Przyszłość Giulia/Stelvio i całej Alfą Romeo

Ale to przede wszystkim pod warunkiem, że ten smak byłby "wyjątkowy", taki którego konkurencja nie ma. A Tonale nie wyróżnia się (technicznie) niczym wyjątkowym spośród kupy innych niemal identycznych samochodów. Może wysoką cena...
Dla mnie od początku było jasne, i pisałem o tym, że to badziewie i rynku nijak nie zawojuje.

Wygląda na to, że masz rację. Co wcale nie cieszy.
 
Powtórzę: nie rozśmieszaj mnie cytowaniem reklamowych tekstów ze strony firmy. Masz wiarygodne i porównawcze dane w necie.
Zobacz, jak spadała sprzedaż AR w ciągu ostatniej dekady i zobacz, z jakiego poziomu masz ten "wzrost". Trudno żeby nie odbić się od dna, skoro wszedł nowy model. Tylko co dalej, bo ten efekt nowości jest dramatycznie niski.
Masz tutaj, pierwsze z brzegu, jeszcze bez Tonale:
https://carsalesbase.com/europe-alfa-romeo/
Co widzisz? Z 200 tysięcy na 25 tysięcy, spadek blisko 10 krotny sprzedaży w ciągu 20 lat.
A teraz wszedł nowy model to wzrost musi być. Ale zobacz sprzedaż tego modelu w 2022 roku, od maja do grudnia. Czekamy na dane z pierwszego półrocza. Żeby faktycznie odnotować jakiś sensowny wzrost i odbicie, sprzedaż musiałaby się sumarycznie podwoić.

Teddy - w okresie o którym wspominasz (20 lat) spadek jest ogromny - ale to jasne/nic nowego.
Sprzedaż i liczba modeli jest na dnie.

Mr. Imperato przytoczył dane ze sprzedaży w roku 2022r. - a te faktycznie nie są złe, możemy twierdzić, że to 'niska baza' robi procentowy wzrost - ale on jest - jak dotyczasowym trend był spadkowy i AR raczej walczyła o przetrwanie niż o sławę. :)
Zauważ, że te dane są faktem (pomijam bełkot korporacyjni-marketingowy) - a na wykresach z linku, który podałeś NIE MA UJĘTEGO ROKU 2022 (!) - jest jedynie tabela z danymi z 2022r. na początku.

Co z tego wynika?
AR nie jest potentatem jeżeli chodzi o wolumen sprzedaż? Pełna zgoda.
Gama produktów jest wąska? Pełna zgoda.
Chcialibyśmy, żeby była szersza? Chcielibyśmy - pełna zgoda.

Czy powyższe oznacza, że nie należy kupić Giulii, Stelvio, Tonale?
Nie.

Każdy z samochodów adresuje jakiś konkretny segment klientów.
Jeżeli wpadasz w ten segment - jest 'fit' - możesz kupować.
Jeżeli nie wpadasz - jest 'gap' - musisz szukać gdzieś indziej.

Np. Giulia to usportowiony sedan, istniejące wersje samochodu konkurują z innymi producentami w poszczególnych sub-segmentach - np. AR nie ma kontroferty dla BMW z silnikiem benzynowym o mocy około 350-380HP, w innych ma.

Wydaje mi się, że jeżeli kwalifikujesz się jak klient w jakimś segmencie - to rozważasz kupno i sytuacja AR jako firmy nie ma znaczenia.
Jeżeli np. chcesz sedana, ale oczekujesz większej przestrzeni w środku, większego bagażnika, większego komfortu (w odróżnieniu od 'usportowienia'), więcej funkcjonalności gadżetów elektronicznych - to szukasz gdzieś indziej.
Tak (prosto) to widzę.
Mylę się? :)
 
Jeżdżę dlugo 159 w sedanie i osobiście nie rozumiem polityki i decyzji apropo alfy. Od pojawienia się giuli czekałem dlugo na kombii, śledziłem wiadomości, zagraniczne fora czy może faktycznie nikt tego w kombii nie potrzebuje i odniosłem zupełnie inne wrażenie. Najwidoczniej mylne. Tylko czy wersja business w kombi za 130k nie konkurowała by ze sluzbowym Passatem, mazda czy oplem? Sprawdzony dobry diesel itd? W przypadku 159 wersja kombii byla chętniej wybierana niż sedan. Po swoich doświadczeniach z sedanem nie chciałbym kolejnego, ale jeżeli ktoś był zadowolony z poprzednich modeli 159 albo giulietta to co miał zrobić? Stelvio miało być giulia kombi, droższa, SUV itp itd, słaby pomysł. Swoimi decyzjami sami na życzenie pozbywali się klientów. Od dłuższego czasu zestawiałem ze sobą proceeda gt i giulie, cenowo to było podobnie pozycjonowane. Bez wahania brałbym giulie w kombii, zresztą jakby była to już dawno w garażu bo naprawdę dobrych doświadczeniach z 159 tbi. Wygląda to wszystko jak szereg złych decyzji, ale to analiza wsteczna. Eksperci najwidoczniej przeczuwali że tak będzie lepiej i nawet popularne kompakty lepiej zastąpić suvem za worek pieniędzy (chociaz mogloby sie wydawac ze kompakt w wersji crossover jest troche bardziej ekonomicznie uzasadniony). Dużo tego jest i dlugo można o tym dyskutować.
 
Dyskusja o polityce Alfy i o tym ze to juź koniec tej marki trwa z 20 lat i pomimo tego że to niszowa marka ze słabiutką sprzedażą i z brakiem kombi od 2010 roku to Alfa nadal żyje i robi bardzo dobre samochody. Także niech niektórzy zmienią wróżbitę albo szklane kule :)
 
(...) Alfa nadal żyje i robi bardzo dobre samochody.
Domyślam się, źe to prowokacja.
Alfa nie żyje tylko wegetuje...
Bardzo dobre samochody w porównaniu do:
Daci -za drogie
Audi/Merc/BMW - zbyt prymitywne.

Problem (od czasów 159) jest taki, że robią auto porównywalne z BMW/Audi/Mercedes w tej samej cenie a zapominają, że są marką 'z dupy (nikt nie pamięta historii AR, podobnie jak BMW - bo w przypadku BMW to też niechlubne lata '39-'45)', kojarzoną z cappuccino. Ale mimo to ceny masz podobne lub wyższe.
A później na zebraniu zarządu tłumaczysz, że to wina ludzi. De facto myślących ludzi...
AR po prostu obraża ludzi i ich zdrowy rozsądek.
 
Zapomniałes jeszcze dodać że to królowa lawet a serwis to polmozbyt. Widze w opisie BMW i nie mam więcej pytań...e a latasz bokami po rondach bo Alfa nie umi bo trakcji nie wyłączysz jak w daci.
 
Dyskusja o polityce Alfy i o tym ze to juź koniec tej marki trwa z 20 lat i pomimo tego że to niszowa marka ze słabiutką sprzedażą i z brakiem kombi od 2010 roku to Alfa nadal żyje i robi bardzo dobre samochody. Także niech niektórzy zmienią wróżbitę albo szklane kule

Tak właśnie.
Tylko nie dla każdego - no i bardzo dobrze. ;)

Zapomniałes jeszcze dodać że to królowa lawet a serwis to polmozbyt. Widze w opisie BMW i nie mam więcej pytań...e a latasz bokami po rondach bo Alfa nie umi bo trakcji nie wyłączysz jak w daci.

No i, pewnie, jeszcze jakiś jeszcze inny, czerstwy, żart mógłby dodać ...

Biorąc pod uwagę, że to (najwyraźniej) posiadacz tego czegoś niemieckiego - odważnie ;)
 
Tak właśnie.
Tylko nie dla każdego - no i bardzo dobrze. ;)



No i, pewnie, jeszcze jakiś jeszcze inny, czerstwy, żart mógłby dodać ...

Biorąc pod uwagę, że to (najwyraźniej) posiadacz tego czegoś niemieckiego - odważnie ;)

Straszne, skąd taki ekstremizm ? Brak porównań z innymi markami czy ostatni grosz wydany na zakup złomka i potrzeba „wyparcia” faktów ?
 
Straszne, skąd taki ekstremizm ? Brak porównań z innymi markami czy ostatni grosz wydany na zakup złomka i potrzeba „wyparcia” faktów ?

Do mnie się zwracasz z tymi dziecinnymi pytaniami/insynuacjami, czy tak sobie wrzucasz te przygłupie (ale za to bez sensu) pytania ?? ;) :)
 
Problem (od czasów 159) jest taki, że robią auto porównywalne z BMW/Audi/Mercedes w tej samej cenie a zapominają, że są marką 'z dupy (nikt nie pamięta historii AR, podobnie jak BMW - bo w przypadku BMW to też niechlubne lata '39-'45)', kojarzoną z cappuccino. Ale mimo to ceny masz podobne lub wyższe.
A później na zebraniu zarządu tłumaczysz, że to wina ludzi. De facto myślących ludzi...
AR po prostu obraża ludzi i ich zdrowy rozsądek.

Dziwię się , że jeszcze nikt nie odpowiedział Ci na tak żenujący post...
Alfa Romeo istnieje jeszcze głównie dzięki temu, że to marka z historią. Inaczej już dawno by ją sprzedano lub zlikwidowano.
Nie masz racji co do cen, Alfa dopiero od czasów Giulii i Stelvio zaczęła cenowo zbliżać się do niemieckiej trójcy i nic w tym dziwnego.
Takie samochody wybiera się nie ze względu na cenę. Alfa jest zawsze sportowo usposobiona i świetnie się prowadzi więc Merc/Audi to inny klient. BMW faktycznie jest bezpośrednim konkurentem ale nie każdy chce by go kojarzono z dresem/chamem. Nie każdemu też może podobać się linia stylistyczna rodem z czołgów Leopard i coraz większy grill. Dla takich klientów właśnie jest Alfa Romeo i zawsze znajdzie się chętny do zakupu, choć nie w porównywalnych ilościach jak w BMW.
 
Dziwię się , że jeszcze nikt nie odpowiedział Ci na tak żenujący post...
Alfa Romeo istnieje jeszcze głównie dzięki temu, że to marka z historią. Inaczej już dawno by ją sprzedano lub zlikwidowano.
Nie masz racji co do cen, Alfa dopiero od czasów Giulii i Stelvio zaczęła cenowo zbliżać się do niemieckiej trójcy i nic w tym dziwnego.
Takie samochody wybiera się nie ze względu na cenę. Alfa jest zawsze sportowo usposobiona i świetnie się prowadzi więc Merc/Audi to inny klient. BMW faktycznie jest bezpośrednim konkurentem ale nie każdy chce by go kojarzono z dresem/chamem. Nie każdemu też może podobać się linia stylistyczna rodem z czołgów Leopard i coraz większy grill. Dla takich klientów właśnie jest Alfa Romeo i zawsze znajdzie się chętny do zakupu, choć nie w porównywalnych ilościach jak w BMW.

Tak właśnie. :)
 
AD.:
"Alfa jest zawsze sportowo usposobiona i świetnie się prowadzi więc Merc/Audi to inny klient."
zwłaszcza Tonale...
 
Podaj modele w segmencie Tonale, które się lepiej prowadzą. Nie masz pomysłu? Bo to taki segment, w którym niewiele jest dobrze prowadzących się aut, Tonale na ich tle i tak się pozytywnie wyróżnia.
 
Podaj modele w segmencie Tonale, które się lepiej prowadzą. Nie masz pomysłu? Bo to taki segment, w którym niewiele jest dobrze prowadzących się aut, Tonale na ich tle i tak się pozytywnie wyróżnia.

Formentor wciąga Tonale nosem. I pewnie cała reszta klonów z grupy VW, co mają napęd 4x4 i opcjonalne zawieszenie DCC. Układ kierowniczy jest co najmniej tak bezpośredni, jeśli nie bardziej niż w Alfie. Jedyną przewagą Tonale jest wnętrze wykonane z nieco lepszych materiałów.
 
Formentor wciąga Tonale nosem. I pewnie cała reszta klonów z grupy VW, co mają napęd 4x4 i opcjonalne zawieszenie DCC. Układ kierowniczy jest co najmniej tak bezpośredni, jeśli nie bardziej niż w Alfie. Jedyną przewagą Tonale jest wnętrze wykonane z nieco lepszych materiałów.

;)

A robią "Trójeczka i wchodzimy w zakręt" jak w reklamie "prowadzenia" z Makłowiczem ?
Swoją drogą "prowadzenie" w aucie drogowym to tak subiektywna sprawa, zlewająca się z innymi - fotelami, pozycją, widocznością, wzrokiem na drodze (HUD) , kompromisem zawieszenia (twardość/tłumienie/skok/przechyły itd) , ba nieswiadomym wdrukowanym (i czasem podtrzymywanym przez siebie ) przekazem że XXX to znaczy sport i tyle, choćby miało tyle z nim wspólnego co żółw. Zawsze można zapytać " a są inne szybsze żółwie?" A jak są to je wyjąć z kategorii bo kolor, rozmiar itp.

Wg mnie Tonale jest spoko, jak pojdą faktycznie deklaracje dot niezawodności i jakości obsługi za tym jak deklarowane. Ale przede wszystkim dlatego że nie oszukuje z jakimś 'sportem' w przekazie dot jego wizerunku.
 
Formentor wciąga Tonale nosem. I pewnie cała reszta klonów z grupy VW, co mają napęd 4x4 i opcjonalne zawieszenie DCC. Układ kierowniczy jest co najmniej tak bezpośredni, jeśli nie bardziej niż w Alfie. Jedyną przewagą Tonale jest wnętrze wykonane z nieco lepszych materiałów.

Wywnioskowałeś to wszystko po 5 minutowej jeździe po mieście Tonale, bo chyba tylko tyle ją prowadziłeś i to w bazowej wersji ?
 
Off top - "Prowadzenie" to piękny slogan marketingowy :) Byłem kiedyś na teście 4 aut segmentu C i 4 aut segmentu D, na tych samych oponach. Test łosia.
Co ciekawe, auta, które wydawały się przy normalnym kierowaniu dobre, potrafiły być nieprzewidywalne przy takich gwałtownych manewrach.
Np z Insignii spadła opona z felgi ;)
Więc prowadzenie - ciężko sprawdzić przy normalnej jeździe, ale jako były posiadacz Giulietty i 147 -mogę powiedzieć, że na pewno dawały przyjemność z prowadzenia :)
 
Nie udzielam się w takich sprawach ale wtrącę trzy grosze .Alfa gt miałem i jeździła licznikowe 220 i lepiej się prowadziła od giuli.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra