Zakup Stelvio 2018 vs 2020 - z tym samym przebiegiem

  • Autor wątku Autor wątku Kacpi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia

Kacpi

Nowy
Rejestracja
Mar 8, 2023
Postów
38
Auto
XC70
Witajcie,
jestem nowy wiec wybaczcie pytanie ale szukając na forum nie znalazłem jednoznacznej odpowiedzi

Rozważam zakup Stelvio 2018 krajowe bezwypadkowe vs 2020 wersja po lifcie bite/zrobione ze Stanów
Czy lift to głównie zmiana wyświetlacza na dotykowy i oprogramowania? Obszycie gałki zmiany biegów itp?
Czy były jakieś ważne zmiany konstrukcji czy silnika które zdecydowanie wskazują na wybór po lifcie?
Czy wybierając bezwypadkowy z PL mogę gdzieś wgrać nowszy Soft czy upgrade?
Jak duże jest ryzyko, że Stelvio z przebiegiem 70tys zacznie się psuć i które szybciej?

Pomóżcie please w wyborze

pozdr
Kacper
 
Zmian konstrukcyjnych nie było - w przypadku silnika to raczej tylko na gorsze :). GPF, te sprawy...

Pełną aktualizację wszystkich modułów zawsze zrobią Ci w ASO. Można też próbować poza, ale chyba raz warto odżałować i mieć z głowy, bo do rocznika 2018 już nowych raczej nie będzie.

W kwestii usterkowości to oczywiście kwestia egzemplarza i w tym przypadku tego, jak został zrobiony. W sumie spora zagwozdka, bo wolałbym chyba egzemplarz europejski i bezwypadkowy, z drugiej strony lifting wprowadza kilka fajnych rzeczy (ale tez nie przełomowych). Chociaż jeśli ten egzemplarz 2018 ma AA/ACP, to w sumie brałbym 2018.
 
Chyba w którymś momencie dołożyli drugą chłodnice żeby wyeliminować pękanie 4-go cylindra, nie? Coś tak zdaje się czytałem że wczesne wersje jej nie miały ale może się mylę.
Nieszczęsny GPF na USA jest wogole montowany?

Do zastanowienia kwestia MA, po 70tys jest bliżej niż dalej do potencjalnego problemu.
 
Kupno auta na pewno Cie zbliża do problemu. Na forum były przypadki usterek MA w rocznych autach, a inne z kolei mają jeszcze fabryczne moduły, więc jak masz drżeć "kiedy strzeli" za każdym razem jak jedziesz to po co? Popsuje się to naprawisz ;)
 
Chyba w którymś momencie dołożyli drugą chłodnice żeby wyeliminować pękanie 4-go cylindra, nie? Coś tak zdaje się czytałem że wczesne wersje jej nie miały ale może się mylę.
Nieszczęsny GPF na USA jest wogole montowany?

Do zastanowienia kwestia MA, po 70tys jest bliżej niż dalej do potencjalnego problemu.

Chlodnice zabrali. W pierwszym wypustach masz dwie chlodnice zarówno w wersji 200 jak i 280. Później były dwie tylko w 280. Czy przy okazji kolejnych liftingow coś się zmieniło to nie wiem.

Gdybym ja stał przed wyborem to brałbym bezwypadkowa krajówkę. Gdyby jeszcze była bez gpf to już w ogóle byloby super. Gpf dawali chyba od połowy 2018 roku, musisz zweryfikować tą informację.
 
Zmian konstrukcyjnych nie było - w przypadku silnika to raczej tylko na gorsze :). GPF, te sprawy...

Pełną aktualizację wszystkich modułów zawsze zrobią Ci w ASO. Można też próbować poza, ale chyba raz warto odżałować i mieć z głowy, bo do rocznika 2018 już nowych raczej nie będzie.

W kwestii usterkowości to oczywiście kwestia egzemplarza i w tym przypadku tego, jak został zrobiony. W sumie spora zagwozdka, bo wolałbym chyba egzemplarz europejski i bezwypadkowy, z drugiej strony lifting wprowadza kilka fajnych rzeczy (ale tez nie przełomowych). Chociaż jeśli ten egzemplarz 2018 ma AA/ACP, to w sumie brałbym 2018.

pisz o czym wiesz - żadnego modelu z USA grupy FCA nie zrobi się jakiejkolwiek aktualizacji w ASO od 1 stycznia 2021 r. Owszem czasem ogłaszają się osoby co to robią nap na grupie FB ale co skąd i jak? bałbym się cokolwiek grzebać. Inna sprawa że auto z USA nie ma GPF ma inny soft silnika oraz większe poduszki w tym kolanowe- jak robione z głową (w co wątpię w 90% przypadków) i na OE częściach nie ma się czego bać.
 
Chyba w którymś momencie dołożyli drugą chłodnice żeby wyeliminować pękanie 4-go cylindra, nie? Coś tak zdaje się czytałem że wczesne wersje jej nie miały ale może się mylę. Nieszczęsny GPF na USA jest w ogóle montowany? Do zastanowienia kwestia MA, po 70tys jest bliżej niż dalej do potencjalnego problemu.

Auto 70tyś przebiegu i już takie poważne awarie???
A chwalą się, że dają gwarancje na 5 lat lub 200 000km...
Czy od 2021r zmienili konstrukcje, wyeliminowali usterki?
 
Nie demonizuj i nie przejmuj się tym aż tak. Jak poczytasz więcej to zobaczysz, że zdarzają się przypadki z problemem i po 5-10tys a większość jeździ bez awarii. Temat rzeka, lepiej nie prowokuj tu dyskusji na ten temat :-)
Skoro dają 5 lat tzn chyba, że problem nie jest aż tak nagminny, nie. To raczej nie są ekonomiczni samobójcy.
Dlaczego od 2021? Pewnie nic nie zmienili od 2016 :-). Albo i 2009 (jakoś tak się MA chyba pojawił na rynku w jakimś FCA). P/N-ry, a więc wersje wykonania, się zmieniają - i są żyjący nadzieją, że są to zmiany mające podnieść niezawodność.
 
Zmian konstrukcyjnych nie było - w przypadku silnika to raczej tylko na gorsze :). GPF, te sprawy...

... z drugiej strony lifting wprowadza kilka fajnych rzeczy (ale tez nie przełomowych)

O czym konkretnie myślałeś?

- - - Updated - - -

Nie demonizuj i nie przejmuj się tym aż tak. Jak poczytasz więcej to zobaczysz, że zdarzają się przypadki z problemem i po 5-10tys a większość jeździ bez awarii. Temat rzeka, lepiej nie prowokuj tu dyskusji na ten temat :-)
Skoro dają 5 lat tzn chyba, że problem nie jest aż tak nagminny, nie. To raczej nie są ekonomiczni samobójcy.
Dlaczego od 2021? Pewnie nic nie zmienili od 2016 :-). Albo i 2009 (jakoś tak się MA chyba pojawił na rynku w jakimś FCA). P/N-ry, a więc wersje wykonania, się zmieniają - i są żyjący nadzieją, że są to zmiany mające podnieść niezawodność.

Nie dramatyzuje ;) Staram się zachować zdrowe podejście

Co to takiego P/N-ry ?
 
Czytaj, co kolega napisał: "Czy wybierając bezwypadkowy z PL mogę gdzieś wgrać nowszy Soft czy upgrade?"...

to napisałeś: "Pełną aktualizację wszystkich modułów zawsze zrobią Ci w ASO. Można też próbować poza, ale chyba raz warto odżałować i mieć z głowy, bo do rocznika 2018 już nowych raczej nie będzie."
wiec wprowadzasz w błąd- w ASO zaktualizujesz owszem Eu ale USA już nie.

- - - Updated - - -

Po takim przebiegu w obu autach będziesz miał potencjalnie do wymiany:
1. tarcze klocki (około 3-3,5 na OE częściach)
2. 2 kpl opon (tu ceny nie piszę z racji rozmiarów i marek ja za same letnie opony 20 stki zapłaciłem 5,5tyś zimowe 3,5 tys)
3. moduł multiair (MA) - około 7-8 tys z wymianą poza ASO,
4. olej w skrzyni biegów i dyfrach - poza ASO na nieoryginalnych częściach około 3-3,5 tys.
w ASO sam filtr zintegrowany z miską około 1,8 tys do tego około 6 litrów OE oleju po około 140 pln/litr
5. olej w silniku filtry świece. około 1 tys
6. filtr oparów paliwa (szczególnie wersja USA) - koło 1 tys,
tak wiec jakby nie patrzeć pakiet startowy około 20 tys.

jak mam oceniać to
1. salon pl - sprawdzić pod kątem serwisowania, wypadkowości i problemów z MA
2.wersja USA - Carfax i sposób naprawy - ulepy typu regenerowane poduszki podmianki na EU i inne tego typu rzeczy żeby nawet ze złota były uciekać od razu.
najlepiej wklej VIN tego auta to sie sprawdzi.

za poliftem przemawia młodszy rocznik, nowy infotaiment dotykowy ekran i lepiej wyciszone wnętrze no i brak GPF
za Eu- możliwości aktualizacji w ASO i potencjalnej bezwypadkowości i serwisowania (celowo pisze potencjalnej bo to do sprawdzenia)
 
Ostatnia edycja:
O czym konkretnie myślałeś?

Głównie wnętrze (tunel środkowy z dźwignią zmiany biegów) i infotainment. Podobno wyciszenie też jest lepsze.

- - - Updated - - -

Po takim przebiegu w obu autach będziesz miał potencjalnie do wymiany:
1. tarcze klocki (około 3-3,5 na OE częściach)
2. 2 kpl opon (tu ceny nie piszę z racji rozmiarów i marek ja za same letnie opony 20 stki zapłaciłem 5,5tyś zimowe 3,5 tys)
3. moduł multiair (MA) - około 7-8 tys z wymianą poza ASO,
4. olej w skrzyni biegów i dyfrach - poza ASO na nieoryginalnych częściach około 3-3,5 tys.
w ASO sam filtr zintegrowany z miską około 1,8 tys do tego około 6 litrów OE oleju po około 140 pln/litr
5. olej w silniku filtry świece. około 1 tys
6. filtr oparów paliwa (szczególnie wersja USA) - koło 1 tys,
tak wiec jakby nie patrzeć pakiet startowy około 20 tys.

Wszystko totalne zgadywanie, zwłaszcza moduł MA. A oleje i filtry to raczej standardowa praktyka przy zakupie używki.
 
Mógł być już wymieniany niedawno :-). Albo i długo jeszcze wytrzymać...
albo albo- zgadywanka - lepiej sie przygotować i miło rozczarować niż odwrotnie. przebieg około 70 tys km w każdym zużycie zaczyna generować koszty eksploatacyjne stąd pomysł na sprzedaż i nie wierze ze ktoś to zrobił co powyżej.
 
Popatrz- z mojego przykładu- nalatane 93 tkm - wymienione około 30 tkm temu tarcze klocki obu osi wsio OE-
na ten sezon kolejne 2 kpl opon nowych poszły ( w sumie 3 ci kpl letnich i 2 gi zimowych) - teraz moduł MA , w ub roku wpadł filtr EVAP, w 2021 jeszze odkecona turbina - około 800 pln no i przez ten czas 14 wymian oleju,a świec co 30 tkm- do tego wymiania oleju w skrzyni, i dyfrach ( już druga ) - niezła sumka z tego jest
 
Ostatnia edycja:
Popatrz- z mojego przykładu- nalatane 93 tkm - wymienione około 30 tkm temu tarcze klocki obu osi wsio OE-
na ten sezon kolejne 2 kpl opon nowych poszły ( w sumie 3 ci kpl letnich i 2 gi zimowych) - teraz moduł MA , w ub roku wpadł filtr EVAP no i przez ten czas 14 wymian oleju,a świec co 30 tkm- niezła sumka z tego jest

14 wymian oleju przez 93 tys. km?!
 
Amortyzatory
Powrót
Góra