Efekt pływania auta po zmianie opon

Mateuszz

Nowy
Rejestracja
Cze 26, 2018
Postów
32
Auto
Stelvio Executive
Witam was
Przychodzę z zapytaniem czy ktoś w Was spotkał się może z efektem pływania auta przy szybszej jeździe np. od 120 i więcej. oraz na zakrętach.
Zmiana nastąpiła gdy założyłem nowe opony letnie (skuszony super opiniami) Uniroyal Rain sport 5 rozmiar 235/55 r19, opony te wybrałem ponieważ nie mogłem znieść w poprzednich oponach uskoku opon, w tych nowych tego już niema - guma jest najwyraźniej bardziej miękka, ale pojawił się inny problem - auto zupełnie się inaczej prowadzi , po prostu inaczej i chyba nie czuję się do końca bezpiecznie. Dodam że ciśnienie między 2,3 a 2,5 w zależności od temperatury zewnętrznej.
Czy to problem samej opony czy ciśnienia ?
 
Witam was
Przychodzę z zapytaniem czy ktoś w Was spotkał się może z efektem pływania auta przy szybszej jeździe np. od 120 i więcej. oraz na zakrętach.
Zmiana nastąpiła gdy założyłem nowe opony letnie (skuszony super opiniami) Uniroyal Rain sport 5 rozmiar 235/55 r19, opony te wybrałem ponieważ nie mogłem znieść w poprzednich oponach uskoku opon, w tych nowych tego już niema - guma jest najwyraźniej bardziej miękka, ale pojawił się inny problem - auto zupełnie się inaczej prowadzi , po prostu inaczej i chyba nie czuję się do końca bezpiecznie. Dodam że ciśnienie między 2,3 a 2,5 w zależności od temperatury zewnętrznej.
Czy to problem samej opony czy ciśnienia ?

Daj 2.5 i 2.7 z tyłu
 
Jak tu zmierzyć i ocenić odczucia. Po przesiadce z RF 19 na nowe ale zwykłe 18 też mogę powiedzieć że bardziej pływają. W RF 19 dość zjechanych było prawie jak na pełnych oponach [emoji28]
Obie pary to zwykle czy RF?
Wysłane z mojego Mi A2 przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
Raz, że zmieniłeś prawdopodobnie wraz z rozmiarem profil opon. Dwa RF ma być odporny na przebicie i ma sztywny karkas po bokach.
Trzy akurat Uniroyal Rain sport to są budżetowe opony. Na deszcz owszem ale dalej to jest tragedia.
RF zbliżają się na torze do slicków sztywnością. Dobry Semi-Slick jest bardzo uniwersalny ale na deszczu trzeba być ostrożnym szczególnie w kałużach.
 
Kolega nie pisze o zmianie rozmiaru, tylko ja i nie kupowałem uniroyal tylko falkeny. Raczej nie narzekam.

Wysłane z mojego Mi A2 przy użyciu Tapatalka
 
chłopaki nim się rozpędzicie zerknijcie na pierwszy post- ja wiem że polski język jest skomplikowany ale autor pyta o STELVIO- tam żadnych RF nigdy nie było. tak więc nie srajmy za przeproszeniem w kolejnym wątku.
a co do pytanie- kopiłeś niewłaściwy rozmiar i oponę budżetową prawdopodobnie bez oznaczenia XL. Przeskakiwanie jest cechą nie wadą wynikającą z ustawień zawieszenia.
 
Rzeczywiście, nie spojrzałem na profil kolegi oraz opony, bo w poście o stelvio nadal nie widzę [emoji23]
Tak czy siak namieszałem, sorki

Wysłane z mojego Mi A2 przy użyciu Tapatalka
 
to może dalej podyskutujemy ponieważ nie uważam aby opony Uniroyal w cenie 650 zł za sztukę były oponami budżetowymi gdy są w cenie jak np. goodyear, hankook czy dunlop, dla mnie budżetowe to kormorany ...
kolejna rzecz to nie zmieniłem rozmiaru a tym bardziej nie zrezygnowałem ze wzmocnienia XL , taki jest ich tytuł 4x Uniroyal RainSport 5 235/55R19 105Y XL 2022, więc może ktoś ma jeszcze inne nowe sugestie ? :)
 
to może dalej podyskutujemy ponieważ nie uważam aby opony Uniroyal w cenie 650 zł za sztukę były oponami budżetowymi gdy są w cenie jak np. goodyear, hankook czy dunlop, dla mnie budżetowe to kormorany ...
kolejna rzecz to nie zmieniłem rozmiaru a tym bardziej nie zrezygnowałem ze wzmocnienia XL , taki jest ich tytuł 4x Uniroyal RainSport 5 235/55R19 105Y XL 2022, więc może ktoś ma jeszcze inne nowe sugestie ? :)
Koła wyważone? Każde trafiło na to samo miejsce co przed zmianą opon? Jeśli tak, to wydaje mi się, że to po prostu "inne odczucia" i musisz przyzwyczaić się do tych nowych, chyba że zrywa przyczepność w sytuacjach, w których poprzednie dawały sobie radę (ostre branie zakrętów) to rzeczywiście byłoby niebezpieczne.
 
czy felgi trafiły na swoje poprzednie miejsca to akurat nie wiem, ale zauważyłem że delikatnie jest kierownica przekoszona , może warto zrobić zbieżność ? już sam nie wiem
 
moim zdaniem kwestia mieszanki gumowej i właściwości (twardości bocznych ścianek) samej opony- po prostu Uniroyale były i są miękimi oponami ( miałem w 2 samochodach klasy A i B - jak na pontonie)

- - - Updated - - -

czy felgi trafiły na swoje poprzednie miejsca to akurat nie wiem, ale zauważyłem że delikatnie jest kierownica przekoszona , może warto zrobić zbieżność ? już sam nie wiem
geometrie zawsze warto sprawdzić - może wadliwa któraś opona? rożne rzeczy się zdarzają
 
Witam was
Przychodzę z zapytaniem czy ktoś w Was spotkał się może z efektem pływania auta przy szybszej jeździe np. od 120 i więcej. oraz na zakrętach.
Zmiana nastąpiła gdy założyłem nowe opony letnie (skuszony super opiniami) Uniroyal Rain sport 5 rozmiar 235/55 r19, opony te wybrałem ponieważ nie mogłem znieść w poprzednich oponach uskoku opon, w tych nowych tego już niema - guma jest najwyraźniej bardziej miękka, ale pojawił się inny problem - auto zupełnie się inaczej prowadzi , po prostu inaczej i chyba nie czuję się do końca bezpiecznie. Dodam że ciśnienie między 2,3 a 2,5 w zależności od temperatury zewnętrznej.
Czy to problem samej opony czy ciśnienia ?

Uniroyal rainsport.
Sam tego doświadczyłem dokładnie tak jak piszesz
dwa razy, na alfie 159 - koło 16" i bmw 5 - koło 18"
guma miękka, szczególnie boczna ścianka,
dodatkowo głęboki bieżnik na świeżo, który sam pracuje i jeszcze o 20% mniejszy styk opony z nawierzchnią bo bieżnik rozrzeźbiony.

poprawiało się trochę po nabiciu dużego ciśnienia, ale nieznacznie.

zimowe nokiany dużo precyzyjniej działały.

nigdy więcej
 
Rozmiar 100% identyko? Nie zmieniłeś felg na przykład na szersze z tyłu? One mają ociupinkę inne ET więc teoretycznie trzeba poprawki geo.

Wysłane z mojego SM-G991B przy użyciu Tapatalka
 
Nic nie zmieniałem, ręce opadają mi już , w ten weekend zrobiłem tysiaka i odczucia nadal takie same albo i nawet gorsze , nawet dobiłem na 2,5 ciśnienie ale nic to nie dało , auto sobie jedzie jak chce. Chyba pozostaje sprzedaż i kupno czegoś innego.
 
Nic nie zmieniałem, ręce opadają mi już , w ten weekend zrobiłem tysiaka i odczucia nadal takie same albo i nawet gorsze , nawet dobiłem na 2,5 ciśnienie ale nic to nie dało , auto sobie jedzie jak chce. Chyba pozostaje sprzedaż i kupno czegoś innego.

Wczoraj wróciłem z nad morza, 3 osoby na pokładzie - Trasa Wrocław S5/A2/S3 Pobierowo - ponad 1000 km , prędkości 120 i powyżej , Stelvio trzyma się jak przyklejone do drogi , żadnego pływania - znoszenia - przeskakiwania - dla Mnie jazda była komfortowa i czasami Oj / uśmiech na twarzy / - złego słowa nie powiem.
Opony od nowości AR - Pirelli Scorpion Verde 235/55/ R19 101Y , ciśnienie w oponach od 2,3 do 2,5 i jeszcze jedno - puściłem kierownice na moment - jedzie na wprost i nie ściąga ani na lewo ani na prawo.
Masz chyba coś nie tak z oponami lub ze zbieżnością - trzeba sprawdzić i naprawić a nie od razu sprzedawać
 
Nic nie zmieniałem, ręce opadają mi już , w ten weekend zrobiłem tysiaka i odczucia nadal takie same albo i nawet gorsze , nawet dobiłem na 2,5 ciśnienie ale nic to nie dało , auto sobie jedzie jak chce. Chyba pozostaje sprzedaż i kupno czegoś innego.

Miałem tak samo. Problem był w zbieżności tyłu. Serwis twierdził, że jeździ dobrze ale się uparłem i ... miałem rację.
 
Nic nie zmieniałem, ręce opadają mi już , w ten weekend zrobiłem tysiaka i odczucia nadal takie same albo i nawet gorsze , nawet dobiłem na 2,5 ciśnienie ale nic to nie dało , auto sobie jedzie jak chce. Chyba pozostaje sprzedaż i kupno czegoś innego.


Zmieniłeś opony , zmieniły się wrażenia. Po co szukać nie wiadomo jakich innych przyczyn, geometrii, wyważenia itd. Jedyne co się zmieniło to opony.
To co opisujesz to dokładnie wrażenia np założenia deszczowej opony po wcześniejszej jeździe na twardym suchym slicku. Miękkie boki, gruby bieżnik, duża powierzchnia rowków , to wszystko w gorące lato - normalne. Albo zmień na jakieś porządne, albo poczekaj na jesień - zimno/mokro / starcie trochę grubości bieżnika (niższe klocki -mniej ich wyginania się).
Inna sprawa że wrażenia to jedno, zwłaszcza przy krótkich przełożeniach kierownicy jak w Alfach, a przyczepność wcale nie musi być gorsza (wyrażana w przeciążeniach w zakręcie czy hamowani ale to by trzeba mierzyć, a w aucie drogowym, nie sportowym się liczą wrażenia, a nie suche cyferki przeciązenia czy czas okrązenia).
 
Amortyzatory
Powrót
Góra