Przyszłość Giulia/Stelvio i całej Alfą Romeo

Taaa, niemiecka fabryka w Polsce jest niemiecka. Ale już niemieckie obozy w Polsce są polskie. Jakie to proste.

trochę za bardzo odjechaliśmy od tematu wątku.
 
Ostatnia edycja:
Zobacz co napisała Jadzia.

Jadzia napisała, że nie masz o tym pojęcia. Coś tam przeczytałeś w internecie, ale kompletnie pomyliłeś emisję instrumentów finansowych z zakupem firmy. Zapewniam cię, że sprzedaż akcji w celu pozyskania kapitału do prowadzenia dalszej działalności firmy, to nie to samo co sprzedaż przedsiębiorstwa.
Żeby było bardziej zrozumiale: Geely nie zainwestował w Volvo, tylko je sobie kupił.

Jadzia, której bronisz, nie rozumie, że w świecie wolnorynkowych gospodarek pojęcie "narodowego" przemysłu nie istnieje.

:) A to jest jeszcze lepsze.
Jeśli Volvo jest szwedzkie, to OK, bo jest narodowe. Chińskie być nie może, bo przecież narodowy przemysł nie istnieje. Myślę że nie tylko Jadzia nie rozumie tak nielogicznej hipotezy.

A żeby było w temacie wątku: Alfa zawsze będzie włoska, nawet jeśli już nie będzie ;)
 
Ale wiecie, że Volvo produkuje samochody w Szwecji, Belgii, USA i właśnie Chinach? :) Nie wspomnę o częściach, które są z całego świata, w tym Polski (np. zderzaki).
 
Jadzia napisała, że nie masz o tym pojęcia. Coś tam przeczytałeś w internecie, ale kompletnie pomyliłeś emisję instrumentów finansowych z zakupem firmy. Zapewniam cię, że sprzedaż akcji w celu pozyskania kapitału do prowadzenia dalszej działalności firmy, to nie to samo co sprzedaż przedsiębiorstwa.
Żeby było bardziej zrozumiale: Geely nie zainwestował w Volvo, tylko je sobie kupił.



:) A to jest jeszcze lepsze.
Jeśli Volvo jest szwedzkie, to OK, bo jest narodowe. Chińskie być nie może, bo przecież narodowy przemysł nie istnieje. Myślę że nie tylko Jadzia nie rozumie tak nielogicznej hipotezy.

A żeby było w temacie wątku: Alfa zawsze będzie włoska, nawet jeśli już nie będzie ;)

Trudno mi ten bełkot komentować. Zakończę więc udział w wątku, pozostawiając pytania i uwagi.
1. Geely nie kupił sobie volvo. Mój wujek kupilłsobie volvo. Ja też kiedyś miałem. Geely dokonał przejęcia kapitałowego części koncernu Volvo, a dokładnie Volvo Cars.
2. Geely zainwestował poteżne pieniądze w Volvo Cars, co pozwoliło na poszerzenie gamy modelowej, stosowanie większej ilości nowatorskich rozwiązań, pozwoliło poszerzyć bazę sprzedazową i zwiększyć nakłady reklamowe i marketingowe.
3. Geely nie zwolniło inżynierów R@D, aby zatrudnić swoich, chińskich, nie zdemontowało linii produkcyjnych ani zainstalować swoje, chińskie, nie ingerowało w silniki i osprzęt, aby instalować silniki chińskie wraz z osprzętem i tak dalej.
4. Przemysł narodowy nie istnieje, albo inaczej: istnieje w coraz mniejszej liczbie branż. To proces, który rozwija się już od dekad. W mojej starej 156 miałem fabrycznie zamontowane elementy marki Bosh.
5. Przemysł narodowy sukcesywnie zanika, dlatego, że kapitał, który zajmuje się napędzaniem gospodarek, nie jest kapitałem narodowym ale ponadnarodowym.
Ma to swoje plusy i minusy ale to temat na odrębny wątek.

W Jadzi wyczuwam sympatyka PIS albo Konpederastii. Tak mi to jakoś pachnie. Tunel myślowy plus arogancja. Pozostawię więc was sam na sam z Jadzią i jej objawieniami.
 
Producentem jest ten, kto wykłada kasę na stół

Patrz, a ja myślałem, że to jest inwestor ;)
Wychodzi na to, że najwięcej produkują... banki :D
Nie wiedziałem, że to taka produktywna branża :sarcastic:
 
Boszszsz, co ja tu jeszcze robię. Następny kozak się znalazł.

Inwestor, to ktoś kto dysponuje środkami pieniężnymi na realizację i realizuje inwestycję. Jeśli inwestor kupi fabrykę samochodów, to jest producentem (jeśli jest inwestorem branżowym) lub nie jest producentem, tylko czeka na zysk z zainwestowanego kapitału (jeśli jest inwestorem finansowym).
To, że bank udziela kredytu, nie oznacza że jest inwestorem. Naprawdę.
Banki nie produkują samochodów i nie kupują fabryk samochodów, więc nie są też producentami.

Nie ma za co.
 
Ostatnia edycja:
Boszszsz, co ja tu jeszcze robię.

No ja ci nie odpowiem na to pytanie :)

Inwestor, to ktoś kto dysponuje środkami pieniężnymi na realizację i realizuje inwestycję. Jeśli inwestor kupi fabrykę samochodów, to jest producentem (jeśli jest inwestorem branżowym) lub nie jest producentem, tylko czeka na zysk z zainwestowanego kapitału (jeśli jest inwestorem finansowym).

Wracając do marki Volvo... Kupujesz w salonie Volvo czy Geely? Czy samochód szwedzkiej firmy z siedzibą w Goteborgu jest szwedzki, czy chiński? Czy Geely jest producentem produktów Geely, czy również Volvo? A może jest jednak tylko udziałowcem? Nawet jeśli 100-procentowym.
 
Nie masz opcji Tomaz: Volvo jest chińskie bo je sobie kupiło Geely. Chińskie i już. Jak jedzie na dziennych, od razu widać, ze to chińskie, te wąskie szparki świateł.
Dla niepoznaki Chińczycy nazwali je "młotem Thora", że niby to takie skandynawskie. Ale to był cwany ruch: tak naprawdę chińskie Volvo patrzy na szosy wąskimi, chińskimi oczkami.
 
Tymczasem dochodzą coraz bardziej niepokojące głosy z koncernu Stellantis.
Sprzedaż aut należących do grupy znacząco spadła, dealerzy narzekają na jakość nowych samochodów i dotyczy to różnych marek.

Częste są trudności z serwisowaniem gwarancyjnym, brakuje części i nieraz czeka się tygodniami na naprawę.

Pojawiają się rezygnacje z prowadzenia salonów dealerskich, a ja sam to widziałem niedawno w Opolu, gdzie przy ulicy Oleskiej od dawna był salon AR, Fiata i Jeepa. Salon pozostanie ale będzie teraz sprzedawał marki chińskie, takie jak Maxus.

W Alfie ogólnie też niewesoło: niedawno strajkowała krótko załoga w fabryce, gdzie montują Tonale. Ale nie o zarobki chodziło, tylko o... kiepskie warunki pracy, brud, złe zaplecze itd.

Zaczyna to powoli wyglądać na padakę podobną do tej, którą swego czasu prezentował GM w Europie. Wskazuje się na nieudolny zarząd i w szczególności na prezesa Stellantisa.
 
Ostatnia edycja:
A ja widziałem kilkanaście.
Widziałem nawet taką wersję z halogenami zamiast led matrix - i zastanawiałem się czy to dodge hornet :) a jednak to było tonale.

Wysłane z mojego XQ-AT51 przy użyciu Tapatalka
 
Może i tak być. Ściągnięty ze złomowiska, ze zderzakiem z Tonale, bo trudno było postać w PL taki do Dodge'a. Czyżby złomiarze zaczęli działać na nowym polu?
 
Ciągle słyszymy o nieudolnym zarządzie, który prowadzi do upadku Alfy, to może jakiś konkret dla odmiany:
https://www.media.stellantis.com/pl...3-z-rekordowymi-wynikami-w-pierwszym-kwartale

Czy kolega żartuje? I przekazuje nam wiadomości ze stron firmowych Stellantisa?
Proszę sięgnąć do weryfikowanych i sprawdzalnych baz danych, prowadzonych przez instytucje niezależne, monitorujące cały rynek moto.
Według informacji, jakie znajdujemy na stronach firmowych, każdy podmiot odnosi nieustanne sukcesy, podwaja, potraja, mnoży i doskonali.
Jest unikalny, jedyny i TYLKO on spełni TWOJE marzenia.

- - - Updated - - -

A ja jeszcze nigdy nie widziałem Tonale.

Ja widziałem, ja wiem... moze w sumie z 7, 8 w całej Polsce a dużo jeżdżę, głownie miedzy głównymi miastami. Było ich niby więcej ale jak się przyjrzałem, to były auta dealerskie. Jak na model, który jest w salonach od roku, OD ROKU, to jest katastrofa sprzedażowa.
Nadal więcej schodzi leciwego, będącego na rynku już siedem lat, Stelvio.
Stelvio to dobry strzał. Najklepszym była Giulietta, wysokie wolumeny sprzedaży, nadal trzyma ceny na wtórnym.
No ale po co robić compacty? Lepiej nowego suva. Którego mało kto, po roku, widuje na ulicach...

Przeczytajcie ten bełkot. Jak dobry przywódca narodu i partii:))

Jean-Philippe Imparato, dyrektor generalny marki Alfa Romeo:

„Wyniki handlowe zarejestrowane przez markę w pierwszym kwartale tego roku są zwieńczeniem pracy zespołu i metodycznego podejścia do realizacji naszej strategii opartej na dwóch absolutnych priorytetach: bezkompromisowej jakości 360° oraz stabilności. Zespół pracuje z pokorą, osiągając wyznaczone cele, co napawa nas dumą, ale jednocześnie jesteśmy świadomi konieczności kontynuowania podróży z pasją i determinacją, które od zawsze nas wyróżniają, jeśli chcemy osiągnąć ambitne cele określone w naszym planie.”
 
Ostatnia edycja:
No to zamiast tego bełkotu i ile Alf widziałeś na ulicy, podaj wiarygodne dane od niezależnych instytucji. Oświeć mnie, i innych użytkowników forum.
 
No to zamiast tego bełkotu i ile Alf widziałeś na ulicy, podaj wiarygodne dane od niezależnych instytucji. Oświeć mnie, i innych użytkowników forum.

Powtórzę: nie rozśmieszaj mnie cytowaniem reklamowych tekstów ze strony firmy. Masz wiarygodne i porównawcze dane w necie.
Zobacz, jak spadała sprzedaż AR w ciągu ostatniej dekady i zobacz, z jakiego poziomu masz ten "wzrost". Trudno żeby nie odbić się od dna, skoro wszedł nowy model. Tylko co dalej, bo ten efekt nowości jest dramatycznie niski.
Masz tutaj, pierwsze z brzegu, jeszcze bez Tonale:
https://carsalesbase.com/europe-alfa-romeo/
Co widzisz? Z 200 tysięcy na 25 tysięcy, spadek blisko 10 krotny sprzedaży w ciągu 20 lat.
A teraz wszedł nowy model to wzrost musi być. Ale zobacz sprzedaż tego modelu w 2022 roku, od maja do grudnia. Czekamy na dane z pierwszego półrocza. Żeby faktycznie odnotować jakiś sensowny wzrost i odbicie, sprzedaż musiałaby się sumarycznie podwoić.

Łykasz bajki firmowe jak indyk kluski. Przejedź się po dealerach, zapytaj o Tonale. Zobacz przy okazji, ilu dealerów sie albo zamyka albo zmienia marki. Stellantis dołuje i to dramatycznie a nic tego nie usprawiedliwia, epidemii dawno już nie ma a inflacja na zachodzie jest niska, 3 do 6 procent.

Tutaj masz USA, z 2022 i 2023 rokiem (I kwartał), ale bez Tonale, bo tam jest to Dodge. Też ciekawa historia...
https://www.goodcarbadcar.net/alfa-romeo-us-sales-figures/

A tu masz w lutym 2023, zmiana rok do roku. Alfa ponad 120 procent w górę ale rok temu NIE BYŁO Tonale. Przy tak minimalnej sprzedaży całej marki, każdy nowy model napędza sprzedaż. Tylko gdzie my nadal jesteśmy w liczbach w stosunku do ostatniej dekady?
Jakbyś miał budkę z lodami i tylko dwa smaki a konkurencja miałaby po 10-15 smaków, to wprowadzenie nowego smaku zawsze radykalnie zwiększy Ci sprzedaż. Pytanie na jak długo? Imparato bije pianę ale czekamy na dalsze ruchy i dzzałania.
https://bestsellingcarsblog.com/202...omeo-127-9-impress-in-7th-lift-in-a-row-12-2/
 
Ostatnia edycja:
to wprowadzenie nowego smaku zawsze radykalnie zwiększy Ci sprzedaż
Ale to przede wszystkim pod warunkiem, że ten smak byłby "wyjątkowy", taki którego konkurencja nie ma. A Tonale nie wyróżnia się (technicznie) niczym wyjątkowym spośród kupy innych niemal identycznych samochodów. Może wysoką cena...
Dla mnie od początku było jasne, i pisałem o tym, że to badziewie i rynku nijak nie zawojuje.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra