[Giulia] Głuche stuki z tylnego zawieszenia

07105415

Użytkownik
Rejestracja
Sie 30, 2020
Postów
252
Lokalizacja
Warszawa
Auto
Giulia 2.0/200KM
Panowie,

Jak w tytule..., podczas jazdy a zwłaszcza przy małych prędkościach, na dziurach, podbiciach, śpiących policjantach słychać z prawej strony tylnej osi głuche uderzenia...
Szarpaki nie wskazały nic. Podobno wszytko sztywne.
Miał ktoś z Was podobne doświadczenie?
Pomyślałem o gumie stabilizatora..., a może jest tam jakiś element, który pierwszy wysiada? Zawieszenie mam jeszcze nie ruszane. Wszytko w oryginale. Przebieg 96tys.
 
Miałem takie coś. Problemem okazała się luźna obejma akumulatora.
 
miałem dokładnie takie odgłosy jak rozlał mi się tylny amortyzator, przebieg zbliżony
 
Ostatnia edycja:
Dzięki za sugestię. Zerknę, choć wydaje mi się, że człowiek który obsługiwał szarpaki i był w kanale pod autem zauważyłby wylany amor...;)
 
Cześć,
zmagam się z problemem głuchych stuków w tylnym zawieszeniu od kilku miesięcy... Kiedy odebrałem nowe auto, nie słyszałem tego, ale zaczęło być delikatnie wyczuwalne po jakimś czasie. Ale myślałem, że coś luźnego mam w bagażniku. Jeździłem i jeździłem i stuki się nasilały. U mnie był charakterystyczny objaw, kiedy miałem odciążony tył, pasażerów na tylnej kanapie, o wiele bardziej stuki się uwydatniały. Dobrze słychać stuki na szybkim podbiciu, mulda na drodze, próg zwalniający. Był rozebrany cały bagażnik, jeździłem bez rolety, bez podłogi bagażnika z położonymi fotelami (komuś stukał zamek oparcia), sprawdzone wszystko w około akumulatora, zderzak, hak holowniczy (mam zamontowany), śruby mocowania nadkoli, wszystko co w zasięgu rąk beż rozbierania. NIC ... dalej stukało. Gwarancja, serwis AR ->... zostały wymienione łączniki stabilizatora na nowe, ponieważ występowały problemy z tym elementem. NIC .. dalej stuka. Panowie w serwisie trochę z niedowierzaniem na mnie patrzyli ale odbyła się wspólna jazda próbna i wszystko jasne, stuka. Panowie zaangażowani i widać, że chcą pomóc, ale nikt nie wie co stuka :( na diagnostyce zawieszenia nie do wykrycia. Teraz czekam na zamówione części, ale nie wiem dokładnie co, chyba mocowanie albo gniazda kolumny amortyzatorów. Jak pojadę na wymianę to dam znać co zrobione i czy to już będzie to. Objaw mega wkurzający, ponieważ się nasila, auto ma dopiero lekko ponad rok i 50tys. Wierzę, że Panowie w serwisie opanują temat.
 
U mnie to był łącznik stabilizatora, wymieniłem przy okazji przeglądu na 75 tys km.
 
No właśnie..., dziś kolejny raz podjąłem próbę lokalizacji stuków. Auto tym razem w górze, zawieszenie raz odprężone raz napięte i nic..., wszytko sztywne. Potem bujanie na ziemi i również nic nie czuć, nie słychać. Jazda z mechanikiem na tylnym siedzeniu i jego przeczucie, że to poduszka amortyzatora. Niestety nie miałem czasu zdemontować boczka bagażnika żeby tam się dobrać ale taki jest trop...
 
U mnie na gwarancji wymienione w serwisie łączniki, następnie poduszko amortyzatorów, cało przegląd zawieszenia, testy, sprawdzane amortyzatory, itd Wszystko jest jak ma być ... poza tym, że dalej stuka. Serwis rozkłada ręce. Alfa twierdzi, że tak ma być, Panowie w serwisie mino, ze chcą pomóc, nie rozkładają ręce :(. Jak ktoś dojdzie co stuka, dajcie plz znać. Poczytałem na zagranicznych forach, komuś pomogła wymiana tulei wahacza, mimo że na diagnostyce nie widać było luzu na tulejach, to jednak wymiana załatwiła stukanie. Inny przypadek jaki był opisywany to chyba jakiś błąd montażowy, odwrotnie założona jakaś blacha na grze amortyzatora jeśli dobrze pamiętam, po odwróceniu stuki ustąpiły. Ale tego u mnie chyba nie robili. Niby nic się nie dzieje, ale trochę siara jak jedziesz z kimś a tu jakieś stuki w prawie nowym aucie... :( po za tym stuk to jakiś luz, luz to luz, to chyba nie jest normalne.
 
No to i ja się dopiszę ale mój problem jest trochę inny: w momencie odciążenia prawej strony, np. jak wjeżdżam w rondo (w prawo) pojawia się pojedynczy głuchy stuk gdzieś z prawej strony, tak od połowy długości w stronę tyłu. Po czym następuje zmiana obciążenia - prawa strona jest dociążona i pojawia się kolejne pojedyncze stuknięcie . Chwilę później (przy zjeździe z ronda- ponownie odciążona prawa strona) - pojedynczy stuk. Żadnych luzów w zawiasie, nic w bagażniku nie lata, pas pasażera z przodu (podejrzewałem coś pod listwą słupka) zapinany, rozpinany, naprężany, wiszący wolno. Na prostej drodze, nawet nierównej, przy przejeżdżaniu progów cisza. Szukam od roku.
 
szukacie w zawieszeniua może to ... układ hamulcowy. w ub roku miałem tez stuki z tyłu. Wymieniłem OE łączniki (nowe na OE nowe) - dalej to samo. okazało się ze luz był w .. zacisku hamulcowym - luzem latał klocek bo wypadła ... sprężynka wewnętrznego klocka
klocek.jpg
 
Ja po poszukiwaniach mam diagnozę, że wali górne mocowanie amortyzatora. Mechanik jeździł z tyłu, trzymając rękę na śrubach i mówi że uderzenia dochodzą właśnie z mocowania amora...
Szukam zatem poduszki tego amora i zobaczymy.
 
Udało się z tymi mocowaniami? U mnie dokładnie to samo, stelvio 2021 rok, wymieniony amor, łączniki stabilizatora, cały tyl rozebrany przez ASO i dalej stuka. Mocowania raczej nie wymieniali ale zerknę do protokołu odbioru. Stuka od nowości, też od razu strzelałem ze to mocowanie amora bo miałem podobny dźwięk w 156, ale nie chciałem byc mądrzejszy od ASO…
 
Część już mam ale zajmę się tym dopiero za tydzień. Dam znać.

20230423_090748.jpg

Patrząc na ten kawałek plastiku, zastanawiam się czy to rzeczywiście będzie to... Co tu się morze popsuć:)
 
Sorry że tak męczę ale udało Ci się może wymienić już te mocowania?

Okazało się, że dostałem część od innej wersji..., czekam na właściwą..., Jeszcze chwila, dam znać jaki jest efekt po wymianie poduszki. Ta którą podałem w poście dotyczy aut z regulowanym zawiasem, do zwykłych jest odrobinkę inna niestety i ma nr: 50544439, który zmienia się na 50549148.
 
A więc problemem był prawy amortyzator.
Poduszka okazała się sprawna. Sama praca zdemontowanego amortyzatora wydawała się ok, dopiero podmiana prawy z lewym dała odpowiedź. Stuki przeniosły się na lewą stronę.
Oczywiście wymiana pary amotryzatorów. Kupiłem KYB.
 
A więc problemem był prawy amortyzator.
Poduszka okazała się sprawna. Sama praca zdemontowanego amortyzatora wydawała się ok, dopiero podmiana prawy z lewym dała odpowiedź. Stuki przeniosły się na lewą stronę.
Oczywiście wymiana pary amotryzatorów. Kupiłem KYB.

Ehhh… u mnie amor był wymieniany
 
A robiłeś to na gwarancji ?
Mi na gwarancji już zrobili chyba wszystko poza amortyzatorami. Dalej stuka.

Tak, naprawa gwarancyjna.
Trochę to skandal jeśli tyle osób ma problem a producent ma to w d…
Z tego co widzę to zdecydowana większość to auta z 2021.
U mnie nie wymieniali tylko górnych mocowań amora.
Stuka bardziej z lewej niż z prawej.
Ogólnie to wszystko co było robione nie przyniosło żadnej poprawy ani nawet minimalnie nie zmieniło tych dźwięków.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra