[Giulia] Ksenony 35W za wysoko świecą

kczan

Nowy
Rejestracja
Lut 13, 2022
Postów
61
Auto
'21 Giulia Veloce TI 2.0 280HP
Cześć, ostatnio jeżdżąc po zmroku co trzecie auto mi świeci długimi, że ich oślepiam. Ostatnio na przeglądzie w ASO zgłaszałem żeby sprawdzili poziom 0 ksenonów, twierdzą że jest wszystko ok. Najchętniej podjadę sobie na standardową stację diagnostyczną i pewnie mi tam od razu powiedzą jaka jest prawda, ale czy jestem w stanie samemu sobie to zweryfikować? Jeśli to ma znaczenie, to od nowości nie działały skrętne ksenony, dopiero po wizycie w ASO mi to uruchomili. Z góry dzięki za odpowiedzi.
 
Cześć, ostatnio jeżdżąc po zmroku co trzecie auto mi świeci długimi, że ich oślepiam. Ostatnio na przeglądzie w ASO zgłaszałem żeby sprawdzili poziom 0 ksenonów, twierdzą że jest wszystko ok. Najchętniej podjadę sobie na standardową stację diagnostyczną i pewnie mi tam od razu powiedzą jaka jest prawda, ale czy jestem w stanie samemu sobie to zweryfikować? Jeśli to ma znaczenie, to od nowości nie działały skrętne ksenony, dopiero po wizycie w ASO mi to uruchomili. Z góry dzięki za odpowiedzi.

Stajesz wieczorem pod sciana i patrzysz gdzie jest linia.
 
A nie masz czasem automatycznego włączania długich świateł?
 
Podzielisz się informacją dot. odpowiedniej wysokości linii w zależności od odległości od ściany?



Mam, i ono działa poprawnie :D Ale nawet jak z niego nie korzystam to dostaję długimi z naprzeciwka.

Dzielic sie mogę ale wystarczy trochę pomyśleć, jak nie wiesz gdzie linia to podstaw auto drugie.
 
Standardowo, jak w każdym samochodzie, wiązka powinna mieć spadek 2%.
Można przeliczyć, posprawdzać... A i tak na stacji kontroli zwykle to sprawdzają na specjalnych urządzeniach i to za darmo.

aktualizacja: racja, nie 2%, tylko 1%.

Wysłane z mojego XQ-AT51 przy użyciu Tapatalka
 
Ostatnia edycja:
Mam podobny problem z 35W. Co któryś z przeciwka informuję mnie, że go oślepiam. Tylko ja już jestem po kontroli na SKP i efekt - wszystko w jak najlepszym porządku. Ustawienie świateł poprawne.
 
Dzielic sie mogę ale wystarczy trochę pomyśleć, jak nie wiesz gdzie linia to podstaw auto drugie.

Tak myślałem, nie byłeś przypadkiem kiedyś moderatorem na elektroda.pl? ...
[MENTION=9863]Alfabeta[/MENTION]
Niestety u mnie też urządzenia pokazują nachylenie w normie, to mnie najbardziej martwi.
 
Standardowo granica światła i cienia pochylona jest o 1% (0.57°) do dołu, czyli na 10 m spadek będzie 10 cm. Gdzieś w okolicach lampy jest naklejka o tym czy jest to 1 czy odrobinę więcej. 2% jest standardowo dla lamp przeciwmgielnych.

Pod koniec grudnia dostałem aktualizację, która uruchomiła skręcanie lamp, ale nikt mi dotychczas nie mrugał.
 
Mierzycie od ziemi do środka soczewki, tą wysokość zaznaczacie na ścianie, odsuwacie auto o 10m od ściany i przyjmując 1% spadu co daje 10cm, 2% to 20cm = linia odcięcia musi być niżej o procent wskazany na lampie, albo naklejce serwisowej na prawej stronie błotnika - u mnie było to 1%.
Ja dodatkowo skorygowałem na stacji a dokładniej maszyna wykazała aby delikatnie podnieść, mi też czasem mrugają.

Gdzieś czytałem z jakiego powodu ludzie mrugają, i podobno niekoniecznie jest to wina świateł, a raczej oślepia ich blask zajebistości Twojej Alfy Romeo :D
 
Niestety u mnie też urządzenia pokazują nachylenie w normie, to mnie najbardziej martwi.

A sprawdzałeś poprawność działania czujników przy zawieszeniu? Jak z tyłu 2 osoby usiądą to nadal poprawnie świeci?
 
Mierzycie od ziemi do środka soczewki, tą wysokość zaznaczacie na ścianie, odsuwacie auto o 10m od ściany i przyjmując 1% spadu co daje 10cm, 2% to 20cm = linia odcięcia musi być niżej o procent wskazany na lampie, albo naklejce serwisowej na prawej stronie błotnika - u mnie było to 1%.
Ja dodatkowo skorygowałem na stacji a dokładniej maszyna wykazała aby delikatnie podnieść, mi też czasem mrugają.

Gdzieś czytałem z jakiego powodu ludzie mrugają, i podobno niekoniecznie jest to wina świateł, a raczej oślepia ich blask zajebistości Twojej Alfy Romeo :D

Super, zmierzę w wolnej chwili. A co do wytłumaczenia mrugania - ma to sens ;)

A sprawdzałeś poprawność działania czujników przy zawieszeniu? Jak z tyłu 2 osoby usiądą to nadal poprawnie świeci?



czesto po uderzeniu w dziure mozna miec luzny reflektor w lampe:
https://forum.clubalfa.it/threads/g...bixeno-alfa-romeo-giulia.125239/#post-1695723

warto tez sprawdzic czujniki poziomowania.

Co do czujników poziomowania - sprawdzę sobie organoleptycznie czy poziom się utrzymuje - elektronicznie czujniki poziomowania pewnie mógłbym sprawdzić tylko MESem?
 
Na pierwszym przeglądzie w ASO poprosiłem o delikatne opuszczenie świateł bo mi też mrugali z naprzeciwka.
Dali trochę za nisko, wyraźnie skróciła się linia świateł. Po kolejnym podejściu już jest optymalnie, świeci ładnie i daleko, a z naprzeciwka nie mrugają.
 
Ktoś zna jakieś parametry/wartości jakie mogę przekazać w ASO przy regulacji świateł żeby nie świeciły za nisko ale żeby tez nie oślepiały? W piątek odebrałem nowe Stelvio z salonu i w sobotę na autostradzie połowa aut mrugała, że je oślepiam. Chciałbym ten problem załatwić za pierwszym podejściem ??????
 
Może jechałeś na auto?
Światła można skontrolować na każdej skp.

Wysłane ze Stelvio
 
Ja z kolei czasem mam inną przypadłość. Lampy po starcie robą ten ruch odnalezienia pozycji odniesienia - jazda w dół do oporu, potem w górę do docelowego położenia. Po ruchu do dołu i na boki dwie granice są na tej samej wysokości, ale jak już wracają do góry, to prawa lampa potrafi kontynuować ruch i podjechać wyżej. Wtedy oczywiście będzie oślepiać.

Nie wiem, czy to kwestia uruchamiania auta na nierównym podłożu, czy coś silnik krokowy w lampie laguje.

Jak to w porę wyłapię, to zatrzymuję się, gaszę auto, odpalam na nowo i poziomują się już na równo. Kojarzy ktoś z was coś takiego?
 
W Giuliettcie takie coś zdarza się kiedy "zatrze" się dźwignia od tylnego czujnika poziomowania.
 
U mnie świeciły za wysoko, bo przednie zawieszenie był podniesione, bo serwis zapomniał wyjąć blokadę zawieszenia użytą do transportu.
 
Ja z kolei czasem mam inną przypadłość. Lampy po starcie robą ten ruch odnalezienia pozycji odniesienia - jazda w dół do oporu, potem w górę do docelowego położenia. Po ruchu do dołu i na boki dwie granice są na tej samej wysokości, ale jak już wracają do góry, to prawa lampa potrafi kontynuować ruch i podjechać wyżej. Wtedy oczywiście będzie oślepiać.

Nie wiem, czy to kwestia uruchamiania auta na nierównym podłożu, czy coś silnik krokowy w lampie laguje.

Jak to w porę wyłapię, to zatrzymuję się, gaszę auto, odpalam na nowo i poziomują się już na równo. Kojarzy ktoś z was coś takiego?

Dla ciekawych na przyszłość: wyjaśniłem sprawę.

Pojechałem do ASO na dwukrotną diagnostykę problemu, oczywiście witech nic nie pokazał. ASO zadecydowało o wymianie lampy na nową. Szczęśliwie przy odbiorze auta z diagnostyki usterka wystąpiła, doradca nagrał filmik i po kilku tygodniach mam nową lampę w aucie.
Problem zniknął. Podobno coś tam przeskakiwało podczas regulacji, tak jakby mechanicznie gdzieś była luźna.

Pozdrawiam.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra