Przyszłość Giulia/Stelvio i całej Alfą Romeo

Przedstawiłem Ci realne ceny i upusty, jakie otrzymałem w przypadku Porsche i Alfy, a Ty dalej wrzucasz film, który ma się nijak do tego o czym mówisz

W takim razie jkeśli dostałeś spersonalizowaną ofertę od dealera Alfy oraz Porshe z zaznaczoną wysokością rabatu to zmienia postać rzeczy.Bo tak było, prawda?
 
Weźcie pod uwagę, że sytuacja rynkowa się dynamicznie zmienia. We wrześniu-listopadzie jak jeździłem po salonach, to w niektórych pytanie o upust wywoływało dziwne uśmiechy, terminy realizacji auta z konfiguratora to 8-12miesięcy i więcej, gwarancja ceny też nie w każdym salonie była możliwa do wpisania w zamówienie. Z tego co piszecie, to zmienia się to dość szybko na korzyść klienta. Nawet u jednego dilera tej samej marki nie było gwarancji ceny i zero upustu, mało tego ciężko było nawet jakieś gadżety typu dywaniki uzyskać, podczas gdy u innego była gwarancja ceny, parę procent rabatu, gratis pierwsza wymiana oleju i zestaw gadżetów (koryto do bagażnika, dodatkowy komplet dywaników na zimę, siatki bagaznikowe itd).

Tak jest w Cuprze, bo znajomy na Leon Cupra 310 koni dostawał po 3-5%, mam od niego ofertę w PDF i chętnie ja przekaże jak ktoś nie wierzy. Alfy stały i stoją z rabatem 18-24%, a wy ciagle nie dowierzacie w to i jakieś bzdury wypisujecie, których w żaden sposób nie potraficie obronić


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Ostatnia edycja:
Na początku listopada byłem też w salonie Alfy. Rabatu na auto z konfiguratora brak. Cena powinna być ta sama, bo czas realizacji krótki (plus dla alfy), ale na hasło gwarancja ceny bardzo miękko rozmawiali. Upusty tylko na to co na placu stoi (dość duże). W zakładanym budżecie zmieściłbym się ze Stelvio 200KM Q4 2021... Dobrze, że chociaż błękitna była. Fakt za bardzo nie drążyłem, bo jak pisałem auto pasuje mi w czerwcu odebrać, a i sprzedawca traktował mnie bardziej jak komara, niż klienta.... więc odpuściłem temat.
 
Ostatnia edycja:
Pytanie czy to rabat, czy cena tak szybko do góry zasuwa, że to co postoi na placu kilka-kilkanaście miesięcy samo się "rabatuje".

Rabat. Masz transparentny jak diabli cennnik do odkopania w każdym momencie z każdego okresu i widać na dłoni rabat.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Te rabaty też dużo zależą od samego salonu i ich polityki i to nie tylko Alfa vs Porsche.
Bywało że po auto jechałem z Poznania do Krosna, gdyż w Poznaniu na pytanie o rabat sprzedawca się głupio uśmiechnął i odburknał że mogę to auto ja kupić albo za chwilę kto inny, w Krośnie dokładnie to samo auto -21%
Bliżej Alfy to kupowałem Jeepa, ten sam salon je oferuje, w Poznaniu są 2 niedaleko siebie, przy 1 podejściu w cenie były dywaniki oraz mata do kufra, wiedząc jaka jest polityka i że do tego samego auta na placu ma dostęp każdy dealer w pl, podziękowałem za ofertę i podjechałem obok, tam mi przedstawiono już 10 oczek, w tym samym momencie zadzwonił sprzedawca z 1 salonu i zaoferował 15, finalnie skończyło się na 19 + wspomniane dywaniki.

Tak więc czasem z rabatami jest jak opisałem powyżej, mogą dawać ale nie muszą, albo im nie wolno bo kierownik pazerny, pomijam ostatni rok gdzie z braku aut i elektroniki schodziło wszystko na pniu, a mimo tego BMW odbierałem z kolegą na 17% rabacie, a podobno max dawali 3 do 5.
 
W takim razie jkeśli dostałeś spersonalizowaną ofertę od dealera Alfy oraz Porshe z zaznaczoną wysokością rabatu to zmienia postać rzeczy.Bo tak było, prawda?

Rozgryzłeś mnie. Nic takiego tak naprawdę nie miało miejsca. Wszytko zmyśliłem. Tak naprawdę finalnie zdecydowałem się na Tarpana z niewielkim przebiegiem
 
Tak, Alfa jest w swoim segmencie atrakcyjna cenowo. Bo ceny podawane przez dziennikarzy motoryzacyjnych bardzo często dalekie są od rzeczywistych. I dotyczy to zarówno Pana Jacka Balkana, Pertyna czy dziennikarzy z AŚ i ich Aut bez ściemy. Biorą najczęściej do ręki cennik wydrukowany ze strony internetowej marki i czytają. A w salonie Alfy można otrzymać zupełnie inną cenę końcową.
 
Problem z cennikiem Alfy to coraz węższa oferta. Co z tego, że 2.0 280KM jest tańsze od odpowiedników w BMW, Audi czy Mercu jeśli poza tym silnikiem tak naprawdę nie ma innego wyboru? Diesel jest horrendalnie drogi przez akcyzę, więc nie ma racji bytu na naszym rynku. Można złościć się na prawo, ale ono istnieje od dawna i jakoś wszyscy inni potrafią w tym zakresie mocy zrobić 2.0 i tego problemu nie ma. Zostaje więc realnie 1 wersja silnikowa - całkiem mocna i przez to dość droga. Na naszym rynku takie wersje w innych markach to margines sprzedaży. Nie ma też czym kusić w reklamach, bo "od 1999zł netto/msc" z tego nie będzie. To, że potem w salonie można uzyskać duży rabat jest słabym argumentem, bo zanim o ten rabat ktoś zapyta musi najpierw do tego salonu się udać.

W BMW samych M3 są 2 różne, do tego z 5 diesli, 5 benzyn i 2 hybrydy w zwykłych trójkach.
 
Ostatnia edycja:
Nie wierze, po prostu nie wierze.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Tak, miałeś rację :)
Jest kilku idiotów, którzy wiedzą lepiej od producenta jak się pisze nazwę tego modelu :)

Good for you, tylko nie wiem czy jest się czym chwalić [emoji28]

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
Nie ma jak prymitywne kpiny. Ta skoda istniała dobre 15 lat przed cudna Alfa Romeo.

A na narodowościowo postrzegane podwórko patrząc to w gsmp sobie nieźle radzi całkoem (tak wiem ile ma z serią wspólnego ale kto broninkomu Fernando czy komukolwiek konkurencyjna Alfę zbudować? ).
Superb super B .. GTV. Gtv.

A co do cen to Alfa zawsze konkurowała cena. Nie mogąc dorównać w innych kategoriach co zostaje.

Całe to przekomarzanie się o rabaty.. żałość. Cena to cena . Niektóre marki taką politykę stosują i nie ma durnych dywagacji czy targowiskowego "negocjowania". No ale do tego to trzeba mieć produkt i nie lawirować rabatami .
 
Ale tu się nikt nie negocjuje. Alfa ma wysokie ceny katalogowe i maja tak ustawiona politykę sprzedażowa, ze kupuje się ją z rabatem. Proste i transparentne przecież. To właśnie u innych musisz się tłuc i kopać łaskawie kilka oczek rabatu, a tu już w ofercie masz finalna cenę końcowa po rabacie. Lepiej się nie da.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Ale tu się nikt nie negocjuje. Alfa ma wysokie ceny katalogowe i maja tak ustawiona politykę sprzedażowa, ze kupuje się ją z rabatem. Proste i transparentne przecież. To właśnie u innych musisz się tłuc i kopać łaskawie kilka oczek rabatu, a tu już w ofercie masz finalna cenę końcowa po rabacie. Lepiej się nie da.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

No właśnie mało transparentne, bo żeby wiedzieć o rabatach trzeba poczytać fora czy inne źródła, bo przecież sama Alfa nie reklamuje rabatów jak swego czasu robił Citroen, a kto kupujący samochód jako zwykły środek transportu ma na to czas i/lub ochotę? Patrzysz w cenniki, czy konfiguratory i porównujesz co z tego wychodzi. Na ten moment w takim porównaniu Alfa nie wychodzi jakoś dużo lepiej od konkurencji, więc duża część osób na tym etapie ją odrzuci. Nigdy nie zrozumiem polityki polegającej na windowaniu cen i potem dawania dużych rabatów. Jak tak to ma wyglądać to niech obniżą w katalogu o te 15-20% i od razu lepiej to wygląda, dziennikarze zamiast o drogiej Alfie będą mówić o okazji na świetny samochód po sensownej cenie.

Lepiej się da, choćby w Tesli - ceny katalogowe i finalne normalnie dostępne na stronie, żadnych negocjacji czy nawet gadania z dealerem, kilka kliknięć z domu i samochód zamówiony.
 
Ostatnia edycja:
Moim zdaniem obecna polityka cenowa i modelowa jest nastawiona na minimalizowanie strat.
Model Giulia i Stelvio jest drogi w produkcji (aluminium i karbonowy wał itd) i aby zachować rentowność zostawili drogie wersje oraz rozpoczęli produkcję Grecale na bazie Stelvio.
Z drugiej strony nie inwestują już w rozwój spalinówek bo wiedzą, że za chwilę będą tylko elektryki na bazie aut francuskich.
Alfa wraz z nowym właścicielem zatoczyła koło i jak w latach 80 tych stała się ładniejszym fiatem tak obecny właściciel wrócił do tej koncepcji.
 
Polecam się Andrzejsr dodać na grupę CX60 - niezły bubel wyszedł. Problemy z zawieszeniem, cofają do salonu aby je naprawić, drzwi rezonują jak puszka - brak wygłuszenia, mega szarpie skrzynia biegów, rozpacza się ładowarka indukcyjna. Zerknij - dramat.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
No właśnie mało transparentne, bo żeby wiedzieć o rabatach trzeba poczytać fora czy inne źródła, bo przecież sama Alfa nie reklamuje rabatów jak swego czasu robił Citroen, a kto kupujący samochód jako zwykły środek transportu ma na to czas i/lub ochotę? Patrzysz w cenniki, czy konfiguratory i porównujesz co z tego wychodzi. Na ten moment w takim porównaniu Alfa nie wychodzi jakoś dużo lepiej od konkurencji, więc duża część osób na tym etapie ją odrzuci. Nigdy nie zrozumiem polityki polegającej na windowaniu cen i potem dawania dużych rabatów. Jak tak to ma wyglądać to niech obniżą w katalogu o te 15-20% i od razu lepiej to wygląda, dziennikarze zamiast o drogiej Alfie będą mówić o okazji na świetny samochód po sensownej cenie.

Lepiej się da, choćby w Tesli - ceny katalogowe i finalne normalnie dostępne na stronie, żadnych negocjacji czy nawet gadania z dealerem, kilka kliknięć z domu i samochód zamówiony.

Nie no, jak. Odpalasz dowolna ofertę na stronie dealera/OtoMoto lub otrzymana od handlowca w PDF i masz zawsze jak byk podana cenę katalogowa i cenę sprzedaży po rabacie. No nie wiem co tu zawiłego.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Amortyzatory
Powrót
Góra