ostatnich modeli, mimo że ilości sprzedane dalekie są od założonego planu. Cena najnowszego modelu- Zagato, jest porównywalna do Bugatti Veyron, a ten ostatni ma prawie 3-krotnie wiekszą moc i mnóstwo drogich gadżetów na pokładzie. Czy ta Alfa się sprzeda? Nie wiem, ale z dotychczasowej sprzedaży firma wyciągnęła wnioski i ustaliła taka cenę.
 

Załączniki

  • SAm.jpg
    SAm.jpg
    77.7 KB · Wyświetleń: 9
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra