Mieliśmy Stelvio 2019 200km, mamy 2021 280km.
Z różnic, które przychodzą mi do głowy, to Polift:
- mniej pali o ok. 1,5 litra (i to 280 vs 200)
- ma lepsze wyciszenie i spasowanie, szczególnie tunelu środkowego
- nie cieknie tak mocno woda z lusterek po myciu jak w przedlifcie
- później redukuje bieg (trzeba mocniej wcisnąć gaz, żeby zredukował - przynajmniej w N i A) + "żeglowanie" w trybie N i A + ma mniejsze obroty na 8 biegu o ok. 200 rpm przy tej samej prędkości - zapewne skutek norm WLTP
- dosyć subiektywne wrażenie, jakby przednia szyba była bardziej podatna na odpryski po kamyczkach
- przy ruszaniu (szczególnie na kostce) ze skręconymi kołami nie ma efektu "przeskakiwania" - zmienili trochę nastawienie zawieszenia, ale przez to jest ono mniej "sportowe"